Autor Wątek: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach  (Przeczytany 9653 razy)

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« dnia: Listopad 27, 2012, 18:53:23 »
bardzo prosze o pomysły na dobre,zdrowe obiady,co wy podajecie swoim najblizszym,ja jestem na etapie odtruwania sie ze smazen,gestych sosów,tłustych zup,wiec dosyc ciezko mi skomponowac cos ciekawego a zarazem smacznego i do tego zdrowego:)

Offline pumeczka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 165
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 27, 2012, 19:27:45 »
Lubię niestety tradycyjne, niezbyt zdrowe obiadki  ;) ale gotuję też troche lzejsze np. leczo warzywne z okrągłym ryżem niełuskanym, cukinia faszerowana , kasza gryczana (najlepiej sypka ze Szczytna)+ pokrojone warzywa- buraki, marchew, seler, korzeń pietruszki (pracochłonne) podduszone na oleju, piękny jaś gotowany z cielecina i doprawiony przecierem pomid. i dużą ilością majeranku. Duszona cebula z ziemniakami (nie wiem czy zdrowe ale pyszne :P) Dodaję do tych dań sporo róznych przypraw, ryż np. dobrze smakuje z kurkumą, muszkatem, garam masalą. No i jesień-zima to dobra pora na pożywne zupy dłuzej gotowane, z kaszą, peczakiem, fasolą.

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 27, 2012, 20:23:36 »
Dokładnie; gęste sycące zupy, tez jestem żądna wszelakich przepisów.
Już zakupiłam kasze orkiszową, płatki orkiszowe i taką malutka zieloną fasoleczkę  :P.
Czas sięgać do kapusty białej i kiszonej jak nasze babki.
Ojciec Grande podawał ciekawe przepisy.
Pieczyste w warzywach  8) reszty nie pamietam  ::)
Raczej gotowane a nie surowe i dobrze doprawiane rzeczy no i dobre tłuszcze.
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline pumeczka

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 165
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 27, 2012, 20:51:31 »
Absolutnie duzo gotowanego szczególnie przed wyjsciem na chłód-zimną porą zupy z kaszą jęczmienną są niezastąpione ::)

zielarz czeladnik

  • Gość
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 28, 2012, 00:18:20 »
No cóż u mnie w gotowaniu podstawą jest oliwa z oliwek dodaję ją praktycznie do wszystkiego do sałatek,ziemniaków,kurczaka,pierogów według mnie oliwa to podstawa zdrowego obiadu a czasami i śniadania :D .

 Przede wszystkim do obiadu powinno się jeść dużo zieleniny sałatek ziół surowych a także naparów ja zawsze do obiadu pijam napar z mięty pieprzowej lub mieszankę na odchudzanie ;D .......pozdrawiam

Offline ineslik

  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2121
    • herbiness
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 28, 2012, 08:50:57 »
U mnie podobnie, Mumbik czasami przezywa mnie "krupnik" albo "bigos".  ;D dzisaj będzie krupnik.

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 28, 2012, 09:54:59 »
Jeśli ktos potrzebuje natchnienia "co na obiad" to ja mam krupnik na pęczaku  ;D i gołąbki z kaszą jaglana zamiast ryżu  ;) czyli kasza, kasza i jeszcze raz kasza :P

Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline *Agnieszka*

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 283
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 28, 2012, 09:57:03 »
Jesienno-zimowy okres to czas zup,zup i jeszcze raz zup.
Gotuję co drugi dzień wielki gar jakiejś zupy.
Kasia zainspirowała mnie kuchnią A.Ciesielskiej.Na razie przepisy znajduję w internecie.
Poza tym różne kasze,ziemniaki(które jemy do marca,potem do nich wracam latem).
Staram się zachowywać rozdzielność,czyli mięso bez ziemniaków,ale za to dwa rodzaje dodatków.

Zupy gotuję na gęsinie,króliku,kurze od gospodarza.
Korzystam z tego co w danej chwili jest,co rośnie,co mam zaprawione,zamrożone.
Dziś np,grochówka od wczoraj i lasange z dobrym mięsem i sosem pomidorowym+surówka  z mojej czerwonej kapusty.
Weekendy są pełne przygotowań.Jakieś sałatki,mięsa-w tygodniu nie jemy go wcale,tylko w tych zupach.Wiosną i latem zupy są bez mięs i coraz rzadziej,wtedy duuużo warzyw ,przetworów z mleka jemy.

O tej porze dynia,kapusta kiszona króluje :)

Oj,całe dni polegają na gotowaniu,planach co przyrządzić,gdzie i co kupić.
Dla mnie przyrządzanie i spożywanie jest bardzo ważne.
Wszelkie pierożki,bliny itp itd
Ogranicza mnie tylko strona finansowa.
Nie stosuję vegety,ale niestety kostki,ale przymierzam się do zrobienia swoich,
Dużo zieleniny musi być!
W sobotę robię ciasta,bo muszą być do niedzielnej,porannej kawy.
Oj,temat rzeka...
:)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 28, 2012, 10:38:12 »
... i jak tu ma nie smakować inaczej i ma nie być zdrowsze coś w co się wkłada tyle serca, o czym już na Forum pisaliśmy.

Takie posty jak Twój  Agnieszko powinny być zakazane w godzinach przedobiadowych  :-X
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 28, 2012, 11:37:22 »
U mnie dzis bigos na żeberkach plus cała masa "wspomagaczy": cebulka, czosnek, estragon, kminek, pieprz ziołowy, kolendra. Kończymy flaki po włosku, tzw. flaki z Reggio.
Jak ziemniaczki to z kminkiem i cebulą, utłuczone z masełkiem. Dla mnie pycha, ale najmłodsza generacja w nich dłubie.
Jutro schabik z majerankiem. No i nastawiam zakwas na żur.
p.s.
jak widac nie mogłabym uczestniczyc w strajkach głodowych. Dla mnie to masochizm.
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2012, 11:39:50 wysłana przez Katarzyna »

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 28, 2012, 11:57:50 »
qurde, kolejny zakazany  przedobiadowy post.

Na szczęście w tym wszystkim słowo "post" ma tu zupełnie inne  semantyczne zabarwienie ;)
« Ostatnia zmiana: Listopad 28, 2012, 14:10:03 wysłana przez zulu »
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline tusia221

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 672
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 28, 2012, 13:43:49 »
Agnieszko,a jak robisz ta surówke z kapusty czerwonej?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10665
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 28, 2012, 22:23:17 »
U mnie jedzonkiem sezonowym są placki z dyni lub z cukinii. Dynia utarta na grubej tarce, do tego mleko, trochę mąki, może być razowej, 2-3 jajka, trochę przegotowanych grzybów, jakieś przyprawy z szafy - papryka, lebiodka, arcydzięgiel, sól, trochę szczypioru i dalej się smaży jak nieco grubsze placki naleśnikowe.
Zamula gruntownie i skutecznie, można ze śmietaną, można potraktować jak część skrobiową większej całości - na przykład z rybą czy mięsem.

Szkoda, że sezon na dynię się już kończy... Nieco go przedłużamy mrożąc utarty półprodukt, ale ileż można przechować w ten sposób.

Pozdrowienia :-)

Offline *Agnieszka*

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 283
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 29, 2012, 09:28:05 »
Tusiu
Kapusta,jabłko,marchew,cebula,sok z cytryny,sól,pieprz,oliwa,natka,nagietki,i co tam jest zielonego.
Kapustę z odrobiną soli gniotę rękoma,potem dodaję pozostałe składniki.
Dziś zupa dyniowa z kaszką kukurydzianą,ziemniaki z wody,kalafior,fasolka ze słoika(swoja zaprawa),no i zielenina.
Basiu
Uwielbiam dynię.U mnie w piwnicy przechowa się do stycznia(przynajmniej powinna)
Katarzyno
Bardzo lubimy żurek,mniam,mniam :)
Zulu ;)
:)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: było o sniadaniach,to moze teraz o obiadach
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 29, 2012, 09:50:51 »
A my na Śląsku Agnieszko żur.
Moja śp. oma ( babcia ) stawiając go na stół zawsze mawiała " z żuru chop ( chłop ) jak z muru".
Coś w tym jest, bo chyba nie ma hanysa co by mu żur niy smakowoł ;)
veritas est adaequatio intellectus et rei