Bardzo ciekawy temat. Chyba zasadzę sobie takie krzaczki 
I zapłacisz 5000 zł jak ktoś napisze pismo zaczynające się od słów "uprzejmie donoszę" i podpisane "zatroskany"

Rdestowiec jest niesamowicie ekspansywny i jego rozprzestrzenianie jest niedozwolone.
Jest go tyle w naturze, że bez problemu powinno się go znaleźć.
Przyznam jednak, że podczas moich wyjazdów zauważyłem, iż nie wszystkie rejony Polski są jednakowo zasiedlone przez rdestowca.
Na Śląsku wszędzie go pełno. W Bieszczadach praktycznie niespotykany. Nieco wyżej na wschód też nie występuje na większą skalę. Jednak praktycznie wszędzie gdzieś sie na niego wlezie

Jak nie japoński to sachaliński ale jest.