Autor Wątek: zioła na endometriozę  (Przeczytany 156927 razy)

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #150 dnia: Luty 24, 2016, 19:28:41 »
zioła do mieszanki, ale mam taką wątpliwośc dotyczącą pączków brzozy i topoli. Jestem (nieznacznym, ale jestem ) alergikiem wziewnym, reagującym głównie na trawy, ale też trochę i na drzewa (trochę więcej podczas pylenia kapie z nosa). Obawiam się, czy picie naparów nie wzmoże alergii, albo nie spowoduje, że jej efekty będą np. skórne.

Rozumiem, że nie masz jakichś problemów z trawieniem? Bo jesli masz, to najpierw trzeba raczej uporządkować tą stronę, by się następne zioła wchłaniały.

Bardzo często jest tak, że alergeny działają przez płuca, ale nie doustnie, więc możliwe, że nic się nie stanie. Ogółem w rosyjskich przepisach jest mowa o pączkach raczej liściowych, a nie o rozwiniętych kwiatach. Niestety, widziałam u nas na Allegro pod nazwą "pączki brzozy" sprzedawano nieźle wyrośnięte kwiaty brzozy, może jeszcze nie pyliły, ale to było tylko "jeszcze".
Proponuję sprawdzić sobie teraz - weź jakiś pączek z topoli i kilka z brzozy, pogryź i zjedz, a po tygodniu, jesli nie będzie zadnych reakcji, to powtórz operację, by stwierdzić, czy się jakieś nowe antygeny nie potworzyły.

Pozdrowienia :-)

leśna polanka

  • Gość
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #151 dnia: Luty 24, 2016, 19:53:40 »
Jeśli chodzi o pączki rzeczywiście, a nie o kwiaty, to i o reakcje alergiczną można się mniej obawiać.
U nas bardzo bardzo często mówi się pączki na zwisające kwiaty olchy czy brzozy i to jest mylące. Z drugiej strony one też jakby pączkują.

Offline endo

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #152 dnia: Luty 25, 2016, 10:31:34 »
Bardzo Wam dziękuję. Faktycznie może chodzić o pączki liści, jednak takowych w sklepach u nas jakoś nie potrafię znaleźć, a na te na drzewach jeszcze muszę poczekać ze trzy tygodnie.

Nie chciałabym pomijać jakiegokolwiek składnika w mieszance, bo uważam (nie wiem, czy słusznie czy nie), że chodzi w niej o pewne proporcje i interakcję pomiędzy poszczególnymi składnikami. Obawiam się więc, że pozbawienie mieszanki jakiegokolwiek składnika zmieni "siłę" działania mieszanki, albo nawet nieco zmieni jej właściwości.

Pozdrawiam serdecznie :)

Offline vouvray

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #153 dnia: Luty 28, 2016, 10:39:48 »
Dziewczyny, czy któraś stosowała okłady z olejku rycynowego na torbiel endometrialną z termoforem?
Czytałam kilka opinii, że to pomaga.

Wczoraj spróbowałam i niestety rozbolał mnie jajnik od tego, ale nie wiem czy to wina olejku, czy to wina temperatury. Teraz boję się tego stosować, żeby nie rozbujać tej torbieli jeszcze bardziej.


I drugie pytanie moje do Was :) Czy jak Wam torbiel się zmniejsza to odczuwacie takie swędzenie? Ja odczuwam, ale nie jestem pewna na 100%, czy to tak się dzieje w wyniku wchłaniania torbieli.

Offline endo

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #154 dnia: Luty 29, 2016, 18:56:19 »
Dziewczyny, czy któraś stosowała okłady z olejku rycynowego na torbiel endometrialną z termoforem?
Czytałam kilka opinii, że to pomaga.

I drugie pytanie moje do Was :) Czy jak Wam torbiel się zmniejsza to odczuwacie takie swędzenie? Ja odczuwam, ale nie jestem pewna na 100%, czy to tak się dzieje w wyniku wchłaniania torbieli.



Nigdy nie słyszałam i nie stosowałam.

Nic nie odczuwam, ani przy wzroście, ani przy obkurczaniu - o torbielach dowiaduję się z USG. Za to mam szereg innych dokuczliwych odczuć związanych ze zrostami :)
« Ostatnia zmiana: Luty 29, 2016, 18:58:04 wysłana przez endo »

Offline endo

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #155 dnia: Marzec 01, 2016, 09:58:06 »
Mam jeszcze pytanie do Basi i do innych pań, które leczyły się tą mieszanką rosyjską. Rozumiem, że drugą mieszankę stosujemy w drugiej połowie cyklu do czasu wystąpienia miesiączki. A pierwszą? Od pierwszego dnia miesiączki? Czy też na czas miesiączki robimy sobie przerwę?
Z góry dziękuję i przepraszam za być może infantylne pytanie. :-[

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11032
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #156 dnia: Marzec 01, 2016, 11:41:47 »
Nie robi się przerwy na czas krwawienia.

Pozdrowienia :-)

Offline endo

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #157 dnia: Marzec 02, 2016, 14:09:36 »
Dziękuję Basiu za odpowiedź.

Jednak jeszcze Was wszystkich pomęczę.
Endometrioza to choroba z autoagresji. Skoro to choroba z autoagresji to pewnie jest coś na rzeczy z jelitami. Chcąc zrobić ze sobą porządek zrobiłam tak:

1. zrobiłam testy na nietolerancje pokarmowe - wyszło: mleko, troszkę jajka i pszenica, i malutko strączki, kukurydza, skorupiaki i drożdże.

2. oczyściłam jelita - najpierw 2 tygodnie na diecie warzywnej, alkalizującej + suplementacja ziołami, a potem dwa tygodnie tego: https://coralorder.com/pl/market/product/151/?SECTION_ID=10&REF_CODE=241805262692&PROMO=Y. Efekt: zadziwiający! Pozbyłam się złogów z całego życia!

3. Teraz chcę się zająć endometriozą, ale... chyba powinna dalej robić porządek z jelitami. Mam takie parzące wędrujące pobolewania (jakby dwunastnica, trzustka, czasem niżej), problem z mnóstwem gazów (ale bez wzdęć). W tym celu (czyli porządkowym) odstawiłam alergeny (choć z tymi drożdżami mam kłopot, i ze strączkami - brak mi ich). Bardziej lekkostrawnie staram się jeść, dużo warzyw, biorę probiotyk i prebiotyk, piję rano siemię, jem ostropest.

Nie mam pewności, czy dobrą drogą idę.

Dodatkowo - mam Hashimoto, ale takie jakieś niewykrywalne w badaniach z krwi. Wychodzi na przepływach w USG.

Jeśli macie jakieś uwagi, komentarze, doświadczenia - chętnie posłucham :)

Offline janek

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 2778
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #158 dnia: Marzec 02, 2016, 14:44:47 »
"Pozbyłam się złogów z całego życia!"

Jak to wyglądało, po czym poznałaś?

Offline endo

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 7
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #159 dnia: Marzec 02, 2016, 15:50:16 »
Wyglądało jak ósmy pasażer Nostromo ;)

Albo mniej więcej tak, jak na zdjęciach pod tym linkiem: http://alkalicznystylzycia.blogspot.com/p/program-detoksu-zogi-pasozyty.html

Faktem jest, że nie mam 100% gwarancji, że było to z całego życia, ale z pewnością z większej jego części :)

Pozdrawiam :)

Offline pszczoła

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #160 dnia: Kwiecień 28, 2016, 16:27:38 »
Witam Was serdecznie. Dopiero zaczynam swoją przygodę z ziołami. odstawiłam niedawno leki hormonalne i zaczynam pić zioła. Wszystko jest na razie chyba ok, uczę się czytac swój organizm bo to chyba też trzeba umieć, i mam jedno pytanie do was. Od kiedy do kiedy są faze cyklu, tzn kiedy jest pierwsza a kiedy zaczyna się druga faza. Proszę się ze mnie nie śmiać tylko, też się bardzo zdziwiłam :o że tego nie wiem :D. Jaka mniej więcej temperatura powinna być do rozpoczęcia drugiej fazy, bo to chyba o to chodzi i w którym momencie zmienić mieszanki.
To forum natchnęło mnie nową siłą i wasza wiedza oczywiście. Jak będę miała jakieś konkretne efekty to dam znać.
Pozdrawiam serdecznie  :)

Offline slav

  • Więcej Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 307
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #161 dnia: Kwiecień 29, 2016, 20:44:23 »
Pszczoła, poczytaj sobie o fizjologii cyklu i o "naturalnym planowaniu rodziny" - przy okazji naturalnych metod zazwyczaj dobrze jest to wszystko omówione. Np. coś takiego http://iner.pl/metoda-rotzera/ (nie czytałam tego konkretnego, ale znam metodę ogólnie, więc powinno być ok).

Offline pszczoła

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #162 dnia: Maj 07, 2016, 22:15:45 »
Dzięki Slav za odpowiedź, oczywiście przewertowałam możliwie dokładnie różne treści, nawet poszukałam książeczek z kursu przedmałżeńskiego hihi, ale muszę jeszcze troszkę podrążyć temat. Radziecka mieszanka od razu wydawałami się lekarstwem na "całe zło". Zaczęłam od drugiej fazy bo tak udało mi się skompletować zioła (byłam zaskoczona mój sklep zielarski wszystko miał :) )Pierwsza faza przyszła łatwo zaczęło się kompilkować jak trzeba było zmienić mieszankę na drugą. Nie wiedziałam czy zacząć od momentu gdy zaczynają się objawy płodności czy w momencie jak oznaczę szczyt. No ale jakoś to pchnęłam i wtedy dostałam okresu  >:(wg mojej temperatury jest to śródcykliczne. trwało 3 dni, dwa dni było dobrze i znów dziś to samo :'(. Chyba będę musiała iść do lekarza. NIe chcę rezygnować z ziół i nie chcę brać już leków. To jakieś szaleństwo.
Jedno z tego wszystkiego jest pozytywne od kiedy piję olej z wiesiołka, jem kelp, ostropest plamisty moje paznokci, skóra z w super kondycji, szkoda tylko że podwozie tak szwankuje.
Pozdrawiam

Offline pszczoła

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 3
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #163 dnia: Maj 07, 2016, 23:48:26 »
Jeszcze jedno.
Mam wysoki cholesterol, niestety przyjmuję statyny. Ale wyprostuję się obiecuję i zaprzestanę spożywania tego czegoś. Czy można jednocześnie pić zioła np mieszankę rosyjską i mieszankę na mniejszy cholesterol i oczywiście zajadac ostropestem, wszystkimi makro i mikroelementami, i co tylko jeszcze przeczytam na forum.
Bo obawiam się że mi coś innego wysiądzie choć już mało zostało do wysiadki.
Pozdrawiam serdecznie


Offline Ewelina

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 1
Odp: zioła na endometriozę
« Odpowiedź #164 dnia: Maj 13, 2016, 23:08:32 »
Czesc,

Wykryto u mnie 7cm torbiel na prawym jajnku. Trzech ginekologow powiedzialo mi, ze to wyglada na cyste czekoladowa. Ostatnio jednak robilam USG brzucha i radiolog powiedzial, ze moze to byc gruczolak. W sumie to juz sama nie wiem co to za cysta. CA-125 nic nie wykazaly, dodam, ze miesiaczki nie sa bolesne i nie mam takich objawow jak przy endometriozie. Kazdy czlowiek jest inny, ale jak czytam fora o endometriozie to osoby zazwyczaj maja ogromne bole, ktorych ja nie mam.
Ginekolog powiedziala, zeby zaczekac do kolejnej miesiaczki, ale torbiel niestety nie zniknela. Minelo 4 miesiace, a ona nadal tam jest.
Postanowilam, ze przejde na diete (0 miesa i 0 nabialu) ale jeszcze jest za wczesnie by cokolwiek o tym mowic.
Chodze rowniez na akupunkture, ale tez nie widze rezultatow. Akupunktura pomogla mi z nerwica, wiec myslalam, ze tu mi tez pomoze. Dodam, ze miewam czasami ataki paniki, ale jest ich duzo mniej niz kiedys.
Kolejny temat to moja buzia, w sumie wszystko od niej sie zaczelo, pozniej byla nerwica, jelito drazliwe, a na koncu torbiel.
Buzie mialam cala czerwona i piekla strasznie. Powiedziano mi, ze mam tradzik rozowaty z atopikiem i tyle. Od trzech lat probuje sie tego pozbyc. Obecnie mam lekko czerwona twarz i male stany zapalne. Myslalam, ze dieta pomoze, ale nie pomogla na tyle i bym chciala. Wiem, ze mam jakies nietolerancje pokarmowe bo ostatnio jak sie napilam soku z pomidora to twarz od razu zrobila sie czerwona. Do tej pory myslalam, ze to nadmiar histaminy, ale dzisiaj napilam sie soku z ogorkow i nie mialam zadnej reakcji.

Wiem, ze to wszystko jest ze soba powiazane, ale nie mam pojecia gdzie jest przyczyna.

Na tym forum wyczytalam kuracje ziolowa na likwidacje torbieli. Tylko, ze sklad rozni sie od tego, ktory Basia opisuje dla endometriozy. Teraz sie zastanawiam, ktora mieszanke sprobowac...albo zmodyfikowac troche.

Zioła na Torbiele -perzetestowane ,przez wiele kobiet .
Sprawdzone przez Zakład Botaniki W A.R w Poznaniu.
Działaja tak.
Jeżleli torbiel ma średnicę 4 cm ,nalezy je pić 2X dziennie 1 łyżke ziół na szklankę i po 2 do 3 tygodniach znika.
Jeżeli torbiel ma 7 cm /operacjyny/ nalezy pić 3X filiżankę mocnego wywaru. 1 łyżka ziół na filizankę. Zioła przygotował mi bdb zielarz i poniewaz mam klopoty z zoładkiem dosypał len dlatego bardzo dobrze sie je pije -jak na zioła .
Sprawdziłam je na wszelki wypadek u prof Jana Kozlowskiego u nas w A.R Poznaniu. Ponieważ w naszej rodzinie torbiele to tradycja rodzinna ,więc wszystkim pomagaja.Przy dużych ,trzeba je pić przez miesiąc za nim ustąpią
ALE UWAGA;
NIE LECZA tzn torbiele ustępują bezoperacyjnie ,ale wracaja ,wiec nalezy brac hormony.
SKŁAD
Liść brzozy -Betulae folium .............................................................15,oo gram
Kwiatostany nagietka Calendule anthodium........................................10,oo g
Kwiatostany kocanekHelichrysi anthodium..........................................5,00 g
Kora kaliny koralowej- Viburni corteX................................................10,00 g
Nasienie lnu - lini semen...................................................................10,00 g
Ziele bylicy -Artemisiae vulg.herba.....................................................10,00 g
Ziele krwawnika - Achillae herba.........................................................50,00 g
Ziele skrzypu polnego - Equiseti herba ...............................................50,00 g
Ziele przywrotnika - Alchemillae herba ..............................................50,00 g
Kłocza perzu - Agropyri rhizoma .........................................................50,00 g
Jeszcze takich ziół nie spotkałam /Leczą niesamowicie szybko i bardzo pomagaja na ogólne sprawy kobiece. Brzoza ,kocanka działa antyrakowo i przeciw wolnym rodnikom.Skrzyp polny odchudza ,a przywrotnik pieknie działa na cerę. Nie wiem czy fenomen tych ziół leży w gramaturze ?.Ale wiele osób dzięki nim uniknęło operacji.Nie leczą poniewaz torbiele się wracaja-one je tylko likwidują.
« Ostatnia zmiana: Maj 13, 2016, 23:18:09 wysłana przez Ewelina »