Autor Wątek: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)  (Przeczytany 23175 razy)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 919
Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« dnia: Maj 29, 2013, 13:58:13 »

Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)  - szukam pomocy.

http://mikrobiolodzy.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=191&Itemid=9

wyczytalam :
"możliwość wykorzystania galu jako skutecznego leku stosowanego w przypadku zakażeń na tle P. aeruginosa. Działanie galu polega na wypieraniu żelaza z jego związków i zakłócaniu jego metabolizmu. Gal, pobierany ze względu na swoje podobieństwo do żelaza, prowadząc do zahamowania wzrostu drobnoustroju oraz zapobiegając tworzeniu się biofilmu odpowiedzialnego za przewlekły charakter infekcji, skutecznie unieszkodliwia bakterie."

Jak zdobyc gal, jak stosowac ?

Jesli Ktos z Was ma jakiekolwiek mozliwosci pomocy w temacie - prosze ! piszcie. ...

Basiu, moze w Międzyborowie cos na ten temat by mozna bylo zdobyc ...
Kuzynka (o ktorej juz pisalam) nie radzi juz sobie z ta bakteria.
Okresowo byly znaczne poprawy (manuka, olejek oregano, propolis i wiele innych)
oczywiscie antybiotyki takze ...
jednak bakteria sie tak uodpornila, ze juz nie chca lekarze "palcow w tym maczac",
kaza Jej "nauczyc sie z tym zyc" ...

Pozdrawiam. :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 29, 2013, 14:41:02 »
Napisz, proszę dokładnie, co się dzieje.

Gdzie ta paskuda się usadowiła?

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 919
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 29, 2013, 22:52:17 »
To jest sprawa tej kuzynki, ktora leczyla gronkowca, pseudomonats i jeszcze jedna bakterie po powrocie ze szpitala, po operacji przepukliny i wstawieniu siatki (2x) miodem Manuka i olejkiem oregano - tak jak juz pisalam. Wszystko bylo jakis czas ok, pozniej zaczely sie zmiany w dwoch koncach blizny. (brzuch - blizna ok. 15 cm.). Zrobily sie "dziurki" na samych koncach blizny, ktorymi sie saczy caly czas ropa. Byla u mnie w lutym, widzialam jak to wyglada, poprostu sa dwie ranki nie zagojone. Lekarze stwierdzili, ze dwa rodzaje bakterii sa usuniete, ale pseudomonats jest resistant. Probowali rozne antybiotyki,ponoc jest jakies leczenie, ktore mozna przeprowadzic wylacznie w szpitalu, ale u niej jest jeszcze cukrzyca insulinozalezna, - nie wiem czy wylacznie z tego powodu, czy maja jakies inne podejrzenia - odmawiaja dalszego leczenia.
Powiedzial lekarz, ze powinna byc zadowolona, ze ropa wyplywa, ze te ranki sie nie zablizniaja, bo gdyby sie zabliznily, nastapilaby infekcja calego organizmu (mysle, ze otrzewnej).
Ze ma dezynfekowac i zmieniac opatrunki, (uzywa oczar wirgilijski do dezynfekcji).
No i ma sie nauczyc z tym zyc.
Kuzynka mimo 66 lat i takiego stanu zdrowia - pracuje. Funkcjonuje "prawie normalnie", jesli tak mozna to okreslic. Codziennie zmienia opatrunki. Stosowala ziola szwedzkie, zloty was, zyworodke.
Jesli cos jeszcze potrzeba, odpowiem, kontakt z nia mam codzienny.
Dzieki, Basiu za zainteresowanie.
Pozdrawiam.

Offline betika11

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 117
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 30, 2013, 17:00:44 »
Mnie się udało pokonać pałeczkę po ok. 6-tygodniowym podawaniu 2 lub 3 razy dziennie 3 krople olejku herbacianego na prawie łyżkę oliwy (po jedzeniu , popić ciepłym). Dodatkowo można byłoby delikatnie smarować miejsce zainfekowane.
Na Pseudomonas działa też m.in. (nie próbowałam) wg. Gospodarza olejek lawendowy, kwas sorbowy z owoców jarzębiny, wyciąg z mącznicy. Ale myślę, że ol.herbacianym można by było spróbować ,tym bardziej że na skórę specjalnie go rozcieńczać nie trzeba.
Powodzenia.
Beata

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10833
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 31, 2013, 22:42:04 »
To rzeczywiście paskudna kombinacja cukrzycy i zakażenia...

Na zajęciach w Międzyborowie nasz Gospodarz opowiadał o jakimś koszmarze wszczepionym razem z protezą stawu biodrowego - proteza miała fabryczny gratis w postaci jakichś bakterii. Skutek był taki, że o protezie trzeba było zapomnieć, a co kilka tygodni tworzył się wielki wrzód, w końcu pękał wypływała ropa, trochę się goiło i tak w kółko. Nasz Gospodarz zrobił jakieś zastrzyki fitoncydowe, ale chyba nie było powiedziane, co w nich było. Ja nie pamiętam, ani nie mam zanotowane.
Skutek był taki, że wrzody przestały się tworzyć przez przynajmniej rok (w chwili opowiadania).

Moje rady na teraz: opatrunki z mchu torfowego jako antybiotyk i do picia macerat na soli fizjologicznej z mchu torfowego jako immunostymulator.

Warto byłoby też popróbować rosyjskie tabletki z sangwinaryną, czyli Sangwiritrin i to samo w wersji płynnej, do smarowania.
Pewnie okłady z jaskółczego ziela też byłyby dobre.

Pozdrowienia :-)

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 919
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #5 dnia: Czerwiec 03, 2013, 13:49:50 »

Serdecznie Wam dziekuje za podane porady - natychmiast przekaze dalej.
Dziekuje serdecznie za natychmiastowe zainteresowanie, zareagowanie.
Pozdrawiam Was. :)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 04, 2013, 08:23:48 »
Dr Wighard Strehlow w swej książce „Żywność która leczy. Terapia żywieniowa św. Hildegardy z Bingen” między przypadkami wyleczenia metodami św. Hildegardy opisuje między innymi coś takiego ( str. 573) :
Po operacji tętniaka aorty u prof. Michaela E. De Bakeya, mającego wówczas 97 lat,  ojca  kardiochirurgii, nastąpiły komplikacje z raną pooperacyjną, zainfekowaną w szpitalu. Przez 2 lata pomimo stosowania wszystkich możliwych antybiotyków rana się nie zamykała. Wynikła ciężka biegunka wymusiła przerwanie leczenia.
Z pomocą przyszła medycyna św. Hildegardy. Trzy tygodnie konsekwentnej terapii  orkiszowej oraz bertram i galgant doprowadziły układ pokarmowy do porządku oraz przywróciły choremu siły.
Jednocześnie na ranę stosowano kompresy z krwawnika, podając równocześnie choremu do picia herbatkę z tegoż ziela. Już pierwszego dnia rana zareagowała oznakami gojenia. Po ośmiu dniach rana się zasklepiła przy równoczesnym zaniku infekcji.
Wyleczony, sceptyczny profesor zlecił w swym laboratorium badania na szczurach, które zakażono tymi samymi streptokokami, które w ranie profesora nie poddawały się żadnemu antybiotykowi. Szczury zachorowały na posocznicę. Tydzień stosowania herbatki z krwawnika zlikwidowało zakażenie.
W każdej ze swych książek dr Strehlow pisze o krwawniku. Mocno zaleca picie herbatki krwawnikowej ( 3xdziennie 1 łyżeczka świeżego ziela + szczypta rozdrobnionego suchego na szklankę wody)  na klika dni przed  i chyba 10 dni po każdym zabiegu chirurgicznym oraz radio i chemioterapią.
Organizm dzięki temu jest zabezpieczony przed szpitalnymi zakażeniami. Same zaś rany goją się o wiele szybciej. Do tej metody zdołał z dobrym skutkiem w Niemczech przekonać wielu lekarzy i pacjentów.
Z własnego podwórka – pewna młoda dama przed udaniem się na zabieg usunięcia sporego znamienia zastosowała się do krwawnikowej rady. Zarówno lekarz jak i sama pacjentka byli zdziwieni tempem gojenia się rany po zabiegowej.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2643
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 04, 2013, 14:55:32 »
A co sądzicie o podawaniu takiej herbatki z krwawnika przed porodem (i oczywiście po)?
Zamiarowuję zastosować na żonie, zakażenie szpitalne sobie wypraszamy - a mamy też szczególne powody do obaw... Nawet, jeśli ciężarnym się krwawnika nie zaleca - korzyści z pewnością przeważą nad ewentualnymi skutkami negatywnymi...
Różnice, głupcze!

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 919
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 04, 2013, 16:53:07 »
Jestescie nieocenieni (bezcenni)  :D
Juz "poszlo" do chorej - do Lodzi  ;)
Dzieki  ;D

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #9 dnia: Czerwiec 05, 2013, 09:24:12 »
kaminskainen Poczytałem sobie archiwalia Gospodarza.
Pisze tam, ze krwawnik w mieszankach i na czysto może być podawany w odpowiedniej dawce niemowlakom, więc może nie zaszkodzi i niemowlakowi w jego najbezpieczniejszym schronieniu :). Jednak tu lepiej poradzić się lekarza.
Poczytaj zresztą o krwawniku sam, znajdziesz tam również ciekawe przepisy na rozmaite smarowidła z krwawnikiem w jednej z głównych ról :)

http://www.rozanski.ch/fitoterapia2.htm

A tak przy okazji.
Przypominam to co na Franciszkańskiej Konferencji mówiono przy okazji oleju lnianego i kwasu omega3. Potomstwo mam, które w ciąży zażywały odpowiednie ilości kwasu omega 3 według niektórych badań gwarantują swemu potomstwu prawie 20 % większą inteligencję plus wiele innych zdrowotnych dóbr. :)
Pisała też o tym dr Budwig.


« Ostatnia zmiana: Czerwiec 05, 2013, 09:30:19 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2643
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #10 dnia: Czerwiec 05, 2013, 09:38:58 »
No wiesz, moje dzieci będą po prostu nieprzecięntnie inteligientne po mnie i to im wystarczy do uzyskania miażdżącej przewagi nade światem ;)
A już bardziej serio, to wiem wiem - krwawnik jak rumianek, bezpieczny nawet dla niemowląt, żona zresztą pijała razem z przetacznikiem i arcydzięglem, czasem dziurawcem - już będąc w ciąży. Pytałem tak na wszelki wypadek ;)
Różnice, głupcze!

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 919
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #11 dnia: Luty 22, 2017, 13:29:56 »


Zulu -
prosze - napisz pare slow wiecej na temat :
Cytuj
Trzy tygodnie konsekwentnej terapii  orkiszowej oraz bertram i galgant

Bede bardzo wdzieczna. :)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #12 dnia: Luty 22, 2017, 14:07:32 »
Poszperam dziś w hildegardowych księgach i przybliżę temat. Praktykujący Hildegardyści wiedzieliby od razu. Dawno do książek nie zaglądałem, pamięć zaś coraz bardziej dziurawa. To zaś przypomina mi, że może należałoby ją wspomóc, co znamienite znawczynie i wytrawni znawcy nieraz już opisywali na Forum. (dobrze, że choć tyle pamiętam ..   :-\ )
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 919
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #13 dnia: Luty 22, 2017, 19:25:57 »
Z niecierpliwoscia bede czekac :)
Z pewnoscia przyda sie nie tylko mnie.
Milo z Twojej strony :)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Pseudomonas aeruginosa (pałeczka ropy błękitnej)
« Odpowiedź #14 dnia: Luty 23, 2017, 10:00:07 »
Głównie dr Strehlow zaleca potrawy oparte o orkisz, ze sztandarowym habermusem jako typowe śniadanko.
Przepis:
2 filiżanki orkiszowego habermusu (kaszy, grubo ześrutowanego ziarna lub płatków)
rodzynki wg uznania
2 szczypty galgantu
bertram ( też szczyptę lub dwie)
4 filiżanki wody
1 łyżeczka cynamonu
1 pokrojone jabłko
2 łyzeczki miodu 1 łyżeczka płatków migdałowych 1 łyżeczka nasion płesznik sok z 1/2 cytryny

Habermus rozrobić w wodzie, ciągle mieszając, zagotować. Dodać miód, przyprawy i pozostawić do napęcznienia. Gotować 5-10 minut. W ostatnich 4 minutach dodać jabłko. Gotowy mus posypać migdałami i nasionami babki płesznik. Przyprawić wg własnego smaku. Na wierzch wcisnąć sok z cytryny. Habermus wspomaga ukrwienie.

W necie jest wiele przepisów i modyfikacji na habermus i inne dania z orkiszem. Jednak wracając do głównego wątku, dr Strehlow odsyła do rozdziału poświęconego leczeniu biegunek.
Tu jednak poproszę Cię byś zerknęła na priv ;)


veritas est adaequatio intellectus et rei