Autor Wątek: Rekonwalescencja po złamaniach.  (Przeczytany 5728 razy)

Offline cezet

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 454
Odp: Rekonwalescencja po złamaniach.
« Odpowiedź #15 dnia: Luty 21, 2015, 13:01:56 »
Lutka - możecie jeszcze robić okłady ze złotego wąsa na ranę i używać preparaty z niego (nalewka, napar ten w termosie/butelce, co naciąga 24 godziny).
Jeżeli rana już nie reaguje na sól, to smarowidło na bazie oliwy magnezowej. Ja używam w razie lekkiego bólu w kolanie i kręgosłupie, mojego autorstwa preparat - oliwa magnezowa, w której macerowała się zmielona nasturcja (cały pęd z kwiatami i owocami) i posiekane kawałki kasztanów, potem zalane podgrzanym olejem sezamowym. Ten preparat jest trwały, zapach konsystencja ciągle ta sama. Jestem za każdym razem zdziwiona, jak skutecznie działa. Na kręgosłup smaruję niewielką ilość i przykrywam paskiem cienkiej folii spożywczej, trzyma się samo. Po pewnym czasie zdejmuję, wszystko jest wchłonięte, zostaje kilka drobin kasztanowca do strzepania. Zapach okrutny, kolor obrzydliwy :D W sklepie to by się z pewnością nie sprzedało :)
Do oliwy magnezowej możesz wrzucić do macerowania różne składniki, albo już gotowe, tylko wymieszać (nalewkę jakąś).