Autor Wątek: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)  (Przeczytany 18432 razy)

Zielony Kruk

  • Gość
Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« dnia: Kwiecień 28, 2012, 19:04:08 »
Witam szanowne Koleżanki i Kolegów Zielarzy. Mam dość kontrowersyjny problem.
Otóż moja sunia (kundelek około pięć kilogramów) została pokryta przez własnego brata. Tak więc w zaistniałej sytuacji podjąłem trudną decyzję o przerwaniu ciąży. Jako, że odpada raczej zabieg mechaniczny (ciąża ma 2 dni) i wolałbym go uniknąć, jak również farmakologiczne środki wczesnoporonne są dość inwazyjne; tak więc pomyślałem o ziołach "na pogonienie płodów".
Tak więc czy zna ktoś z Was jakiś ziołowy środek/ mieszankę o działaniu wczesnoporonnym z przeznaczeniem właśnie dla psa?
Prosiłbym o szybką odpowiedź gdyż sprawa jest jak wiadomo natury delikatnej, a i z każdym dniem zagrożenie komplikacjami poaborcyjnymi wzrasta.

Pozdrawiam.

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 29, 2012, 13:38:54 »
Witaj,
jesli założymy, że można skomponowac skuteczną mieszankę, to pomysl logicznie w jaki sposób psu zaaplikujesz zioła? Jesli zmusisz do wypicia, to przeciez po chwili moze zwymiotowac. Poza tym, jesli nie, to nie wiadomo jak na zioła zareaguje organizm. Radziłabym weterynarza.

Offline stukam kopytkami

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 1192
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 29, 2012, 15:40:50 »
Katarzyno, co Ty piszesz? Nie będę zabijac nienarodzonych stworzeń tylko dlatego, że kolesiowi nie chciało się dopilnowac psa !

Zielony Kruk

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 30, 2012, 07:31:59 »
Pies mój, jak i inne zwierzęta przywykłe są do zażywania ziół tak więc swoje sposoby mam. Weterynarz może podać hormonalne środki poronne, acz weterynarze w okolicy nie posiadają takich środków (jedynie chemiczne). Radzą oni aby zrobić "płukankę" tj. Toksyczny roztwór podany wlewnie do dróg rodnych zwierzęcia.
Moralność zachowań pozostaje w mojej kwestii i nikomu  brać nie każę odpowiedzialności za zabijanie kogokolwiek. W myśl zasady równowagi, płód kazirodczy jest naruszeniem owej równowagi, tak więc należnem jest dokonać aborcji. I jako "koleś któremu nie chciało się dopilnować psa" zobligowany jestem czynu tego karygodnego dokonać. Was prosząc o konsultację metody jedynie; widzę, że sprowadziłem na siebie (uzasadniony, bądź nie) gniew. Temat kontrowersyjny tak więc jużem był to przewidział.

Pozdrawiam.

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #4 dnia: Kwiecień 30, 2012, 08:43:52 »
Wiem jakich ziół do tego użyć.
Niestety nie wspieram aborcji i zabijania dla własnego "widzi mi się"

Stało się i tyle.
Nie nam decydować czy słusznie czy nie.

Offline Katarzyna

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 864
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #5 dnia: Kwiecień 30, 2012, 08:48:40 »
Zle mnie zrozumiałaś. Chciałam tylko wykazac jakie skutki może miec takie posunięcie. To co napisałam nie oznacza, ze zaraz przyklasnę pomysłowi i dam gotową poradę, bo takowej nie posiadam.

Zielony Kruk

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #6 dnia: Kwiecień 30, 2012, 09:03:04 »
"Nie nam decydować czy słusznie czy nie." Nie nam to decydować jak wilcy w lesie żyją. Ze trojga złego, lepszym jest aborcja niż li sterylizacja suki bądź topienie szczeniąt. Mogłem był zadać pytanie "jakich ziół nie należy stosować w czasie ciąży"? I zastosować te które są zabronione definitywnie, dawkę przeliczyć wedle wagi i byłoby bez dyskusji. Acz jako zapytałem uczciwie intencję swoją przedstawiając- podjęli Użytkownicy Forum dyskusję jaka jest tu zbędna.

Offline Popyrtany

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 243
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 30, 2012, 10:13:00 »
U mnie niechciane szczeniaki/kociaki się topi w gnojówce lub w rzece.

Rozumiem, że każdy ma swoją wrażliwość itd, kobiety przedewszystkim. Dlatego niektórym nawet ciężko jeść zupe z kaczki która wcześniej siedziała w własnej szopie. :D

Wygodniej jest zabrać po prostu urodzone szczeniaki i wyrzucić do wody lub zabić je w jakiś inny sposób a tymczasem dużo się Zielony Kruk chce napracować, żeby pozbyć się szczeniaków w "przyjemiejszy sposób", bo w dyaje się on łagodniejszy, dla oka przynajniej.

Według mnie to tylko klaskać w dłonie, że tak się opiekujesz swoim czworonogiem. Inni by wyrzucili małe zaraz po urodzeniu. Suce by chyba serce pękło. A tak, to starasz się jeszcze zrobić to jak najmniej inwazyjnie.
Póki nie usuwasz tak dzieci to nawet popieram. ;)

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #8 dnia: Kwiecień 30, 2012, 10:18:39 »
Po pierwsze szczeniaków nie trzeba topić.
Wystarczy poszukać schroniska lub jakiejś fundacji z adopcją dla psów.

Po drugie każde poronienie wywołuje niestabilny stan emocjonalny u matek, suk itp.

Po trzecie jak się bierze psa to także i odpowiedzialność.

Chciało się mieć sukę?
To trzeba było pilnować, a nie teraz zabijać.
Czemu przez czyjeś zachcianki, nieostrożność i głupotę ktoś ma umierać?

Offline Małgorzata

  • Średnio Pisze
  • ***
  • Wiadomości: 178
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #9 dnia: Kwiecień 30, 2012, 10:31:46 »
Witaj,
Gdyby to było takie proste - ot zastosować zakazane w ciąży zioła i przeliczyć dawkę wg wagi - czy kobiety płaciłyby duże pieniądze i jeździły za granicę? W literaturze o toksycznych właściwościach roślin są opisane przypadki, kiedy po zastosowaniu ziół o poronnym działaniu kobieta umarła, a płód przeżył. To niebezpieczne metody dla laików. Doceniam, że wolisz naturalne metody, ale w takim przypadku na Twoim miejscu poszukałabym dobrego (naprawdę dobrego) weterynarza, nawet dalej od Twojego miejsca zamieszkania, który poda suni odpowiednie środki hormonalne. W ostateczności sterylka aborcyjna.

Napisz proszę, jakie podajesz psu zioła, profilaktycznie albo leczniczo, bo to ciekawy temat.
Pozdrawiam
Małgorzata

Zielony Kruk

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #10 dnia: Kwiecień 30, 2012, 10:42:43 »
Ma umierać gdyż ponoszę odpowiedzialność za psa nie tylko jakoby za jednostkę, a za gatunek również. Mógłbym przecie szczenięta wytopić; tak jak radzili, albo i wysterylizować wszystkie moje psy. Tudzież wyrzucić zawiązane we worku do rowu przydrożnego. Schroniska niestety nie mam w promieniu 100 kilometrów, A te które są poza tym dystansem nie przyjmą zwierząt gdyż nie mają miejsc.
Nie nazywaj mnie głupcem bo świadczy to tylko o Tobie przyjacielu; ubliżając mi, mówiąc o zachciankach wykazujesz swym zachowaniem jedynie płytkość postrzegania świata i oceny ludzkiej. Moralizatorska dysputa jest tu zbędną.Widać, wybór forum nie był wyborem trafionym w rozwiązaniu akurat tegoż to problemu.

Pozdrawiam


Adrian Budek

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #11 dnia: Kwiecień 30, 2012, 10:48:37 »
Nie nazwałem głupcem, tylko napisałem, że ten pomysł to głupota. Uśmiercanie raczej mądrością nie jest.

Równanie jest proste. Jak się bierze sukę to trzeba brać pod uwagę potomstwo. I jak jest cieczka to się ostro pilnuje lub czeka się na szczeniaki.

Niedopilnowałeś? Twój błąd i teraz są tego efekty. Czemu więc za Twoje błędy ktoś ma umierać?


Zielony Kruk

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #12 dnia: Kwiecień 30, 2012, 10:54:15 »
"Napisz proszę, jakie podajesz psu zioła, profilaktycznie albo leczniczo, bo to ciekawy temat.
Pozdrawiam".

Psom oraz innym mym zwierzętom podaję ziół i specyfików wiele o spektrum działania od przeciwpasożytniczego, po mlekopędne, wzmacniające, antyseptyczne. Lista jest długa i wymaga raczej oddzielnych wątków z adnotacjami czego unikać u gatunków poszczególnych.
Przykładem niechaj będzie mieszanka odrobaczająca: tymianek, miętę, macierzankę,oman i lebiodkę (oregano), do tego kora wierzby.

Zielony Kruk

  • Gość
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #13 dnia: Kwiecień 30, 2012, 11:00:53 »
Ma umierać gdyż wraz z przystosowaniem psa do swych potrzeb my ludzie wzięliśmy byli na siebie odpowiedzialność nie tylko za kształt, wychowanie, zadatki psa, ale i jakoby za populacji liczebność. Rozumiesz? Trzymam tyle ile jestem w stanie wyżywić i utrzymać. Jako nie posądzaj mnie o brak miłosierdzia i odpowiedzialności przyjacielu. Na 8 psów jakie mam w posiadaniu każdy z nich poratowany został z wnyku, żelaza, bądź przydrożnego rowu i wiem dobrze jak łatwo jest rozmnożyć szczeniąt.

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 10765
Odp: Jakie zioła na przerwanie ciąży (u psa)
« Odpowiedź #14 dnia: Kwiecień 30, 2012, 11:30:40 »
Ze smutnych doświadczeń na ludziach z czasów, kiedy kobiety nie miały dostępu i prawa do legalnego przerwania ciąży wynika, że dawki ziołowych środków poronnych dostępnych w naszym kraju, takich, jak: ruta, piołun, tuja, wrotycz są bardzo bliskie dawkom trującym dla matek. Literatura medyczna typu " Zatrucia roślinami wyższymi i grzybami" (polecam do poczytania) jest pełna horrorystycznych przykładów z czasów już powojennych zakończonych tragicznie dla matki i dla płodu. Pamiętam opisaną historię chyba o wrotyczu, że matka już była w agonii, ale dziecko jeszcze żyło, oczywiście bez szans na przeżycie.

Niestety, nawet bez dyskusji moralizatorsko-religijnej, przerwanie ciąży to nie zabawa. Jeśli już musi być zrobione, to niech wykona to fachowiec. Są dla kobiet pigułki wczesnoporonne, i dla suk są. Ale nawet takie pigułki stosować należy przynajmniej w pobliżu lekarza, bo horrorów krwotocznych się dość można nasłuchać. Powtarzam, to nie zabawa - mogą się zdarzyć różne rzeczy.

Poza tym, to suka jest najbardziej płodna w drugim tygodniu cieczki - może jednak nic z tego nie wyjdzie?
Następna sprawa, to czy obydwa psy - pies i suka są identyczne? To, że są od jednej matki, z jednego miotu, nie wyklucza faktu, że mogą mieć różnych ojców. Suka kopuluje z wieloma psami po kolei bez oporów, jak ma właściwy czas. Może to nie było aż takie kazirodztwo?
U mieszańców zwykle to nie problem, a u psów rasowych to zwykle jest praktycznie norma, że wszystkie z jakiejś rasy są mniej lub bardziej ze sobą spokrewnione.

Osobiście problemem kazirodztwa nie przejmowałabym się nadmiernie - moim zdaniem u porządnych mieszańców takie wypadki nie będą problematyczne.

W fundacje opiekujące się psami lepiej nie wierzyć - psów jest więcej, niż możliwości fundacji czy schronisk i taka jest rzeczywistość. Jeśli nie widzisz możliwości zrobienia czegokolwiek ze szczeniakami, nie widzisz w okolicy nikogo, kto mógłby zostać uszczęśliwiony szczeniątkiem, to niestety, zwierzaki trzeba będzie uśpić, najwyżej zostawić wylosowanego jednego.

Pozdrowienia :-)