Autor Wątek: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.  (Przeczytany 45489 razy)

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #60 dnia: Wrzesień 03, 2014, 21:35:59 »
To mój faworyt jeśli chodzi o pyłek

 

Oblepiony owadami jest stale. Nie napiszę jak pachnie bo pewna nie jestem...czuję jakby coś podobnego pomiędzy lawendą, rozmarynem, budleją. Ogólnie pachnie mocno ale przyjemnie. Szkoda tylko że kłosowiec występuję w góra dwóch kolorach ( no chyba że się mylę  8) )
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #62 dnia: Październik 17, 2014, 20:57:21 »
Ostatnio zastanawiałam się czemu mój pies przechodzi zatrucie po każdym zanurkowaniu w rzeczce przepływającej przy ogródkach działkowych. To proste. Działkowcy pozbywają się zawartości opryskiwaczy przed zimą. Nad rzeczką najlepiej wypłukać i wylać. Toż popłynie dalej  :-\
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #63 dnia: Maj 11, 2015, 08:09:34 »
Kukiz namieszał i namiesza jeszcze , ale to nie o tym miało być.

Nie wiem jak w Waszych okolicach. Robię coś na działce, łażę w okoliczne plenery. Wszystko w koło kwieciem umajone a tym czasem w kwiatkach cicho jakoś. Gdyby nie trzmiele i jakieś dzikie odmiany pszczół nie miałoby co latać i zbierać pożytków, przy okazji zapylając.
Praktycznie w mojej okolicy nie widzę w tym roku pszczół.
... może to nie tyle pszczół ubyło co pszczelarzy i uli w okolicy ? Sam nie wiem :(
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline adampupka

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 946
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #64 dnia: Maj 16, 2015, 12:09:24 »
Pewien stary pszczelarz opowiadał kiedyś, że i za komuny były robione opryski substancjami niebezpiecznymi dla pszczółek  :( . Ale ponoć wtedy, zapewne pod groźbą kar trzeba było informować lokalnych pszczelarzy o planowanych opryskach aby ci mogli zamknąć ule i oszczędzić swoim "podopiecznym" kontaktu z truciznami.

regulacja ta upadła pewnie razem z komunizmem, a razem z regulacją padają też pszczoły  :'(

Może czas przywrócić ten przepis, nie rozwiąże całego problemu bo trucizny utrzymują długo swoje działanie, ale chociaż częściowo polepszymy sytuacje pasiek.
:-)

Offline Baki

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #65 dnia: Listopad 12, 2015, 18:31:49 »
Polecam Państwu wciąż aktualny projekt Greenpeace:
http://www.greenpeace.org/poland/pl/co-robimy/chronimy-pszczoly/

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10816
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #66 dnia: Kwiecień 06, 2017, 10:31:28 »
W maju jest planowane głosowanie by zakazać stosowania wszystkich neonikotynoidów w rolnictwie na poziomie Unii Europejskiej.
Komisja Europejska proponuje wprowadzenie całkowitego zakazu ich stosowania.

Greenpeace zbiera podpisy pod apelem do Ministra Rolnictwa, chodzi o to, jak zagłosuje Polska

Tu można podpisać apel:
https://act.greenpeace.org/page/7590/petition/1

Pozdrowienia :-)

Offline zielarz polski

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 786
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #67 dnia: Kwiecień 06, 2017, 11:48:22 »
Była w kwartalniku "Pasieka" seria artykułów o NN.
Tutaj fragment:

"Neonikotynoidy były dopuszczone na rynek w 1992 r. przez firmę BAYER (wynalazca) do użycia przeciwko owadom gryzącym i ssącym. NN zabijały insekty poprzez blokowanie przewodzenia impulsów nerwowych i paraliżowania mięśni.

Od momentu dopuszczenia licencji NN do użytkowania, obserwujemy wykładniczy wzrost upadków pszczelich rodzin w Europie i w USA. Ten efekt neonikotynoidów na mózgi pszczół jest podobny do efektu nikotyny na ludzkie mózgi; jest to łączone z chemicznym kojarzeniem NN z acetylocholiną znajdującą się receptorach synaps komórek mózgu.

Podczas gdy nikotyna pobudza mózg palacza tylko na krótki czas (dlatego palacz potrzebuje ciągłego uzupełniania nikotyny), NN jest powodem trwałego uszkodzenia mózgu pszczoły; neonikotynoidy nadzwyczajnie pobudzają synapsy przeciążając system sensoryczny i niszcząc koordynację pracy mięśni.

Możemy zaobserwować nadzwyczaj nerwowe pobudzenie pszczół, kiedy zatrute przez NN ciał spadają z kwiatów z drżeniem. Neonikotynoidy są o wiele bardziej toksyczne dla pszczół niż DDT: od 5000 do 10800 razy."

Fragment cytowanego artykułu (niestety całość dla prenumeratorów):
https://pasieka24.pl/index.php/pasieka-czasopismo-dla-pszczelarzy/145-pasieka-4-2016/1575-pestycydy-a-pszczoly-miodne

Online kuneg

  • Mów mi Małgorzato :)
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1220
Odp: Zabraknie pszczół może i zabraknąć nas.
« Odpowiedź #68 dnia: Kwiecień 06, 2017, 16:40:15 »
"Neonikotynoidy były dopuszczone na rynek w 1992 r. przez firmę BAYER (wynalazca) do użycia przeciwko owadom gryzącym i ssącym."
Jaki on tam wynalazca, ten BAYER...
Wykorzystane w zasadzie zostało to, co już nasze babcie wiedziały o wywarze z tytoniu. BAYER spowodował, że związki te zostały zastosowane na dużą skalę, a nie tylko na kilka pelargonii i mirtów na babcinym parapecie.
Nigdy wcześniej wiedza nie była tak łatwo dostępna i tylko od nas zależy, czy z niej skorzystamy.