Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Kwietnia 15, 2026, 10:21:26 »
Glistnik z farmakopei nie jest wycofany. Badania oficjalne są, na przykład opracowania z niemieckiej komisji E. To właśnie Niemcy opisali przypadek hemolizy u jednego człowieka. Nie jestem pewna, czy opisali przyjętą dawkę i powód, dla którego człowiek zastosował Jaskółcze ziele. Przynajmniej by była z tego nauka i wnioski, a nie tylko straszenie możliwościami.

Ja znów powtarzam, że nie ma paniki. Czopki i maści nie są suplementami diety z definicji.

Wspomniane wcześniej skutki tzw "higienizacji" w paczkarniach powodują, że surowiec z paczkarni traci zgodność z farmakopeą pod względem obecności alkaloidów.
Wychodzi na to, że surowiec do poważnych zastosowań powinien pochodzić z własnych zbiorów. Na szczęście roślina rośnie cały rok i jak nie kwitnące ziele, to zielone strąki lub korzenie - coś jest zawsze dostępne, byle używać z głową.

Pozdrowienia :-)
2
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Kwietnia 15, 2026, 06:43:25 »
Mały haczyk - jeżeli zioło jest zakazane jako suplement i żywność - przestaje być dostępne w obrocie. Żeby funkcjonować jako lek musi spełniać określone wymogi - wywiązanie się z przepisów kosztuje i to dużo, a zielarzy na to nie stać. Skutek - wiadomy. Najprawdopodobniej staną się ziołami do kąpieli.
3
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez kuneg dnia Kwietnia 14, 2026, 23:56:46 »
W sumie to i racja, że glistnik żywnością nie jest i nigdy nie był.
Ja mam go nawet na balkonie w donicy. On całkiem ładnie wygląda, jak kwitnie. 😀

Ale mogliby jakieś badania przytoczyć przy tym zakazywaniu…
4
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Kwietnia 14, 2026, 13:38:32 »
Ja bym nie panikowała.

Suplement diety to forma żywności. Jaskółcze ziele nigdy nie było żywnością, to zawsze był lek, nawet w dawnych czasach.
Tak samo w zielarniach - jaskółcze ziele było od wielu lat sprzedawane jako lek tradycyjny, a na pewno nie jako suplement diety.

Jest jednak inny problem z jaskółczym zielem, o którym kiedyś, na zlocie u Janka opowiedział człowiek, który studiował w Krośnie.
Przebadał chromatografią próbki jaskółczego ziela z różnych paczkarni, różnych punktów skupu i różnych punktów zbioru w Polsce. Okazało się, że gdzieś, na etapie paczkarni jaskółcze ziele traci zgodność z wymaganiami farmakopei, niezależnie od paczkarni.
Podejrzana jest tzw higienizacja, czyli zabijanie różnej przyrody, która jeszcze się w surowcu pałętała, najczęściej za pomocą czegoś w rodzaju wielkiej mikrofalówki.

Niestety, człowiek nie ustalił dokładniej, gdzie leży przyczyna utraty zgodności z farmakopeą.
***

Wracając do samego jaskółczego ziela, ono może doprowadzić do hemolizy krwi u osób reagujących w ten sposób na te składniki surowca. To byłby rodzaj reakcji autoagresywnej. Jednak w literaturze naukowej opisano tylko pojedyncze takie przypadki. Prawdopodobnie nie zdarza się to częściej, niż w przypadku stosowania paracetamolu, co nie zmienia faktu, że dobrze jest wiedzieć, co się robi.

Przede wszystkim warto go stosować w mieszankach wieloskładnikowych, bo wtedy będzie dobrze wpływać na wątrobę - tu się dobrze sprawdzą klasyki z komunistycznego Herbapolu.

Nie należy bez gruntownego zastanowienia się eksperymentować z usuwaniem polipów z przewodu pokarmowego jaskółczym zielem po przeczytaniu czegoś z popularnych książeczek. Najlepiej dotrzeć do materiałów źródłowych w internecie po rosyjsku. Kiedyś tam trafiłam na opis całego cyklu badań prowadzonych jeszcze w czasach radzieckich i to nie jest proste, a kuracja jest drastyczna.
Nasz Gospodarz kiedyś powiedział o swoim osobistym eksperymencie na sobie: "poczułem jak mi się układa cały przewód pokarmowy".

To jest porządny lek, a nie warzywo i należy go traktować z szacunkiem.
Niedługo zacznie kwitnąć.

Pozdrowienia :-)
5
Zbieramy zioła / Odp: Kwietniowe zbiory...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Kwietnia 14, 2026, 12:56:14 »
Czy już ktoś był na zbiorach kokoryczy pustej? Ja byłam wczoraj i dziś na poszukiwaniach ,ale niestety nie znalazłam  :-[, chyba nie te tereny, bo czas, to chyba idealny na kokorycz . Chętnie odkupiłabym od kogoś 50g lub 100g cebulek kokoryczy lub intrakt z kokoryczy.

U mnie teraz na działce kwitnie dużo kokoryczy, ale czy to pusta, czy pełna, to w sumie nie wiem, nigdy mnie to nie interesowało. Mogę sprawdzić w łykęnd.

Pozdrowienia :-)
6
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Kwietnia 14, 2026, 08:52:54 »
Ale - z prawem się nie dyskutuje - przepis to jest przepis - musi działać, bo jest - nie ważne dlaczego jest.
Podam przykład z zupełnie innej branży - kupiłem na Temu dobre brzeszczoty do piły - ostrzone jak piły japońskie. Zadowolony chciałem kupić parę na zapas, ale pojawił się przepis - musiałbym udowadniać, że jestem dorosły przesyłając Chińczykom foto dowodu osobistego - motywacja: można tym sobie zrobić krzywdę - identyczna
i - poważnie brzmi :) . Młotek jeszcze można kupić bez dowodu - sprawdziłem - jak ktoś chciałby sobie zrobić krzywdę tym - jeszcze ma szansę (ale nie namawiam :) ). Brzeszczotów nie kupiłem, młotka też nie (stary jeszcze działa :) ). Ale - przepis jest wspaniały.

A jeśli chodzi o glistnik - pozostaje samozbiór - lasy jeszcze nie ogrodzone.
7
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez kuneg dnia Kwietnia 13, 2026, 23:40:47 »
Idąc takim tokiem rozumowania, to i woda może być śmiertelnie trująca przy przedawkowaniu.  🤣

Mnie irytuje każde stwierdzenie „może być”. Nie ma to jak domniemanie…. będące podstawą ustanawiania prawa.
Śmiać się, czy płakać?

Alkohol jest za to zupełnie legalny, a za skutki  nadużywania płacą często najmłodsi i najsłabsi… nawet śmiercią. Z drugiej jednak strony prohibicja pomogła półświatkowi lepiej się zorganizować w USA.
8
..G H I.. / Odp: Glistnik wycofany z suplementów
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Kwietnia 13, 2026, 22:23:31 »
Ciekawa motywacja tego posunięcia:
"Glistnik zawiera związki chemiczne (alkaloidy), które działają silnie na organizm – i nie zawsze w bezpieczny sposób:
 -  w małych dawkach mogą mieć działanie lecznicze (np. rozkurczowe)
 - ale w większych lub przy długim stosowaniu mogą podrażniać organizm, obciążać wątrobę i wywoływać działania niepożądane"

Pytanie - czy ktoś zna jakiekolwiek oficjalne apteczne lekarstwo, które inaczej się zachowuje, które przedawkowane nie wywoła skutków ubocznych? Czy apteczne leki też powinny być zakazane, bo mogą wywoływać skutki uboczne przy niewłaściwym stosowaniu?
10
Zbieramy zioła / Odp: Kwietniowe zbiory...
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Alinaanna dnia Kwietnia 13, 2026, 15:30:26 »
Czy już ktoś był na zbiorach kokoryczy pustej? Ja byłam wczoraj i dziś na poszukiwaniach ,ale niestety nie znalazłam  :-[, chyba nie te tereny, bo czas, to chyba idealny na kokorycz . Chętnie odkupiłabym od kogoś 50g lub 100g cebulek kokoryczy lub intrakt z kokoryczy.
Strony: [1] 2 3 ... 10