Autor Wątek: Jak to po wojnie było...  (Przeczytany 3528 razy)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Jak to po wojnie było...
« dnia: Grudnia 03, 2013, 14:07:53 »
Wpadła mi w ręce rzecz arcyciekawa. Numery pewnego periodyku. Numery te pochodzą z przełomu lat 40/50 ubiegłego stulecia.
Czy wiecie, że w naszej stolicy po wojnie była czynna pijalnia ziółek ?
Zobaczcie sami:

http://www.garnek.pl/zzulu/27235109/pijalnia-ziol-w-warszawie

A jak jest teraz .... :(

Szybkie winko z kaszy jaglanej. Coś dla Wacka ;)
i wielbicieli jagiełki ;)

http://www.garnek.pl/zzulu/27235116
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 865
Odp: Jak to po wojnie było...
« Odpowiedź #1 dnia: Grudnia 03, 2013, 14:18:25 »
Szybkie winko z kaszy jaglanej. Coś dla Wacka ;)
i wielbicieli jagiełki ;)
http://www.garnek.pl/zzulu/27235116
Nie , nie dla mnie ja mam w piwnicy wina poczynając od 1982r wiec mi się nie spieszy . :D
Obecnie młodzi robią wino z ryżu - wg opisanej technologii tylko drożdże dają winiarskie  więc otrzymują coś podobnego do "Vistuli ". ;D

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Jak to po wojnie było...
« Odpowiedź #2 dnia: Grudnia 03, 2013, 14:38:20 »
Czoła chylę, MISTRZU :)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Jak to po wojnie było...
« Odpowiedź #3 dnia: Grudnia 03, 2013, 14:44:27 »
hmmm na jaglance mówicie, próbował kto? bo to ryżowe to smaczne, tak sie zastanawiałam czy z brazowego wyjdzie, a tu jaglana kasza - proso o niebo od ryżu lepsze, ciekawe  ::)
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/