Autor Wątek: dzika róża  (Przeczytany 18939 razy)

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
dzika róża
« dnia: Wrzesień 21, 2012, 19:40:32 »
jestem tu nowa więc najpierw się przywitam
cześć
jestem też nowa w temacie ziół i innych przetworów z roślinek

zebrałam ostatnio owoce dzikiej róży i ususzyłam je w piekarniku,ale nie bardzo wiem,po czym poznać,że róża ma dość
czy powinnam się sama już zacząć kruszyć (wszędzie piszą,że się robi wywary z pokruszonej)?

zielarz czeladnik

  • Gość
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #1 dnia: Wrzesień 21, 2012, 23:24:51 »
Witaj jaga na naszym forum miło mi ciebie poznać :) jeżeli chodzi o dziką różę to po ususzeniu powinna zostać zmielona w maszynce do mięsa na proszek i dopiero wtedy nadaje się do spożycia. Po czym poznać czy róża ma już dość to sam nie wiem ponieważ dopiero dzisiaj wstawiłem swoją do suszenia na piec :D i też nurtuje mnie to pytanie....... pozdrawiam

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #2 dnia: Wrzesień 22, 2012, 12:14:42 »
o dziękuję

ja suszyłam tak z dwa dni w piekraniku,na małym gazie i przy uchylonych drzwiczkach,są suche,tylko nie wpadłam na to,żeby to zmielić

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #3 dnia: Wrzesień 23, 2012, 20:06:08 »
W sumie nie musi być mielona. Za drobne zmielenie tez jest niekorzystne dla ziół i innych części roślinnych. Wystarczy jak przed zastosowaniem lekko utłuczesz w moździerzu. Ja nadmiar zacząłem po prostu wieszać w wiechciach. Najwazniejsze właściwości się zatrzymują.

Takie owoce dobrze najpierw lekko przemrozić. A co do suchości - odrobina wilgoci jest wskazana i zawsze pozostaje. Jak przechowywac będziecie w lnianym woreczku lub tytce z dobrego papieru (można takie woreczki samemu zrobić) to nic nie powinno się wam z nimi stać.
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #4 dnia: Wrzesień 23, 2012, 20:35:43 »
 Teraz  można  owoce  rozsypać   na  papierze  na  kuchennych  szafkach. Jak  zacznie  się  sezon  grzewczy  dobrze  doschnie  róża  na   grzejnikach  .Kiedy   sucha  łatwo  ją  rozbić.
 Warto  sypać    takie  rozdrobnione  owoce  do  mieszanek  ziołowych.

zielarz czeladnik

  • Gość
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #5 dnia: Wrzesień 24, 2012, 00:27:43 »
Ja myślę że zmielona jest najlepsza to nie prawda że nie zachowuje wtedy właściwości stosuję taką od lat i smak jest idealny....... pozdrawiam

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #6 dnia: Wrzesień 24, 2012, 09:10:28 »
a przemrozić przed suszeniem? i po co? bo ja już trzecią partię suszę,bez mrożenia.
dobrze,że nie trzeba koniecznie mielić bo nie mam w czym.

zielarz czeladnik

  • Gość
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #7 dnia: Wrzesień 24, 2012, 10:47:48 »
Ja nie rozumiem po co owoce mrozić przemrożone owoce dzikiej róży to bierze się na nalewkę. A do sporządzania herbatek i naparów zwykłe suszone i zmielone owoce nadają się najlepiej...... pozdrawiam

Offline Alchemik

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 839
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #8 dnia: Wrzesień 24, 2012, 18:49:17 »
Sprawa jest prosta, substancje aktywne nie hydrolizują się tak łatwo. Ponadto mrożenie powoduje zniszczenie enzymów przyspieszających reakcje metaboliczne w komórkach tkanek miąższowych ew. ich znaczne zahamowanie. W odróżnieniu od wysokiej temperatury, w której cięzko trafić na chwilę, w której niszczymy i enzymy i ważne substancje.

A właściwości lecznicze to nie smak, czeladniku, oj niee... a mielenie - mówię o tym, że zbyt drobne zmielenie powoduje szybki spadek właściwości leczniczych. Szybciej rozpadają się nasze cenne substancje aktywne pod wpływem różnych czynników. A tak - w grubo zmielonym - pozostaje warstwa zniszczona, pod nią ochronna, a jeszcze głębiej pełnia wartościowych ingredientów tkanka.
Wszystko, co jesteś w stanie zrobić, czyń to z całą swoją mocą. Nie jutro. Teraz.

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #9 dnia: Wrzesień 25, 2012, 13:23:03 »
Nie rozumiem z tym mrożeniem.
Chodzi o to,że przemrożone się dłużej rozkładają?
Ale potem się je i tak suszy?
Ja swoje suszę w uchylonym piekarniku,w tak niskiej temperaturze,że mogę chwycić blachę na której leżą gołą ręką.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10611
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #10 dnia: Wrzesień 25, 2012, 14:58:22 »
Sprawa wygląda tak, że owoce róży zebrane przed przymrozkami mają więcej witaminy C, ale mniej cukrów, potem, im dłużej owoce wiszą na gałązkach i są przemrażane i przemaczane, tak ilość witaminy C się zmniejsza, a ilość cukrów się zwiększa. Ten proces można zasymulować w zamrażarce.
Jeśli chcesz mieć coś bardziej słodkiego - zaczekaj ze zbiorami do mrozów, jeśli chcesz mieć więcej witamin, zbieraj teraz.

To tak naprawdę jest skrót myślowy ze strony: http://rozanski.li/?p=2215

Pozdrowienia :-)

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #11 dnia: Wrzesień 25, 2012, 15:39:56 »
Dzięki
Moja wygląda jak na zdjęciu,tylko może nawet mniej wysuszona.
Pewnie,że chodzi o witaminy,a nie o słodycz,ale mam już tyle,że chyba ta partia będzie ostatnią (chyba,że się znów nie powstrzymam przy jakimś dorodnym krzaku,a zaczęłam nosić ze sobą sekator,jak to wciąga!)
tez pozdrawiam wszystkich  :)

zielarz czeladnik

  • Gość
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #12 dnia: Wrzesień 25, 2012, 18:21:51 »
Mnie również chodzi o witaminy bo przemrożone słodkie owoce róży to bardziej nadają się na nalewkę różaną przeciw grypie i wzmacniającą organizm ludzki........ pozdrawiam

Offline Jaga

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 15
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #13 dnia: Wrzesień 27, 2012, 23:02:04 »
aj i znów zapóźniona,właśnie znalazłam różany wątek....
a na głóg i jarzębinę nie jest już za późno ( w sensie na zbieranie ) ?

zielarz czeladnik

  • Gość
Odp: dzika róża
« Odpowiedź #14 dnia: Wrzesień 27, 2012, 23:15:59 »
Nie nie jest jeszcze za późno na zbieranie owoców dzikiej róży ponieważ jest wczesna jesień a owoce dzikiej róży zbiera się nawet późną jesienią przymrożone na nalewkę. Najlepszy czas na zbiór owoców dzikiej róży pod względem witaminowym jest właśnie teraz...... pozdrawiam