Autor Wątek: Zamiast domestosa  (Przeczytany 38693 razy)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #30 dnia: Październik 07, 2013, 22:05:10 »
A co zamiast domestosa do prania? Nie walczę z kamieniem, tylko pleśnią. Materiał slaby, bo to śpiwór. Na dobę mogę wannę wyłączyć z użycia, ale najlepiej, żeby  to zrobić w pralce.
I am back to save the universe

Offline kasha

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #31 dnia: Październik 08, 2013, 21:35:39 »
Zamiast środka piorącego wlać ocet (szklankę bezpośrednio do bębna) i sodę oczyszczoną (jedno opakowanie do pojemnika na proszek)
ładnie odkazi ten śpiwór i zapachu się szybko można pozbyć  ;D

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #32 dnia: Październik 08, 2013, 21:45:11 »
Chyba albo - albo. Albo boraks.
I am back to save the universe

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11030
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #33 dnia: Październik 08, 2013, 22:30:07 »
Wrzuć ten śpiwór do wanny na noc z proszkiem do prania (E?), tym octem i sodą, potem to lekko przepłucz, aby główny brud spłynął do kanalizacji, a dopiero potem wciśnij do pralki i jedź z praniem według uznania. Nie żałuj wody i może nawet lepiej zrobić 2 razy lekkie pranie, a dopiero potem porządnie wypłukać.

Nawet, jeśli to śpiwór puchowy, taka operacja będzie niezbędna, wbrew teoriom o praniu chemicznym tylko i utracie własności i tak dalej. Jedyne, co może rzeczywiście zaszkodzić puchowemu śpiworowi, to suszenie przy ognisku, ale to już zupełnie inna historia ;-)

A tak na marginesie - co się stało temu śpiworowi? Nie został wysuszony po wycieczce?

Pozdrowienia :-)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #34 dnia: Październik 08, 2013, 23:36:12 »
Zostawiłam w łódce, oczywiście na tydzień tylko. Bo przez tydzień, to się trochę wody w zęzie zbierze, ale grzyb jeszcze nie urośnie. Niestety, zimno ostatnio było i dużo deszczu padało :) I  miesiąc nie pływałam, a łódkę tylko raz byłam przewietrzyć. Śpiwór najzwyklejszy, dużo zniesie, ale nie wszystko.
Myślałam, że dostanę przepis, żeby wrotyczem zmieszanym z szałwią i rycyną trzeć, a tu proszek E.
Żartuję. Dzięki. Pozdrawiam.
I am back to save the universe

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 09, 2013, 10:47:28 »
Najładniejszy grzyb zawsze jest w pralce pod dozownikiem na proszek. Proszek karmi pleśń. Więc może na początek wymoczyć w dodatkach bez proszku?
I am back to save the universe

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 09, 2013, 11:25:44 »
Na pleśń jest też dobra woda utleniona, ale trzeba by uważać na jej stężenie, żeby nie odbarwić śpiwora. Jednak do białego prania jak znalazł.

Na marginesie: czystość w szufladzie pralki można utrzymać z łatwością. Wymyłem ją raz i porządnie i po każdym praniu wyciągam z pralki, demontuję dozownik, otrząsam z wody i odkładam części do wyschnięcia. Problem pleśni w szufladzie przestał istnieć.

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 10, 2013, 09:15:28 »
Śpiwór jest od spania a nie od wyglądania, przynajmniej mój. Może się odbarwić. Tylko ile bym tej wody musiała mieć?
Noc przeleżał w wannie z wodą z octem, zaraz zamienię mu kąpiel na sodową, na końcu do pralki z płynem do prania. Dba ktoś tak o was?
Nie mam szufladki, więc nie mam jak tego czyścić, ale nie używam tych pojemników na detergenty, więc może nie jest źle. W poprzedniej pralce miałam szufladkę i grzybek pod nią rósł. Wlałam opakowanie chlorowego płynu do sedesu, jakiś no name, i nastawiłam najwyższą temperaturę. Za brak troski o środowisko naturalne kara przyszła natychmiast - opary chloru w całym domu i żrąca piana, która przy każdym ruchu bębna wychodziła właśnie przez szufladkę. Rozlazła się po domu :D
I am back to save the universe

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 10, 2013, 10:30:52 »
Ja bym użył wodę utlenioną w stosunku 1:10 (woda zwykła). Sądzę jednak, że Twoja kąpiel w occie i sodzie załatwiła sprawę, choć warto by były po wyschnięciu śpiwora wymieszać go trochę z suchą sodą, aby zniwelować całkowicie obce zapachy.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11030
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 11, 2013, 12:26:17 »
Ale potem i tak trzeba tą sodę wypłukać, bo to nie jest kosmetyk.

Pozdrowienia :-)

Offline Dondarrion

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 444
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #40 dnia: Październik 11, 2013, 12:31:29 »
Schnie. A jutro jadę na Bukowiec, biorę więc śpiwór nawet jeśli śmierdzi :)
Pozdrawiam.
I am back to save the universe

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #41 dnia: Październik 11, 2013, 13:07:57 »
W przypadku niechcianych zapachów może zadziałać również świeże powietrze i... cierpliwość. ;) Czasem kupuję sobie w jakimś "ciuchlandzie" koszulkę, której lumpeksowego zapachu nie pozbawi nawet kilkukrotne pranie, ale za to kilkudniowe wietrzenie na suszarce już tak. Oczywiście na zewnątrz. ;)

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #42 dnia: Październik 11, 2013, 20:36:12 »
lniany woreczek z kawą mieloną powinien załatwić zapaszek
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #43 dnia: Październik 11, 2013, 20:48:38 »
Tego sposobu nie znałem...

Offline kasha

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 95
Odp: Zamiast domestosa
« Odpowiedź #44 dnia: Październik 11, 2013, 21:21:44 »
Fusiaki od kawy to super sprawa, ja robię takie wkłady z rajstopek do butów przepoconych i brzydko pachnących  :-X