Autor Wątek: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi  (Przeczytany 25781 razy)

Offline Wiesława

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« dnia: Marca 22, 2012, 11:26:21 »
Mojego tate bolą, cierpną, drętwieja nogi. Ma lat 75, waga 65kg.Cholesterol226, Cholesterol LDL 161  , Glukoza PAP 114. Co robić, jak pomóc, jakie zastosowac kuracje.
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:13:06 wysłana przez Basia »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #1 dnia: Marca 22, 2012, 18:31:38 »
A czy medycyna ma jakieś poglądy na temat przyczyn problemów z nogami?
Czy to są zakrzepy? Czy coś neurologicznego? A może reumatyzm?

Napisz, proszę o ogólnym stanie zdrowia Twojego taty - jak jest z nerkami, wątrobą, trawieniem, sercem i tak dalej.

Może razem coś wymyślimy.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:13:26 wysłana przez Basia »

Offline Wiesława

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 17
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #2 dnia: Marca 22, 2012, 19:20:31 »
Zaczeło sie od bólu nerek, przerost gróczołu krokowego PSA- 71, tak było w czerwcu ubiegłego roku. Urolog przepisał omsal. W pażdzierniku ponowne PSA- 91,3  .Tatus używał
omsal i  herbatke ziołową: korzeń pokrzywy, owoc róży, kwiat nagietka.,ziarna dyni .sProblemy ustąpiły. Omsalu juz nie używa, tylko popija herbatke.Co 10 dni  były robione przerwy w piciu herbatki na przemian z wierzbownica/ 3 dni/.Problem w tym że nie chce iśc do lekarza.Brak apetytu. Zylaki na nogach.s
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:13:43 wysłana przez Basia »

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #3 dnia: Marca 22, 2012, 20:14:07 »
Nie wiem sama jak mam Ci to napisać...
takie PSA może wskazywać na nowotwór prostaty. Wiem coś o tym, niestety.
Czy Tata ma jakieś bóle kostno-stawowe?
Namów Tatę na wizytę u urologa i to bardzo szybko.Ewa
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:13:57 wysłana przez Basia »

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #4 dnia: Marca 22, 2012, 20:36:52 »
Mialam podobna sprawe z moim Ojcem.
Bez sprawy PSA ...
Proponowalabym, Wieslawo, nacierac Ojcu cale nogi nalewka bursztynowa na noc,
a na dzien stosowac kremy, czy balsamy z hirudyna - wyciag z pijawki lekarskiej.
Na tyle co jestem zorientowana, dostepne sa - Krem Kalisia silver z pijawka lekarska,
zawiera hirudyne, stosowany z dobrym skutkiem przy zylakach i zakrzepicy i drugi
(ukrainski)  krem - balsam z wyciągiem z pijawki lekarskiej.
Pozdrawiam. :)
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:14:14 wysłana przez Basia »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #5 dnia: Marca 22, 2012, 23:04:13 »
To wysokie PSA to może być tylko stan zapalny. Czy w tym wieku narażać się na oficjalne metody lecznicze?

A jak pracuje serce?

Ja bym się też dobrze przyjrzała nerkom. Czy wiadomo, dlaczego bolały? Jakieś zapalenie, czy kamienie?
Te zioła, które używać oczywiście są dobre. Wartoby na przemian stosować też i inne, według jakiegokolwiek przepisu "nerkowego" lub "prostatowego". Ja bym jeszcze dodała rutę i koniczynę na wzmocnienie naczyń krwionośnych.
Czy stosujecie niezbyt ciepłe kąpiele na przykład w sianie lub w gałązkach iglastych? A może by tak okład z borowiny?

Oprócz innych rad, które tu się pojawiły i pewnie pojawią, a warto je przynajmniej przemyśleć, proponuję poczytać:

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=600.0 - o zatorach żylnych. Obecnie jakoś się człowiekowi poprawiło, przynajmniej rany się jakoś pogoiły i kolory skóry nie są tak upiorne. Stosowano nieregularnie różne pomysły medycyny oficjalnej i dobre rady innych.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:14:28 wysłana przez Basia »

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #6 dnia: Marca 23, 2012, 07:46:20 »
Ale...BHP czy stan zapalny nie daje takich wysokich wartości PSA.
Była jakaś wizyta u urologa. Podano lek , na BHP który ma taką właściwość, że zafałszowuje prawdziwy obraz wysokości PSA (obniża je sztucznie). Mimo tego PSA bardzo wysokie, na przestrzeni 3 miesięcy gwałtowny wzrost o 20 punktów.
Czy urolog proponował jakąś diagnostykę:
np. nieinwazyjene badanie TRUS?
-czy proponował biopsję?
- czy były jakieś skargi na "ból korzonków"?
Zioła są bezcenne...gdybym tak nie myślała, to nie byłabym na tym forum. Jednak do każdego leczenia, a więc i do stosowania fitoterapii potrzebna jest diagnostyka.Ewa
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:14:43 wysłana przez Basia »

Offline el

  • Nowy
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #7 dnia: Marca 23, 2012, 08:51:10 »
Witaj Wiesława
Jestem po prostatektomii radykalnej (grudzień 2011) z powodu raka prostaty, a moje PSA wahało się od 5,0 do 11,5. Twój Tata musi być pod ścisłą kontrolą urologa! Nie ma, że nie chce iść do lekarza! Musi to zrobić, bo moim zdaniem raka ma na pewno! Fachowa literatura podaje, że poziom PSA poniżej 4,0 jest OK, 4-12 to nic nie wiadomo, a powyżej 12 to już zdecydowanie mówią o raku. Na co Ty czekasz?! Jeśli Tata po dobroci nie chce, to do urologa zaciągnij go siłą! I żadne odstawianie leków! Przy takim PSA ziółka Tacie tyle pomogą, co umarłemu kadzidło! Stawiam wykrzykniki, bo chce mi się krzyczeć, kiedy bagatelizuje się tak poważną sprawę!
Wiesławo, 75 lat to za późny wiek na operację, ale gdyby Tata miał mniej, to przy tak wysokim PSA też by go nie operowali. Jest natomiast wiele lekarstw i metod, które spowalniają przebieg choroby. Jestem na forum zielarzy i gromy się pewnie zaraz na mnie posypią, ale zaufajmy wspólczesnej medycynie bardziej, niż ziołom. One mogą medycynę wspomagać, ale nigdy nie powinny jej zastępować.
Pozdrawiam pokojowo
Edward
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:15:00 wysłana przez Basia »

Adrian Budek

  • Gość
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #8 dnia: Marca 23, 2012, 09:05:56 »
Całe USA ufa współczesnej medycynie i jakoś cienko na tym wychodzą.
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:15:21 wysłana przez Basia »

Offline `

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1051
  • IRONMAN-napędzany ziołami
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #9 dnia: Marca 23, 2012, 09:19:42 »
Cytuj
Jestem na forum zielarzy i gromy się pewnie zaraz na mnie posypią

El, sądzę że gromów nie będzie, nic na siłę, każdy z nas ma swój rozum. Jestem jakiś
czas na forum Luskiewnik , gromów i agresji tu tyle co kot napłakał.
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:15:39 wysłana przez Basia »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #10 dnia: Marca 23, 2012, 09:57:52 »
Popieram - opinia medycyny się przyda, a wybór metod leczenia należy do osoby chorej.
Niech przynajmniej da sobie zrobić USG i inne podstawowe badania.
Jeśli rak, to biopsja może uruchomić jego złośliwość. 75 lat to akurat jest taki wiek, że według angielskiej  Wikipedii 7 na 10 mężczyzn z wysokim PSA nie ma jednak raka, a 2,5 na 10 pomimo normalnego PSA raka ma. Czyli - praktycznie można rzucać monetą i mieć statystycznie podobny wynik.

Proponuję poczytać związane z prostatą rozmowy:

Całkiem niedawna: http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=1007.0 - tam też są przywołane linki do związanych z tym innych wątków z naszego forum lub stron zewnętrznych

Witamina C: http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=478.0

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:15:55 wysłana przez Basia »

Offline Ingwer

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 927
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #11 dnia: Marca 23, 2012, 11:44:42 »
aqarel,   ;D
dobrze piszesz  ;D  ;)
Pozdrawiam Cie serdecznie i - takze pokojowo.  ;D
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:16:11 wysłana przez Basia »

Offline ewula K

  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 1638
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #12 dnia: Marca 23, 2012, 13:35:23 »
Wiesławo!
Z tego co napisałaś, już pół roku Tata nie miał robionego PSA.
Moja rada: zróbcie to PSA i dodatkowo tzw wolne PSA. Jedno i drugie z tej samej próbki krwi.
Jeżeli wolne PSA będzie niższe niż 20% całkowitego PSA, to nie będzie, niestety dobra wiadomość..
Urolodzy często zapominają, że przy podejrzeniu nowotworu należy dodatkowo oznaczyć wolne PSA.
Pozdrawiam Ewa, żona chorego na raka prostaty.
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:16:26 wysłana przez Basia »

Offline arte

  • Ekspert forum
  • Dużo Pisze
  • ****
  • Wiadomości: 519
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #13 dnia: Marca 23, 2012, 15:59:41 »
Myślę,  że  nie  jest stosownym    stawianie  diagnozy  tak  wprost ,  nieraz  taka  nagła   zła wiadomość  jest  gorsza  od  samej  choroby. Wszedzie  potrzebny  umiar  i  takt. Lepiej ,  żeby  Twój  tata nie  czytał  tych  wiadomości.  Nie  można    upierać  sie  przy  diagnozie ,  kiedy  sie  nie  ma  100%   pewności.
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:16:40 wysłana przez Basia »

Offline Basia

  • Płytki nurek
  • Global Moderator
  • Dużo Pisze
  • *****
  • Wiadomości: 11141
Odp: Prostata i bolące zdrętwiałe nogi
« Odpowiedź #14 dnia: Marca 23, 2012, 21:00:39 »
Rak - nie - rak - w tym wieku naprawdę to na dwoje babka wrózyła. Chemia mu zniszczy odporność, sama piszesz, ze nie ma apetytu, zapalenie płuc się przyplącze i człowieka nie będzie po miesiącu od początku leczenia, a nie po na przykład pięciu latach bez leczenia.

Tutaj Towojemu tacie trzeba pomóc z nerkami, żylakami, bólami, brakiem apetytu i pewnie depresją.

Proponuję do tego, co pije Twoj tata dodawać rutę i nostrzyk, aby sobie zacząć porządkować naczynia krwionośne. Piszesz, że Twój tata pije wierzbownicę. Dołóżcie rdest japoński i wierzbówkę kiprzycę. Obydwa teraz powoli zaczynają wypuszczać pędy. One są smaczne i lecznicze - można je jeść jako surówkę. Z rdestu japońskiego teraz można też brać korzenie na nalewki i do robienia naparów.

Wierzbówka kiprzyca, a właściwie jej liście, są najbardziej lecznicze wtedy, kiedy roślina już przekwitnie.

Dalej przeczytaj sobie spokojnie wątki o prostacie, żylakach, witaminie C i witaminie E. Zauważ, że na górze jest wejście na forumową wyszukiwarkę przez "Szukaj".

Ostatnio u Rosjan czytałam o roślinie nazywanej kopiejecznik lub czerwony korzeń, a po polsku siekiernica. U nas rośnie w górach na wapiennych halach, ale podobno roślina jest coraz częściej wprowadzana jako pastewna. Według Rosjan, jest to roślina, która porządkuje męskie sprawy od potencji po zabagnione prostaty.

Przykładowy opis po rosyjsku:
http://www.goldenfarm.com.ua/prod-42229.html
lub
http://www.medunica.info/private/opisanieZIK/kraskoren.htm

Mam dziką ochotę sciągnąć z Rosji trochę suszonych korzeni na eksperymenty, ale to dopiero jak otworzą granicę z obwodem kaliningradzkim.

Pozdrowienia :-)
« Ostatnia zmiana: Marca 30, 2012, 20:16:58 wysłana przez Basia »