Autor Wątek: rokitnik  (Przeczytany 20064 razy)

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1256
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 15, 2015, 18:10:16 »


"Oczywiście cała receptura tajne/poufne i byc może niektóre składniki nie są traktowane alkoholem
jednak jeżeli jest alko w gotowej nalewce to zaryzykuje jak koleżanki wcześniej zalewaać wszystko alkoholem"


Ja najpierw zalewam spirytusem tylko czosnek, jak w tym starym przepisie na  Nalewkę  Tybetańską:


http://www.kardiochirurgia.cm-uj.krakow.pl/sons/nalewka.html

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2773
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 15, 2015, 21:23:22 »
Mama.
Ja potrzebujesz to mam nalewki z kwiatu głogu, borówki leśnej, zresztą z amerykańskiej też, plus z cayenne.

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #17 dnia: Październik 16, 2015, 08:50:01 »
dzięki janek, mam juz komplet, choć kupione owoce głogu raczej przypominały same pestki, ale reszta oki :)
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #18 dnia: Październik 16, 2015, 10:04:44 »
Hej, skąd Ty jesteś?
Głóg jeszcze zalega na krzewach wyjątkowo obficie.
Ja dodaję świeży głóg ale również kwiat głogu.
Proporcje alkoholu: dodaję ćwiartkę alkoholu na 1kg pogniecionych jagód ze zmiażdżonymi 4 główkami czosnku.
Do tego 2 szklanki soku z rokitnika, torebkę pieprzu Cayenne i papryczkę chili świeżą. Zwykle to wystarcza, ale dla pewności konserwuję jeszcze sokiem ze zlotego wąsa (sok + wódka 1:1), około 100ml.

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #19 dnia: Październik 16, 2015, 12:42:25 »
Halinko - jestem z miasta :D
tzn, ze wsi ale mieszkam w mieście no i troche ciężko o głóg, ale jutro jadę do innego miasta a widziałam u franciszkanów w ogrodzie, moze jeszcze nie oberwali... ale nie mówcie nikomu :>

dzięki za precyzyjny przepis, wpiszę do zeszytu aby za rok nie szukać.
Czyli w czerwcu/lipcu trzeba zacząć robić nalewki począwszy od jagodowej.
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #20 dnia: Październik 16, 2015, 13:02:20 »
Żeby nie zanieczyszczone otoczenie, pokazałbym Ci w innej dzielnicy miasta, do którego się wybierasz pięknie oblepione czerwienią głogi :)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #21 dnia: Październik 16, 2015, 13:42:42 »
Właśnie tak robię zaczynam od jagód z czosnkiem i kwiatem głogu.

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 829
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #22 dnia: Październik 17, 2015, 08:38:06 »
-pieprz cayenne (papryczki tak naprawdę, ten pieprz to nie pieprz gdyby ktos chciał zamienic)
Gdybym chciał zamienić cayenne na Carolina Reaper  ( jest ok 50 razy bardziej ostra ) bo właśnie mi dojrzewa to dać jej 50 x mniej ?  :o :D
http://zapodaj.net/9bec4476d0e22.jpg.html

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1440
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #23 dnia: Październik 17, 2015, 09:51:58 »
Aż 50 razy?
Skala ostrości na podstawie zawartości kapsaicyny?
Jeśli tak, to oczywiście proporcjonalnie.
Przecież preparat ma być do trzymania w ustach przez trochę, ma sie wchłanić przez sluzówke. Nie chcesz chyba pożaru?

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 829
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #24 dnia: Październik 17, 2015, 09:56:18 »
Aż 50 razy?
Skala ostrości na podstawie zawartości kapsaicyny?

Tak - aż boję się dotykać ! :o
http://www.ostrakuchnia.pl/content/view/54/44/

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #25 dnia: Październik 17, 2015, 17:57:17 »
Wacek używaj rękawiczek, okularów...
a wyglada tak niewinnie
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline malgrado

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 31
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #26 dnia: Listopad 14, 2015, 20:19:15 »
Mam problem ze zrywaniem owoców rokitnika z gałązek. Owoce pękają w palcach. Czy możecie coś doradzić?

Offline kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1226
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 14, 2015, 20:30:21 »
Sekator i zamrażarka lub poczekanie do mrozów... tylko, że u nas one nie są gwarantowane ;)
Po zamrożeniu z łatwością odrywa się je w całości od gałązek.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.

Offline Dada

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 142
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 20, 2015, 19:50:08 »
Właśnie mam dużo owoców bardzo dojrzałe. A ja mało czasu czy mogę a zamrozić bez sZkody dla wartości , b zawetować. C dżem  albo coś innego.....?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: rokitnik
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 20, 2015, 22:36:24 »
Można mrozić.

Pozdrowienia :-)