Autor Wątek: Trędownik  (Przeczytany 12191 razy)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1422
Trędownik
« dnia: Listopad 17, 2012, 22:02:40 »
Kiedyś pisałam, że jestem fanką trędownika.
Ostatnio syn przyciął (zmiażdżył) drzwiami palec. Każdy z nas zna jak to boli.
Poskarżył się, zrobiłam okład z trędownika (niczym młoda lekarka), po kilku minutach stwierdził ustąpienie bólu.
Może coś innego byłoby tak samo skuteczne, ale działałam odruchowo. Drugiej szansy bym nie miała.

Offline kasia

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 476
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 18, 2012, 10:20:38 »
Dołączam do fan-klubu.Spotkałam w tym roku pierwszy i jedyny okaz trędownika. Jednak długo  nie mogłam się nim cieszyć,nastepnym razem ,gdy byłam w jego siedlisku roślinki już nie było.Za to dostałam słoik juz zmielonego od dobrej duszy tego forum- Basi  :),wysłała z własnej inicjatywy,za co jestem jej bardzo wdzięczna.Poczytałam,stwierdziłam - pożyteczne i wsadzilam do mego spichrza na zioła-czyli tapczanu  ;D .Wczoraj zaczęłam pić.Przy okazji obmyłam twarz i nalożyłam okład na oczy.Od bardzo dlugiego czasu mam przekrwione oczy,czy to stan zapalny ,czy cos  innego,nie wiem.Okulista jakoś rady nie dał.A trędownik dał  :) i dzisiaj rano zobaczyłam białkówki białe, a nie czerwone jak u prosięcia .Po jednym okładzie !Dziękuję bardzo - Szanownemu Propagatorowi wiedzy zielarskiej i Basi  :)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10125
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 18, 2012, 21:32:52 »
Dzięki, że napisałaś o takim zastosowaniu tej roślinki :-)

Pozdrowienia :-)

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1422
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 18, 2012, 23:34:48 »
Dziękuję.
Miałam podobne doświadczenie.

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 29, 2012, 10:16:36 »
Koło fanów się powiększa :)...mam takie pytanko na blogu doktora, wspomina on, że mozna łączyć np. z lukrecją - wykazuje synergizm. Ja robię tak: gotuje korzen lukrecji, parze oddzielnie trędownik i potem to łaczę ze soba. Jesli chodzi o dziecko to sprawa wydaje się byc łatwa: odliczam jak dla 6-cio latka zarówno jednego i drugiego. No ale jesli ja bym miała sama skorzystac to wyszło by  prawie 1 1/2 szklanki. Pytam czy dobrze robię? czy moze są jakies inne proporcje? metody?

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2615
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #5 dnia: Grudzień 13, 2012, 10:44:48 »
Muszę tego całego trędownika wypróbować w przyszłym roku, bo cuda ludzie wypisują.
Ja bym mógł podobne cuda wypisywać o wrotyczu i jego przetworach - szczególnie w zewnętrznych zastosowaniach. Autentyczne czarodziejstwa ;)
Różnice, głupcze!

Offline halina1

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1422
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #6 dnia: Grudzień 13, 2012, 19:53:16 »
Ale jesteś!
Moje lepsze. Blondynka czy brunetka?
Trędownik to diosmina itp., a wrotycz to co innego.
To zbierz się i pisz o wrotyczu albo jaskółczym zielu albo o rdestowcu, albo itp.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2615
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #7 dnia: Marzec 26, 2013, 12:31:09 »
Ale ja się nie licytowałem czyje lepsze - tylko poczyniłem zauważenie, że iż ludziom trędownik służy równie dobrze i wszechstronnie, jak mi (żonie raczej) wrotycz.
Wypróbuję go na pewno w tym roku - w kremie, wewnętrznie może też. Alkoholaturę też się jaką zrobi... Tylko namierzyć chwasta ;)
Różnice, głupcze!

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 08, 2013, 20:43:56 »
Mnie też dopiszcie do klubu fanów trędownika. Popijam napar. Skuteczny. Może da się go wsadzić do ogrodu.

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2615
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 09, 2013, 23:05:29 »
Jak kto ma kłopot ze znalezieniem bulwiastego, to równie dobry będzie skrzydlasty, ja nazywam go rzecznym bo rośnie nad rzekami. Nad szczecińskimi małymi rzekami wręcz masowo, we Wrocławiu niestety niespotykany - choć tojeści rozesłanej i psianki nie brakuje (a to typowy zestaw znad Płoni: tojeść, psianka, trędownik rzeczny + sadziec i niecierpki, często pospolite!).
Różnice, głupcze!

Pozarka

  • Gość
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 06, 2013, 12:58:03 »
Ja też swego czasu piłam napar z tego cudka :)

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 748
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #11 dnia: Czerwiec 06, 2015, 13:28:03 »
Może da się go wsadzić do ogrodu.
Się dało i zdrowo rośnie !  ;)
http://zapodaj.net/22e4644e887e5.jpg.html

Offline Dorunia

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 659
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #12 dnia: Czerwiec 08, 2015, 14:03:44 »
Wacek, Ty to jesteś dla mnie Mistrz upraw.

Offline clara

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 113
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #13 dnia: Czerwiec 08, 2015, 14:10:54 »
Jaki smak ma trędownik?

Offline Sparrow

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 234
Odp: Trędownik
« Odpowiedź #14 dnia: Czerwiec 10, 2015, 20:43:55 »
Jako nalewka (chyba octan. To wie gumpek bo od niego mam to cudo) jest ohydna xD Naprawdę ciężko się ją pije.

Pozdrawiam