U mnie lewa noga , to noga do eksperymentów.
Zwykle się zgłasza, jak jest nowy pomysł

.
Nazbierałam kwiatu czarnej porzeczki, zalałam gliceryną, no i noga natychmiast zgłosiła się do eksperymentu, rozbolała się w kostce, lekko spuchła.
Zastosowałam kilka kropli maceratu , dopiero jednodniowego. Zadziałało natychmiast, po pięciu minutach ból wymiotło. Obrzęk jest mniejszy.
Pisałam kiedyś , że preparat jest uważany za naturalny kortizon.
A jaki przyjemny w użyciu!
Wybieram się po siódmaczek- ale może lepiej nic nie mówić, bo znowu usłyszy.
