General Category > Fitoterapia ginekologiczna.

MIęśniaki, nadczynność tarczycy i przewlekła anemia

(1/3) > >>

Urielka:
Witam,
Mam nadzieję, ze nie zaśmiecam forum czymś co było, ale uważam, ze przypadek mojej mamy można w jakimś tam stopniu uznać za indywidualny.
 Mama miała operację wycinania macicy ( mimo, ze nie lubię oskarżać ludzi sama mając niewielką wiedzę, to to co wyrobiła pani doktor mając w rękach  wyniki mojej mamy jest nie do przebicia. Jak po dwóch latach wizyt kontrolnych, właśnie odnośnie wykrytych wcześniej przez innego lekarza mięśniaków można nagle doznać olśnienia; „pani ma tutaj mięśniaki!” (w czasie regularnych wizyt twierdząc, ze jest wszystko w porządku…)?  Oczywiście mama się zdenerwowała, poszła do innego (kolejnego już) lekarza, który nakazał natychmiastową operację i wycinanie organu. Dodam jeszcze tylko, że wielkość  macicy zadziwiła chirurgów, którzy skrzyknęli pół oddziału do pooglądania niebotycznie wielkich zmian w brzuchu mamy… Ale już kończę temat, bo to już nie jest istotne, było minęło, macicy nie ma).     Podczas badań wstępnych okazało się, ze mama ma również nadczynność tarczycy  (TSH około 6) co jest dziedziczne w naszej rodzinie oraz  jak stwierdzili lekarze długotrwałą anemię (tutaj mama dostała poradę popijania odstanego soku z buraka z czosnkiem itp.). Mama przed operacja uprawiała aktywnie sport (przede wszystkim bieganie, ćwiczenia siłowe na „stepie”), aby zrzucić wagę ( strasznie mi jej żal, że tak się męczyła podczas gdy najprawdopodobniej za jej dołki i nadwagę odpowiadała właśnie tarczyca) nie jadała słodyczy, moim zdaniem spożywa trochę za dużo czerwonego mięsa, ale je również warzywa i owoce. Po jej wyjściu ze szpitala będzie brała hormony „jajnikowe” i „tarczycowe”, leki itp.
Mama jest otwarta na pomoc zielarską, da się przekonać do wszystkiego, co tylko może jej pomóc, dlatego proszę, napiszcie jakie ziółka, dieta, specyfiki itp. mogą pomóc mojej mamie w regeneracji organizmu i uporaniu się z falą hormonów, która zaleje jej organizm.  Gdy tylko dostanie receptę to dam wam znać jakie leki dokładnie przyjmuje, ale chciałabym jak najszybciej zaopatrzyć się w zioła i zacząć pomagać mamie.
Pozdrawiam.

ineslik:
zajrzyj http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=711.0
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=895.0
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=576.0

arte:
http://rozanski.li/?p=838  nadczynność  tarczycy

Basia:
A ja mam pytania:
Czy operacja była dawno, czy w ciągu ostatnich miesięcy? Czy wyrażenie "po wyjściu ze szpitala" oznacza, że jest świeżo po operacji?
Czy oprócz macicy usunięto jajniki?
Jeśli to starsza sprawa, to jak poradzono sobie ze zrostami?

Jeśli chodzi o tarczycę, to nadczynność zwykle powoduje wychudzenie.

Pytanie czy czerwone mięso jest lepsze, niż białe jest coraz bardziej retoryczne. Powinno być postawione jako, czy ten kawałek mięsa jest bardziej zatruty, niż inny. "Nowocześnie produkowane mięso" jest w zasadzie niejadalne. Świadomie użyłam słowo "produkowane".

Pozdrowienia :-)

vitara:
popieram w całej szerokości poniższego stwierdzenia Pani Basi

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej