Autor Wątek: aloes - jak uratować  (Przeczytany 7824 razy)

Offline oNatalia

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
aloes - jak uratować
« dnia: Październik 02, 2013, 08:56:57 »
Dzień dobry,
tydzień temu zakupiłam 4 sztuki - 3-letnie aloesy, by zrobić z nich miazgę i potem uodparniające winko aloesowe. Niestety wystawiłam rośliny na dwór, a dzisiaj się zorientowałam, że w nocy była temp. 0 stopni C. Rośliny jakby lekko pochylone, podwiędłe (ale minimalnie). Czy da się je jeszcze uratować? Nie muszą przeżyć, bo nie na to przeznaczone, ale czy jeszcze po tym zmarznięciu zachowają swe właściwości lecznicze? Mam z nich to winko robić? Czy lepiej zakupić nowe rośliny?
Będę wdzięczna za informacje od znających się na rzeczy.

Klara

  • Gość
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 02, 2013, 09:43:40 »
Nie wiem co na to powiedzą rasowi zielarze, ale ja bym zrobiła to winko, nie czekając na nic.
Aby uaktywnić aloes, przetrzymuje się go w lodówce, więc temperatura około zera nie powinna zniszczyć jego walorów leczniczych a raczej je uaktywnić, więc nawet może to aloesowi a raczej winku, wyjść na dobre. :)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2337
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 02, 2013, 10:22:51 »
DO "rasowego" baaardzo mi daleko, początkujący jezdem ;)

Podpisuję się pod opinią Klary :)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 02, 2013, 10:57:54 »
Też czytałam kiedyś sporo o aloesie i takie są tam porady:
najpierw kilka dni nie podlewać (zmagazynuje całe dobro w liściach) a potem liście do lodówki.
Nie wydaje mi się, że przy ścianie na balkonie było 0 stopni, ale kilka w plusie raczej.
Moja znajoma misjonarka ma kilka aloesów w ogrodzie co prawda w Zambii ale w porze suchej temp. spada tam w nocy poniżej zera i aloesom nic się nie dzieje.
Rób spokojnie winko - takie moje zdanie początkujacej zielarki - amatorki.
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Urielka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 174
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 02, 2013, 12:00:10 »
Moja koleżanka dała mi aloes w środku zimy- w tamtym roku, gdy były te wielkie mrozy, śnieg itd. Pech chciał, że wracając od niej z mieszkania padł mi tramwaj i musiałam na piechotę, w mrozie iść z młodymi sadzonkami aloesu. Było z -12 stopni, a spacer długi, zwłaszcza dla sukulenta jakim jest aloes. Podmarzł, końcówki liści zaschły całkowicie, ale roślina przetrwała. W te wakacje  robiłam już z niego rozsady. Myślę więc, że i Twoje przetrwają. Jeśli jednak padną Ci Twoje, to widzę, że mój znowu wypuścił kolejne roślinki potomne, więc będę mogła Ci przesłać ;)

Offline Norweg

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 03, 2013, 18:36:54 »
Dziękuję za porady, na pewno je wykorzystam

Offline Kaczuszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 04, 2013, 18:35:55 »
Przydatne rady, i ja skorzystam :)

Offline oNatalia

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 06, 2013, 09:11:27 »
Dzięki wielkie za porady!
Aloesy przeżyły, więc nie skorzystam z Twej propozycji Urielka (czy to od Uriela?). Tylko końcówki niektórych liści podeschły. O tym trzymaniu liści w lodówce to nie słyszałam wcześniej. Ani, że w naturze mrozy im się zdarzają (kombinowałam, że z Afryki - to pewnie nie). Dobrze wiedzieć.
Czy ktoś z Was robił wino aloesowe bądź inny specyfik z tą rośliną? Jakie były efekty kuracji?

Offline Urielka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 174
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 06, 2013, 16:51:41 »
Spoczko, jak ktoś chce, to mogę przesłać sadzonki, bo mi się mnoży i mnoży :) A dobrej jest jakości, bo efektywnie łagodzi podrażnienia. Mój nick jest rzeczywiście zaczerpnięty bezpośrednio z  imienia  Archanioła Uriela :)

DRFIDELA97

  • Gość
Odp: aloes - jak uratować
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 14, 2013, 22:58:34 »
Bardzo chętnie przyjmę sadzonki aloesu.