General Category > Gospodarstwo domowe

Orzechy piorące

(1/4) > >>

Xartan:
Witam

Chciałbym zapoznać się z waszą opinią na temat orzechów piorących. Co sądzicie wykorzystaniu ich do prania. Przeczytałem też że mogą być wykorzystywane do osuwania pasożytów z sierści zwierząt? Macie może jakieś doświadczenie i moglibyście się ze mną podzielić?

Pozdrawiam :) 

monika b.:
Wątek orzechów piorących już się na forum przewijał. Ja prałam w nich dość długo i, ponieważ dla mnie biel nie musi być jeszcze bielsza, byłam z efektów zadowolona. Trochę brakowało mi zapachu alpejskich łąk  ;) ale suszenie na świeżym powietrzu sprawę załatwiło.
U zwierząt nie testowałam, za to polecam ocet wrotyczowy.
Pozdrawiam

kaminskainen:
Tak, wrotycz to Wszechpotężny Skórno-Sierściowy Wszechbójca ;)
Orzechy w gruncie rzeczy piorą chyba tak samo, jak sama ciepła woda - zobaczcie sobie, ile się daje proszku do prania, gdzie mamy nowoczesne detergenty z enzymami i nadtlenkami - a ile tych saponim jest w tych orzechach, i le się zmydla w pierwszym praniu. To jednak jest mizeria ;)
Na pewno ciekawy surowiec saponinowy o sporym potencjale, przy czym zastosowanie zewnętrzne zawsze jest raczej bezpieczne.

Xartan:
Czyli zdania podzielone, wygląda na to ze to coś w stylu efektu placebo...Chyba najlepiej przekonać się na własnej skórze :)

bakteria:
Niedawno zakupiłam orzechy do prania z myślą o praniu dziecięcych ubrań. Wyszłam z założenia, że plamy po zupkach, przecierach, soczkach (marchewkowo-owocowe zabrudzenia) i tak nie zejdą po praniu w hipoalergicznych płynach (używałam białego jelenia), tak czy śmak odplamiam je osobno, a zależy mi na tym, żeby dzieciaczki nie dostały uczulenia.
Zrobiłam 2 prania z orzechami i myślę, że są ok. Kwestia nastawienia, jak ktoś pierze w dużej ilości detergentów to będzie rozczarowany, bo ledwo pieniące się orzechy nie odplamią ubrań. Poza tym służą do prania a nie do odplamiania  ;D

Kupiłam najtańsze orzechy z allegro i zastanawiam się, jak duży ma to wpływ na ich jakość. Te moje są posklejane w bryłę z której odrywam pojedyncze sztuki, ale widziałam też filmik z orzeszkami w formie "sypkiej", a opakowanie wyglądało na "droższe".

moniko, inesilk, czy kupowałyście orzechy z różnych źródeł i czy widziałyście różnicę w produkcie pochodzącym z różnych miejsc?

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej