Aqarel - jak dlugo robiles kuracje i w jakich dawkach uzywales winka dziennie ?
Przez miesiąc i miesiąc przerwy, trzy cykle na winie, mamusia piła dwa razy po 30ml.
Na początku jeszcze od czasu do czasu brała satyny ale ciśnienie tak mocno spadało, że czuła się bardzo słaba i zmęczona. Poprosiłem by codziennie kontrolowała ciśnienie, jak będzie dobre to
niech nie bierze tabletek. Jak to starsza osoba ma tableteczki pod ręką ale nie bierze ich.
Na początku po pobycie w szpitalu satyny brała dwa razy dziennie...skarżyła się, że ją wszystkie mięśnie i stawy bolą i że czas umierać

. Teraz, na ziółkach, naprawdę dobrze wygląda.
Mamusia sama odstawiła tabletki do lekarz to ją trzeba "wołami" ciągnąć.
Najbardziej cieszy się z tego, że nie ma problemów gastrycznych(brak woreczka zółciowego)
i że się jej nie odbija, wszystkie "potrzeby" załatwia jak trzeba.
Teraz zrobiłem jej nalewki z siedmiopalecznika,imbiru i kozieradki...mówi że mocne!!!
I wyciąg imbirowy alkoholowy do nacierania stawów.