nad Płonią było jeszcze dużo takiego czegoś: liście w rozetkę, takie bardziej krągławe, pęd kwiatowy delikatny, do ok. 30 cm wysokości, kwiaty białe niepozorne, malutkie. Ten opis oczywiście nic jeszcze nie mówi - ale dodam, że z kwiatów po przekwitnięciu robią się takie delikatne "rzepiki", czepliwe główeczki mniejsze nawet od owoców przytulii czepnej, bardziej przy tym "pałkowate" w kształcie, niz kuliste, dużo też subtelniejsze.
Zaciekawiła mnie ta roślina, te jej "czepiaki" dobrze pamiętam z dawnych czasów łowienia na Płoni. Rosła razem z tojeścią i psianką.