Autor Wątek: przewlekłe biegunki u psa  (Przeczytany 43433 razy)

Offline Tereska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #15 dnia: Październik 10, 2013, 15:53:57 »
Dzięki wielkie Joanna!
Obecnie podaję mu od czterech dni Olejek z tymianku. Podobno  rewelacyjny na bakterie i grzyby. Od dwóch dni nie ma bulgotania w brzuchu. Kupa jakby trochę lepsza, nie ma śluzu i krwawego podbarwienia. :)
 Tymianek (olejek) mam podawać 14 dni, siedem dni przerwy i ponowić kurację. Jeśli to nie pomoże z pewnością skorzystam z twoich rad.
Badania ( w tym USG, parazytologia) nic nie wykazują. Ale te ziołowe kuracje mam nadzieję zlikwidują tego "ukrytego wroga".
Z olejem z tymianku trzeba uważać, bo zawarty w nim tymol w nadmiarze może zaszkodzić.
Ja podaję raz dziennie 3 krople, w oliwie żeby złagodzić ohydny smak i pieczenie ( testowałam na sobie )
Dziękuję i pozdrawiam.
Odezwę się po zakończeniu kuracji.

Offline joanna213

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #16 dnia: Październik 11, 2013, 15:22:21 »
Muszę przyznać że olejek tymiankowy jest na prawdę super na grzybice. Stosowałam u mojej córki (nastolatki) i byłam bardzo zadowolona.

Jestem ciekawa jakie będziesz miała efekty na kuracji olejkowej. Napisz po jakimś czasie jakie postępy kuracji.

Pozdrawiam Joanna

Offline Tereska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #17 dnia: Listopad 06, 2013, 13:10:44 »
Piszę informacyjnie. Kuracja olejkiem tymiankowym przebiegała pomyślnie do 11 dnia. Ustało burczenie w brzuchu, kupa była "Ładniejsza" aczkolwiek nie do końca taka jak być powinna. Niestety jedenastego dnia znacznie się pogorszyło. Pojawiła się znów krwawa płynna biegunka, Miko był smutny, wykazywał objawy bólu brzucha i dwa razy zwymiotował  :(
Wieczorem więc pojechaliśmy do Krak Vet-u ponieważ moja Pani weterynarz stwierdziła, że nie wie już co z tym zrobić.
W Krak Vecie zrobili badanie kupy (wygrzebali materiał do badań z tyłka psiny) i mimo, że badanie nie wykazało lambii ani innych pasożytów Pani vet stwierdziła, że objawy są typowe dla lambii. Dostał jednorazowo Dexasone  i przez tydzień zastrzyki Synulox oraz probiotyk Bioprotect no i oczywiście przez 3 dni Aniprazol który podobno jest najlepszy na usunięcie
Lambii. Pani była zdziwiona że od marca od kiedy piesek był leczony nie dostał tego specyfiku. I pomogło  :) To już drugi tydzień po zakończeniu kuracji i jestem dumną opiekunką psa który robi piękną uformowaną kupę, ;D bez śladu krwi, któremu nie burczy w brzuchu i który znów ma ochotę do zabawy. Nigdy nie myślałam, że tak można się cieszyć z prawidłowej psiej kupy  ;D.
Mam nadzieję, że z lambiami spokój, chociaż niektórzy mnie straszą, że to się lubi powtarzać :(


Offline joanna213

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #18 dnia: Grudzień 09, 2013, 11:14:33 »
Bardzo się cieszę że udało się wyleczyć Miko  ;D ;D ;D

Niestety lamblie lubią się nawracać (miałam u suni). Daję jej nawet profilaktycznie korzeń omanu (mielony na proszek do miski, albo nie mielony tylko potłuczony młotkiem na drobno). Profilaktycznie raz do dwóch razy w tygodniu, leczniczo codziennie po 2 gramy (1 gram rano i jeden wieczorem).

Pozdrawiam Joanna

Offline Tereska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #19 dnia: Grudzień 14, 2013, 14:44:13 »
Gdzie mogę kupić korzeń  omanu o którym piszesz ? Obawiam się powrotu lambii .Wszyscy twierdzą, że lubią wracać. Martwię się i chciałabym zapobiec.

Offline Tereska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #20 dnia: Styczeń 02, 2014, 13:26:03 »
No i stało się :(  Lamblie wróciły po kuracji zaleconej przez konwencjonalną medycynę.Teraz od trzech dni podaję zioła które dostałam od profesjonalnego zielarza. W swoim składzie mają czosnek niedźwiedzi, tymianek, liść orzecha włoskiego, wrotycz, oman, kobylak, borówka czernica, prawoślaz, szałwia, piołun, kminek. To dopiero trzy dni kuracji (a ma trwać z przerwami ok. 30 dni), i nie chcę zapeszać, ale już jestem pełna nadziei na sukces.
Pozdrawiam

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #21 dnia: Styczeń 02, 2014, 14:04:25 »
 W przypadku usuwania lamblii z wnętrza człowieka bardzo dobrze spisują się apteczne tabletki do ssania przy bólu gardła - zwyczajny chlorchinaldin.

http://www.chlorchinaldin.pl/

Miałem wątpliwą przyjemność oglądać cysty lamblii wydalone po kilku tabletkach....

Może i pieskowi to nie zaszkodzi.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Tereska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #22 dnia: Styczeń 02, 2014, 18:07:09 »
Dobrze wiedzieć o chlorchinaldinie , jeśli nie dla pieska to dla ludzkich domowników bo podejrzewam, że jeśli Miko na to choruje to i my to w sobie nosimy
Dzięki

Offline joanna213

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 16
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #23 dnia: Luty 19, 2014, 15:49:09 »
Dawno nie odpisywałam ale mam w pracy gorący okres.
Jeżeli Miko ma ostre nawroty lambli to musisz uzbroić się w cierpliwość i nawet po zakończeniu kuracji stosować przez jakiś czas profilaktykę.

Nadal polecam korzeń omanu i dodatkowo czosnek niedźwiedzi. Pytałaś gdzie kupić. U mnie w zielarskim można dostać korzeń omanu, nie jest drogi - 50 g około 5 zł. Teraz kupuję większe opakowanie przez internet i jest jeszcze tańszy. Czosnek niedźwiedzi można bez problemu dostać nawet w niektórych aptekach, sklepach zielarskich.

Odnośnie dawkowania. Korzeń omanu mielony - łyżeczka od herbaty na około 10 kg wagi psiaka - jako dodatek do miski. Nie zapominajmy o nas bo oman dobrze działa na skórę. dodaję link do artykułu na temat omanu naszego gospodarza:

http://rozanski.li/?p=776

Czosnek niedźwiedzi profilaktycznie sypię wprost do miski. Zadziwiające że psy bardzo lubią cz.n. uważają go za "rarytas". Jak chcę coś psiakowi "wcisnąć" do dokładam szczyptę listków cz.n. i od razu zjedzone. Dawkowanie to dla psa około 10kg - jedna porządna szczypta dziennie.

Offline Tereska

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 12
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #24 dnia: Marzec 21, 2014, 14:19:40 »
Dzięki za info! Miko niestety wciąż ma problemy, wciąż nawracają. :(

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10734
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #25 dnia: Marzec 21, 2014, 14:34:14 »
Czy dostaje śmierdziuszki, czyli suszone podroby? Chodzi o probiotyki.
Możesz kupić Biogen-P (dla psów) w internecie

Pozdrowienia :-)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #26 dnia: Czerwiec 27, 2014, 22:11:42 »
Jak trzustka?
Ja mam od prawie 10lat sukę trzustkowca. Biegunki są normą. Kupa nie zawiera krwi a ma taką śluzową pochewkę. Pies od 10lat je surowiznę tzn mięso, kości ( żadnej tłustej wieprzowiny), starte warzywa, owoce, oleje, orzechy, tran. Jak jest gorzej przegładzam a potem reguluję enzymami. Da się żyć  :)
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #27 dnia: Luty 09, 2015, 10:46:53 »
tu powinno byc dobrze...
Suczka mojej znajomej od jakiegos czasu ma biegunkę (nie jest to problem przewlekły jak w temacie), za to regularnie sika, niestety w domu. Na dwór trzeba ją wypychać. Znajoma mówi ze jest tak zestresowana od Sylwestra (huki fajerwerków i petard). Wczesniej miała epizody padaczkowe, ale już uregulowane, tzn. napady nie powtarzają się, nie trzeba leczyc farmakologicznie. Sunia ma obecnie ponad 10 lat i nie wykazuje oznak starosci. Nie jest osowiała.Lubi się bawić, je karmy mieszane (suche i mokre). Aczkolwiek podjada karmę kocią. Czy te biegunki od kilku dni i sikanie w domu może miec podłoże neurologiczne? Póki co zasugerowałam, to co było juz wczesniej napisane. Nie wiem czy wejdzie w zioła, ale w Biogen P powinna.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10734
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #28 dnia: Luty 09, 2015, 12:09:54 »
Spróbujcie dać zwierzątku wywar z kozłka i napar z kwiatków wiązówki do paszy lub wody do picia. Jak podlejecie krwią, to powinno wejść bez przemocy. Najłatwiej wrzucić korzenie do zimnej wody, zagotować i tym z fusami zalać wiązówkę. Właśnie wyczytałam, że to są świetne adaptogeny i neuroprotektory i na dodatek bezalkoholowe.

Pozdrowienia :-)

Offline jaro0106

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 186
    • Fitoterapia w weterynarii
Odp: przewlekłe biegunki u psa
« Odpowiedź #29 dnia: Luty 09, 2015, 21:10:16 »
Trzeba znaleźć przyczynę, z opisu stawiał był że to na tle nerwowym piesek boi się wyjść na dwór ze strachu.
Biegunka to raczej odrębna sprawa trzeba by  więcej informacji żeby ustalić przyczynę biegunka może mieć różne podłoże czasami bardzo prozaiczne tak samo zresztą jak u ludzi.