Zostało jeszcze parę dni kalendarzowego lata, ale co to za lato. Widać, słychać i czuć...
A mnie za oknem spacerują dziki, sarenki, pojawia się zajączek, lisek, bażant krzyczy. Rzecz jasna nie wszystko naraz

...Te pierwsze to nawet 2 razy dziennie w liczbie kilkanascie. Trochę odstraszają przed spacerami, no ale jak mawiają okoliczni mieszkańcy, to "sąsiedzi" . Oj widać ich działalność sąsiedzką...