Autor Wątek: Trucizny wokół nas  (Przeczytany 11893 razy)

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #15 dnia: Maj 29, 2018, 21:22:05 »
"Ile odpadów legalnie PRZYWOZI SIĘ  do Polski?
Zapytaliśmy Głównego Inspektora Ochrony Środowiska o dane dot. przywozu odpadów do Polski w 2017 r. Z uzyskanych informacji wynika, że GIOŚ wydał w ubiegłym roku 150 zezwoleń na przywóz odpadów o łącznej masie 657,5 tys. ton.
Ostatnie dane opublikowane w raporcie GUS dot. ochrony środowiska za 2017 r. pochodziły z roku 2016. Wtedy takich decyzji wydano więcej - 172, na łączną masę 677 tys. ton odpadów.
Według GIOŚ na podstawie jego decyzji faktycznie przewieziono do Polski prawie 377,7 tys. ton odpadów. Informuje także o wydaniu 34 decyzji sprzeciwiających się przewozowi na łączną masę ponad 357,9 tys. ton. ....

https://wiadomosci.onet.pl/kraj/rzad-na-wojnie-z-mafia-smieciowa-po-serii-pozarow-na-wysypiskach/jhex9cv

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #16 dnia: Czerwiec 03, 2018, 22:17:17 »
Demonstracja w Warszawie. Wstrząsające świadectwa rodziców zmarłych i chorych dzieci. ……...
https://www.ekspedyt.org/2018/06/03/demonstracja-w-warszawie-wstrzasajace-swiadectwa-rodzicow-zmarlych-i-chorych-dzieci-stop-nop/

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #17 dnia: Czerwiec 11, 2018, 20:37:36 »
…..straszno…..takie narzędzia w rękach biznesu, to hiper-katastrofa ekologiczna nieunikniona:


"....Na czasie są teraz tzw. napędy genowe (ang. gene drive).
Jest to technologia, która pozwala na modyfikacje genu tak, by cecha, za którą ten gen odpowiada, była odziedziczona przez potomstwo ze skutecznością bliska 100 proc. Co pozwala na kontrole całych populacji wciągu tylko kilku pokoleń. Dużo się mówi o napędach genetycznych jako narzędziu do wyeliminowania malarii przenoszonej przez komary, czy też jako narzędzie do korali, które tworzą rafę koralowa w celu zaprogramowania większej odporności na warunki klimatyczne, a co za tym idzie ocalenie rafy.
 Napędy genowe mają wiele zastosowań i coraz więcej się o nich mówi.
Nie wolno zapominać, że to potężne narzędzia do kontroli całych populacji. …."

https://businessinsider.com.pl/motoryzacja/wodor-moze-w-przyszlosci-zastapic-gaz-ziemny/fkklm0z


Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #18 dnia: Lipiec 01, 2018, 20:59:13 »
"Po pożarach wysypisk w Polsce.
 Ryzyko skażenia owoców i warzyw ...ziół tez...


https://krakow.onet.pl/po-pozarach-wysypisk-w-polsce-ryzyko-skazenia-owocow-i-warzyw/7v0kwvl

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #19 dnia: Wrzesień 11, 2018, 21:22:34 »
"Uwaga! Wafle ryżowe są trujące! ...
Szwedzka Agencja do spraw Żywności wydała komunikat, w którym ostrzega przed spożywaniem wafli ryżowych. Otóż, na podstawie ostatnich badań naukowcy stwierdzili, że wafle sygnowane przez większość marek zawierają w swoim składzie dużo więcej arszeniku niż pozwalają na to ustalone normy....

https://www.msn.com/pl-pl/zdrowie/nasze-zdrowie/uwaga-wafle-ryżowe-są-trujące/ar-AAwgi4O?ocid=spartandhp

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 587
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #20 dnia: Wrzesień 12, 2018, 04:41:37 »
To już dawno o tym czytałam. Ze 2 lata temu. Ogólnie podobno ryż zawiera sporo arsenu, zwłaszcza ten brązowy, który jest uznawany za zdrowszy. No a wafle są na ogół z pełnoziarnistego ryżu, więc dlatego mają więcej arsenu. Zaleca się biały, kilkukrotnie płukany, namoczony i gotowany w większej ilości wody. Trochę bez sensu, bo co komu po takim wyjałowionym (razem z arsenem wypłukują się też wartościowe składniki), jeszcze do tego białym ryżu? Z tego powodu całkiem zrezygnowałam z ryżu, bo wcześniej kupowałam tylko brązowy. Teraz w sumie nie bardzo potrafię znaleźć jakiś sensowny zamiennik. Próbowałam komosę ryżową, ale ma jednak całkiem inny smak i konsystencję. Zupełnie mi nie pasuje do Chili con carne :/
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2018, 04:43:37 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #21 dnia: Wrzesień 12, 2018, 11:41:20 »
I teraz pytanie: czy chodzi o arszenik, czyli As2O3 czy związki arsenu ogółem, które moga występować naturalnie w przyrodzie i być wbudowane w tkanki roślin.
Organiczne związki arsenu w ryżu nie są problemem, szczególnie w Europie.

Jeśli miałby to być rzeczywiście arszenik, to mógłby się dostać wyłącznie z jakimiś środkami konserwującymi lub -bójczymi.
Renomowaność firmy nie ma nic do rzeczy, ważne jest pochodzenie ryzu i stosowane technologie.

Dziwi mnie to, że ostrzegają wyłącznie przed waflami ryzowymi, a nie przed ryżem ogółem. Może chodziło o konkurencję dla chrupkiego pieczywa Wasa?

Mam jakieś takie wrażenie, że ktoś po drodze tłumaczeń nie zna róznicy między arszenikiem a arsenem.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 587
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #22 dnia: Wrzesień 12, 2018, 13:52:37 »
Chodzi o arsen, który także jest trujący w większej ilości: https://pl.wikipedia.org/wiki/Arsen#Znaczenie_biologiczne_arsenu. A piszą o waflach, bo w nich jest go więcej niż w białym ryżu, w przeliczeniu na suchą masę, gdyż wafle prawie nie zawierają wody i są robione z pełnego ziarna, a to właśnie w łusce jest tego arsenu najwięcej. No i te wafle często podaje się małym dzieciom, dla których ta dawka arsenu już na pewno jest zbyt duża
Tu jest np. wyjaśnione: http://www.digest.com.pl/arsen-w-ryzu
Ogólnie jest o tym mnóstwo artykułów w sieci. Na ogół wynika z nich, że od czasu do czasu można ten ryż jeść, tylko małym dzieciom lepiej nie podawać. No i jednak przeważnie zalecają jeść biały i kilkakrotnie go płukać. Ja białego i tak nie jadam, a skoro w brązowym jest więcej arsenu i jadłam go kiedyś dość często, to pewnie już swój limit na arsen zużyłam, więc wolę go teraz unikać :P No ale fakt, że część artykułów trochę na wyrost sieje panikę, a ja to już dawno czytałam. Teraz jest więcej takich bardziej stonowanych informacji niż wtedy
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 12, 2018, 13:56:09 wysłana przez qwerta »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #23 dnia: Wrzesień 12, 2018, 17:19:58 »
Wszystko fajnie, ale jakim cudem Azjaci żywiący się ryżem nie powymierali?
A przynajmniej nie mają gorszych statystyk nowotworowych, niż Europejczycy, na przykład Japończycy. Chodzi o narody o zbliżonym poziomie dobrobytu i długowiecznosci
Coś tu się nie zgadza.
Może to coś takiego, jak problem fluoru w herbacie?

Bo ja gdzieś czytałam, że arsen organiczny, w śladowych ilościach jest potrzebny do budowy kości i zębów.

W Wikipedii jest też artykuł:
https://pl.wikipedia.org/wiki/Medyczne_zastosowanie_tr%C3%B3jtlenku_arsenu

Myślę, że ktoś sieje panikę, by coś przykryć. Na przykład soję GMO, desykację zbóż RounUp-em, nawet łęty ziemniaków przed wykopkami potrafią niszczyć tym paskudztwem.

Pozdrowienia :-)

Offline qwerta

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 587
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #24 dnia: Wrzesień 12, 2018, 19:02:57 »
Azjaci jednak preferują biały ryż i faktycznie płuczą go dokładnie przed ugotowaniem.
Ale też sama nie wiem, co o tym myśleć i ile w tym prawdy. Na wszelki wypadek tych wafli ryżowych jednak bym dzieciom nie dawała, a ryż, zwłaszcza biały, pewnie można jeść

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10362
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #25 dnia: Wrzesień 12, 2018, 21:54:47 »
Oni ryż płuczą, by się sklejał, bo jedzą kijami. Tak mi mówił znajomy Chińczyk, więc mu wierzę.

Moim zdaniem nie nalezy wpadać w paranoję i należy po prostu zmieniać trucizny: dziś pszenica, jutro ryż, pojutrze kasza gryczana, a potem ziemniaki.

Pozdrowienia :-)

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #26 dnia: Wrzesień 21, 2018, 13:04:30 »


"Zdrowe" ziółka  będą na terenach po pożarach plastików:

"......Do pożaru składowiska odpadów w Szczecinie doszło w czwartek ok. godz. 16. W zakładzie demontażu sprzętu AGD zaczęły palić się tworzywa sztuczne - plastik i elementy służące do chłodzenia lodówek, które mogły zawierać gazy. W czasie walki strażaków z ogniem doszło do 12 eksplozji. W akcji gaszenia pożaru w kulminacyjnym momencie brało udział 41 zastępów straży pożarnej i 107 ratowników.

Gęsty trujący dym i smród spalenizny
Nad Szczecinem przez cały czas unosiły się kłęby gryzącego, trującego dymu i smród spalenizny. Zapach był też odczuwalny w okolicznych miejscowościach, m.in. w oddalonym o 30 km Goleniowie. Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska apelował do mieszkańców miasta o zamknięcie okien......

https://wiadomosci.wp.pl/strazacy-opanowali-pozar-skladowiska-odpadow-w-szczecinie-akcja-trwala-20-godz-6297690402482305a

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #27 dnia: Wrzesień 24, 2018, 21:05:42 »
Praw przyrody zmienić się nie da, nawet najgorliwiej im zaprzeczając. Co prawda ten przypadek , nie jest bezpośrednio wokół nas, ale dzisiaj UE  nie ustaje w dążeniach, by   zmieniać prawa przyrody:

".....Również co najmniej od lat 60. XX w. na znajdującej się na Jeziorze Aralskim wyspie Wozrożdienija (Odrodzenia) znajdował się sowiecki tajny poligon broni biologicznej. Z powodu stale postępującego wysychania jeziora, mniej więcej pomiędzy czerwcem 2000 a czerwcem 2001 zanikł pas wody dzielący południowy brzeg wyspy od terytorium Uzbekistanu.
 Od tego czasu żyjące w tym rejonie zwierzęta lądowe mogą bez przeszkód przemieszczać się pomiędzy byłym poligonem a otaczającym go lądem stałym, co w istotny sposób zwiększa niebezpieczeństwo niekontrolowanego i niedającego się przewidzieć rozprzestrzeniania z porzuconych laboratoriów nieznanych szczepów groźnych drobnoustrojów.
W 2002 roku została przeprowadzona ekspedycja, w wyniku której zneutralizowano 100-200 ton pozostawionego tam wąglika.

Nowo powstała pustynia Aral-kum, zajmująca obszar dawnego dna jeziora, jest skażona środkami ochrony roślin spłukiwanymi z pól przez kanały nawadniające. W rejonie tym wieją silne wiatry zachodnie, które przenoszą pył i zanieczyszczenia na odległość tysięcy kilometrów. Na obszarze wyschniętej misy jeziornej i okolicach występują burze solne - na podobieństwo burz piaskowych przenoszą drobinki soli na ogromne odległości.
 Przyczynia się to do rozszerzania się strefy pustynnej, niszczenia upraw oraz ogromnej zachorowalności na raka układu oddechowego, schorzenia wzroku i zmiany skórne.....

https://pl.wikipedia.org/wiki/Jezioro_Aralskie
« Ostatnia zmiana: Wrzesień 24, 2018, 21:09:02 wysłana przez werbena »

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #28 dnia: Styczeń 08, 2019, 13:02:38 »

..."utylizacja" trujących śmieci po polsku-ciąg dalszy:

"Koniecpol: Słup ognia. Pożar wysypiska śmieci

35 jednostek gaśniczych gasi pożar wysypiska śmieci w Koniecpolu (woj. śląskie). Ogień pojawił się po północy na terenie składowiska przy ulicy Szkolnej - czytamy na stronie RMF FM.

Pali się pryzma plastikowych elementów. Na miejsce jest zadysponowanych 35 zastępów straży pożarnej z Częstochowy i powiatu - przekazał dyżurny operacyjny powiatu kapitan Konrad Smela ze straży pożarnej w Częstochowie.

Jak podaje RMF FM, nad terenem wysypiska unoszą się szkodliwe substancje. Na wysypisku znajdują się głównie plastikowe śmieci. ....

https://slask.onet.pl/koniecpol-slup-ognia-pozar-wysypiska-smieci/tb17jxp

Offline werbena

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1215
Odp: Trucizny wokół nas
« Odpowiedź #29 dnia: Styczeń 16, 2019, 09:25:56 »
"...Zapytałam dra Flechasa o bardzo popularny napój Mountain Dew. Jest to szczególnie interesujące, ponieważ naukowcy, którym ufam, twierdzą, że jest to depresant ośrodkowego układu nerwowego z powodu zawartego w nim BVO (Brominated Vegetable Oil - bromowany olej roślinny) .
Dr Flechas odrzekł, że „Mountain Dew nie jest jedynym napojem, który
go zawiera .
Tak samo jest z Frescą i Gatorade'em oraz wieloma innymi napojami bezalkoholowymi" . Kiedy zapytałam go, dlaczego dodają ten
niebezpieczny związek chemiczny, powiedział, że pomaga on zdyspergować
dodawany do napojów bezalkoholowych kwas cytrynowy nadający
im smak owoców cytrusowych
.
(Więcej informacji o tym szkodliwym
dodatku znajdziecie w czwartym rozdziale mojej książki) .
Co gorsze, dr Flechas powiedział, że „BVO wywołuje psychozy i żeby zapobiec lub złagodzić ewentualne depresje dodają do napojów duże ilości kofeiny" . Inaczej mówiąc,zwalają cię z nóg i jednocześnie próbują na nie podnieść - wszystko to w jednym napoju .
 Dr Flechas rozpoczął krucjatę, aby położyć kres temu bezprawiu, a przynajmniej powiadomić opinię publiczną o tych szalbierstwach .
Powiedział : „Oto tworzymy rozbiegane, rozdrażnione, zalęknione dzieci, które mają problemy z prawidłowym wzrostem masy i nie wiedzą dlaczego" . Wielu
takich nastolatków to jego pacjenci . Uważa on, że jeśli wykluczy się te napoje, będą mogli z łatwością pozbyć się 20 funtów (około 9 kg) rocznie . 1, co ważniejsze, staną się emocjonalnie „normalni" .
Według dra Flechasa najbardziej złowrogim aspektem spożywania BVO są psychiczne aberracje . „Kiedy patrzy się na to z punktu widzenia zdrowia publicznego . . . młodzi ludzie stają się tak paranoiczni, że . . . strzelają do siebie, strzelają do swoich rodziców i swoich nauczycieli. . . Myślimy, że musimy kierować ich do doradców. . . ale według mnie wystarczy usunąć z ich diety ten stymulator centralnego systemu nerwowego" .
Zastanówmy się nad tym .
Od roku 1980 brom jest stałym elementem naszej diety......"

c.d.:
https://gloria.tv/article/2wHwHV6nQqioDhTtdagQwqSAX