Autor Wątek: Kleszcz  (Przeczytany 36896 razy)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #45 dnia: Kwiecień 18, 2014, 11:17:11 »
Cytuj
Ja w okresie "kleszczowym" daję psiakom korzeń omanu. Sproszkowany dodaję do miski (albo potłuczony na małe kawałki). Można sobie to ziółko wyhodować we własnym ogródku.
A jak karmić omanem kota? Psy są czyste, ale z kota przynajmniej od miesiąca codziennie po 2, 3 wyciągam. Zastanawiałam się skąd w mieście jest tyle kleszczy, ale wystarczy pospacerować jak się ściemni i wszystko jest jasne -
watahy jeży suną po ulicach :)
Wszystkie zwierzęta zabezpieczyłam, ale co innego dostałam dla kota i co innego dla psów. To dla kota nie działało od początku. Nie pamiętam co to było, ale po świętach pojadę do weta i może on będzie wiedział co mi dał.
I am back to save the universe

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #46 dnia: Kwiecień 18, 2014, 11:22:22 »
Prócz jeżyków chyba jeszcze większymi roznosicielami są wszelakiego rodzaju gryzonie.
Kiedyś Zielony Zagonek na swym blogu pisała o ciekawym, chemicznym, choć może i kontrowersyjnym sposobie właśnie na gryzonie. Sposób szczególnie ciekawy dla właścicieli kawałka ziemi. Nie wiem tylko, dlaczego go wykasowała. Link, który kiedyś podałem jest nieaktywny.

Acha, pamiętam też, że niestety substancja jest mocno trująca dla kociaków. Pieski, z wyjątkiem szczeniaków nie wykazują podatności na trujące działanie.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline joanna213

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #47 dnia: Maj 07, 2014, 13:39:21 »
Do "dondarion".
Ja kotom daję oman sproszkowany w kapsułkach (rozmiar 2 na allegro). Moje "jaśnie państwo" tylko tak toleruje niektóre ziółka.

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2776
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #48 dnia: Maj 07, 2014, 20:34:23 »
Dondarrion.
To bardzo ważne aby nie używać tego samego na psa i kota.
Jest jakiś związek chem. który u psów dobrze działa ale nie może być stosowany u kotów.
Zapomniałem już co to było.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #49 dnia: Luty 22, 2015, 23:18:56 »
42 kleszcze wyjęte z sierści mego burka w moźe godzinę.nie wiem gdzie się kryły ale starczylo zaczekać z 10 min i znowu na grzbiecie pełno. Jeden się wbił. Sezon trwa cały rok, kurde  ::)

Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 23, 2015, 09:14:12 »
Jest jakiś związek chem. który u psów dobrze działa ale nie może być stosowany u kotów.
Zapomniałem już co to było.

Nie chodzi przypadkiem o pyretrynę ?
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2776
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #51 dnia: Luty 23, 2015, 09:36:09 »
Chyba prędzej chodzi o permetrynę.
Pyretryna chyba jest naturalna.

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #52 dnia: Luty 23, 2015, 09:45:28 »
Coś dzwoniło, tylko w innym kościele.
W ramach rekompensaty za mój kiepski słuch coś dla oka :

https://www.youtube.com/watch?v=H_3dAaD-BOQ
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline jaro0106

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Fitoterapia w weterynarii
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #53 dnia: Luty 26, 2015, 15:56:27 »
Pyretryna to ta sama grupa insektycydów co permetryna tyle że jeden jest pochodzenia naturalnego drugi jest syntetyczny oba działają owadobójczo. Jeżeli chodzi stricte  o kleszcze o insektycydy się średnio sprawdzają ponieważ nie zapobiegają wkłuciu kleszcza a to jest głównym problemem jeżeli chodzi o potencjalne zagrożenie chorób odkleszczowych, najgroźniejsza jest babeszjoza bez szybkiej interwencji śmiertelność po kilku dobach wynosi 90 %.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #54 dnia: Luty 27, 2015, 20:47:22 »
Wariuję. W ciągu 4dni wyciągnęłam z suki około 70 kleszczy. Od 3dni nosi ową obrożę http://www.bayer.com.pl/content/42/press_room/144 jak dla mnie to jest okropne kłamstwo bo przed chwilą wyciągnęłam 3grubachy wbite kilka cm od obroży.

Nie stać mnie emocjonalnie na stratę psa, jutro zakupię kropelkę. Oby jakaś zadziałała.

Pytanie z serii "pojęcia nie mam" ale jeśli wkoło wgryzienia kleszcza na sierści jest masa czarnych kropek to co to jest?
Rany przemywam wodą utleniona bo jaskółczego znalexć tutaj nie moge. Na starych ranach są żółte strupy.
Do jedzenia dodałam mocny wyciąg z ziól wątrobowych.

Co jeszcze mogę zrobić? Psa dodatkowo spryskuję offem na kleszcze. Łapy, kark aż po ogon psikam ale to nie pomaga. Plaga jakaś.
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11011
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #55 dnia: Luty 27, 2015, 22:14:40 »
Masz po prostu odkurzacz na kleszcze.

Po prostu wybieraj paskudy i się nie stresuj na zapas. Pomyśl, że te środki przeciwkleszczowe, to też trucizny i też należy stosować je z czuciem. Znam 2 psy które się bardzo ciężko pochorowały z powodu środków przeciwkleszczowych, z tego jedna psica już nie żyje - nigdy na serio nie wyzdrowiała. Z drugiej strony słyszałam o dwóch przypadkach psów, które zginęły na boreliozę. Praktycznie 1:1

Po prostu dawaj dobre jedzenie i dużo biegajcie na świeżym powietrzu.

Pozdrowienia :-)

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #56 dnia: Luty 27, 2015, 22:49:19 »
Moja kocica jeszcze nic nie przyniosła, ale niedługo będzie problem. Pytałam weterynarza o olejki eteryczne, powiedział, ze nie wie, bo koty są wrażliwe na zapachy. Chyba zacznę mieszać olejki z olejem i smarować chociaż troszkę.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #57 dnia: Luty 28, 2015, 09:42:54 »
Dasza sporo wybrała kropelek. Stosuję je zazwyczaj na początku i końcu sezonu kiedy to bestie są wysoce aktywne. Tylko w tym roku początku i końca nie ma  :(

Nie wiem czy to przez ciąglę picie jakiś ziół ale po mnie chodziło sporo kleszczy i żaden nie miał ochoty się wbić..a przynajmniej tego nie zauważyłam.

Basia piecha dostaje śmierdziuszki, chwilowo płucka. Heh nawet kilka wojen między zwierzakami o nie było  ;)

Renia jak coś znajdziesz z olejkami to pisz  :) przy okazji kiciusiów to kot przebywający w tym samym środowisku nie lapal nic. Zresztą młody pier również. Tylko dasza oblepiona  :-\
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1580
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #58 dnia: Luty 28, 2015, 14:24:45 »
Wyszperałam, co pisał znawca tematu - jaro0106:
,,Jako repelenty dobrze sprawdzają się niektóre olejki eteryczne, dobrze dobrana mieszanka na odpowiednim nośniku powinna się utrzymywać do tygodnia, zapach powinien być wyczuwalny." - chodziło o szczęśliwe koty (tak jak moja kocica), co z wolności korzystają...
I jeszcze jeden wpis naszego Eksperta:
,,... testowaliśmy ten środek na owczarku niemiecki który mieszkał w środku lasu żadne obroże krople nie działały po mimo że były używane kilka środków jednocześnie kleszcze i tak się pojawiały tyle że jak się wkręcił to zdychał. Daliśmy do testów i właściciel stwierdził że używał 1-2 razy w tygodniu jak mu się przypomniało i pies cały sezon nie miał ani jednego kleszcza."
Jaro - pisz, pisz, pisz... :)
« Ostatnia zmiana: Luty 28, 2015, 14:27:04 wysłana przez Renia »
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline jaro0106

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Fitoterapia w weterynarii
Odp: Kleszcz
« Odpowiedź #59 dnia: Luty 28, 2015, 14:41:17 »
Mamy w ofercie repelent na bazie olejków eterycznych dla psów i kotów zabezpiecza na kilka dni ma też dziłanie owadobójcze ale nie przeceniał bym tego bo kleszcze to twarde sztuki, za to odstrasza doskonale http://www.animalmedik.taubenmedik.pl/resources/s25-Ecto+protect.jpg