Autor Wątek: domowe soki  (Przeczytany 19416 razy)

Offline To Masz

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #30 dnia: Września 21, 2025, 20:21:50 »
Chyba wszystkie owoce można przerabiać do słoików bez cukru. Trwałość zależy od sterylności słoików/butelek, a dodatkowo też od stworzenia warunków nieprzyjaznych mikrobom, którym też nasza konfitura może smakować. Przygotowując butelki/słoiki, można je umyć sodą i dodatkowo je wysterylizować (piekarnik lub mikrofala). Dodatkowo przed zakręceniem zawartości, dodać na wierzch soku z cytryny i przetrzeć nim zakrętkę od wewnątrz. Od lat nic mi się nie psuje, a cukru nie dodawałem.
Aby poprawić smak, lepiej jest mieszać owoce, np. słodkie z cierpkimi, wodniste z suchymi (aronię z jabłkami lub z jeżynami (leśnymi oczywiście)).

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1006
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #31 dnia: Września 22, 2025, 21:03:11 »
Hej, To Masz 😀 Fajnie że się odezwałeś! Nie zmienia to faktu, że podałeś nieco kontrowersyjna informację o użyciu pozostałości przecierania owoców czarnego bzu do sporządzenia dżemu. Gospodarz zaleca ich unikanie, ale Ty może masz inne źródła.   Podasz je?

Sorry To Masz - założyłem, że w temacie odezwał się autor przepisu o którym wspominałem, a że czasu brak, więc nie sprawdziłem  :-[
« Ostatnia zmiana: Września 23, 2025, 11:05:35 wysłana przez Pragmatyk »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11139
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #32 dnia: Września 24, 2025, 22:59:11 »
Dżem z czarnego bzu smakuje średnio, lepiej owoce zmieszać z czymś innym, bo po odciśnieciu soku zostają głównie skórki i pestki.

Po przegotowaniu fusy z czarnego bzu nie mają składników, które moga spowodować rewolucję w kiszkach, tak jest napisane w wielu książkach z przepisami.

A cyjanowodór w żołądku? Nie ma co się przejmować bardziej, niż się przejmujemy siemieniem lnianym.
Ile by trzeba było zjeść tego dżemu, by się cokolwiek stało, biorąc pod uwagę to, źe większość pestek i tak w stanie nienaruszonym spadnie pod spłuczkę, bo taki jest plan roślinki na rozmnażanie. Zwierzątko (np. ptak) ma się najeść, pójść sobie dalej i się zdrowo wypróżnić dając początek nowej roślince.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Września 28, 2025, 23:21:53 wysłana przez Basia »

Offline Pragmatyk

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1006
    • Plantacja Choinek Rezerwat Bobra
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #33 dnia: Września 25, 2025, 21:32:14 »
Dżem z czarnego bzu smakuje średnio, lepiej owoce zmieszać z czymś innym, bo po odciśnieciu soku zostają głównie skórki i pestki.

Mnie ten smak czarnego bzu wyjątkowo odpowiada, zastanawiałem się jedynie nad zastrzeżeniami Gospodarza... Zamiast dodawać innych owoców wolę wykorzystać całe bogactwo a nie odciągać zubożony sok :)

Cytuj
Po przegotowaniu fusy z czarnego bzu nie mają składników, które moga spowodować rewolucję w kiszkach, tak jest napisane w wielu książkach z przepisami.

I tu dochodzimy do sedna - obróbka termiczna niszczy sambunigrynę niemal całkowicie (99%). Pozostają nieznaczne ilości innych glikozydów cyjanogennych, ale ogólnie rzecz biorąc po obróbce termicznej uznaje się surowiec za bezpieczny... jako dodatek do żywności. Co do twierdzenia, że nie ma się czym przejmować, jestem jednak ostrożny :)  Warunkiem jest stosowanie jako "dodatku do żywności", a u mnie na ten przykład dzieciaki potrafią zbiec same na śniadanie do kuchni i "wrąbać" zawartość słoiczka łyżeczką - nie psują sobie smaku "dodatkiem" chleba ;)

Cytuj
Wszystkie surowe części S. nigra L. są trujące ze względu na obecność glikozydów cyjanogennych (CNG), w tym najliczniej występujących sambunigryn i prunazyn. Związki te, w obecności enzymów β-glukozydazy i α-hydroksynitrylowej liazy, uwalniają wysoce toksyczny cyjanowodór (kwas pruski, HCN). Liście bzu czarnego zawierają więcej sambunigryny niż kwiaty, a najmniejsza ilość tego związku znajduje się w jagodach. Stwierdzono również, że zawartość sambunigryny w owocach bzu czarnego zmienia się w zależności od wysokości uprawy. Konieczne jest poddanie jej obróbce termicznej, która powoduje rozkład sambunigryny na związki nieszkodliwe dla organizmu człowieka. Od wieków kwiaty i owoce czarnego bzu stosowane są w kuchni jako dodatek do ciast oraz do przygotowywania dżemów i nalewek ze względu na ich smak.
Kwiaty i owoce S. nigra L. są uznawane przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków (FDA) za bezpieczny dodatek do żywności, co potwierdza status „ogólnie uznany za bezpieczny”. Europejska Agencja Medyczna (EMA) wskazuje na bezpieczeństwo ich stosowania, ale zaleca ograniczenie ich stosowania przez kobiety w ciąży i karmiące piersią, a także przez dzieci poniżej 12. roku życia.

https://pmc.ncbi.nlm.nih.gov/articles/PMC10489118/

« Ostatnia zmiana: Września 25, 2025, 21:34:40 wysłana przez Pragmatyk »

Offline Masserat

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #34 dnia: Listopada 10, 2025, 09:17:42 »
Chyba wszystkie owoce można przerabiać do słoików bez cukru. Trwałość zależy od sterylności słoików/butelek, a dodatkowo też od stworzenia warunków nieprzyjaznych mikrobom, którym też nasza konfitura może smakować. Przygotowując butelki/słoiki, można je umyć sodą i dodatkowo je wysterylizować (piekarnik lub mikrofala). Dodatkowo przed zakręceniem zawartości, dodać na wierzch soku z cytryny i przetrzeć nim zakrętkę od wewnątrz. Od lat nic mi się nie psuje, a cukru nie dodawałem.
Aby poprawić smak, lepiej jest mieszać owoce, np. słodkie z cierpkimi, wodniste z suchymi (aronię z jabłkami lub z jeżynami (leśnymi oczywiście)).

My też od lat zaprawiamy cały nadmiar owoców w słoiki. Cukier powoduje u mojej córki bardzo szybko zapalenia - bóle brzucha gardła i zębów (w których nie ma próchnicy). Więc nie używamy cukru do niczego. O dziwo nic się nie dzieje, jeśli córka je słodkie owoce - tam też jest cukier, ale być może różnicę robi to, że nie przetworzony chemicznie?). 

Dlatego ja owoce mielę blenderem, zagotowuję i wkładam niesłodzone do ciepłego czystego słoika (podgrzany w piekarniku). Zakręcam, odwracam dekielkiem na dół i same zaciągają. Przechowujemy w chłodnej piwnicy. Jak do tej pory nic się nie psuje.

I też mieszamy różne marmolady - te o mdłym smaku z tymi kwaśniejszymi lub słodszymi. Np. dynię z jabłkiem i pigwą itp. W tedy da się obejsć bez cukru.

Jeśli do jakiegoś dania potrzebne jest trochę czegoś słodkiego, to używamy syropu z agawy - ten nie wywołuje u córki objawów. Miód i syrop klonowy w bardzo małych ilościach przechodzi, ale nie jest używany codziennie. W większości dań dodanie daktyli albo rodzynków w zupełności wystarcza.


Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1568
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #35 dnia: Listopada 10, 2025, 11:13:00 »
...
 O dziwo nic się nie dzieje, jeśli córka je słodkie owoce - tam też jest cukier, ale być może różnicę robi to, że nie przetworzony chemicznie?). 
...

W owocach, warzywach i sokach z nich oprócz cukru jet też mikroelement bor - to jest dla nas jego główne źródło. Bor odpowiada za gospodarkę wapniowo-magnezowo-fosforanową w organizmie, więc decyduje o stanie kości i zębów. Też hamuje tworzenie biofilmu bakteryjnego m.in. na zębach. W sumie - wychodzi, że od tej strony - jedzenie owoców i warzyw może być korzystne dla zdrowia zębów.

Offline Masserat

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 6
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #36 dnia: Listopada 10, 2025, 13:19:05 »

W owocach, warzywach i sokach z nich oprócz cukru jet też mikroelement bor - to jest dla nas jego główne źródło. Bor odpowiada za gospodarkę wapniowo-magnezowo-fosforanową w organizmie, więc decyduje o stanie kości i zębów. Też hamuje tworzenie biofilmu bakteryjnego m.in. na zębach. W sumie - wychodzi, że od tej strony - jedzenie owoców i warzyw może być korzystne dla zdrowia zębów.

O, tego nie wiedziałam. Dziękuję za informacje.

Offline leo

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1568
Odp: domowe soki
« Odpowiedź #37 dnia: Listopada 11, 2025, 07:00:43 »
...
 O dziwo nic się nie dzieje, jeśli córka je słodkie owoce - tam też jest cukier, ale być może różnicę robi to, że nie przetworzony chemicznie?
...


Coś mnie zastanowiło w tym tekście i poszukałem jeszcze na temat wpływu boru na metabolizm cukrów.
Cytat z wyszukiwania:
"Bor wpływa na metabolizm cukru poprzez wpływ na poziom glukozy i insuliny oraz odgrywa rolę w transporcie i przechowywaniu cukru, szczególnie u roślin i zwierząt. U ludzi niski poziom boru wiąże się z wyższym poziomem glukozy we krwi i insulinoopornością, natomiast odpowiednia ilość boru może pomóc w zmniejszeniu tych problemów."
- tego o borze jeszcze nie wiedziałem, a informacji o nim w internecie coraz więcej. Jeszcze jeden argument za suplementacją (robię to :) )