Dżem z czarnego bzu smakuje średnio, lepiej owoce zmieszać z czymś innym, bo po odciśnieciu soku zostają głównie skórki i pestki.
Po przegotowaniu fusy z czarnego bzu nie mają składników, które moga spowodować rewolucję w kiszkach, tak jest napisane w wielu książkach z przepisami.
A cyjanowodór w żołądku? Nie ma co się przejmować bardziej, niż się przejmujemy siemieniem lnianym.
Ile by trzeba było zjeść tego dżemu, by się cokolwiek stało, biorąc pod uwagę to, źe większość pestek i tak w stanie nienaruszonym spadnie pod spłuczkę, bo taki jest plan roślinki na rozmnażanie. Zwierzątko (np. ptak) ma się najeść, pójść sobie dalej i się zdrowo wypróżnić dając początek nowej roślince.
Pozdrowienia :-)