Autor Wątek: Bakteriofagi  (Przeczytany 14932 razy)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Bakteriofagi
« dnia: Październik 04, 2012, 09:44:14 »
Wiem, wiem, że to nie bardzo pasuje to któregokolwiek wątku, czy działu Forum.
Nie będę miał żalu, jeżeli admin usunie ten wątek, który nie wiem gdzie umieścić.
Sprawa jest dosyć poważna. Zaczęło się od telefonu córki, która opowiadała mi o poważnych problemach zdrowotnych 2-miesięcznego synka ich znajomych, który prawdopodobnie na porodówce złapał takie paskudztwo jak klebsiella pneumonie szczep ESBL-P.
Z tego co poczytałem w necie jest to wyjątkowe paskudztwo, na które brak celowanego antybiotyku. W przypadku takiego maleństwa sprawa jest poważniejsza.
Córka mówi: tato, ty się takimi sprawami interesujesz ( miała na myśli moje ledwo raczkujące znajomości z ziółkami).
Przeglądam dziś rożne tematy na Forum i doznałem dzięki Wam olśnienia. W zakamarkach pamięci odgrzał mi się taki artykuł z tygodnika, który czytuję:

http://gosc.pl/doc/760049.Fagi-dobre-wirusy

Pomyślałem, że dam o to zapytanie na Forum, może ktoś z Was słyszał o wspomaganiu leczenia tego szczepu.
Rodzice dziecka oczywiście chcą wszystko konsultować z lekarzami. Dziecko na razie jest na antybiotykach.
Jak poczytacie, dojdziecie do ciekawych wniosków.
Wydaje mi się, że oprócz zaniedbań władz od ochrony zdrowia w temacie omawianym w artykule, może tam jest szansa dla tego maleństwa.
Dzwonię do córki, a Was pozdrawiam.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 04, 2012, 14:43:33 »
W sumie my mamy taki system od tysiącleci - to nasz system odpornościowy, który na dodatek uczy się sam rozpoznawać kolejne niebezpieczeństwa. Możliwe, że tak naprawdę to wynik naszej współpracy z wirusami z dawnych czasów.
***

Biedne dziecko. Miejmy nadzieję, że medycyna jednak je wyciągnie z kłopotów.

Trudno cokolwiek zdalnie wymyślać u takiego drobiazgu. Może rzeczywiście warto by przynajmniej wysłać majla do Wrocławia?
***

A tak naprawdę, to dla mnie sprawa ogromnych kosztów badań klinicznych to jakaś gigantyczna tajemnica: chorzy są, często zdesperowani i gotowi się zgodzić na wszystko, lekarze są zatrudnieni za państwowe pieniądze - nie ważne, czy bezpośrednio, czy pośrednio przez NFZ, same leki do testów funduje producent - więc skąd te niezbędne miliony złotych na badania? Albo inaczej: komu, ile i dlaczego się płaci?

Pozdrowienia :-)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 04, 2012, 14:56:34 »
Z tego co wiem, to link artykułu już trafił do taty chłopczyka.
Jednak czytając ten artykuł mam kolejny raz chęć uwierzyć w spiskową teorię dziejów.
Skoro leczenie fagami jest tak skuteczne i co ważniejsze tak tanie to komu tu do... (epitety by się chyba w tym miejscu by nie zmieściły) zależy, by tej dziedziny badań nie rozwijać i wprowadzać do użytku.
Podziwiam takich ludzi, jak Pan Profesor z wrocławskiego instytutu, nasz gospodarz i wielu innych, którzy mają odwagę iść pod prąd i głośno się do tego przyznawać, wbrew lawinowo postępującej lemingizacji społeczeństwa.
Pozdrawiam.

veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline buka

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 24
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 04, 2012, 22:41:47 »
Metoda jest juz dawno znana i byla szeroko stosowana, tyle, ze w... ZSRR, wiec jak moze ktos w Polsce cos dobrego o tym napisac.. :(
Rosjanie nie mieli w czasie wojny antybiotykow i zamiast nich uzywali fagow.
Pare miesiecy temu widzialam w telewizji niemieckiej reportaz o pewnej placowce zdrowia w Tbilisi, w ktorej kilku lekarzy najprostszymi srodkami, bez wielkich laboratoriow produkuja dla kazdego pacjenta indywidualny "koktajl" .
A wiecie skad pracownicy biora surowiec do lekarstw? Z pobliskiej rzeczulki, dosc brudnej..
Caly ten proces byl dosc dokladnie pokazany, przez francuska tv, o ile dobrze pamietam to bylo ARTE, bo chodzilo o pewnego Francuza, ktory bezskutecznie leczyl zraniona noge i fagi byly jego ostatnia nadzieja. Chodzilo o to, zeby je legalnie sprowadzic do Francji, ale zdaje sie, ze skonczylo sie na szmuglowaniu. ;) No i dobrze, wazne, ze czlowiek wyzdrowial.
Tylko pytam, czemu nie mowi sie prawdy o tej metodzie, czemu przypisuje sie sobie cudze zaslugi..   I komu NAPRAWDE zalezy,  zeby tej metody nie upowszechniac .



Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10621
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 04, 2012, 23:02:15 »
To by się zgadzało - w tym podlinkowanym artykule było o ośrodku leczniczym w Gruzji.

Pozdrowienia :-)

Offline Drynio

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 22
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 06, 2012, 11:37:06 »
Kiedyś również sporo czytałem o tej metodzie leczenia. Z dostępnych informacji można wywnioskować, że jest to fantastyczna skuteczna metoda pozbawiona efektów ubocznych. Fantastyczna jest również geneza tej metody. To była jedna z pierwszych metod po której zapoznaniu uznałem, że Koncerny farmaceutyczne i pewne instytucje nie dopuszczą do tego żebyśmy byli zdrowi, bo nie mogli by na nas zarabiać, trzymać na s w ryzach przepisów i dostępnych konwencjonalnych metod leczenia. :) Rzeczywistość jest brutalna, a alternatywnych, skutecznych metod leczenia mnóstwo. Życzę zdrowia i powodzenia w walce z chorobami. Pamiętam fakty, że ośrodki leczenia tą metodą były właśnie w Tibilisi i we Wrocławiu. Nikt nie chciał wspomóc rozwoju tej metody i z tego co pamiętam to ktoś zaczął współpracować z ośrodkiem w Tibilisi, wykupił patenty i chyba otwarto ośrodek w Meksyku!!! - ponieważ tam prawo dopuszcza niekonwencjonalne metody leczenia - ale nie jestem tego w 100% pewien

Offline Mama

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1585
    • Aga Radzi
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 04, 2012, 20:31:58 »
Czy są jakieś wieści o stanie zdrowia dzieciątka? Udało sie kontaktować z Wrocławiem? Czy nie było to potrzebne ?

Już nie jeden raz zauważyłam bardzo pożyteczny art. "pod prąd" właśnie w Gościu Niedzielnym  ::). Szkoda że nie w np. TV.
Jeżeli w naturze występuje jakaś choroba to natura ma na nią lekarstwo !!!
Współtworze http://1000roslin.pl/
Prywatnie http://agakrok.blogspot.com/
Służbowo https://www.szm-melisa.pl/

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 05, 2012, 10:25:02 »
Witam. Dzięki za zainteresowanie.
Z ostatnich wieści słyszałem, ze Wrocław nie bardzo ma czym zwalczyć to paskudztwo. Natomiast jakieś laboratorium opracowało antybiotyk kierowany na ten szczep. Póki co chłopczyk jest na swój sposób zdrowy. Jednak w przypadku rozwoju infekcji, antybotyk czeka w rezerwie.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #8 dnia: Grudzień 18, 2012, 08:14:25 »
Mojej żonie wybitny skądinąd lekarz mówił, że zna tego profesora od fagów i że jest oczywistym, że on swoje osiągnięcia przedstawia w jak najkorzystniejszym świetle - to zresztą wręcz obowiązek każdego człowieka, który ma jakieś znaczące osiągnięcia. Twierdzi jednak, że te efekty wcale nie są aż tak cudowne, jak by wynikało z takich artykułów. Że jednak dobry antybiotyk jest najpewniejszą metodą... Dodajmy, że taka terapia fagowa dla całej rodziny (bo w razie kłopotów cała rodzina musi się jej poddać) to kilka tysięcy złotych. Nie jest to więc żadna "tania alternatywa", a i pewność działania daleka od 100%.
Mogę nie pamiętać dokładnych informacji, które żona mi powtarzała - ale tak to z grubsza brzmiało ;)
PS. Dodam, że ten lekarz, z którym rozmawiała żona, zdecydowanie uznaje działanie ziół i mówi, że mają one swoją moc. Tak reagował na nasze doniesienia o skuteczności kąpieli ziołowych :)
Różnice, głupcze!

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #9 dnia: Grudzień 18, 2012, 09:49:27 »
Podejrzewam, że cena podyktowana jest skalą "produkcji".
Z całą pewnością inaczej kosztuje coś wyprodukowane w pojedynczej wersji w laboratorium a inaczej na skalę masową.
Artykuł chyba daje jednak taki wniosek, że gdyby w miejsce antybiotyków, których działanie jest raczej znane, wprowadzić mniej szkodliwe fagi ich cena byłaby znacznie niższa.
Co do samej terapii i jej rezultatów - może być tyle opinii ilu opiniodawców.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline kaminskainen

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2632
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #10 dnia: Grudzień 18, 2012, 10:49:13 »
Zasadniczo masz pewnie słuszność ;)
Warto jednak pamiętać, że laurki dla alternatyw bywają przerysowane już przez sam fakt, że zwolennicy alternatyw nienawidzą antybiotyków i sterydów (jakoś tak się przyjęło) i będą zawsze wyolbrzymiać ich negatywne skutki, oraz przejaskrawiać skuteczność alternatyw.
Tak to już bywa, że "świat pójdzie w jakąś stronę" (w tym przypadku: antybiotyku) i potem trudno się czemuś z gruntu innemu przebić. Jaki byłby efekt, gdyby w swoim czasie "świat poszedł był w inną stronę"? Tego tak naprawdę nie wiemy.
Tak czy inaczej być może ta fagowa terapia rzeczywiście stanowi jakąś nadzieję dla wielu chorych.
Różnice, głupcze!

Offline Anya

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 38
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #11 dnia: Grudzień 18, 2012, 18:52:22 »
Zulu, na ESBL antybiotyk jest i to nie jeden, ale w szpitalu raczej nikt go chorej osobie nie poda (no chyba, ze rodzina jakos przemyci :)).

Przeprowadzone w Bangladeszu badania wykazaly bardzo wysoka skutecznosc wyciagow z owocu cytryny zwyczajnej (Citrus limon), liscia gozdzikowca zwyczajnego (Syzygium aromaticum) i liscia sliwca pierzastego (Spondias pinnata).

Duza skutecznosc wykazywaly tez wyciagi z czosnku, cebuli, eukaliptusa galkowego, czarnuszki siewnej, kory migdalecznika arjuna, owocow lisciokwiatu garbnikowego, lisci oliwki europejskiej, lisci tamaryndowca indyjskiego, lisci cynamonowca tamala, kory cynamonowca cejlonskiego, rdestu gruczolowatego.
(http://www.icpjonline.com/documents/Vol1Issue6/02.pdf, tabelka na str.4)

Offline zulu

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2336
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #12 dnia: Grudzień 19, 2012, 07:57:04 »
Anya.
Dziękuję za informację.
Przekazałem to dalej.
Przeglądałem linka, tabelki nr 4 tam już nie było ale pasowała ta z nr 3 :)
Pozdrawiam.
veritas est adaequatio intellectus et rei

Offline LolaKarola

  • Mało Pisze
  • **
  • Wiadomości: 68
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #13 dnia: Maj 21, 2016, 19:29:14 »
Próbowałam terapii fagowej w leczeniu infekcji bakteryjnej pęcherza moczowego wywołanej szczepem E.coli. Ale niestety terapia nie sprawdziła się. Bakteriofagi podawane były w wersji doustnej. Aby mogły one zadziałać, konieczne okazało się podawanie preparatów zobojętniających kwas żołądkowy przez cały okres leczenia. Mimo uzyskania optymalnego pH fagi albo nie miały ochoty się namnażać, albo nie poradziły sobie z bakteriami. Być może lepiej zadziałałaby wersja iniekcyjna, tego nie wiem, bo nie sprawdzałam.

Offline Joanna

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 8
Odp: Bakteriofagi
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 05, 2016, 23:52:10 »
LolaKarola,
zmartwił mnie Twój wpis. Współczuję. Sama walczę z wielooporna Klebsiellą pneumonią w pęcherzu (ESBL +). Po dwóch pobytach w szpitalu, które niestety mi nie pomogły, właśnie rozważam terapię fagową. Widzę jednak same negatywne doświadczenia z fagami w przypadku infekcji pęcherza. Poznałaś może ludzi, którym w przypadku infekcji pęcherza fagi pomogły? Byłabym wdzięczna za informację.