Autor Wątek: Kleszcz  (Przeczytany 35320 razy)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #90 dnia: Maj 28, 2015, 11:00:25 »
Mamy w ofercie repelent na bazie olejków eterycznych dla psów i kotów zabezpiecza na kilka dni ma też dziłanie owadobójcze ale nie przeceniał bym tego bo kleszcze to twarde sztuki, za to odstrasza doskonale http://www.animalmedik.taubenmedik.pl/resources/s25-Ecto+protect.jpg
Mam ten preparat. Kocica bardzo boi się być psikana. Ucieka przede mną. Doszło do tego, że nie pozwala mi się do siebie zbliżyć. Lubi tylko swojego Pana, który dogadza ulubienicy smakołykami. Oczywiście Pan jej nie psika, nie jeździ z nią do weterynarza... - od ,,przemocy" jestem ja. Gdy jest systematycznie psikana, kleszczy nie ma, ale jest to dla mnie trudne, czasami biegam za ulubienicą cały dzień (na mój widok sprint). Mając dość poszłam na łatwiznę. Kupiłam u weterynarza jakiś preparat do wcierania w sierść za ponad 30 zł. Miał być spokój przez 3 tyg. Już po 1,5 tygodnia kocica miała kleszcza. A więc powrót do przemocy i biegania za kocicą z buteleczką preparatu...
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #91 dnia: Czerwiec 02, 2015, 10:18:31 »
Renia ja kupuję bayera. Działa tak do miesiąca. Wczoraj wygrzebałam suce tak małego kleszcza, że nie miałam jak go schwycić. Duże kleszcze są zwyczajnie wczepione a skóra po wyrwaniu wygląda na delikatnie naruszoną. Po tym małym jest jakby zlepek pociętej skóry i wygląda to dość źle.

Jak zrobić jakieś mazidło do trzymania w domu, pod ręką, z jaskółczego? Przydałoby się jakie coś dla odkażenia rany.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline grachagc

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 13
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #92 dnia: Czerwiec 14, 2015, 02:03:12 »
Pryskanie kota to niezłe wyzwanie.
Proponuję znacznie prostszy sposób, który sprawdza mi się u kotów już kilka lat.
Używam frontlina ale nie pryskam a około 1,5ml wlewam do jakiejś nakrętki podchodzę  do kota najlepiej jak śpi i wylewam to dotykając szyi i jeśli się da trochę wcieram. Zwykle kot wyskakuje jak z procy kiedy poczuje zapach tego preparatu ale na jakiś czas wystarcza...(na kleszcze miesiąc na pchły -trzy miesiące)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10816
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #93 dnia: Czerwiec 14, 2015, 22:25:18 »
wylewam to dotykając szyi i jeśli się da trochę wcieram.

Może nie wcieraj, bo znam jedną, psią co prawda, katastrofę, która się zaczęła od wtarcia prepratu przeciwkleszczowego.

Pozdrowienia :-)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #94 dnia: Czerwiec 27, 2015, 08:53:04 »
Alinge w innym wątku umiescila taką recepturę:
Rp .Odstraszacz zastosowania  ludzkiego przed komarami, kleszczami oraz innego tatałajstwa  :P
za dr. Różańskim

   Olejek z kminu rzymskiego 1 ml
   Olejek sandałowy 0,5 ml
   Olejek eukaliptusowy 0,5 ml (lub lawendowy lub majerankowy)
   Olejek waniliowy 0,5 ml
   Olejek geraniowy lub anyżowy  1 ml
   Olejek cedrowy lub manuka albo herbaciany 1 ml
   Octan etylu ( lub isopropanol lub spirytus 70 %) 200 ml
 
         powyższe proporcje wymieszać i spryskiwać ubranie

         by użyć do posmarowania ciała -  olejki rozpuścić w oleju ryżowym lub migdałowym.
            Ważne: na świeżo posmarowane ciało,  ubrać odzież  by również i ona nasiąknęła olejkami.

Może by tą recepturę zastosować dla całej rodziny z pupilami włącznie? Kota można by pogłaskać ręką mokrą od preparatu, aby spryskiwaniem nie dostarczać stresu...
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #95 dnia: Czerwiec 27, 2015, 10:09:14 »
Receptur, w tym olejkowych mających odstraszać kleszcze jest wiele.

Ja mam zupełnie inną, też skuteczną ale na pewno nie tylko dzięki olejkom.

Doradzę jednak wszystkim (za darmo bo ktoś do mnie napisał, że za maile ze mną się płaci - póki co to nie :D) 2 rzeczy o których trzeba pamiętać.

Rozpuszczaj olejki w jakimś alkoholu, etylowy wiadomo jest najdroższy, może być denaturat - jak komuś nie pasuje np. zapach to jest inny tani - izopropylowy. Możesz dodać trochę gliceryny dla zwiększenia lepkości.

Ja swoje sprawdzałem też teoretycznie-praktycznie - stawiałem na drodze idącego kleszcza  wstążkę z moim olejkiem. Omijał, ale dla mnie to za mało bo jak idziesz przez różne chaszcza to mechanicznie zbierasz kleszcze.
Musi być coś co je zabija. Dlatego ja do swoich olejków poza spirytusem polecam dodawać permetrynę.

Te 3 rzeczy do podręcznego spryskiwacza, przed każdym użyciem wstrząsnąć i spryskać wszystko.
Nie ma skuteczniejszej rzeczy - odstraszanie+zabijanie.

Offline stokrotka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 151
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #96 dnia: Czerwiec 28, 2015, 21:34:04 »
Jak do tej pory sprawdza się Rp jw. napisana przez Renię.
Pryskam na ciało olejki rozpuszczone w spirytusie , a na ubranie Off ( na komary i kleszcze). Jak do tej pory nie przyniosłam żadnego kleszcza. W ubiegłym roku było kilka, wystarczyło że zeszłam ze ścieżki lesnej, nawet z Miedzyborowa przywiozłam pasażera na gapę. Jak zaczęłam stosować pachnidła kleszcze mnie omijają.