Autor Wątek: Tylko dla chemików - koagulacja czy inne zjawisko? O utrwalaniu soków roślinnych  (Przeczytany 4659 razy)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Pisałem kiedyś o ciekawym zjawisku - miałem w lodówce macerat ze zmiksowanego ziela jaskółczego, zakonserwowany dodatkiem gliceryny (niewielkim). Gdy dodałem do niego jeszcze witaminy C (kwas L-askorbinowy farmaceutyczny), wytrącił się subtelny, zielony osad, a sam macerat stał się klarowny (wcześniej był mętny). Uznałem, że zaszła koagulacja, co często dzieje się pod wpływem kwasów - choć Alchemik podejrzewał, że to raczej zmniejszenie napięcia powierzchniowego, które ułatwiło agregację koloidalnych cząsteczek zawartych w soku roślinnym. Ostatecznie obaj mogliśmy mieć rację - lateks zawarty w glistniku koaguluje pod wpływem kwasu, ale mechanizm zjawiska może odpowiadać opisowi Alchemika ;)
Później eksperymentowałem z sokami roślinnymi, m.in. z ziarnopłonu i ostatnio uczepu 3-listnego. Dodawałem do soku spirytusu i oto co się działo: przefiltrowany, ciemnozielony sok roślinny momentalnie się wytrącał w formie serowatego osadu! Alkohol pozostawał klarowny, później się nieco zażółcał bo część związków z osadu przechodziło do alkoholu.
Jest to ewidentnie koagulacja - a skoro zachodzi pod wpływem stężonego alkoholu, to być może jest skutkiem gwałtownej denaturacji białek znajdujących się w soku roślinnym? Przypomnę, że białka zielone części roślin mogą zawierać całkiem dużo, nawet 20 i więcej procent (motylkowe). Z mojej obserwacji wynika, że koagulacji ulega cały sok roślinny - że nie tyle coś się "z niego" wytrąca, co on sam w całości zamienia się w osad.
Ciekaw jestem mechanizmu zjawiska - koagulacja białek to tylko hipoteza - ale uważam, że prawdopodobna. Wykonam więcej eksperymentów i ewentualnie uzupełnię tę notkę.
Dodam, że moim zdaniem to zjawisko w niczym nie zaszkodzi wartościom leczniczym soków, nie licząc sytuacji gdy istotną rolę odgrywają właściwości lecznicze białek (lektyny, enzymy). Taki skoagulowany sok roślinny jest wszak zakonserwowany i zabezpieczony w kąpieli alkoholowej, spirytusowej wręcz ;)
Różnice, głupcze!

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Pamiętaj jednak, że koagulacja jest odwracalnym procesem i po dodaniu wody powinieneś zaobserwować powrót do roztworu wytrąconych osadów.
Natomiast z uwagi, że trzymałeś to w lodówce, spadła rozpuszczalność substancji. A z drugiej strony spirytus (dokładniej etanol) działa DENATURUJĄCO, czyli nieodwracalnie deformuje strukturę białka, zwykle degradując ją do struktur I-rzędowych, co pięknie wygląda w postaci osadu.
A Twoje galaretki to i też mogą być zanieczyszczone chlorofilem, który z czasem się utlenia na inne barwniki. Pytanie tylko, czy trzymasz je w temp. pokojowej teraz.

Eksperymentuj, ale rób próby powtarzalne, by mieć pewność wpływu różnych czynników. Podziel na niewielkie porcje i umieść w lodówce, w pokoju etc. Przyjrzyj się stężeniom używanego spirytusu. I część strąconych soków spróbuj z tym alkoholem wytrząsać, może jest to tylko cygaństwo natury ;)

Czekam na notatki!
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Koagulacja następuje momentalnie po wlaniu soku do spirytusu 96%, także w ok. 70%. temperatura pokojowa. Denaturację białek sam podejrzewam, choć faktycznie to nie jest koagulacja w sensie ścisłym. W sensie potocznym nazwałem to właśnie koagulacją. Wykonam jeszcze kilka prób. Z czasem ;)
Różnice, głupcze!

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
myślę, że do tej pory to z tych osadów to już placki filtracyjne macie chłopaki, że hej 8)

pamiętajcie, że dodatek alkoholu powoduje odwodnienie tych białek w roztworze co skutkuje spadkiem ich rozpuszczalności co w efekcie prowadzi do koagulacji i agregacji cząstek białkowych. Takie samo zjawisko wystepuje np w produkcji soku w procesie depektynizacji. usuwamy tam pektyny(polisacharydy) z soków owocowych lub (się bardziej może tu nadać) można by w ten sposób w warunkach domowych wytrącić substancje śluzowe z siemienia lnianego.
Koagulacja może być odwracalna lub nie a to zależy od stopnia zniszczenia łańcucha białkowego. Alkohol nie powoduje takiej denaturacji białka jak formalina (tutaj nie rozpuści sie białko z powrotem po dodaniu wody) i podobnie jest z denaturacją termiczną (koagulacja termiczna w procesie robienia z białek serwatkowych zamienników tłuszczu dla produktów typu light 8) )

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2654
Jak widać warto mieć wiedzę o technologii spożywczej - nawet, jeśli już jej produkty nie są aż tak godne polecenia. Wszelka wiedza zawsze coś wniesie do zrozumienia takiego czy innego zjawiska.
W tej chwili mam "nieodlany" roztwór sok + spirytus z ziarnopłonu. Po takim długim czasie maceracji mogę go spokojnie przefiltrować i odcisnąć bez żadnych strat - był robiony w kwietniu ;)
Różnice, głupcze!