Ostatnie wiadomości

Strony: 1 ... 8 9 [10]
91
Dla początkujących - pierwsze kroki z ziołami / Odp: Kontrast MRI(gadolin) - wysypka, niedosłuch i inne problemy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Listopada 05, 2025, 08:56:04 »
Gadolin też jest eliminowany drogą przez wątrobę - poczytaj o eliminacji gadolinu przez wątrobę po angielsku.
Gadolin jest metalem ciężkim - sam w sobie jest toksyczny - ten kontrast jest w formie chelatu - ten jest w miarę bezpieczny, ale... . Z ziółek do chelatacji metali ciężkich w organizmie używana jest m.in. kolendra - tutaj: https://organis.pl/naturalne-oczyszczanie-organizmu-z-metali-ciezkich/ trochę o oczyszczaniu z metali ciężkich - to strona jakiegoś sklepu - potraktuj to jako trop do szukania, zweryfikuj to też gdzie indziej.
92
Dla początkujących - pierwsze kroki z ziołami / Odp: Kontrast MRI(gadolin) - wysypka, niedosłuch i inne problemy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Listopada 04, 2025, 21:49:35 »
Przeczytaj sobie angielską Wikipedię na ten temat i tam jest wskazówka: dbać o nerki, bo przez nerki to się usuwa.

Wynika z tego, że trzeba pić wszystko, co pomaga nerkom, najlepiej różne mieszanki, na przykład co tydzień inną.
Poza tym objawowo, wszystko, co jest neuroprotekcyjne i czyszczące krew. Metale ciężkie usuwa czaga - warto pić "kawę" z czagi.

A tak na marginesie, to dlaczego robiono to MRI? Tego się normalnie bez powodu nie robi, a szczególnie z kontrastem.

Pozdrowienia :-)
93
Zwierzęta / Odp: Coś o działaniu przeciwświądowym i przeciwzapalnym dla kota?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Listopada 04, 2025, 21:35:28 »
Nie spotkałem się nigdzie, żeby lanoliną leczyć zaćmę. Może Ci chodziło o luteinę?

Nie tak samą lanoliną, ale oficjalnie są badania nad rozpuszczaniem mętów w soczewce lanosterolem. Prawda, że soczewki wyjęte od martwych królików moczono w roztworze z lanosterolem, ale to wyszło juz obiecująco. Podobny test na soczewkach ludzkich z kliniki usuwającej zaćmę nie dał takich wyników.
Istnieja już krople z lanosterolem formalnie dla psów.

Lanosterol przemysłowo uzyskuje się z lanoliny.
Osobiście uważam, że nie ma przeciwwskazań, by w pewnym wieku na noc nie posmarować sobie powiek i pod oczami smarowidłem na bazie lanoliny i jakichś przeciwzapalnych wyciągów olejowych. I tak wiele osób używa kosmetyków na noc, czyli żaden wysiłek, a pożytek przynajmniej dla skóry.

Pozdrowienia :-)
94
Dla początkujących - pierwsze kroki z ziołami / Kontrast MRI(gadolin) - wysypka, niedosłuch i inne problemy
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Chrupka dnia Listopada 04, 2025, 09:57:57 »
Po niepotrzebnym rezonansie głowy z kontrastem(gadolinem) mierzę się z problemami skórnymi(suchość skóry, wysypka), obniżeniem funkcji poznawczych, niedosłuchem na jedno ucho(40-50db), obniżoną odpornością i dziwnymi wędrującymi, krótkimi, tępymi bólami.

Otolaryngolog nie mają pomysłu co mi jest zlecił rezonans głowy z kontrastem.
Lekarz nie poinformował o możliwych konsekwencjach badania i czym jest kontrast, zaś mi brakło dociekliwości..
W przeciwnym razie nie zostałoby przeze mnie zrealizowane badanie.

Ucho najprawdopodobniej w momencie badania miało utajony stan zapalny(tkliwy przewód słuchowy i nadwrażliwość słuchowa), a wziernikowanie wykazywało brak zmian zapalnych.

Wysypka początkowo przypominała atopowe zapalenie skóry i znajdowała się na przedramieniu(w miejscu podania kontrastu), później zmieniła miejsce na klatkę piersiową.
Nie dawno po zastosowaniu ziół eligiusza numer 20, a potem 132 atopowa wysypka na klatce znikła, a zastąpiły ją swędzące wybroczyny, grudki i kaszka wędrujące po ciele...
Zastanawiam się czy uruchomiona redystrybucja gadolinu, czy wystąpiła reakcja alergiczna?

Zbieżność czasowa wskazuję, że część objawów to reakcja organizmu na gadolin(metal ciężki z ziem rzadkich).
Z zagranicznych for i badań wynika, że gadolin nie jest wydalany po podaniu w całości, osadza się w mózgu, kościach i innych narządach. Około 10% zostaje w człowieku i powoli przez długie lata jest uwalniany. Co oznacza, że może mieć wpływ na przyszłe pokolenia..

Czy macie pomysł jakie zioła pomogłyby się pozbyć paskudztwa i problematycznych objawów?
Martwi mnie obciążenie gadolinem z uwagi na chęć posiadania dzieci w przyszłości..
95
Linkowisko, czyli odnośniki do świata zewnętrznego / Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Listopada 02, 2025, 21:33:37 »
Sądząc po IgG - miałem wcześniej kontakt z boreliozą i nawet niczego nie zauważyłem, a nabyłem jakąś odporność. Jak się pojawił ten rumień (charakterystyczna czerwona obrączka) już tą odporność miałem i IgM (to od świeżego zakażenia) nawet nie zrobiło się pozytywne. Powtórki badań nie zrobiłem, do antybiotykoterapii nie podszedłem - ta uszkadza mitochondria tak samo jak borelioza i objawy leczenia są podobne jak choroby. Po tygodniu było po temacie. Cały czas uważam, że nie bakterie są winne, że ktoś choruje, tylko brak odporności u chorującego :) .
96
Linkowisko, czyli odnośniki do świata zewnętrznego / Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez qwerta dnia Listopada 02, 2025, 18:12:16 »
Możliwe, że miałeś boreliozę i że jeszcze może ci się ona dać we znaki. Wg Wikipedii: "Wczesne objawy ustępują w ciągu 3 miesięcy...". Podobno u wielu osób objawy mogą pojawić się dopiero po miesiącach lub latach. Biorąc pod uwagę, jak bardzo bywają niespecyficzne, łatwo przypisać je innym przyczynom i dopiero gdy staną się poważne, pojawia się podejrzenie boreliozy. Jednak mogło być też tak, że organizm sam zwalczył chorobę. No ale też lekarz mógł źle ten rumień rozpoznać. W każdym razie nie ma tu nic niemożliwego. Mogłeś mieć boreliozę i wyzdrowieć, mogło być niewłaściwe rozpoznanie albo wciąż jesteś chory, tylko jeszcze o tym nie wiesz :P

BTW, moja córka ma od wielu lat wędrującą, czerwoną plamę, która pojawia się i znika najczęściej na różnych miejscach twarzy, czasami na szyi albo dekolcie, ale zwykle trzyma się tej okolicy. Czasem pojawia się na kilkanaście minut, czasem na kilka godzin. Zazwyczaj co najmniej raz w tygodniu, ale bywają okresy, że codziennie lub prawie codziennie, teoretycznie mógłby ktoś wziąć to za ten rumień wędrujący
97
Linkowisko, czyli odnośniki do świata zewnętrznego / Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Listopada 02, 2025, 16:07:28 »
... Wygląda, że też nie dają żadnych specyficznych objawów i chyba nie ma sposobu na ich wykrycie. Można jedynie zrobić sobie test IgG/IgM, który pokaże, czy kiedykolwiek doszło do zarażenia. Podobno testy pokazują nawet jeśli zakażenie miało miejsce kilka dekad wcześniej. No ale jaki z tego pożytek?



Teoretycznie możemy zachorować na mnóstwo chorób, ale od teorii do praktyki jest jeszcze daleko. W zeszłym roku miałem rumień wędrujący, w testach wyszło IgM ujemne, a IgG mocno dodatnie. Sądząc po rumieniu doktorka chciała mnie potraktować antybiotykami, ale się nie dałem. Po tygodniu rumień zniknął, żadnych innych objawów nie zauważyłem. Wg tego - miałem boreliozę, czy jej nie miałem?. Może nie dajmy się zwariować takimi strachami.
98
Linkowisko, czyli odnośniki do świata zewnętrznego / Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez qwerta dnia Listopada 02, 2025, 14:56:11 »
Ja się wychowałam z kotami, ale toksoplazmoza jest groźna chyba tylko dla ciężarnych i osób z obniżoną odpornością? Poza tym chyba jest bezobjawowa albo daje objawy grypopodobne, więc raczej trudno stwierdzić, czy zostało się zakażonym.
Chociaż nie wiem, jak to się ma do tych cyst, które mogą rosnąć po przebytym zakażeniu i powodować stan zapalny... Wygląda, że też nie dają żadnych specyficznych objawów i chyba nie ma sposobu na ich wykrycie. Można jedynie zrobić sobie test IgG/IgM, który pokaże, czy kiedykolwiek doszło do zarażenia. Podobno testy pokazują nawet jeśli zakażenie miało miejsce kilka dekad wcześniej. No ale jaki z tego pożytek?

99
Linkowisko, czyli odnośniki do świata zewnętrznego / Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Listopada 02, 2025, 07:21:33 »
...
Jeśli kilkadziesiąt procent zarażonych, to można pokusić się na tezę: masz kota, to masz to paskudztwo w pakiecie pewne.

:) Mam na co dzień do czynienia z ósemką kotów - wolno żyjących (dokarmiam) - i kontakt z różnymi zwierzakami mam od zawsze. To jest 800% pewności, że mam to paskudztwo?

Z tego co wyczytałem w linku to problemem są bardziej niedobory odpornościowe, a nie toksoplazmoza - ta nie tak łatwo się rzuca na ludzi. A jak brak odporności u kogoś - to atakować go będzie wszystko - jak leci, więc lepiej będzie dbać o odporność niż pozbywać się kotów. Z innej strony - ludzie żyjący w kontakcie ze zwierzętami są odporniejsi - byle co ich nie rusza.
100
Linkowisko, czyli odnośniki do świata zewnętrznego / Odp: Toksoplazmoza - wiedzieliście?
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Adamlas dnia Listopada 02, 2025, 06:43:10 »
https://pl.wikipedia.org/wiki/Toksoplazmoza

Jeśli kilkadziesiąt procent zarażonych, to można pokusić się na tezę: masz kota, to masz to paskudztwo w pakiecie pewne.
Strony: 1 ... 8 9 [10]