Autor Wątek: Olej z rokitnika  (Przeczytany 4201 razy)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Olej z rokitnika
« dnia: Październik 02, 2013, 11:18:18 »
Koleżanka przywiozła mi z Rosji olej rokitnikowy, za 100 ml zapłaciła około 8 zł. W sklepie w moim mieście 50 ml kosztuje 35 zł. Nie mam go jeszcze w ręce, nie wiem czy z nasion czy z całych owoców, ale cena i tak jest świetna. W całej polskiej okolicy obwodu kaliningradzkiego aż po Trójmiasto kwitnie obecnie turystyka paliwowo-spożywcza. Jeśli ma się znajomego "turystę" w tej okolicy warto poprosić o zakupy zielarskie.
I am back to save the universe

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Olej z rokitnika
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 02, 2013, 12:12:14 »
Sądząc po cenie to jest olej do zastosowań zewnętrznych, spożywczy zwykle jest przynajmniej 2 razy droższy.
Warto dokładnie sprawdzić etykietę, oni zawsze uczciwie deklarują zastosowanie.

Pozdrowienia :-)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Olej z rokitnika
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 03, 2013, 19:30:55 »
Ale mnie zdołowałaś. Taka byłam dumna z osiągnięcia. Więc wsiadłam dziś do auta , przejechałam kilkadziesiąt kilometrów, żeby nie czekać do  soboty i mam.
Wygląda tak (środkowa flaszka):
http://rozanski.li/?p=3220
Napisane w składzie jest tak :"maslianyj ekstrakt płodow oblepichy" i napisane, żeby spożywać.
Nic nie reklamuję (nie sprzedaję)! Cena może być trochę zaniżona, bo koleżanka nie chce pieniędzy (ani nic w zamian), i może próbuje zmniejszyć mój dyskomfort.

p.s. Kupiłam dziś olejek pichtowy w aptece, bez namysłu zapłaciłam 30 zł za 50 ml - dowiem się, ile to kosztuje w Rosji. Przecież jeden i drugi i tak jest z Rosji sprowadzany.
« Ostatnia zmiana: Październik 03, 2013, 20:05:26 wysłana przez Dondarrion »
I am back to save the universe

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 915
Odp: Olej z rokitnika
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 03, 2013, 21:07:13 »
Ja mam dostepna trzecia buteleczke.
http://rozanski.li/?p=3220
Uzywam wewnetrznie i zewnetrznie.
Doskonale nadaje sie do tonowania kolorytu cery - w zamian pudru czy fluidu.
Po nalozeniu drobinki skora jest pomaranczowa!  ;) :o
ale po rozprowadzeniu i wmasowaniu - brzoskwiniowy odcien.
Uwaga na "golfy" i kolnierzyki. Chyba jedyna wada  :P
Cudowny koloryt. :D

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Olej z rokitnika
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 03, 2013, 21:53:22 »
Napisane w składzie jest tak :"maslianyj ekstrakt płodow oblepichy" i napisane, żeby spożywać.

To jest wyciąg olejowy z owoców. To też jest dobre, ale to nie jest czyty olej i pewnie cena nie jest zaniżona.
Jeśli pisze, że można spożywać, to smacznego.
Pod tym względem Rosjanie są uczciwi.

Pozdrowienia :-)

Offline lelka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 130
Odp: Olej z rokitnika
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 08, 2020, 16:19:45 »
Basiu, a czy możesz podać przykład najlepszego dostępnego na rynku polskim, ukraińskim i rosyjskim oleju z rokitnika? Bo wszystkie prawie są opisane jako 100% zimno tłoczone itp. Które są dla Ciebie wiarygodne, z których korzystasz?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10614
Odp: Olej z rokitnika
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 08, 2020, 22:14:35 »
Proszę o spożywczy, nie kosmetyczny. Spożywczy jest zwykle nieco droższy, albo bardziej rozcieńczony i mniej zaprawiany konserwantami. W sumie to logiczne: kosmetyk nie powinien szybko zjełczeć czy spleśnieć, a z drugiej strony kosmetyk nie służy do jedzenia. Ostatnio kupowałam ukraiński.

Pozdrowienia :-)