Witam, od wielu lat mam ten sam problem - pocę się dosłownie wszędzie, najbardziej na twarzy, plecach, klatce piersiowej i jest to strasznie uciążliwe zwłaszcza to na twarzy. Dodam, ze tarczycę mam w porządku, żadnych poważnych chorób też nie mam. Wystarczy że dłużej jestem w otoczeniu o temp. powyżej 20 stopni i normalnie zaczyna robić mi się mokra twarz. Wysiłek fizyczny to już totalnie mnie ,,zalewa" potem, emocje chyba mi nasilają też, poza tym żadnych problemów nie mam. Dodam że jestem szczupły, odżywiam się prawidłowo. Podejrzewam że to genetyczne bo ojciec też to miał. Co polecilibyście młodemu chłopakowi do stosowania z ziół? szałwia jest dla mnie za słaba bo już próbowałem. Czy jakieś napary do przemywania skóry można stosować? może coś obkurczającego gruczoły potowe?