Autor Wątek: Kaszel który nie chce przejść  (Przeczytany 25085 razy)

Offline chlorofilka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 239
Kaszel który nie chce przejść
« dnia: Styczeń 30, 2013, 10:53:39 »
Witam
Od paru lat męczę się w sezonie jesień - zima -wiosna z kaszlem. Jak chodziłam do lekarzy to dostawałam leki na alergie, sterydy, itp. nic nie pomagało. Kaszel sobie sam przechodził szybciej lub później. W październiku miałam prześwietlenie płuc (bo tak kaszlałam jakbym płuca wyskoczyć chciały) i tam nic nie ma. Lekarz zasugerował że trzeba będzie antybiotykami strzelać  >:( olałam więc leczenie tradycyjne i zrobiłam mieszankę:
ziele miodunki-Pulmonariac herba 50g
ziele tymianku - Thymi herba 50g
ziele przetacznika - Veronicea herba 50g
ziele skrzypu - Equiseti herba 50g
ziele fiołka trójbarwnego - Violae tricoloris herba 50g
liść babki lancetowatej - Plantaginis lanceolatae folium 50g
liść podbiału - Farfarae folium 50g
kwiat dziewanny - Verbasci flos 25g
porost islandzki - Lichen  islandicus 50g
kaszel był słabszy, ale zupełnie nie znikł. Nie wiem czy dobrą mieszankę sobie wykombinowałam, i jak długo to mogę pić? Teraz znów kaszel się zwiększył tak sam z siebie a chciałabym już się go pozbyć. Będę wdzięczna za rady :)

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #1 dnia: Styczeń 30, 2013, 11:05:03 »
Ja od lat trzymałem się zimą w dobrym zdrowiu - ale w tym sezonie wciąż mnie coś brało, a szczególnie męczył mnie suchy kaszel. Za pierwszem razem zamieniłem go na mokry i "wykaszlałem" pijając syrop prawoślazowy z trzmieliną, lukrecją i nalewką z kopytnaika. Efekt wykrztuśny potężny, znieczula ból gardła - ogólnie rewelacja.
Za drugim razem taki uciążliwy, suchy kaszel zszedł się akurat z terapią intraktem z rdestowca - i cały się zamienił w, pardonlemot, smarki i gluty. Prawie nic już z niego nie zostało, niedobitki jakieś. Żona miała podobny efekt - ciekło z nosa przez półtora tygodnia, ale nie był to katar, tylko efekt zażywania rdestowca, a najpewniej stymulowania przezeń układu odpornościowego.
Różnice, głupcze!

Offline chlorofilka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 239
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #2 dnia: Styczeń 30, 2013, 11:24:25 »
syropy wszelakie stosowałam - i nic (tylko kupne, nie mam za bardzo składników by sobie coś zrobić)
a rdestowiec to jest ta roślina co się przyplątała do nas z Azji i strasznie się panoszy?

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #3 dnia: Styczeń 30, 2013, 11:27:06 »
Tak, rdestowiec to ta roślina. Panoszy się, ale krajobraz prędzej zdobi niż szpeci, i przynajmniej nie parzy jak barszcz ;)
Kopytnika można kupić z Darów natury, nalewkę zrobić - i zastosować w syropie razem z lukrecją z zielarskiego. Obejdzie się bez trzmieliny i prawoślazu, skoro na kaszel a nie na gardło - za to można dodać babki itp.
Różnice, głupcze!

Offline chlorofilka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 239
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #4 dnia: Styczeń 30, 2013, 11:37:30 »
 wygooglałam że "Od 2012 roku także ich import, posiadanie, prowadzenie hodowli, rozmnażanie i sprzedaż wymagają specjalnego pozwolenia Generalnego Dyrektora Ochrony Środowiska."  dobrze że nie ściągnęłam tego do ogródka :D  a jaką część się tego rdestowca zbiera?
prawoślaz to nawet mam z własnego ogródka ale jakoś mi się zdawało że na suchy kaszel to to nie bardzo,a może go domieszam do tej mojej mieszanki?(mam tego jeszcze 2 słoiki  ;) ) tylko cały czas mnie męczy jak długo można np taką mieszankę pić

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #5 dnia: Styczeń 30, 2013, 11:44:24 »
Takie kaszlowe koncerty ma okazję słuchać z tą samą częstotliwością co Ty.
Obecnie w fazie wyciszania.
Badania wykazują w zasadzie jedynie podrażnione gardło.
Jednak czasową ulgę przynosi wypicie czegoś ciepłego i ciepłe okrywanie piersi, szyi.
Wygląda jednak na to, że postawienie na ziółka sprawdza się.
Syrop miodowo-rumowo-kopytnikowy wg przepisu Gospodarza po południu i wieczorem (rano jazda samochodem) Z czasem podrasowany kilkoma kroplami olejku szałwiowego lub pichtowego.
Do tego mocna mieszanka ziołowa w składzie prawoślaz, babka lancetowata, tymianek, lukrecja, szałwia, anyżek (świeżo gnieciony w moździerzu), pokrzywa. Wszystkiego po łyżce i zalane 2 szklankami wody.  (też z przepisów Gospodarza, lekko zmodyfikowane).
Gotowane 5 min. na malutkim ogniu. Odstawić na 20 min. Pić po 50ml 3xdziennie na ciepło. Wzmacniałem tą herbatkę za radą kaminskainena :) własną nalewką kopytnikową, w ilości 1 łyżka na te 50ml.
Coś pomogło ;)
Podobno przechodzi samo " bez tych twoich paskudztw, na które już patrzeć nie mogę ;) ) -słyszę w podzięce ;)
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #6 dnia: Styczeń 30, 2013, 11:50:32 »
Rzeczony Dyrektor niechby się raczej zajął GMO i innymi paskudztwami...
O roślinkach poczytasz na stronach Gospodarza, posługując się wyszukiwarką w nich zamieszczoną .

http://rozanski.li/?p=71
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #7 dnia: Styczeń 30, 2013, 12:11:29 »
Ten syrop był prawoślazowy, bo on był i na gardło, i na kaszel. Trzmielina wskoczyła do składu jakoś tak ad hoc, pamiętałem że wzmacnia działanie lukrecji. Wyciąg z lukrecji to jasna sprawa - musiał być. Kopytnik jako dodatek i konserwant, ale i tak trzymałem w lodówce ten syrop. Dziecka go uwielbiały :)
Różnice, głupcze!

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #8 dnia: Styczeń 30, 2013, 14:33:46 »
Na spotkaniu z zielarzem usłyszałam takie słowa mniej więcej:
w stanach przewlekłych patrzcie tam gdzie nikt nie patrzy.
większość długotrwałych kaszly pochodzi z grzybicy układu oddechowego, jest też kaszel z wątroby, a najgorszy to kaszel z nerek.

Nie wiem czy to co pomoże :/
« Ostatnia zmiana: Styczeń 30, 2013, 14:36:11 wysłana przez Mama »
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #9 dnia: Styczeń 30, 2013, 14:43:21 »
Mnie udalo się zaradzić uporczywemu,przewlekłemu kaszlowi u osoby w podeszłym wieku  herbatką wrotyczową.Osoba ta była dość sceptyczna co do ziół,jednak w desperacji zaczęła to pić i się udało- ku zdumienu otoczenia-zaczęto mnie wypytywać o tak skuteczny specyfik.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #10 dnia: Styczeń 30, 2013, 15:32:44 »
Wrotycz jest niesamowity, po prostu On Może Wszystko.
Wewnętrznie nie używam i mam nadzieję, że nie będę musiał, bo przewiduję to tylko w bardzo poważnych przypadkach ;) - ale na skórze rozwala wszystko...
Różnice, głupcze!

Offline monika b.

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 286
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #11 dnia: Styczeń 30, 2013, 18:02:52 »
służę kopytnikiem, ale dopiero w nadchodzącym sezonie. Rośnie go u mnie sporo.

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1430
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #12 dnia: Styczeń 30, 2013, 18:39:11 »
Kiedyś wyciszyłam koleżankę skutecznie naparem z korzenia biedrzeńca.

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #13 dnia: Styczeń 30, 2013, 20:23:41 »
Moja sugestia jest następująca:
to części ciała, którymi kaszlesz, pokryte są od wewnątrz nabłonkiem migawkowym - takim z "ruchliwymi" włoskami. Normalnie to te włoski wyłapują czynnik  drażniący (paproszek, kropelka). Wyganiają go do góry, do krtani. Jeśli nie proces działa sprawnie, wtedy kaszel. Może tak jest u Ciebie.

Kieszonkowa terapia to olejki pobudzające nabłonek migawkowy. Na mnie szczególnie intensywnie działa ol. bazyliowy i anyżowy.

Offline delf3

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 153
Odp: Kaszel który nie chce przejść
« Odpowiedź #14 dnia: Styczeń 30, 2013, 22:59:25 »
Kochani taki długi utrzymujący się i męczący kaszel może być wynikiem krztuśćca.
Nie żartuję, cała moja rodzina w zeszłym roku chorowała, zaraziliśmy się od naszej córki, która to paskudztwo skądś przywlokła.
Trzeba też ten wątek spr. Kaszel jest bardzo męczący, może być z lekkim świstem a przy tym chcesz wykaszleć własne płuca, boli przepona i szkoda gadać...