Autor Wątek: Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne  (Przeczytany 14146 razy)

Offline kicici

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« dnia: Wrzesień 11, 2013, 16:50:10 »
Czesc, jestem tu nowa. Przepraszam tez za brak ogonkow- pisze z telefonu. Do zainteresowania ziolami sklonila mnie nierowna walka z bakteriami i przypuszczenie choroby immunologicznej. Poczytalam troche o L formach bakterii na jednego dociekliwego czlowieka. Leczy to skutecznie ziolami, niestety chce za info o mieszance 1000zl. Postanowilam sama szukac i eksperymentowac. Musialy by byc to ziola ktore nie dzialaja na zasadzie niszczenia blony komorkowej, bo L formy ich nie maja. Na razie zbieram info o ziolach bakteriobojczych przeciwzapalnych i oczyszczajacych. Moze macie jakies pomysly i sugestie, najchetnie konskie dawki bo antybiotykow wybralam. Juz kilkanascie serii - o d... takie leczeie roztrzasc. Pozdrawiam

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10662
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 11, 2013, 20:57:39 »
Stwierdziłam, że lepiej ten wątek podzielić, i Twoją sprawę przesunąć do fitoterapii, bo o zioła pewnie Tobie chodzi, prawda?

A teraz do rzeczy - napisz, proszę dokładnie, co za paskuda Ciebie męczy?
Może inspirację do przemyśleń znajdziesz w wątkach o boreliozie i chlamydiach.

Pozdrowienia :-)

Offline kicici

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 14, 2013, 12:12:46 »
Dzieki Basiu, wlasciwie o to chodzilo
Moja sytuacja jest troche skomplikowana, pewnie jak wiekszosc.
Mecza mnie w narzadach rodnych bakterie najczesciej pokarmowe: prym wiedzie enteroccocus faecalis, czasem tez powraca E. Coli. Problem rowniez polega na tym, ze klopot nie dotyczy samej pochwy, raczej chodzi o nawracajace bakterie wyzej oraz niestety nie chodzi o ulge w objawach, tylko czysty posiew. Czytalam o tych L formach bakteri (bez blony komorkowej) i dotarlo do mnie ze procz wspominanych efektow autogresywnych, moga one powodowac nawrót zakazenia, gdy bakterii uda sie odbudowac blone komorkowa. Stad sugestia zeby sposob eksterminacji bakterii nie polegal na niszczeniu blony komorkowej, bo to pewnie nic nowego nie wniesie. Sklonna jestem zazyc nawet dosc ryzykowna i mocna mieszanke. Ilosc lekow ktore zazylam, ciagle zazywam i bede zazywala sprawia ze eksperymenty mi nie straszne. Niewiele mam do stracenia poniewaz glowny problem mam z nieplodnoscia. Reszta, w tym bakterie, to pochodne. Nie jest bardzo zle poniewaz 1 dziecko mam. Marze o rodzenstwie dla niego. Niestety przeszlismy juz 8 razy identyczna procedure jak przy tym udanym razie i nic.
Najgorsze jest to, ze wiele ziol w zwiazku z tym odpada: zageszczajace krew i wzmagajace krzepliwosc (juz doczytalam ze garbniki lacza to w sobie wiec bedzie musialo byc), wzmagajace produkcje kw. zoladkowego (szczegolnie jesienia i wiosna), zapierajace, pobudzajace laktacje, szczegolnie poprzez produkcje prolaktyny, podnoszace odpornosc. Czekaja nas jeszcze badania, ale problem moze lezec w autoimmunologii no i ogolnie jestem na sterydach, wiec byloby to wbrew ich dzialaniu. Z pewnoscia pomocny bylby dodatkowy efekt oczyszczajacy jak rowniez immunosupresyjny.
A poniwaz chodzi o bakterie pokarmowe to biore pod uwage nadkazanie przez sciany jelit. Wiec gojenie przewodu jak najbardziej wchodzi w gre. Rozwazam takie ziola: Szalwia, pokrzywa, rumianek, nagietek, melisa, majeranek, glistnik, arnika, kminek, mydlnica, lopian, lipa, fiołek trojbarwny, chaber,  krwawnik, bez czarny macierzanka, oregano, bazylia pozniej dziurawiec. Moze warto byloby zlozyc z tego 2 lub 3 mieszanki i pic naprzemiennie w ciagu dnia.  Przepraszam, bo jeszcze nie doczytalam o łaczeniu ziol i w ogole sie ucze, wiec moga to byc herezje.
Dzieki z gory za pomysly.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10662
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 14, 2013, 14:13:18 »
Mecza mnie w narzadach rodnych bakterie najczesciej pokarmowe: prym wiedzie enteroccocus faecalis, czasem tez powraca E. Coli. Problem rowniez polega na tym, ze klopot nie dotyczy samej pochwy, raczej chodzi o nawracajace bakterie wyzej oraz niestety nie chodzi o ulge w objawach, tylko czysty posiew.

To by oznaczało, że masz słabą odporność i słaba florę bakteryjną w pochwie, która Ciebie nie chroni.

Moja propozycja to, jeśli nie jesteś uczulona, na propolis, to stosuj sobie czopki propolisowe na noc. Oprócz tego, trzeba robić płukanki i nasiadówki w wywarze z szałwii, ostrej mięty pieprzowej, gałązek sosny lub jałowca i kory dębowej. To spokojnie moga być swieże zioła, może nawet będzie to lepiej. Możesz spokojnie te wywary wlewać też do kąpieli. Pół godziny po kąpieli wprowadź sobie delikatnie do pochwy nieco rozcieńczonego 1:2 z wodą soku z kiszonych ogórków. Chodzi o wprowadzenie rzeczywiście żywych bakterii kwasu mlekowego.

Do picia musisz sobie zmieszać jakąś klasyczną mieszankę Klimuszki na zapalenie przydatków. Książki klimuszki są w antykwariatach lub na Allegro za grosze, a składniki mieszanek są dopasowane do zakresu sprzedaży normalnych sklepów zielarskich w Polsce.
Następna sprawa, też delikatna - jak wygląda stan zdrowia małżonka? Prawdopodobnie on by też musiał trochę porobić sobie płukanek, byście się wzajemnie nie zakażali.

Na wzmocnienie odporności jedzcie masę sezonowych owoców, jagód, do zup dawajcie korzenie mniszka, liście babki szerokolistnej i dużo selera i pietruszki. Nie żałujcie sobie porządnego kwaśnego mleka lub twarogu. Teraz jest coraz bardziej dojrzała kalina - nazbierajcie jagód i zrobcie sobie dżem razem z pestkami. Trzeba jagody przemrozić i przegotować, aby były mniej gorzkie. One nieco śmierdzą, co niektórym przeszkadza, ale dodatek cynamonu i goździkół rozwiązuje problem, a poprawia własności samego dżemu. Ten dzem będzie odbudowywać kosmki jelitowe, bo jest źródłem kwasu masłowego.
Dodatkowo, na odbudowę jelit warto w sklepach dla sportowców kupić HMB lub HMB Calcium.

Cytuj
Czytalam o tych L formach bakteri (bez blony komorkowej) i dotarlo do mnie ze procz

To mogą być chlamydie, mykoplazmy lub coś podobnego. Czy to zostało medycznie wykluczone?

Cytuj
wspominanych efektow autogresywnych, moga one powodowac nawrót zakazenia, gdy bakterii uda sie odbudowac blone komorkowa.

Raczej myślę, że kuracja nie zabiła przetrwalników, a osłabiony organizm nie potrafił załatwić sprawy we własnym zakresie.

Cytuj
Najgorsze jest to, ze wiele ziol w zwiazku z tym odpada: zageszczajace krew i wzmagajace krzepliwosc (juz doczytalam ze garbniki lacza to w sobie wiec bedzie musialo byc),
wzmagajace produkcje kw. zoladkowego (szczegolnie jesienia i wiosna), zapierajace,
pobudzajace laktacje, szczegolnie poprzez produkcje prolaktyny, podnoszace odpornosc.

Hmmm... nawet nie można podnieść odporności organizmu? Niestety, najpierw trzeba wyrzucić nieproszonych gości, a dopiero potem myśleć o poczęciu. Sama widzisz, że ciągle coś się paskudzi, co prawdopodobnie nie pozwala rozwinąć się zdrowemu płodowi.

Cytuj
Czekaja nas jeszcze badania, ale problem moze lezec w autoimmunologii no i ogolnie jestem na sterydach, wiec byloby to wbrew ich dzialaniu. Z pewnoscia pomocny bylby dodatkowy efekt oczyszczajacy jak rowniez immunosupresyjny.

To nie zapobiegniesz w ten sposób nawrotkom zakażenia, tylko zapobiegniesz reakcjom zapalnym, a na dodatek narobisz sobie perspektywicznie dalszych problemów.
Nie można osłabiać odporności sterydami w nieskończoność.

Czy masz jakąś medycznie stwierdzoną chorobę autoimmunologiczną?

Istnieją ziołą wygaszające autoagresję i wspomagające trawienie - na przykład trędownik i kurdybanek, ale one nie załatwią bakterii w narządach rodnych.

Pozdrowienia :-)
Basia

Offline kicici

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 14, 2013, 22:07:35 »
Maz po przeleczeniu wychodzi czysto, oczwiscie jeszcze bedziemy wracac do badan.

Niestety obnizenie odpornosci to czasem jest jedyna opcja na dziecko. Czesto przy takich klopotach cala ciaze jedzie sie na sterydach. Wiem, ze brzmi to koszmarnie dla zdrowej kobiety, ale czesto organizm matki zwalcza zarodek jak cialo obce.

Te L formy to moze byc kazda bakteria tylko bez blony komorkowej, jest ona zniszczona w celu zabicia bakterii przez atybiotyk. Jednak w organizmie sa w stanie takie pojedyncze bakterie przezyc. Przy oslabieniu antybiotykiem rowna sie to nawrotowi choroby, i podobno rowniez autoimmunologii.

Chlamydii raczej nie mam, moglibysmy zrobic dodatkowe dokladniejsze badanie. No i chyba czas na badanie myko i ureoplasmy.
Formalnie wiekszosc zbadanych wynikow autoagresji mam w granicach normy. Czeka nas jeszcze specjalistyczne badanie za koszmarne pieniadze, ale to za jakis czas.

Zastanawiam sie tylko czy to moze byc zapalenie przydatkow bez dodatkowych objawow (mnie nic nie boli) Znalazlam w sieci mieszanke na to: Korzeń mniszka lekarskiego 50g, Kwiat jasnoty białej 50g, Kwiat stokrotki 50g, Kwiat tarniny 50 g, Liść mącznicy 50g, Liść pokrzywy 50g, Liść rozmarynu 50g, Owoc róży 50g, Ziele drapacza 50g, Ziele przywrotnika 50g, Ziele rdestu ptasiego 50g
Mieszanka do irygacji: Kora dębu 50g Koszyczki arniki 50g Koszyczki rumianku Liść pokrzywy 50g Liść szałwii 50g Ziele macierzanki 50g Ziele skrzypu polnego 50
I jeszcze polecaja nasiadowke i plastry z borowiny.

Pierwotnie poczulam sprzeciw na sugestie zeby jednak pobudzac immunologie, ale masz racje. Musze sie z tym rozprawic. Bez tego ani droznosci jajowodow ani invitro zrobic nie moge, a i byc moze na autoagresje to wplynie.

Dzieki Basiu. Musze tylko posprawdzac czy tu w Bulgarii gdzie wlasnie sie urlopujemy dostane te ziola.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10662
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 16, 2013, 12:09:54 »
Cześć :-)

Jesli jesteś w Bułgarii, to kup sobie na zapas tamtejszy rozmaryn i szałwię. Na pewno są mocniejsze, niż nasze.

Ja rozumiem, że bywają przypadki, że organizm kobiety odrzuca płód, ale to jest marginalna historia. Ty masz przede wszystkim mocno materialny problem, który musisz rozwiązać.
Możliwe, że masz jeszcze zapalenia jajników (bo dlaczego nie, jeśli masz ciągłe nawrotki zakażeń?) i zupełnie możliwe, że nic Ciebie nie boli, bo wcale nie musi. Takie przechodzone stany zapalne czasem kończą się guzami i przeprowadzaną w panice operacją. Zrób sobie porządne USG, czy tam nie widać jakichś zmian.

W zmartwychwstanie bakterii pozbawionych antybiotykami błony komórkowej nie wierz, ale istnieją przetrwalniki i istnieją bakterie normalnie nie mające błony komórkowej.

Moje propozycje:
* powoli odstaw sterydy
* włącz zioła przeciwbakteryjne i pobudzające odporność. Te, które znalazłaś mogą spokojnie być. Pamietaj, aby po płukance bakteriobójczej zrobić płukankę z rozcieńczonego kwasu z kiszonych ogórków lub serwatki
* jedz dużo ostrych przypraw, a w Bułgarii nie żałuj sobie porządnych jogurtów.
* sprawdź, czy nie masz innych infekcji

Dopiero, jak będziesz miała czyste wyniki, wtedy myśl o ciąży.

Pozdrowienia :-)
Basia

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 17, 2015, 12:12:46 »
Jak dla mnie: trochę za szybko ,trochę niewyraźnie i trochę monotonnie, ale dużo informacji o chorobach autoimmunologicznych:
https://www.youtube.com/watch?v=65piPPHLNDI

Offline Sparrow

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 17, 2015, 13:19:40 »
Witam
Szkoda że autorka przestała pisać i zdawać relacje.
O formach L bakteri mówił jeden doktor. Nie pamiętam nazwiska. Podpią się pod leczenie dr Barskiego w sprawie RZS. On chciał właśnie 1000zł za mieszanki.
Sprawy wirusów grzybów itp były poruszane tu wielokrotnie. A ja patrze na nie pod kątem immunologicznym. Walka długa i toporna. Efekty kiedyś może przyjdą.
Ale szkoda że pani się już nie udziela.

EDIT
Czy propolis można stosować doustnie zamiast czopków? Dostałem po głowie od małżonki za coraz to gorsze wymysły medyczne xD


Pozdrawiam
« Ostatnia zmiana: Listopad 17, 2015, 13:24:24 wysłana przez Sparrow »

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2770
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 17, 2015, 13:55:16 »
Propolis doustnie - jasne, że można, nie wiem na co stosujesz bo zastosowań bez liku.

Offline Renia

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1579
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 17, 2015, 14:02:45 »
O L-bakterii trochę możesz poczytać na blogu dra Piotra Kurkiewicza.
,,Nie ten przyjaciel, kto współczuje, a ten kto pomaga." Thomas Fuller

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10662
Odp: Antybiotyki, choroby autoimmunologiczne
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 17, 2015, 14:23:46 »
Czy propolis można stosować doustnie zamiast czopków?

Czopki działają miejscowo, doustnie wzięty najpierw przejdzie przez cały przewód pokarmowy i tak dalej, ze skutkami.
Jeśli macie możliwość stosowania miejscowo i nie uczuli, to zawsze będzie skuteczniej.

Pozdrowienia :-)