Autor Wątek: Sklepik z ziołami  (Przeczytany 55200 razy)

Offline jaakova

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Sklepik z ziołami
« dnia: Marzec 22, 2013, 22:49:18 »
Witam Was serdecznie, to mój pierwszy post na tym forum!

Mam kilka pytań, próbowałem czytać na ten temat w wielu źródłach, ale niestety nie znalazłem jednoznacznej odpowiedzi.

Chciałbym otworzyć mały sklepik z ziołami i produktami ziołowymi. Miałbym je z własnej uprawy, a także ze zbiorów ze stanowisk naturalnych.
W swoim asortymencie chwiałbym mieć m.in. suszone mielone zioła (mięta, pokrzywa, skrzyp itd.), suszone owoce (maliny, porzeczki, jagody itp.), świeże zioła (bazylia, liść laurowy), a tazkę korzenie i kory.
Jako dodatek chciałem wprowadzić trochę kosmetyków ziołowych: mydła, szampony, kremy, sole do kąpieli.

Dowiedziałem się już, że do sprzedaży kosmetyków niezbędne jest ich przebadanie i uzyskanie certyfikatu od Safety Assessora i trzeba liczyć się z kosztami.

Jak natomiast wygląda sprzedaż ziół, aby było to zgodne z prawem.

Chodzi mi o dość konkretną odpowiedź, bo przeczytałem wiele ustaw, wątków na forach i nie wiem nadal jakie muszę spełniać wymagania.

Pozdrawiam Jakub

Offline Bagienna

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Galeria
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 23, 2013, 11:09:46 »
Witaj, polecam Ci post ponizej Twojego, gdzie jest sporo o legislacji itd. Wystarczylo go pobieznie przeczytac aby odnalezc to:

Art. 71. 1.  Poza aptekami i punktami aptecznymi obrót detaliczny produktami leczniczymi wydawanymi bez przepisu lekarza, z wyłączeniem produktów leczniczych weterynaryjnych, mogą prowadzić:
1) sklepy zielarsko-medyczne,
2) sklepy specjalistyczne zaopatrzenia medycznego,
3) sklepy ogólnodostępne
- zwane dalej „placówkami obrotu pozaaptecznego”.
1a.  Poza zakładami leczniczymi dla zwierząt przedsiębiorcy mogą prowadzić obrót detaliczny produktami leczniczymi weterynaryjnymi wydawanymi bez przepisu lekarza po zgłoszeniu wojewódzkiemu lekarzowi weterynarii na 7 dni przed rozpoczęciem działalności.
2.  Sklepy, o których mowa w ust. 1 pkt 1, mogą być prowadzone przez farmaceutę, technika farmaceutycznego oraz absolwenta kursu II stopnia z zakresu towaroznawstwa zielarskiego lub przedsiębiorców zatrudniających wymienione osoby jako kierowników tych placówek.

Offline jaakova

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 23, 2013, 14:24:07 »
A co ze sklepami ogólnodostępnymi? Czy w nim mógłbym prowadzić samemu sprzedaż tych produktów nie będąc farmaceutą etc.?

Offline Dobruszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Furtka
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 23, 2013, 15:32:58 »
A co ze sklepami ogólnodostępnymi? Czy w nim mógłbym prowadzić samemu sprzedaż tych produktów nie będąc farmaceutą etc.?

Sklep zielarsko medyczny możesz prowadzić po skończeniu kursu, kosztuje ok. 2500 zł.
Tu szczegóły, zasady i zajęcia na kursie:

http://ptzif.pl/home/?page_id=17

Mimo,że to studia podyplomowe do ich rozpoczęcia wystarcza już np. licencjat.

Powodzenia i wytrwałości serdecznie życzę :)
Bywa, że znajdziemy się zupełnie przypadkowo
w jakimś miejscu, zupełnie nie zdając sobie sprawy
z ukrytych tam skarbów ...

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 23, 2013, 18:08:32 »
czytałam, że licencjat wystarczy, ale może być z ekonomii?  ;D
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Bagienna

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Galeria
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 23, 2013, 19:46:35 »
Wlasnie to jest w tym dobre, ze z tego co sie orientuje, to dziedzina nie jest istotna, a przynajmniej w regulaminie niczego nie wyszczególniają, zresztą podobnie jest w innych krajach, wazny dyplom, nie wazne z czego, ale warto przygotować sie nieco przed takimi studiami z biochemii, czy chemii w ogole, jezeli wczesniej studiowalo sie na studiach ekonomicznych, albo humanistycznych, dlatego ja czekam sobie jeszcze na te podyplomowke, bo nie czuje sie na silach z moim dyplomem.

Offline jaakova

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 26, 2013, 13:14:08 »
Udało mi się znaleźć coś takiego:

http://www.mz.gov.pl/wwwmz/slajd?mr=m4&ms=1&ml=pl&mi=5&mx=0&mt=&my=5&ma=001264

 A także załącznik nr 4 do tego rozporządzenia

 Ustawa z dnia 6 września 2001 roku Prawo farmaceutyczne
 Art. 71. 1. 238) Poza aptekami i punktami aptecznymi obrót detaliczny produktami leczniczymi wydawanymi bez przepisu lekarza, z wyłączeniem produktów leczniczych weterynaryjnych, mogą prowadzić:
 1) sklepy zielarsko-medyczne,
 2) sklepy specjalistyczne zaopatrzenia medycznego,
 3) sklepy ogólnodostępne
 — zwane dalej „placówkami obrotu pozaaptecznego".


http://www.nettax.pl/dzienniki/du/2009/21/poz.118.htm

 § 2. W sklepach specjalistycznych zaopatrzenia medycznego i sklepach ogólnodostępnych osoby wydające produkty lecznicze muszą posiadać wiedzę z zakresu:

 1) zastosowania sprzedawanych produktów leczniczych,

 2) przechowywania sprzedawanych produktów leczniczych

 - nabytą z informacji zawartych w ulotkach załączanych do produktów leczniczych.


http://europa.eu/rapid/press-release_MEMO-11-71_pl.htm

 "Przed rokiem 2004 produkty lecznicze roślinne objęte były tymi samymi wymogami, co inne produkty lecznicze. Dyrektywą w sprawie tradycyjnych produktów leczniczych roślinnych zmieniono te wymogi i wprowadzono uproszczoną procedurę rejestracji, aby ułatwić wszystkim firmom, w tym małym i średnim przedsiębiorstwom (MŚP), wprowadzanie do obrotu tych produktów."


 Czy jeśli otworzyłbym sklep ogólnodostępny, sprzedawałbym w nim produkty lecznicze z załącznika nr 4 byłoby to zgodne z prawem?

 I co z własną produkcją tradycyjnych produktów leczniczych roślinnych? Przeczytałem, że w przypadku ich rejestracji obowiązuje uproszczona procedura.

 Czy zarejestrowanie samodzielnie wyprodukowanych roślin nastręczałoby wielu problemów czy byłoby w miarę łatwe?

Offline Bagienna

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Galeria
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 26, 2013, 14:15:13 »
Wydaje mi sie, ze w takim ogolnodostepnym sklepie, moglbys jedynie sprzedawac wczesniej przez Ciebie zakupione produkty. Bez ukonczonej podyplomowki z zielarstwa lub farmacji raczej nie mozesz wprowadzać do obiegu wlasnych mieszanek:
Procedura rejestracyjna jest niezwykle skomplikowana i droga, a wymagania dotyczące jakości produktu bardzo wysokie — takie jak w przypadku farmaceutyków, czyli syntetycznych związków o działaniu ubocznym. Ziołowe i witaminowe suplementy diety muszą teraz spełniać wymogi analiz bezpieczeństwa wykorzystywanych dotychczas dla substancji toksycznych.

Jako zielarz jest możliwość zwolnienia z rejestracji produktów, ale nie jestem pewna czy to weszlo w zycie, bo byly sprzeciwy farmaceutów.

Oczywiscie caly czas mowie tutaj o prawie europejskim, ktore dotyczy takze i nas, ale moze sie, do czasu pewnych ujednolicen, jeszcze roznic.

Napo

 Czy zarejestrowanie samodzielnie wyprodukowanych roślin nastręczałoby wielu problemów czy byłoby w miarę łatwe?



Moze ktos ma tutaj bardziej precyzyjne info jeszcze?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 26, 2013, 14:19:42 »
Te sklepy ogólnodostępne, to zwykłe sklepy, w których sprzedają aspirynę, paracetamol czy piguły na ból gardła pomieszane z gumą do żucia i lizakami.
W tych sklepach zioła sprzedają w ostateczności jako szczury do zaparzania, czyli tzw, herbatki, ale nie sypkie.

To wszystko jest teoretycznie dla naszego dobra, a tak na prawdę, to dla dobra biurokracji zatwierdzającej i zezwalającej i kontrolujacej.

Jeżeli chodzi o własne produkty, to przed wprowadzeniem na rynek zgłasza się je do Głównego Inspektora Sanitarnego i główna walka toczy się o etykietę. GIS by najchętniej widział nazwę, skład, producenta i na tym koniec. Producent by chciał zwykle jeszcze napisać, dlaczego ten jego produkt miałby być dobry, ale przy założeniu, że jest zbyt dobry, to wyląduje pod kategorią leków i wtedy wchodzi na zupełnie inny stopień komplikacji przy wprowadzeniu na rynek.

Logika stojąca za tym jest marna, ale tak jest. W innym dialekcie to ochrona przed fałszywą reklamą, a w jeszcze innym cenzura prewencyjna. Teoretycznie z cenzurą prewencyjną mieliśmy skończyć przy okazji pozegnania z komuną, ale przy wprowadzaniu na rynek produktów typu suplement diety, właśnie mamy cenzurę prewencyjną.

Co by się stało, jeśli ktoś by producenta kapsułki obiecującej cuda na kiju zasądził o fałszywą reklamę? Czy byłoby  to lepsze, niż ocenzurowanie jego obietnic na etykiecie? Bo już nikt nie będzie cenzurować jego reklam w telewizji a w szczególności marketingu szeptanego (taki super produkt, przez 5 lat walczyśmy z urzędami, ale oni w kółko się czegoś czepiali, to spisek Big Pharma która postanowiła ograniczyć liczbę ludności w świecie do miliarda, a urzędnicy się im wysługują, przez co nie wolno nam sprzedawać, ale mamy okazyjną ofertę tylko *** zł za pudełeczko, ale to nielegalne, proszę o wpłatę na konto przed wysyłką).

W skrócie: jeśli się chce sprzedawać aspirynę w sklepie z butami, to nie ma problemów, ale jeśli się chce sprzedawać korę wierzby inaczej, niż z własnych zbiorów, to trzeba mieć przynajmniej ukończony kurs towaroznawstwa zielarskiego.

Najgorsze jest to, ze te spisy dozwolonych ziół dla sklepów zielarskich się zmieniają i jest to jedna z przyczyn, dla których nagle kupujemy ziele ruty pod nazwą "herbatka" z informacją, że można pić według potrzeb i nic o przeciwwskazaniach. No, przecież to herbatka, prawda? Innym wariactwem są sławetne zioła "do kąpieli relaksujących".
Ale w końcu, co ma zrobić producent, aby się zabezpieczyć przed humorami władz zezwalająco-zakazujących (rusycyzm)? No, więc robi kąpiele relaksujące...

Pozdrowienia :-)

Offline Bagienna

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 90
    • Galeria
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 26, 2013, 14:44:14 »
jeśli się chce sprzedawać korę wierzby inaczej, niż z własnych zbiorów, to trzeba mieć przynajmniej ukończony kurs towaroznawstwa zielarskiego.


A jak sie sprzedaje z wlasnego zbioru to juz nie?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 26, 2013, 15:14:05 »
Wtedy jest sprzedawana kora wierzby. Nie interesuje wtedy zbieracza - sprzedawcy, czy klient to podsypie śwince morskiej, czy wygotuje w tym wełnę, czy wymoczy w tym nogi, czy zrobi z tego herbatkę. Chodzi o to, że nie ma certyfikatów i nie ma obietnic zdrowia lub wpływu na zdrowie.
Oczywiście zbieracz może powiedzieć, gdzie i kiedy zbierał i świadcząc swoją twarzą gwarantuje prawdziwość swoich słów. Tak w końcu działa skup dla firm zielarskich.

Jest to bez sensu, a logika stojąca za tym jest bardzo pokrętna.
Łatwiej jest sprzedawać płyn do spryskiwaczy na metanolu.

Pozdrowienia :-)

Offline jaakova

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 26, 2013, 15:36:04 »
Pomieszanie z poplątaniem.

Czyli wychodzi na to, że najbardziej opłaca się zbierać/produkować samemu i sprzedawać w paczkach opisanych po prostu "kora dębu" "mięta" itp.

A co z wprowadzeniem do sprzedaży takich produktów? Wystarczy zgłoszenie do GIS?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 26, 2013, 18:33:03 »
A co z wprowadzeniem do sprzedaży takich produktów? Wystarczy zgłoszenie do GIS?

Teoretycznie tak, a najważniejsza jest etykieta, by nie zawierała za dużo informacji, bo nie przyklepią.

Nie tak dawno był wpis na blogu naszego Gospodarza, który w takim wypadku radził na przykład dokładać zupełnie luzem ulotkę, broszurkę lub linka do strony internetowej.

Ostatnio w Międzyborowie nasz Gospodarz opowiadał trochę o tych wszystkich kretyństwach, które on i inni przerabiali w ramach rejestracji jajecznej Ovocury. Mimo, że przecież nad tym pracowały gromady naukowców z naukowymi papierami, informacje o produkcie zostały mocno ocenzurowane.

Najgłupsze w całej historii jest to, że zakres dozwolonych informacji dla suplementów diety jest regulowany na poziomie Unii Europejskiej, a nasz GIS może najwyżej wypowiedzieć się na tematy jeszcze nieprzyklepane wyżej. W końću przecież w ramach hasła "bierzcie walizki we własne ręce" w referendum parę lat temu większość wypowiadających się oddała suwerenność Polski dla pezpłciowej Unii Biurokracji Europejskiej.

Na przykład teraz na suplementach diety z żurawiny nie wolno pisać, że pomagają przy infekcjach dróg moczowych.
Na szczęście jesienią na targowiskach można kupić żurawiny, jeszcze nieocenzurowane.

A to wszystko dla naszego dobra. Podobno.

Pozdrowienia :-)

Offline jaakova

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 28, 2013, 19:57:40 »
Napisałem do Powiatowej Inspekcji Sanitarnej e-maila, w którym wyjaśniłem w jaki sposób chcę chcę prowadzić sprzedaż. Otrzymałem taką odpowiedź:

W odpowiedzi na Pana zapytanie z dnia 27.03.2013 r. informuje co następuje.

Produkcję i obrót wymienionych przez Pana produktów obowiązuje prawo żywnościowe.

Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Rawiczu, informuje że wszelkie działania powinny
być podejmowane zgodnie z ustawą o bezpieczeństwie żywności i żywienia z dnia 25 sierpnia 2006
(Dz. U. z 2006r. nr 171, poz. 1225 z późn. zm.) oraz Rozporządzenia (WE) nr 852/2004 Parlamentu
Europejskiego i Rady z dnia 29 kwietnia 2004r. w sprawie higieny środków spożywczych. Natomiast
środek spożywczy powinien zostać oznakowany w myśl rozporządzenia Ministra Rolnictwa i Rozwoju
Wsi z dnia 10 lipca 2007r. w sprawie znakowania środków spożywczych.

Czy wiecie jak wygląda dokładnie procedura rejestracji produktu?

Offline Dobruszka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
    • Furtka
Odp: Sklepik z ziołami
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 29, 2013, 00:17:30 »
Napisałem do Powiatowej Inspekcji Sanitarnej e-maila, w którym wyjaśniłem w jaki sposób chcę chcę prowadzić sprzedaż. (...) Czy wiecie jak wygląda dokładnie procedura rejestracji produktu?

Świetnie, że działasz :)
Ta wiedza może się przydać wielu forumowiczom.

Znalazłam "Środki spożywcze wprowadzane pierwszy raz do obrotu - procedury", powinno rozjaśnić sytuację :)

http://www.zdrowie.abc.com.pl/czytaj/-/artykul/srodki-spozywcze-wprowadzane-pierwszy-raz-do-obrotu-procedura-wyjasniajaca

Trzymam kciuki za Twoje pionierskie działania, chętnie sie dowiem o rezultatach.
Bywa, że znajdziemy się zupełnie przypadkowo
w jakimś miejscu, zupełnie nie zdając sobie sprawy
z ukrytych tam skarbów ...