Ostatnie wiadomości

Strony: [1] 2 3 ... 10
1
Fitoterapia neurologiczna. / Odp: problemy ze wzrokiem po covid
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Dzisiaj o 10:39:57 »
Może to jest też problem z osłabionymi mięśniami oczu? Popróbuj może różnych ćwiczeń i masażu dla oczu. Pewnie na YouTube znajdziesz dużo materiałów do przemyśleń.

Oczywiście rady innych tez są warte wykonania.

Pozdrowienia :-)
2
Fitoterapia neurologiczna. / Odp: problemy ze wzrokiem po covid
« Ostatnia wiadomość wysłana przez kuneg dnia Dzisiaj o 07:32:39 »
Sporo luteiny zawierają kwiaty aksamitek i słoneczników.
3
Fitoterapia neurologiczna. / Odp: problemy ze wzrokiem po covid
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pragmatyk dnia Grudzień 06, 2022, 23:42:57 »
Lucerna jako dodatek do sałatek, kanapek itp – dostarcza wit A, B1, B2, B12, C, E, K, cynk, miedź, mangan, luteinę. Może jeszcze pokrzywa, borówka, jagody goi... Suplementacja tauryny, kwasu alfa liponowego, NAC - ponad to, co zaproponował Leo
4
Fitoterapia neurologiczna. / Odp: problemy ze wzrokiem po covid
« Ostatnia wiadomość wysłana przez leo dnia Grudzień 06, 2022, 16:52:27 »
Spróbuj sobie podać koenzym Q10, witaminę B3 i olej kokosowy/ wiórki kokosowe/ MCT - jeżeli to będzie rano - z kawą (tą z kofeiną)
5
Fitoterapia neurologiczna. / Odp: zioła na uspokojeni i sen w ciąży
« Ostatnia wiadomość wysłana przez goewa dnia Grudzień 06, 2022, 14:28:22 »
Już pewnie dziecko po drugiej stronie, ale moze się przyda i tainformacja, że w ciażys zybcej spada poziom glukozy w organizmie, ponoć najniższy jest ok 4 w nocy; mi pomagało wstanie i zjedzenie kanapki (węglowodany złożone), nawet jak nie czułam głodu; po prostu mózg się domagał; a macierzyństwo niestety jest związane trochę z niedosypianiem (w ciąży dziecko bardziej uciska na pęcherz, i nocne wedrówki do toalety są powszechne), a jak się urodzi, to też układ nerwowy dziecka potrzebuje karmienia w nocy, czetszych przebudzeń.
6
Fitoterapia neurologiczna. / problemy ze wzrokiem po covid
« Ostatnia wiadomość wysłana przez goewa dnia Grudzień 06, 2022, 14:24:06 »
Czy macie jakies sugestie, jak pomóc przy problemach ze wzrokiem po covid? Chodzi o widzenie takie bardziej podwójne niż zmazane, bo oddalanie/przybliżanie nie pomaga...
7
Zbieramy zioła / Odp: grudniowe zbiory
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Basia dnia Grudzień 06, 2022, 09:57:22 »
Ostatnio trafiłem zdanie z zapisków św Hildegardy z Bingen .  Ona twierdziła , że jakiekolwiek zioła zbierane po św . Marcinie ( 11 listopad ) będą bardziej szkodzić niż pomagać . Jakie jest Wasze doświadczenie w temacie  . Będę wdzięczny za opinie

Ja tam się nie szczypię i biorę to, co trzeba i kiedy trzeba.
Kory, gałązki, bulwy, korzenie nawet kanonicznie zbiera się teraz, kiedy liście już poopadały. Przemrożone owoce mają mniej kwasów, więcej cukrów, ale nadal są bardzo wartościowe jako źródło witamin i minerałów. Odrastająca pokrzywa, dokwitający wrotycz, zimujące pędy szałwii, lawendy, liście bergenii, bluszczu. a szczególnie gałązki drzew iglastych teraz są świetne. Jak nam kiedyś opowiadał nasz Gospodarz w Międzyborowie, właśnie zimą gałązki iglaste mają najwięcej witaminy C, która na dodatek występuje w formie związanej z garbnikami i odpornej na gotowanie.

A tak na serio, to nie wiem, czy istnieje oficjalne pojęcie fitoterapii sytuacyjnej, czyli TU I TERAZ.
 
Na przykład, wyobraźmy sobie, co się teraz (grudzień) dzieje na zrujnowanej Ukrainie bez dostępu do systemu i służb. Ludzie się przeziębiają i chorują. Co wtedy robić? Czekać na konwój z pomocą, który może akurat coś przywiezie, czy rozejrzeć się po okolicznych zaroślach, co by się mogło przydać i na tym ugotować wywar do picia?
Albo komuś się zaczyna paprać rana na skórze, to co? Albo nawet, niech tylko się rozbiegnie serce?

Albo nawet u nas, jeśli zarobki absolutnie nie zgadzają się z wydatkami, a tu jeszcze przypałętało się coś z gorączką i kaszlem, to co?

Na przykład w naszym blokowiskowym punkcie pomocy w ciągu jednego popołudnia zeszło 3,5 litra naszego "sąsiedzkiego" syropu na przeziębienie.

Nikt nie twierdzi, że w taki sposób można podejść i do zawału serca czy wylewu krwi do mózgu, ale zapobieżenie ciężkiemu zapaleniu płuc też może uratować komuś nawet życie, nie tylko zdrowie.
***

Świętą Hildegardę szanuję, ale wcale nie jestem pewna, czy to, co my teraz o niej wiemy, to jest dzieło współczesnych hildegardystów, czy to na prawdę to jej słowa.
Może chodziło jej o to, by się przygotowywać na wszelki wypadek, a nie miotać się szukając rozwiązania właśnie powstałego problemu.

Pozdrowienia :-)
8
Zbieramy zioła / Odp: grudniowe zbiory
« Ostatnia wiadomość wysłana przez kuneg dnia Grudzień 05, 2022, 18:33:44 »
Natomiast rukola z jesiennego siewu, jest jak najbardziej O.K. Ona w środku lata się nie nadaje bo wytwarza kwiatostany, a nie liście. Tylko wiosną i jesienią jest z niej pożytek.
Rzodkiewki w lecie też w kwiatostany idą...
Brukselka - do zbioru po przymrozkach, choć w tym roku mi nie wyrosła i właściwie nie mam co zbierać.
Jarzębina-owoc też po przymrozkach dobra.
...i jarmuż...
...i jeszcze parę takich roślin by się znalazło.
9
Zbieramy zioła / Odp: grudniowe zbiory
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Pragmatyk dnia Grudzień 05, 2022, 01:21:31 »
Ostatnio trafiłem zdanie z zapisków św Hildegardy z Bingen.  Ona twierdziła, że jakiekolwiek zioła zbierane po św . Marcinie ( 11 listopad ) będą bardziej szkodzić niż pomagać. Jakie jest Wasze doświadczenie w temacie . Będę wdzięczny za opinie
Cóż - trzeba znać kontekst, aby zająć określone stanowisko. W kwestii topinambura, czy np. korzeni żywokostu raczej to zdanie nie ma zastosowania. Podobnie rzecz się ma z rokitnikiem na który planuję wypad w najbliższym czasie, czy berberysem, który ostatnio przerabiałem na przepyszne powidełka (zeszły błyskawicznie, ledwo słoiczek udało mi się zachować!). Zdarza mi się jeszcze skubnąć zieleninę z arcydzięgla, ale ona naprawdę nie ma już prawie żadnego aromatu, za to świeży (taki, który wyrósł już jesienią) stulisz wybornie smakuje w kanapce...

Zgoda - zielone części ziół z wegetacji sezonowej (letniej) o tej porze nie mają już raczej wiele do zaoferowania (vide pomurnik, pokrzywa, czyściec leśny, wspomniany arcydzięgiel itp).
10
Zbieramy zioła / Odp: grudniowe zbiory
« Ostatnia wiadomość wysłana przez Martinez dnia Grudzień 04, 2022, 21:26:37 »
Hej 

Podbijam temat . Ostatnio trafiłem zdanie z zapisków św Hildegardy z Bingen .  Ona twierdziła , że jakiekolwiek zioła zbierane po św . Marcinie ( 11 listopad ) będą bardziej szkodzić niż pomagać . Jakie jest Wasze doświadczenie w temacie  . Będę wdzięczny za opinie
Strony: [1] 2 3 ... 10