Autor Wątek: pigwowiec japoński  (Przeczytany 7860 razy)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
pigwowiec japoński
« dnia: Marzec 28, 2010, 19:41:45 »
Właśnie "skapło" mi kawałek ziemi  ;D i chcę rozpocząć uprawę pigwowca japońskiego , biorąc pod uwagę jego właściwości lecznicze chcę stworzyć plantacyjke z której bede szczodrze obdarzał rodzinę  i znajomych. Czy ktos wie na co musze zwrócic uwage podczas jego uprawy? proszę o wszystkie sugestie

Z zielarskim pozdrowieniem- Freshbynature
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10782
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #1 dnia: Marzec 29, 2010, 14:20:24 »
Wydaje się, że jest to krzaczor odporny na użytkownika - u mnie to rośnie między blokami i ani psy, ani dzieci tego nie naruszyły. Wydaje się, że znosi nieźle nawet zacienienie. Jednak użytkownik powinien mieć grube rękawice, bo to ma kolce :-)
Jeśli masz warunki, to może lepiej byłoby zasadzić pigwę - rośnie co prawda wyżej, ale nie ma kolców, a owoce są większe i mają podobne własności.
No, chyba, że jeszcze chcesz mieć śliczne pomarańczowe kwiatki - a to już zupełnie inna historia.

Pozdrowienia :-)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #2 dnia: Marzec 30, 2010, 19:09:16 »
Basia! Dlaczego nie ma mozliwosci napisania do  Ciebie na prywatny e-mail? Czyzby spy-herb  ;) Jesli to mozliwe prosze o kontakt. Freshbynature
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10782
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #3 dnia: Marzec 30, 2010, 19:41:51 »
System poczty forumowej działa - dostaję prywatne plotki, ostatnią dwa dni temu.
Spróbuj jeszcze raz, a jak nie wyjdzie, to będziemy myśleć co zrobimy dalej.
Już kiedyś na forum grasowały cenzorskie krasnoludki - może się obudziły na wiosnę?

Pozdrowienia :-)

Offline freshbynature

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1437
  • zioła i sport
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 28, 2011, 06:57:39 »
Czy ktos zna skład jaki znajdziemy w liściach i kwiatach? Jakie wywieraja działanie?


Pozdrawiam- Fresh
Piękno, które ma się w sobie, nie przemija nigdy, jest  w umyśle,...ale widzą je tylko ci, kórzy umysłem sie posługują... leżysz wstań wstałes-idź idziesz-biegnij biegniesz- leć lecisz?

Offline Wacek

  • stary winiarz Białystok
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 821
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 17, 2014, 13:02:15 »
Co tak cicho o pigwowcu - zaraz będę zbierał ! I będę miał pestki na wymianę za sadzonki czy nasiona ziół .
http://zapodaj.net/4a17171ab74e8.jpg.html

Klara

  • Gość
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 17, 2014, 16:28:43 »
E, takie coś to nawet u mnie rośnie. :D

Offline Moc jest w Tobie!

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1614
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 17, 2014, 17:19:00 »
Polecam ocet z pigwowca, jest wyśmienity. No i suszone plasterki do parzenia razem z ziołami.

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 17, 2014, 17:35:13 »
Ja mam z tym dobrze. Sąsiadka na wsi robi sobie z pigwowca sok, czyli kroi w talarki, wyciąga śroku, nasypuje cukrem ..i sobie zostawia po przerobie owy powstały sok a my dostajemy "odpadki" . Wystarczy napchać słoiczki, dodać wody i zapasteryzować.

Co ciekawe ale wielokrotnie sialiśmy nasiona pigwowca i nic. Przydałby nam się ogromnie jako drugi płot bo chytrzyki kradną nam iglaki. Niestety w lesie nie chce pigwowiec rosnąć. Na działce wyhodowałam sobie własny okaz z wyrwanego pod blokiem odrostu starego krzaka  :)
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline docent

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1129
  • jesteśmy tu oboje, ja śpię a Ty się śnisz
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 18, 2014, 08:07:33 »
jolkaj obczaj tutaj temat http://wrzos.phorum.pl/viewtopic.php?t=942 8) może to Ci się przyda

Offline jolkaj

  • Moderator
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1270
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 18, 2014, 09:12:23 »
Dzięki  :)

Robiliśmy podobnie, potem pikowaliśmy/sadziliśmy do kuwety. Ogólnie jest podejrzenie że coś wyjadło nam uprawę. Wniosek stąd że sieliśmy też dwie kuwety jodły i ta co się ostała przy domu miała sporo siewek i spora częśc już rośne na plantacji a te pod lasem znikły.

Jakbym miała jakąś grubą motywację to pod blokiem mam masę odrostów...tyle tylko że musiałabym wykopać je, zakopcować w wiadrach, obtykać się z tym w aucie, zawieźć pod Łowicz, znaleźć miejsce, wykarczować co tam rośnie, zakopać...i motywacja spada. Ach trzeba się obudzić  :)
Warto być uczciwym, choć nie zawsze się to opłaca. Opłaca się być nieuczciwym, ale nie warto. Prof. Bartoszewski

Offline Olala

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 2
Odp: pigwowiec japoński
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 21, 2018, 13:27:33 »
Witam :-) Odświeżam wątek o pigwowcu, bo właśnie kwitnie. Mam zamiar trochę ususzyć kwiatków do herbatek. Czy takie kwiatuszki mają równiez właściwości lecznicze ?