Ciekawa nazwa, prawda ?
Jeszcze ciekawsze są ich właściwości.
Definicji podawał nie będę, wystarczy spytać wujka Gugla - on wszystko powie.
Do rozpoczęcia tematu zainspirował mnie gumppek

Zawsze stres u roślin powoduje, iż mają one więcej związków aktywnych. To dla tego rośliny rosnące w Ałtaju, Tybecie, Szwajcarii mają ich więcej. Im gorsza gleba tym cenniejsze zioło. Zresztą badania nad wpływem zanieczyszczeń w środowisku robił kiedyś doktor. Achmietow opisując głowienkę pisał o zielarzu który zbierał jej ziele w mieście w miejscu gdzie wszystko wskazywało by iż taki surowiec powinien być bezwartościowy. Rzeczywistość okazywała się inna. Głowienka tam zebrana miała wg Achmietowa unikalne i silne działanie.
Potem przypomniał mi się niezawodny Pan Piotr Kardasz i niektóre fragmenty jego audycji, gdzie ten temat często się powtarza.
Powiem, coś w tym jest.
Gumppek przytacza dr Achmietowa. Pan Kardasz kiedyś ( niestety nie pamiętam konkretnej rośliny) opowiadał, że np. mieszkańcy danego rejonu powinni dla swego zdrowia spożywać miód zebrany przez pszczoły w ich okolicy.
... no niy, jo ślonski pieron mom jeszcze zreć miód spaskudzony tym co z kominow furgało przez cołkie lata ?

A jednak, może nie cały miód, a zebrany z pyłków takich właśnie roślin fitoremediacyjnych.
Sprawę wyjaśniły najnowsze badania, na jakie Pan Kardasz się powoływał.
Otóż właśnie te rośliny oprócz tego, że " zbierają" z zanieczyszczonego środowiska sporo "syfu" to jeszcze przy okazji wytwarzają swoje przeciwciała, które pozwalają im lepiej dostosować się do zmienionych w środowisku warunków. Sporo tychże przeciwciał występuje w ich pyłku i nektarze kwiatowym, które są pożytkami dla żyjących na tych terenach pszczół.
Co z tym robią pszczółki, wszyscy dobrze wiemy.
My z kolei, smakosze pszczelich produktów zjadając z wielkim smakiem taki miodzik przejmujemy właśnie te roślinne przeciwciała, które podobnie jak roślinkom, tak i nam pozwalają lepiej się przystosować do takich lub innych warunków środowiskowych.
Wygląda na to, że takie rośliny i miód z nich pozyskiwany mogą być dla nas cennymi substancjami adaptogennymi.
Ciekaw jestem jak sprawa wygląda przez pryzmat Waszych wiadomości i doświadczeń.
Z góry dziękuję za wypowiedzi
