Autor Wątek: Pozyskiwanie nasion  (Przeczytany 3380 razy)

Offline tomczan

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 450
Pozyskiwanie nasion
« dnia: Październik 15, 2013, 13:53:49 »
W tym roku zacząłem pozyskiwać nasiona z własnej uprawy, głównie warzyw, kilku ziółek, roślin adaptogennych(cytryniec, różeniec). Na razie są to małe ilości przeznaczone zostaną głównie na rozsadzenie roślinek, o chce trochę rozbudować swój ogród :)

Czy ktoś z was trudzi się podobnym zajęciem ? z chęcią nabył bym/zamienił się żeby poszerzyć swoje zbiory.

Polecam:http://www.biostrefa.pl/ żywność, zioła, kosmetyki :)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 15, 2013, 14:00:31 »
Z zeszłego roku mam nagietki, z tego dziewannę. Mam też nasiona niecierpka himalajskiego.
I am back to save the universe

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 15, 2013, 14:34:22 »
Czy ktoś z was trudzi się podobnym zajęciem ? z chęcią nabył bym/zamienił się żeby poszerzyć swoje zbiory.
Oczywiście mając ogród i zainteresowania ziołami sadzenie i sianie ziół to miłe zajęcie . Zostało mi trochę nasion piołunu , miesięcznicy , bukwicy , drapacza lekarskiego  , ale wolę sadzonki więc posadziłem wszewłogę , różeniec , arnikę , mydelnicę , i jeszcze kilka . Dostałem nawet nasiona traganka i je wysiałem . Czekam na sadzonki kiprzycy i wierzbownicy . Ostatnim nabytkiem jest okazała sadzonka Ginkgo Biloba . ;D

ps . zapomniałem o "bajorku" z siedmiopalecznikiem  :-[
« Ostatnia zmiana: Październik 15, 2013, 14:36:01 wysłana przez Wacek »

Trampoliksa

  • Gość
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 28, 2013, 14:22:31 »
ja właśnie suszę sobie nagietek i dziewannę, żeby na zimę coś było:)

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #4 dnia: Czerwiec 18, 2021, 16:25:29 »
ps . zapomniałem o "bajorku" z siedmiopalecznikiem  :-[

Czyli dla 7palecznika potrzebne jest bajorko? nie wystarczy codzienne podlewanie? A bliskość rzeki? Nie mam żadnego stawu u siebie, ale rzekę mam, kamienistą, łupkową. Czy to samo tyczy się bobrka?

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 793
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 19, 2021, 06:57:47 »
Swoją przygodę z roślinami wodnymi zacząłem od plastikowej skrzynki potem przeniosłem je do większego zbiornika .
https://zapodaj.net/7a295beff8247.jpg.html
https://zapodaj.net/900803d019624.jpg.html
https://zapodaj.net/d14c1860385c5.jpg.html
https://zapodaj.net/2532cdcc772cb.jpg.html

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 21, 2021, 20:56:35 »
 :o wspaniałe! postawić w półcieniu, przy jakiejś ściance i uzupełniać wodę? dziękuję, bardzo dziękuję, już myślałam, że nie ma szans! :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10616
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 21, 2021, 23:42:13 »
Czyli dla 7palecznika potrzebne jest bajorko? nie wystarczy codzienne podlewanie? A bliskość rzeki? Nie mam żadnego stawu u siebie, ale rzekę mam, kamienistą, łupkową. Czy to samo tyczy się bobrka?

Widziałam 7pałecznik nad kamienistą rzeką w Norwegii, ale brzegi były dość torfiaste, to znaczy, mech torfowy był, a nawet w spokojniejszych dołkach rósł bobrek. Poza tym nad brzegiem rosła wiązówka, kozłek, przywrotniki i arcydzięgiel, nad samą wodą były krzaki wierzb, nieco wyżej rosły brzozy. Prawdopodobnie najważniejsze jest podłoże torfowe, a nie na przykład jakaś glina, kamienie i przepływ wody są rzeczą wtórną.

Popatrz krytycznym wzrokiem na swój strumyk i oceń możliwości.

Pozdrowienia :-)

Offline Luu

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 143
Odp: Pozyskiwanie nasion
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 22, 2021, 10:31:10 »
Problem z tą rzeką jest taki, że ona szybko wzbiera kiedy leje, a jak szurnie, to mamy Amazonkę :) ludziom pod domy podchodzi i zalewa podwórka. Z kolei teraz kiedy nie padało już dość długo, wysycha tak, że kaczki nie mogą pływać, tylko chodzą. Mam na brzegu w półcieniu wiązówkę, czyśćca leśnego, przywrotnika, ale zarastają pokrzywami, bodziszkiem żałobnym, trawami. Szukałam jakiegoś zacisza z glebą wśród tych kamoli, ale ciężko. Nawet glonów mało. Wydaje mi się, że takie małe roślinki jak ten palecznik czy bobrek, zaraz by zginęły po ulewie...Na brzegu za to rośnie też coś z takiego z dużymi liśćmi, jak dzięgiel leśny, a może arcydzięgiel! Zobaczę jak zakwitnie, choć nie bardzo wiem czym się różnią. No i bez i czeremcha i wierzba.