Nie nie mogłam przejść obojętnie obok seradeli.
Z dzieciństwa pamiętam jej jedwabisty dotyk.
Seradela (Ornithopus) (Wg. Achmedowa)
W wiekach średnich seradelę uważano za warzywo.
Seradela to doskonały środek moczopędny, a do tego pomaga przy: neurastenii, oczyszcza krew, usuwa złogi, leczy astmę, zapalenie opłucnej, czyści nerki, wątrobę, pęcherz moczowy (rozpuszcza kamienie), łagodzi bóle przy artrozie i RZS, pomaga stracić kilogramy i zmniejszyć cukier przy cukrzycy. Uważa się ją za środek, który wzmacnia ogólny tonus organizmu i poprawia sprawność fizyczną i umysłową.
W starożytnej medycynie Indii, Egiptu, Tybetu i Chin seradelę zalecano dodawać do jedzenia chorym na raka.
Z seradeli robiono napoje miłosne. Magowie strzegli ich receptury jako jednego z najbardziej cennych swoich skarbów. Mimo to niektóre z nich dotarły do nas. Na przykład napój miłosny dzielnego Tristana i przepięknej Izoldy pod nazwą „Księżycowy”. Jego skład: 100 ml soku z seradeli, 50 ml soku z gruszki lub 25 ml soku z jabłka albo 1 łyąka octu jabłkowego. Pije się go tylko, gdy na ziemię opada zmrok. Według bogów, ten czas decyduje o tym, co nam może podarować noc. A bogom należy wierzyć, wszak sok z seradeli pięknie działa na cały organizm, wzmacniając go. Nie na darmo Grecy nazywali tę roślinę królem warzyw.
Seradela jest bogata w związki chemiczne. Dlatego też ma szerokie spektrum działania. Korzeń seradeli stosuje się przy chorobach nerek( zapalenia nerek, uremia), przy zapaleniu gruczołu krokowego, podagrze, pokrzywce, dermatozach, przy złym trawieniu, impotencji, do leczenia i profilaktyki otyłości, przy wrzodach żołądka i dwunastnicy, kolkach chronicznych, zaparciach a także przy kłopotach ze snem, nerwicach, astenii, przy profilaktyce arteriosklerozy, przy chorobach górnych dróg oddechowych.
Kilka receptur:
ALERGIA: 2 stołowe łyżki zmielonych korzeni zalać szklana ochłodzonego wrządku na noc.
Pić raz dziennie 1/3 szklanki dziennie, przed jedzeniem.
OSTECHONDROZA: Stosować sok po 1 łyżeczce od herbaty 2-3 razy dziennie.
NIEŻYT PĘCHERZA MOCZOWEGO: Zmieszać w stosunku 1:1 nasiona seradeli i miód. Stosować po 1 łyżeczce od herbaty 3 razy dziennie.
KAMICA MOCZOWA (rozpuszcza kamienie): 2 łyżeczki od herbaty na nasion na jedną szklankę wrzątku, na słabym płomieniu gotować 30 minut (można na łaźni wodnej). Pić po 2-3 łyżki stolowe 2 razy dziennie.
CUKRZYCA: 20g seradeli na 1 szklankę wrzątku, gotować na wolnym ogniu 15 minut. Pić po 2-3 łyżek stołowych 3 razy dziennie.
GRUCZOLAK PROSTATY: Zmieszać w równych częściach wagowych świeży sok z korzeni seradeli i miód. Stosować po 2 stołowe łyżki 2-3 razy dziennie na 20 20 minut przed jedzeniem. Przechowywać w lodówce.
DEFORMUJĄCY RZS: Tę samą mieszankę z miodem stosować po stołowej łyżce 3 razy dziennie pół godziny przed jedzeniem przez 1 miesiąc. Po miesiącu przerwy, jeśli zachodzi potrzeba, powtórzyć. Oprócz tego codziennie zjadać 2-3 jabłka i 7-8 orzechów włoskich.
KLIMAKTERIUM: Klimakterium będzie bezbolesne jeśli po 35 roku życia, 4 razy w roku przeprowadzi się kurację leczenia nasionami seradeli. Pół łyżeczki od herbaty nasion zalać szklanką wrzątku, pozostawić dobrze zawinięty na 8- 10 godzin, przesączyć. Stosować po 1 łyżce stołowej 4 razy dziennie pół godziny przed jedzeniem. Czas kuracji 27 dni. Napar jest także skutecznych przy kłopotach z menstruacją.
BOLESNE MIESIĄCZKI: Stosować sok z rośliny po 1/3 szklanki 2 razy dziennie, pół godziny przed jedzeniem lub godzinę po jedzeniu- ładnie łagodzi bóle.
ASTMA BRONCHITOWA: Zmielony korzeń (3-4 g) zalać 1 litrem wrzątku, odstawić na 8 godzin, przesączyć. Stosować po 1-2 łyżek stołowych 3-4 razy dziennie. Ten sam napar pomaga przy pokrzywce.
UWAGA
Autor w literaturze nie spotkał przeciwwskazań. Na podstawie doświadczeń własnych: nie stosowałby przy problemach gastrycznych z nadkwasotą i zapaleniu kłębuszków nerkowych. Dodatkowo może być niebezpieczny, przy kobiecych dolegliwościach połączonych z nasilonymi krwawieniami z macicy.