Forum



Autor Wątek: Dotkliwy ból pięty  (Przeczytany 7902 razy)

Offline mięta

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
Dotkliwy ból pięty
« dnia: Maj 06, 2010, 06:48:35 »
Witam wszystkich!
Znajomej syn ,czternastolatek od dwóch miesięcy kuleje z powodu bólu pięty.Nie ma widocznej  przyczyny tej dolegliwości.Lekarze oprócz znieczulenia nic mu nie zalecili.Może ktoś miał taki problem i poradzi jak można mu pomóc.Z góry dziękuje!

Offline halina1

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1194
    • Zobacz profil
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #1 dnia: Maj 06, 2010, 08:06:34 »
Mogą to być ostrogi.
O tej porze, moja sąsiadka bardzo na to cierpiała. Nie mogła chodzić. Kupiłam jej plastry Kinotakara, pomogły po kilku dniach. Ale te plastry sa bardzo drogie (opakowanie 180 zł- zapisałam się nawet jako sprzedawca). Do tej pory jest spokój.
Spróbowałabym papki ze świeżego korzenia żywokostu.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 3870
    • Zobacz profil
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #2 dnia: Maj 06, 2010, 13:08:42 »
Może do picia możnaby dać jakichś ziół mineralizujących / przeciwreumatycznych dobrze zmieszanych z sokiem i bąbelkową wodą, aby młodego nie wystraszyć?

W tej chwili jest świeża pokrzywa, przytulia, listki maliny, czarnej porzeczki, brzozy i kora wierzby.

Czy chłopak nie może chodzić nawet boso?

Pozdrowienia :-)

Offline mięta

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #3 dnia: Maj 07, 2010, 10:24:47 »
Dzięki za pomoc!
Już mam żywokost .Plastry są za drogie.Chłopak chodzi boso i w butach ,ale z bólem.Pięta boli go nawet  po odpoczynku.No ,ale z bąbelkami to super pomysł.W soku gotowałam  zioła i podawałam swoim dzieciakom.

Offline betika11

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 99
    • Zobacz profil
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 07, 2010, 11:14:48 »
Na moją bolącą piętę pomogły okłady nasączone ziołami Bittnera, przykładane na noc. Zwykły okrągły płatek kosmetyczny pokropiony ziołami, zabezpieczony kawałkiem woreczka lub ceratki.Jeżeli skóra delikatna- to troszkę ją natłuścić w miejscu przyłożenia . Na to założyć opaskę usztywniającą stopę (taka z wyciętą piętą)- kosztuje kilka złotych, a wygoda wielka. Duża ulga już po pierwszej nocy. Mimo to prześwietlenie lub konsultacja lekarzem wydaje się potrzebna.Powodzenia  :) .Beata K

Offline stratus

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 26
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 08, 2010, 20:35:23 »
Pierwszym pytaniem powinno byc co powoduje bol piety. Radzilbym udac sie do ortopedy i poprosic zeby zmierzyl dlugosc nog i wykryl ewentualna roznice. Celowane zdjecie na stawy krzyzowo biodrowe tez sie przyda. Anomalia w miednicy moga powodowac taki stan. Czy chlopak uskarza sie na jakies inne dolegliwosci (suche oko, problemy z teczowka, bole stawow)?

Offline bapona

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 148
    • Zobacz profil
    • Email
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #6 dnia: Maj 10, 2010, 17:05:57 »
Bardzo ostry ból pięty (uniemożliwiający chodzenie) może być wynikiem choroby Haglunda-Severa. To jałowa martwica guza kości piętowej. Bardzo ładnie  ??? widać na zdjęciu RTG. Nie leczy się - tylko "przeczekuje". Dziecko nie powinno w ogóle chodzić.
Konieczna jest wizyta u ortopedy, żeby wykluczyć tę chorobę.
Pozdrawiam.

Offline babs

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 10
    • Zobacz profil
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #7 dnia: Maj 12, 2010, 19:22:22 »
Jeśli to ostroga, to polecam przepis z Apteki Natury dr Górnickiej : kilka garści pociętej słomy owsianej zalać wodą ok 3l wraz z 2 garściami soli bocheńskiej, pół godziny stoi, potem się gotuje pół godziny (od zagotowania) na małym ogniu. Moczyć stopę przed snem przez pól godz. Wyleczyłam sobie w ten sposób ostrogę sporo lat temu i do dziś się nie odezwała.

Offline mięta

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 44
    • Zobacz profil
Odp: Dotkliwy ból pięty
« Odpowiedź #8 dnia: Maj 15, 2010, 11:27:42 »
Jeszcze raz dziękuje za rady.Po tygodniowych okładach z świeżego korzenia żywokostu ból zelżał na tyle,  że można mówić o sukcesie.Chłopak szybko rośnie , być może to ma jakieś znaczenie .Jest pod opieką lekarza  i w razie potrzeby napewno zleci badania.

 

Copyright © Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów