Autor Wątek: Nowotwór piersi.  (Przeczytany 74227 razy)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Nowotwór piersi.
« dnia: Marzec 01, 2013, 08:54:56 »
Przeszukałam forum i nie znalazłam takiego wątku, jednak jeśli gdzieś jest to proszę o połączenie.

Proszę o porady w sprawie młodej kobiety ok. 35 lat, która za trzy dni ma operacje - złośliwy nowotwór piersi a potem chemioterapia  :-[.

Niestety nie znam za bardzo szczegułów, wyników badań. Postaram sie coś wyciagnąć w miarę możliwości, ale to delikatny temat.
Dziewczyna bardziej przejmuje się swoim chorym wujkiem, któremu lekarze nie dają już szans, o sobie nie bardzo chce mówić.

Pewnie ten stres miał swój udział w jej chorobie.

Proszę o rady czym można wspomóc leczenie tej strasznej choroby  :'(
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 01, 2013, 09:09:54 »
Mama.
W pierwszej kolejności niech ta kobieta pije krwawnik !
3xdziennie po szklance naparu, do tego szczypta sproszkowanego do wypicia. 3 dni przed i potem 10 dni po operacji.
takie stosowanie krwawnika dr Strehlow opisuje kilkakrotnie w swych książkach o Hildegardowej medycynie.
Metoda wielokrotnie sprawdzona przy wszystkich operacjach i zabiegach chirurgicznych. Przyspiesza gojenie, zabezpiecza przed zakażeniami około-operacyjnymi.
Tyle w skrócie.
Działaj i to szybko :)

W oryginalnym przepisie pisze o świeżym zielu i dosypywaniu suchego proszku. No ale skąd teraz zebrać świeży krwawnik ? Pozostaje suchy - też skuteczny.
Niedawno pewna młoda dama miała drobny zabieg. Na psie goiłoby się wolniej. Nawet lekarz się cieszył na kontrolach ;)

Z tego co pamiętam, to wskazane jest stosowanie krwawnika również podczas chemioterapii.
Poczytam więcej na ten temat i dopiszę wkrótce.

Tyle informacji na początek.
Sporo o tej chorobie na stronach Gospodarza. W naszym zasięgu jest chociażby słynny intrakt Kaminskainena - o ile pamiętam powinien hamować namnażanie się komórek rakowych. Podobnych ziół jest znacznie więcej
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2013, 09:21:09 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 01, 2013, 10:02:38 »
dzieki zulu już przekazane
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 01, 2013, 10:14:13 »
Możemy wspólnie leczyć i wujka i dziewczynę. W końcu, kto się o wujka będzie martwić, jeśli ona będzie miec kłopoty?

Dodatkowe pomysły:

W tej chwili dziewczyna musi bardzo mocno pracować nad odpornością. Najprostsza sprawa, to kupić w aptece nalewkę z żeńszenia i łykać. Musi teraz jeść dużo probiotyków, kwaśnego mleka, surowizny witaminowej - po prostu musi się wzmocnić.

Na piersi okłady z fusów skrzypu, a wywar z tych fusów (minimum 15 minut gotowania) pić.

Szkoda, że sprawa nie wyszła nieco wcześniej, bo byśmy ruszyli ostro z gruszyczkami i pomocnikiem baldaszkowatym, które pomagają w tych sprawach w sposób naukowo potwierdzony.

Pozdrowienia :-)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 01, 2013, 11:04:26 »
Za chwilke i to przekaże - Basiu bardzo Ci dziękuję
Nie mogę przestać o tym myśleć
ta informacja z samego rana jak grom spadała na mnie
ale wiem, że rak piersi to nie wyrok
dziewczyna młoda to i silna

Aga jest pielęgniarką ale to chyba akurat nie jest dobre w tej sytuacji.

Nasza wspólna znajoma poleciła jej Vilcacore, co myślicie? W jakiej postaci?
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 01, 2013, 11:11:27 »
Jak będzie trzeba, rdestowca wyślemy jej za darmo (o ile zechce).
Dziś nastawiam słoje z całej reszty wiórków pozostałych w zamrażalniku - mam to komu oddać, znajoma z nie-do-końca-wiadomo-czym odnotowała ogromną poprawę już po zużyciu 100 ml, aż trochę w to niedowierza - ale ja dowierzam ;)
Różnice, głupcze!

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 01, 2013, 11:29:07 »
Aga jest pielęgniarką ale to chyba akurat nie jest dobre w tej sytuacji.

Albo uruchomi rozum i wiedzę i wyjdzie z problemu, albo będzie się bawić w ideologie.
Nie mówię, że ma koniecznie uciekać spod noża, bo nie znam sprawy, ale zioła mogą pomóc jej wrócić do zdrowia i zapobiegnąć nawrotkom.

Cytuj
Nasza wspólna znajoma poleciła jej Vilcacore, co myślicie? W jakiej postaci?

Ona wzmacnia odporność - warto spróbować. Pytanie, co jest dostęone u nas - to już zupełnie inna historia.

Pozdrowienia :-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 01, 2013, 12:06:39 »
Ciekawe rzeczy pisała swego czasu Halina:

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=680.msg6247#msg6247

Halina, przepraszam że nie czekałem aż sama napiszesz, ale czas tu chyba jest ważny :)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #8 dnia: Marzec 01, 2013, 13:28:48 »
Moja rada:
niech kobieta ta zapozna się z treścią ksiązki Campbella:"Nowoczesne zasady odżywiania". Jest dostepna w sprzedaży.
To wyniki  tzw badania chińskiego, najwiekszego badania na ludziach w historii dietetyki.
Po przeczytaniu jej otrzyma odpowiedź jak powinna wyglądać dieta chorego na nowotwór.
Stres jest ważnym czynnikiem promocji nowotworów, ale to tylko jeden z aspektów tej złożonej choroby.
Na "chomikuj" można ściągnąć ksiązkę Zielińskiej (uczennica Klimuszki) pt:"Rak". Są tam szczegółowe wytyczne co do diety (pokrywają się z książką Campbella) i wiele receptur ziołowych do zastosowania w chorobie nowotworowej.
Pozdrawiam
Ewa
« Ostatnia zmiana: Marzec 01, 2013, 13:33:11 wysłana przez ewaryn »

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #9 dnia: Marzec 01, 2013, 14:22:13 »
Niestety późno, ale może nie za późno

Wszystko przekazałam, jeszcze raz dziękuję

Aga już w szpitalu, jest przygotowywana do operacji.
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline jolkowska

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 84
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #10 dnia: Marzec 01, 2013, 15:47:28 »
Aga już w szpitalu, jest przygotowywana do operacji.
Operacja to pierwszy etap, ważne jest postępowanie po, uzależnone od tego czy będzie całkowita mastektomia, czy wyłuszczenie guza, usunięcie węzła wartowniczego, czy więcej;Nie znam się na ziołach,pisać więc będę jaki efekt chcemy osiągnąć ,a wy kochani dopasujecie preparat
1.Dbanie o rękę po stronie operowanej,aby nie doszło do obrzęku limfatycznego./polepszenie przepływu limfy/
2.Szególna dbałość o rękę przeciwną,która będzie maltretowana do chemii./wzmocnienie żył,uszczelnienie/
3.W zależności od wyniku histopatologicznego,hormonozależność/stosowanie wspomagania/odporność/
4.Wspomaganie psychiki/jedno z ważniejszych zaleczeń w drodze do sukcesu.Niech pamięta o tych którym się udało przetrwać.//wpadanie w depresję czy użalanie się nad sobą dopuszczalne tylko na chwilkę./
5.Czas chemii/wzmocnienie organizmu ,utrzymanie morfologii ,staranie o założenie tzw.portu-jeżeli pielęgniarka  będzie wiedziała o co chodzi.
6.O diecie pisaliście.
7.Zabezpieczanie przed przerzutami, to pózniej.Na początek to tyle,kochani teraz wy dobierzcie zioła.
Pozdrawiam,trzymam kciuki

Offline monika b.

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #11 dnia: Marzec 01, 2013, 17:16:39 »
Ja w zielarstwie raczkuję, ale podsunę nieśmiało Ashwagandhę (witanię ospałą) jest wspaniała (przetestowałam na sobie) jeśli chodzi o radzenie sobie ze stresem i ma działanie przeciwnowotworowe.
http://rozanski.li/?p=1028 - tu o witanii pisze nasz gospodarz.

Offline Anya

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 38
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #12 dnia: Marzec 04, 2013, 00:12:01 »
Ja bym nie poddawala sie operacji, a tym bardziej chemii. Sama mialam nowotwor piersi (lagodny) i poddalam sie zabiegowi jego usuniecia, ale to bylo w okresie mojej ignorancji i arogancji. Teraz bym juz tego nie zrobila. Oprocz tego, co najwazniejsze, czyli zwrocenia sie o pomoc do Stworcy, zastosowalam bym jakies ziola przeciwnowotworowe i oczyszczajace, zmienila sposob odzywiania i moze probowala zaktywizowac masazem uklad limfatyczny.
Cytat: Mama
Aga jest pielęgniarką ale to chyba akurat nie jest dobre w tej sytuacji.
Niekoniecznie musi byc niedobre. Mnie nowotwor pomogl sie obudzic. Ale do zawodu juz potem wrocic raczej sie nie da.

Pozdrawiam serdecznie

Offline yar

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 397
  • doświadczam SIEBIE...
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #13 dnia: Marzec 04, 2013, 08:30:02 »
Cytuj
4.Wspomaganie psychiki/jedno z ważniejszych zaleczeń w drodze do sukcesu.Niech pamięta o tych którym się udało przetrwać.//wpadanie w depresję czy użalanie się nad sobą dopuszczalne tylko na chwilkę./
To chyba najważniejszy punkt...

Cytuj
5.Czas chemii/wzmocnienie organizmu ,utrzymanie morfologii ,staranie o założenie tzw.portu-jeżeli pielęgniarka  będzie wiedziała o co chodzi.
Chemia robi spustoszenie jak po bombie atomowej - wtedy jest się ciężej podnieść, ale człowiek jeżeli sie nie podda może góry przenosić

MY SAMI MOŻEMY BARDZO WIELE, TYLKO O TYM "ZAPOMNIELIŚMY"

Co mówi o tym drHamer/totalna biologia/recall healing :
Rak piersi to konflikt gniazda rodzinnego. Chęć zapewnienia lub niemożności zapewnienia integralności i ochrony dla kogoś, kto jest postrzegany jako element gniazda rodzinnego. Także utrata gniazda rodzinnego, gdy np. ktoś z niego odchodzi, wyprowadza się, umiera.
Ja i Ty to Jedno

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Nowotwór piersi.
« Odpowiedź #14 dnia: Marzec 04, 2013, 09:01:13 »
 Z  reguły   niestety  wiekszość  chorych  natychmiast  podaje  sie   proponowanej  opercji.
Jesli  juz  do  tego  dojdzie,  nawet  jeżeli   wyniki  sa    jak  najbardziej  zadawalajace  to   chory  powinien  miec   świadomość,  że  zagrożenie  dla  niego  istnieje  nadal. To  tylko  kwestia  czasu.