Autor Wątek: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne  (Przeczytany 36996 razy)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #30 dnia: Marzec 02, 2015, 20:55:51 »
A wyjaśniła się kwestia nietypowej zbieżności nazwisk/zainteresowań?
Zazdroszczę kontaktu z dr. Różańskim prawdziwym. Czy wyraził opinię o studiach zielarskich?

A co do pracy doktorskiej - każdy może  pisać co mu się żywnie podoba w niej, byle podparte faktami. Istnieją pewne przesłanki co do szkodliwości żywokostu, co jednak nie oznacza iż to jest surowiec zakazany dla poszczególnych zainteresowanych ziołami. Nie mam pewności czy jako przyszły reprezentant średniego szczebla służby zdrowia w ramach tzw. medycyny niekonwencjonalnej będę mógł go stosować, acz to nie jest surowiec dobry dla początkujących zielarzy w fitoterapii. Wszystko musi mieć swój umiar i swoją logikę.
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2769
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #31 dnia: Marzec 02, 2015, 21:01:53 »
Jako przyszły "średni szczebel" :D myślę, że już stresować się nie musisz i do smarowania spokojnie stosować możesz. Nawet bez umiaru.

Offline Paweł

  • Ekspert forum
  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 384
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #32 dnia: Marzec 03, 2015, 11:55:27 »
Szkodliwość żywokostu można przyrównać do szkodliwości wypitego wiadra spirytusu w jeden wieczór.

Nikt takiej ilości w jeden wieczór nie wypije.

Badania na temat rzekomej szkodliwości żywokostu miały zaszkodzić zielarzom i fitoterapeutom.

Podobnie jak dziwne i ukierunkowane badania nad jaskółczym zielem.

Jakoś żaden z badaczy nie podniósł dla punktu odniesienia szkodliwości chemioterapeutyków produkowanych przez koncerny farmaceutyczne.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #33 dnia: Marzec 03, 2015, 18:37:08 »
Do Bogdana:

Może napisz otwartym tekstem, o co Tobie chodzi w przypadku pana Różańskiego II, bo inaczej będę kasować wszelkie niemerytoryczne wyjazdy.

Pozdrowienia :-)

Offline Paullcia011

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 17, 2015, 16:55:02 »
Witam, żeby  pracowac w tym zawodzie to czy musze  jeszcze ukończyć naturoterapie  albo medycynę chińską?  Czy po prostu mogę od razu po tych studiach w Lublinie?  Tylko nie we wszystkich możliwych zawodach ? Tylko, że w jakich ?
Z góry dziękuję za odpowiedź   :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #35 dnia: Listopad 06, 2015, 23:10:18 »
BTW: podobno wg źródeł, zielarza-fitoterapeutę wpisali do zawodów radiesteci.

Nie, "chińczycy", to był ich pomysł. Radiesteci mają własny zawód.

Pozdrowienia :-)

Offline Henryk Rozanski

  • Administrator
  • Mało Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 61
    • Medycyna dawna i współczesna
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #36 dnia: Listopad 07, 2015, 07:26:26 »
Wpis Vereinigten został usunięty z powodu obrażania grupy zawodowej
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2015, 07:35:38 wysłana przez Henryk Rozanski »

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #37 dnia: Listopad 07, 2015, 09:52:53 »
BTW: podobno wg źródeł, zielarza-fitoterapeutę wpisali do zawodów radiesteci.

Nie, "chińczycy", to był ich pomysł. Radiesteci mają własny zawód.

Pozdrowienia :-)

Basiu, mam chyba nieco lepsze źródła informacji bo z kręgów ministerialnych. Ministerstwo nie weryfikowało obowiązków zawodowych które są bardzo szerokie i wydają się naruszać prawo farmaceutyczne.

Szanowny Panie Doktorze.
Mogę wydać się chamem ale taka jest prawda. W świetle prawa, zielarz-fitoterapeuta będzie jakościowo niższy od inżyniera zielarstwa. W perspektywie zatrudnienia zielarze będą właśnie "niedouczeni".
Bardzo cenię Doktora i pracę którą Doktor wykonuje. Nie miałem żadnego zamiaru obrazić czy to grupy zawodowej czy też Doktora osobiście.
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2769
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #38 dnia: Listopad 07, 2015, 11:03:17 »
Vere...

Nie rozumiem jakie to ma mieć znaczenie.
Wyżej czy niżej.
Douczeni czy niedouczeni.
Przecież żaden zielarz, inżynier  czy też fitoterapeuta, obojętnie jak się nazwie i tak nie będzie mógł robić oficjalnie tego co jest istotą zielarstwa - leczyć ludzi.
Kto o tym zapomni tym się zajmie prokurator. Prawo jest jednoznaczne.

A wszelkie kursy - w tym też te aktualne w Krośnie i Katowicach  to tylko podstawa czy podbudowa, taki elementarz choć czasem na wysokim poziomie. Będzie też jakiś papierek ale jego moc jest niewielka. Wiedzę i tak trzeba zdobywać czy pogłębiać samodzielnie poprzez lekturę, warsztaty, konferencje a nade wszystko praktykę. Cudów nie ma i raczej nie będzie. Ciężka i mozolna praca i czytanie setek stron. Na szczęście podręczniki medyczne  są dostępne w większości za darmo w internecie.
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2015, 11:05:46 wysłana przez janek »

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #39 dnia: Listopad 07, 2015, 21:25:52 »
Hmm... zatem czym jest praktyka fitoterapeutyczna, która to jest wymieniana w zadaniach zawodowych zielarzy na stronach Ministerstwa Pracy?

O ile pamiętam można leczyć swobodnie w ramach medycyny niekonwencjonalnej (jeno zarejestrować działalność gospodarczą) choć nie wiadomo dlaczego akurat fitoterapię zaliczono do tej medycyny niekonwencjonalnej.
--
Idąc tropem postu janka, powinniście skończyć z radami na forum. Bo to leczenie jakby nie było :)
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2015, 21:30:29 wysłana przez Vereinigten »
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2769
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #40 dnia: Listopad 07, 2015, 21:39:27 »
Musisz odświeżyć pamięć bo coś źle pamiętasz.

Termin leczenie czy stawianie diagnoz lekarskich są zarezerwowane tylko i wyłącznie dla lekarzy.
Co parę lat jakaś prokuratura robi sprawę takiemu delikwentowi który o tym zapomina.
Kończy się różnie, najczęściej niegroźnie.

Dla mnie konkretne radzenie na forum w konkretnych wypadkach, na podstawie paru zdaniowej informacji jest bez sensu.
Ale rady na forum nigdy nie będą leczeniem.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #41 dnia: Listopad 07, 2015, 22:43:00 »
Basiu, mam chyba nieco lepsze źródła informacji bo z kręgów ministerialnych. Ministerstwo nie weryfikowało obowiązków zawodowych które są bardzo szerokie i wydają się naruszać prawo farmaceutyczne.

Co nie zmienia faktu, że wniosek o wpis na listę zawodów pochodził od uprawiających chińszczyznę (oni to nazywają tradycyjną medycyną chińską, ale przecież oni nie są lekarzami, więc, chyba sobie uzurpują nieco), a nie od radiestetów.

Cytuj
Mogę wydać się chamem ale taka jest prawda. W świetle prawa, zielarz-fitoterapeuta będzie jakościowo niższy od inżyniera zielarstwa. W perspektywie zatrudnienia zielarze będą właśnie "niedouczeni".

Zatrudnienia w firmie - tak. Nie czarujmy się: pracodawca, jeśli sam nie jest fachowcem zatrudnia jescze badziej niefachowca, czyli rekrutera, dla którego liczy się papier. Miejmy nadzieję, że firmy farmaceutyczne mające swoje uprawy zatrudnią wszystkich Waszych absolwentów.

Ale, jeśli chodzi o samozatrudnienie, czyli założenie firmy zielarskiej - nie jestem pewna, czy uczycie wszystkiego, czego potrzebuje początkujący kapitalista. Założyć firmę, to pikuś, w urzędzie gminy za rączkę poprowadzą, gdzie postawić krzyżyk, a gdzie się podpisać. Schody, czyli zapłacenie (w skrócie) ZUS zaczną się później, a statystyki są brutalne. Urzędy skarbowe biorą kasę dopiero od dochodu, czyli w porównaniu z ZUS uprawiają filantropię.

Martwisz się o prawo farmaceutyczne? A ja to określę dostosowaniem polskiego prawa do zwyczajów z Unii Europejskiej lub przynajmniej zdrowego rozsądku. Zielarz tym się zwykle różni od lekarza, że w czasie nauki nie obmacał 100 brzuchów chorych osób i nie widział na oczy ludzkiej wątroby, o której tyle się mówi. Czy inżynier zielarz ma takie zajęcia w programie?

Nie zauważyłam w programie zajęć niczego o fizjologii i anatomii ludzkiej, czyli formalnie pod tym względem  program studiów nie obejmuje nawet zakresu kursu towaroznawstwa zielarskiego.
W zasadzie moglibyście to uzupełnić, jeśli miałaby być mowa o fitoterapii i zatrudniania Waszych absolwentów w charakterze fitoterapeuty w jakiejś firmie typu "usługi medycyny naturalnej".

Nie analizowałam przedtem tego programu zbyt dokładnie, ale czuję, że chyba nie muszę się czuć mocno niedouczona. Ogrodnictwo trenuję hobbystycznie, trochę o przepisach o ochronie środowiska wiem, co nawet niektórych czasem irytuje.

Jak dla mnie zostaje się podciągnąć z mikrobiologii, bym umiała rozróżnić ziarnko pyłku od jajka robaka pod mikroskopem.

Głośno twierdzę, że nie obmacałam 100 brzuchów chorych ludzi, nie obejrzałam 100 zdjęć rentgenowskich i 100 obrazków z USG i z tego powodu do lekarza mi daleko.
***

W opisie zawodu zielarza-fitoterapeuty jest współpraca z lekarzem. Lekarz musi mieć możliwość odesłania pacjenta do osoby kompetentnej, najlepiej od razu z receptą lub przynajmniej z zaleceniem co zrobić. Na przykład zrobić czopki, które zagoją niegojący się wrzód na odbycie. Ideałem byłoby, gdyby zielarz był jak aptekarz - wykonywał zlecenia lekarza. Obecnie formalnie nawet lekarz nie ma prawa stosować niedozwolonych przez urzędników metod leczniczych, nawet dla dobra pacjenta, nawet, kiedy inne środki okazały się nieskuteczne. Szum medialny dookoła marihualny w leczeniu padaczki jest tego świetnym przykładem. Nie może być tak, że sam urzędniczy przepis miałby być ważniejszy od zdrowia człowieka.

Z innej strony na osoby nieudzielające pomocy osobie w niebezpieczeństwie też są paragrafy. Oczywiście, nie chodzi o bohaterskie utopienie się razem z tonącym. Dlatego szkoli się ludzi w zakresie udzielania pierwszej pomocy, ratownictwa i jakoś się nikt nie martwi, czy sztuczne oddychanie usta-usta i masaż serca nie wchodzi w kompetencje lekarzy.

Nie ma co się usztywniać. Sama szkoła jeszcze o niczym nie świadczy, najważniejsze jest, co się robi potem z otrzymaną wiedzą.


Pozdrowienia :-)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #42 dnia: Listopad 07, 2015, 23:00:17 »
Basiu, króciutko bo niewygodnie przez telefon - była anatomia i fizjologia człowieka. Oglądaliśmy spreparowane zwłoki oraz narządy. Mogliśmy wziąć ludzki mózg czy wątrobę do ręki i ja opisać. Rzecz jasna nie szczegółowo bo aż tak zaawansowanej anatomii nie było :) Bardzo pouczające doświadczenie. Wielu nie wytrzymało i wyszło z zajęć.

Janku - fakt ale ci ludzie zwykle podszywali się pod lekarzy. Na jakiej zasadzie działają akupresurzysci czy akupunkturzyści? Prowadzą swoje praktyki nie mając tytułów lekarza.
« Ostatnia zmiana: Listopad 07, 2015, 23:03:12 wysłana przez Vereinigten »
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #43 dnia: Listopad 07, 2015, 23:05:45 »
Przepraszam, jakoś mi umknęło pytanie

A wyjaśniła się kwestia nietypowej zbieżności nazwisk/zainteresowań?

Obydwaj są prawdziwi, ale są różnymi osobami - o tym się dowiedziałam

Cytuj
Zazdroszczę kontaktu z dr. Różańskim prawdziwym. Czy wyraził opinię o studiach zielarskich?

Przynajmniej ja nic nie słyszałam o jakichkolwiek studiach, jak bywałam w Międzyborowie.

Pozdrowienia :-)

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Lublin - studia Zielarstwo i Terapie Roślinne
« Odpowiedź #44 dnia: Listopad 08, 2015, 11:18:32 »
Bardzo   smutne  to  kiedy   student   szacownej    uczelni  wyraża    taką   krytykę    co  gorsza  wobec grupy zawodowo  mu  pokrewnej. Mam  tylko  wiarę  że  to  opinie  samego  Vereinigtena .....

Prawdziwy   zielarz - zarazem   człowiek  nie  posiada  w  sobie  tyle niechęci  do  drugiego   człowieka  -To  go   od  razu  dyskwalifikuje  jako  dobrego  zielarza  i  fachowca  zarazem.

 Nie  pisanym  przesłaniem   zielarza  skoro  Ci tego  na  uczelnie  nie  wyjaśniono    -  jest   MIŁOŚĆ  DO  ZIÓŁ!!!.  Bez  tego  uczucia  nie  masz  szans   nazbierać  ziół   bardzo  dobrej  jakości. To  energia  pomiędzy  ziołami  a  Tobą . Twoje    zioła  będa  przesycone  Twoimi   złymi   emocjami  czyli  bez  wartości. Człowiek  dobry  nie   atakuje  tak  jak  Ty, bo   nigdy  nie   zostanie  dobrym  zielarzem.
  Skoncentruj się   więc   raczej  na   prostowaniu   swoich emocji,  zasiej w  swoim  sercu  miłość    czego   Ci  serdecznie  życzę ,   zbieraj  sporo   ziół   ,  przetwarzaj  je,    odkrywaj   ich  prawdziwe   ukryte  często  wartości  , "współpracuj  z  nimi "-  dopiero  potem   napisz   coś  na  tym   forum.