Autor Wątek: grudniowe zbiory  (Przeczytany 20669 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #45 dnia: Grudzień 13, 2019, 15:56:05 »
Oczywiscie trzeba wiedziec jaki srawnik sie wybiera, tak samo, jak park.

Pozdrowienia :-):

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2616
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #46 dnia: Grudzień 13, 2019, 18:25:41 »
Oczywiscie trzeba wiedziec jaki srawnik sie wybiera, tak samo, jak park.

Pozdrowienia :-):

No się wie. Takie sobie rozważania :D
Różnice, głupcze!

Offline axel40

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 169
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #47 dnia: Grudzień 13, 2019, 18:49:57 »
A u mnie takie cuda :).Głóg wypuścił zielone liście.Fotka sprzed tygodnia.

Offline Beata90

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 26
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #48 dnia: Grudzień 15, 2019, 17:32:20 »
Jeszcze jest gdzieniegdzie dobra dzika róża ale nie mając czasu na żmudne zrywanie - kupiłem suchą i to bez pestek. Bardzo wydajny surowiec na doskonałe wina deserowe oraz syrop/konfiturę do herbaty. Opracowałem świetną technologię przetwórczą, mogę opisać jeśli ktoś chce ;)
Ja bym się chętnie dowiedziała o tym czegoś więcej :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2616
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #49 dnia: Grudzień 17, 2019, 10:32:51 »
Poniżej procedura na syrop/konfiturę. Oczywiście z cukrem można inaczej i w ogóle różnie ale tradycyjny, wysokocukrowy syrop ma niesamowitą teksturę :D Można ten przecier także doprawić słono-ostro jako rodzaj keczupu.
***
DR/GŁ susz bez pestek
1 kg płatków susz + 2L wody ciepłej, odstawić na noc w garze a następnego dnia:
*zlać ciemny odciek i zachować w naczyniu (ok. szklanki powinno być)
*zalać surowiec litrem wrzątku + ok. 45 gramów kwasów (30g cytrynowego i 15g wit. C),
*przetrzeć przez sito a wytłoki jeszcze raz nasączyć 0,7L wody i znów przetrzeć
dodać odciek, następnie 1,5kg cukru na każdy litr soku, ew. jeszcze kwas cytrynowy do smaku
ostatnie wytłoki na wino DR susz :D
 PS Pamiętamy o solidnej pasteryzacji lub dodatku sorbinianu - co kto woli.
« Ostatnia zmiana: Styczeń 16, 2020, 12:34:45 wysłana przez kaminskainen »
Różnice, głupcze!

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2616
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #50 dnia: Grudzień 18, 2019, 08:05:38 »
PS Dlaczego susz? Bo dużo łatwiejszy i przyjemniejszy w przerobie od świeżego owocu DR. Tym bardziej, że przez sito przetrzemy tylko owoce rozmiękłe na mrozie. Zbieranie tego to mordęga, kiedyś narwałem tak 3/4 wiadra i przerobiłem, syrop był fantastyczny. Ten z suszu jest taki sam tylko ciemny w kolorze. Kilogram suszu "same skórki bez pestek" kupowałem po 35 zł. Jeśli nasuszyliśmy sami to pestki można wykorzystać na wyciągi - mają swoje działanie, na pewno takie wyciągi dają efekt w leczeniu chorób reumatycznych.
Różnice, głupcze!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10148
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #51 dnia: Grudzień 25, 2019, 17:49:26 »
Torebka uch bzowych i druga z zimowymi opieńkami do wyczyszczenia.

Sezon juz jest w pełni :-)

Pozdrowienia :-)

Offline Zdrowa Chwila

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
  • Żyj w zgodzie z naturą
    • Ziołolecznictwo
Odp: grudniowe zbiory
« Odpowiedź #52 dnia: Styczeń 19, 2020, 17:49:06 »
Poniżej procedura na syrop/konfiturę. Oczywiście z cukrem można inaczej i w ogóle różnie ale tradycyjny, wysokocukrowy syrop ma niesamowitą teksturę :D Można ten przecier także doprawić słono-ostro jako rodzaj keczupu.
***
DR/GŁ susz bez pestek
1 kg płatków susz + 2L wody ciepłej, odstawić na noc w garze a następnego dnia:
*zlać ciemny odciek i zachować w naczyniu (ok. szklanki powinno być)
*zalać surowiec litrem wrzątku + ok. 45 gramów kwasów (30g cytrynowego i 15g wit. C),
*przetrzeć przez sito a wytłoki jeszcze raz nasączyć 0,7L wody i znów przetrzeć
dodać odciek, następnie 1,5kg cukru na każdy litr soku, ew. jeszcze kwas cytrynowy do smaku
ostatnie wytłoki na wino DR susz :D
 PS Pamiętamy o solidnej pasteryzacji lub dodatku sorbinianu - co kto woli.

Świetny przepis. Dzięki!  :)
Z pozdrowieniami od założyciela strony Zdrowa Chwila