Autor Wątek: Sklepik z ziołami  (Przeczytany 55854 razy)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 03, 2013, 01:50:12 »
Wybaczcie mi infantylność ale może ja jestem głupi, albo ten kraj ma nie po kolei.

Moja rodzina ma kilkanaście hektarów. Możliwe iż kiedyś obejmę w posiadanie owe hektary i rozpocznę uprawę ziół - od arcydzięgiela do żeń-szenia. Jednak coś z tymi ziołami zrobić trzeba. Załóżmy że to sklep internetowy - czyli rozumiem iż sprzedając na stronie, nie mogę pisać na co to jest, tylko "Arcydzięgiel litwor, suszony, 250 gram". Ewentualnie obejść prawo i linkować do strony Gospodarcza. Czyż tak?

A co jeśli chcę sprzedać powiedzmy... macerat z jakiegokolwiek korzenia w butelce To mam jak to określić? Woda z korzeniem?
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #16 dnia: Maj 03, 2013, 17:07:05 »
Nie wiem czy to wystarczy, jeszcze potrzebne jest zdanie jak na większości już ziół "do kąpieli " czyli użytku zewnętrznego, bo jak wewnętrznie to już sam wiesz....





Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #17 dnia: Maj 06, 2013, 15:15:16 »
Wybaczcie mi infantylność ale może ja jestem głupi, albo ten kraj ma nie po kolei.

Nie jesteś głupi, to głupia jest Unia Europejska i ci, którzy ją bezmyślnie wspierają w jej kolejnych wygłupach.

Cytuj
Załóżmy że to sklep internetowy - czyli rozumiem iż sprzedając na stronie, nie mogę pisać na co to jest, tylko "Arcydzięgiel litwor, suszony, 250 gram".

Możesz tak napisać i tak sprzedawać. Możesz nawet napisać, czy spełnia warunki farmakopei na przykład Farmakopei Polskiej VI. Możesz napisać, czy ma to certyfikat ekologiczny lub czy z tego samego pola dostarczasz do Herbapolu.

Nie możesz napisać, czy to na coś działa, bo wchodzisz albo pod Sanepid i deklaracje zdrowotne przy suplementach, czyli podchody z cenzurą, albo w Nadzór Leków, czyli dowodzenie, czy ziemia jest płaska.

Ale - możesz zrobić broszurkę lub ulotkę i dokładać ją luzem do towaru, tak, jak radzi nasz Gospodarz:
http://rozanski.li/?p=2915 .

Cytuj
Ewentualnie obejść prawo i linkować do strony Gospodarcza. Czyż tak?

Linkować możesz, ale to nie jest obejście prawa, to jest powołanie się na niezależne źródło informacji, a to już jest zupełnie inna historia.

Cytuj
A co jeśli chcę sprzedać powiedzmy... macerat z jakiegokolwiek korzenia w butelce To mam jak to określić? Woda z korzeniem?

Musisz napisać "wyciąg wodny z korzeniem tego czegoś". Skład produktu masz obowiązek napisać, nie masz prawa klientowi nic więcej niż towar obiecać z powodu jego zakupu.

Pozdrowienia :-)

Offline Vereinigten

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 528
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #18 dnia: Maj 06, 2013, 15:29:41 »
Już rozumiem. Ale mam nadzieję że po studiach zielarskich na które mam zamiar się wybrać, będę miał pewne ułatwienia w tej kwestii. Do tego mam hektary i plan na przyszłość :)
Blog o roślinach leczniczych i ich wykorzystaniu. http://www.manualzielarski.pl/

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #19 dnia: Maj 15, 2013, 10:49:26 »
Powodzenia
ale śpiesz się bo kto wie jakie nowe przepisy pojawią sie do tego momentu
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline bakteria

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 171
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #20 dnia: Lipiec 28, 2013, 14:20:22 »
Po przeczytaniu tego i powyższego wątku ("zioła a prawo:), stwierdzam, że jest to wszystko postawione na głowie. Staram się przebrnąc przez zakichane paragrafy pisane tak, żeby nie dało się ich zrozumiec i już mi głowa paruje (a może to te 34 st C za oknem?  :P).

Z tego co na dzień dzisiejszy udało mi się przyswoic, wywnioskowałam, że:

1/mogę sprzedawac surowiec z własnej uprawy lub zbiorów (jeżeli na opakowaniu nie będzie nic poza nazwą produktu i gramaturą), bez zakładania działalności gospodarczej i wydawania paragonu/faktury/jakiegokolwiek kwitka na bazarze lub przez internet.

2/ mogę założyc działalnośc gospodarczą - sklep zielarski - po ukończeniu tego kursu: http://ptzif.pl/home/?page_id=17
wtedy w tym sklepie mogę handlowac produktami własnymi (etykieta jak wyżej plus nazwa mojej "firmy") i produktami innych firm (herbatki, zioła paczkowane, soki itd), ale wtedy muszę płacic haracz ZUSowi i wydawac paragony/faktury i inne kwitki.

3/ chcąc sprzedawac własne produkty np. soki, dżemy, maceraty podpadam pod paragrafy o handlu produktami spożywczymi i sanepid, a chcąc sprzedawac własne produkty alkoholowe muszę miec koncesję.
Życie jet cudem...to jak powstaje, rodzi się, rośnie... to jak wrzeszczy już mniej...

Offline Nezi

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #21 dnia: Lipiec 29, 2013, 15:51:04 »
Witaj, polecam Ci post ponizej Twojego, gdzie jest sporo o legislacji itd. Wystarczylo go pobieznie przeczytac aby odnalezc to:

Art. 71. 1.  Poza aptekami i punktami aptecznymi obrót detaliczny produktami leczniczymi wydawanymi bez przepisu lekarza, z wyłączeniem produktów leczniczych weterynaryjnych, mogą prowadzić:
1) sklepy zielarsko-medyczne,
2) sklepy specjalistycz   ne zaopatrzenia medycznego,
3) sklepy ogólnodostępne
- zwane dalej „placówkami obrotu pozaaptecznego”.
1a.  Poza zakładami leczniczymi dla zwierząt przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi wydawanymi bez przepisu lekarza po zgłoszeniu wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii na 7 dni przed rozpoczęciem działalności.
2.  Sklepy, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być prowadzone przez farmaceutę, technika farmaceutycznego oraz absolwenta kursu II stopnia z zakresu towaroznawstwa zielarskiego lub przedsiębiorców zatrudniających wymienione osoby jako kierowników tych placówek.

Offline bakteria

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 171
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #22 dnia: Lipiec 29, 2013, 17:25:57 »
Tak tak, czytałam cały wątek. Pytam o to czy dobrze zrozumiałam ten nawał pokręconej treści  :)
Życie jet cudem...to jak powstaje, rodzi się, rośnie... to jak wrzeszczy już mniej...

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #23 dnia: Lipiec 29, 2013, 22:26:14 »
Dla mnie sprawa wygląda tak, że jeśli sprzedajesz własne (lub rodziny) wyroby, własnymi (lub rodziny) rękami, we własnym sklepie lub straganie, to jest to legalne bez kursów i certyfikatów, o ile sprzedajesz to jako żywność.
Możesz sprzedawać na przykład kwiat lipy jako kwiat lipy i kropka. Tak samo możesz sprzedawać słomę owsa jako słomę owsa czy suszoną wykę jako suszoną wykę i tak dalej. Nie obiecujesz własności leczniczych, nie masz (no, chyba, że masz?) certyfikatów. Możesz podać miejsce i datę zbioru lub wyrobu, musisz zaetykietować wyrób. Tak samo sprzedajesz swoje produkty w postaci mioteł, skarpet, domków dla ptaków, programów komputerowych czy jabłek. Formalnie sprzedaż zbiorów z własnej ziemi jest zwolniona od opodatkowania.

Formalnie do sprzedaży wyrobów alkoholowych trzeba mieć albo koncesję na sprzedaż albo wyszynk. Chyba już można kupić banderole na własny bimberek lub śliwowicę w niektórych regionach - ale nie jestem pewna, czy to już prawda, czy ciągle nasi władcy dookoła tego chodzą.

Jeśli nie przekroczysz minimalnych obrotów, to nie musisz mieć kasy fiskalnej, ale rejestr sprzedaży musisz mieć. Jeśli nie masz ziemi lub nie jesteś w KRUSie z innych powodów, to musisz nakarmić ZUS jeśli zechcesz mieć działalność gospodarczą.

Jeśli chcesz mieć sklep oficjalnie zielarski, wtedy musisz mieć kurs, na przykład taki internetowy z egzaminem w Międzyborowie. Obecnie nie ma stopni kursów - kurs musi mieć zakres spełniający wymagania. Jeśli chodzi o sprzedaż internetową, to teoretycznie można się upierać, że to nie jest sklep przy ulicy, ale lepiej jednak kurs mieć.

Jeśli jesteś z jakiegoś powodu "zagrożona" to pośredniak może kurs sfinansować w zamaian za jakiś cyrograf.

Pozdrowienia :-)

Offline bakteria

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 171
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #24 dnia: Lipiec 30, 2013, 06:11:37 »
Bardzo dziękuję Basiu. Szkoda, że paragrafy nie są tak pisane.
Łopatologia rządzi  ;D
Życie jet cudem...to jak powstaje, rodzi się, rośnie... to jak wrzeszczy już mniej...

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #25 dnia: Lipiec 30, 2013, 07:57:54 »
O Jezusie i Maryjo, Mamma - przy Twoim awatarze widnieje liczba 666! Napisz coś czym prędzej, to zły urok pryśnie ;)
Różnice, głupcze!

Offline Norweg

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 4
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #26 dnia: Sierpień 13, 2013, 19:49:31 »
Ja też chce zaczac swoja dzialalnosc i mysle ze trafilem na odpowiedne forum

Bardzo prosze informuj nas na bierzaco jak Ci idzie, ja na pewno chetnie skozystam :)

Offline sugar

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #27 dnia: Listopad 07, 2018, 13:01:29 »
Muszę odkopać wątek :)
Czy zlecając zewnętrznej firmie (hurtowni ziół) konfekcjonowanie mieszanek wg własnej receptury, mowa tu o 3-4 ziołach muszę te produkty wysłać na badania przed sprzedażą? Czy mogę taką mieszankę nazwać Ziołami na odporność, czy "jeżówka, dzika róża, pokrzywa" ?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #28 dnia: Listopad 07, 2018, 13:32:46 »
Jeśli to masz sprzedawać jako producent, to musisz przede wszystkim napisać dane swojej firmy, datę pakowania, termin ważności, skład, propozycję stosowania.

Badań teoretycznie robić nie musisz, ale możesz, chociażby dla siebie, szczególnie, jeśli surowce kupujesz.
***

Ja bym to zrobiła jako na przykład "herbatkę na krótkie dni"

W opisie by można było napisać, że według powszechnie dostępnej literatury naukowej te składniki mogą wpłynąć pozytywnie na ogólny poziom odporności dzięki zawartym w nich składnikom.
Przeciwwskazania: indywidualne nietolerancje, silna niewydolność nerek.

Coś w tym stylu. Chodzi o to, by się nikt nie doczepił o fałszywą reklamę, że Ty osobiście twierdzisz, że ten produkt komuś na cokolwiek pomoże. W taki sposób zwalasz na "powszechnie dostępną literaturę naukową".

Pozdrowienia :-)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 771
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #29 dnia: Listopad 07, 2018, 16:11:30 »
Trzeba by sprawdzić, czy herbata może się nazywać "na odporność". Bo może się okazać, że musi być jednak suplement diety.
Najlepiej dopytać SANEPID-u (może nie być łatwo ale to oni potem kontrolują) bo przepisy o znakowaniu produktów spożywczych się dosyć mocno pozmieniały i dlatego pojawiają się takie nazwy jak "Hiper Gryk" (suplement) czy "Ciśnienie" (herbata), bo nie może pojawić się słowo nadciśnienie.
Trzeba też sprawdzić czy numer z "dostępną literaturą" jeszcze przechodzi ale chyba nie, bo takie Dary Natury zmieniają opakowania i wszędzie można już tylko przeczytać jak to jest czysto i pięknie na Podlasiu.