Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => "Atlas" fitoterapeutyczny => ..U V W X.. => : ineslik January 16, 2012, 08:39:27

: wrotycz
: ineslik January 16, 2012, 08:39:27
Dzień dobry.
Istnieje teoria, że najpotrzebniejsze zioła same nas znajdują, nie trzeba zanadto szukać. Wrotycz znajduje mnie namiętnie. Myślałam, że jako surowiec "do kurnika" - przeciw pchłom.

Okazuje się jednak, że wrotycz to znakomitość polskiej łąki. Warto go rozreklamować  i stanowczo dementować plotki o jego szkodliwości.

Wrotycz popijam codziennie od tygodnia. Rano i wieczorem, niewielkie dawki. W tej chwili piję zmniejszoną porcję yerba mate, dziki bez i wrotycz. Działanie lekko napotne,  ocieplające ciało (czuć, jak poranna energia rozpływa się po kościach). Wieczorna dawka zapewniła głęboki, regenerujący sen .

Pociągają mnie we wrotyczu seskwiterpeny mające rewelacyjny wpływ na mózg , a także obecność substancji podnoszących odporność przy jednoczesnym hamowaniu agresji autoimmunologicznej.

Sprawdziłam, że wrotycz jest często opisywany na forum. Olej wrotyczowy na choroby skórne, zastosowanie przy bólach pleców, przeziębieniu. Może warto zgromadzić doświadczenia w jednym miejscu ?

oto miła lektura dla zainteresowanych http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare.html
: Odp: wrotycz
: Adrian Budek January 16, 2012, 09:20:45
Powiem Ci szczerze Inez, że wrotycz też mnie nawiedza. To było chyba najczęstsze zioło jakie widziałem w tamtym roku.
: Odp: wrotycz
: freshbynature January 16, 2012, 10:10:11
U mnie wrotycz ( wspominałem o tym w kilku postach) to podstawa w walce ze stanami zapalnymi i przeziebieniami. W tym roku zrobiłem olej rokitnikowy+ wrotycz i ta kombinacje , choc nie tanią , uważam za doskonały srodek w celu wzmocnienia naszego układu odpornosciowego. Kiedys robiłem inchalacje i czułem sie po nich odprężony i "świeży".... Fajny pomysł aby "zmagazynować'  wiedze o nim.


Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: Adrian Budek January 16, 2012, 10:52:56
Fresh jak działa mechanizm wrotyczu na układ odpornościowy?

W jakiej formie podawać wrotycz dzieciom? - jak masz to daj przepis.
: Odp: wrotycz
: freshbynature January 16, 2012, 11:37:03
Co do wzmocnienia układu odpornościowego to sadze ze zrobienie sobie pięciodniowej kuracji tym ziołem spowoduje że : wytepi bakterie , powalczy z grzybami , odtruje ogólnie organizm czyli wykona brudna robote i zniszczy wszystko to co przeszkadza nam w utrzymaniu naszego układu odpornościowego na upragnionym poziomie. Swoja droga chodzi mi po głowie zestaw: olejek pachtowy , wrotycz , czosnek- tylko czy watroba to zniesie? Trzeba eksperymentu… Jak zwykle

Jeśli chodzi o napar to nie mam doświadczenia , ale sadzę że jest duzo lepsza alternatywa anizeli antybiotyki ( dla mnie jak i dla wielu wrotycz jest roślinnym antybiotykiem i zawsze dbam aby mieć z jeden słoik suszu ) Dawkowanie podaje doktor:
Napar: 2 łyżki kwiatów lub ziela zalać 1-2 szkl. wrzącej wody; odsta¬wić na 20 minut; przecedzić. Pić 2-3-4 razy dz. po 100 ml; dzieci ważące 20-25 kg - 28-35 ml, 30-35 kg - 42-50 ml, 40-45 kg - 57-64 ml, 3-4 razy dz. W ostrych stanach (wysoka gorączka, pasożyty układu pokarmowego) wypić 150 ml naparu 3 razy dz. lub 1 raz dz. - 200 ml na czczo. Stosować do płukania włosów, przemywania skóry, płukanek i okładów
: Odp: wrotycz
: halina1 January 16, 2012, 14:35:53
Wrotycz od zawsze mnie odstręczał. W dzieciństwie sadzono go w ogródkach, na wschodzie nazywał się piżmo. Po latach sięgnęłam po wrotycz do suszonych kompozycji, w roku 2011 użyłam pierwszy raz jako dodatek do własnej kompozycji ziół szwedzkich.
: Odp: wrotycz
: Alchemik January 16, 2012, 20:54:03
A mnie jakoś z umiarem w zeszłym roku spotykał. Dawno temu w górach zebrałem go sporo. Ale - jak z każdy ziołem - zawsze się obchodzę z pełnym respektem. Nie mam potrzeby, nie zbieram, choć jego właściwości są niesamowite widzę. I no właśnie - dzięki Wam przekonałem się, że nie jest taki szkodliwy, jak go malują.
Choć niektóre jego właściwości przez szeptuchy dawnymi czasy były skrzętnie wykorzystywane i zgłębiane....

Pozdrawiam mocą śniegu i śmiechu wędrowca
Alchemik
: Odp: wrotycz
: ineslik January 17, 2012, 07:57:45
Kolejny poranek, kiedy wrotycz sam wskoczył mi do kubeczka. Kłopotliwy w roślinie jest tujon (beta- tujon), czyli związek obecny również w piołunie i szałwii .
Tujon kumuluje się w organizmie , dlatego należy te zioła stosować z umiarem.


Ciężko ogarnąć naturę wrotyczu , tu jedno z zastosowań - opisuje mama 4 letniego Michałka
Ja skusiłam się i zrobiłam okłady na noc małemu z wrotyczu, efekty po jednym już razie były rewelacyjne. Michałek ma bardzo zajęte przedramiona i je właśnie zawinęliśmy wrotyczem na noc, zmieniając okład ok godz 2 w nocy , rano rączki miał prawie czyste. Dzięki temu obchodzi się bez sterydów. Ale niestety jak mały łyknie alergenu to od nowa Polska Ludowa i zawijanie rąk na noc.
http://www.atopowe-zapalenie.pl/forum/viewtopic.php?f=10&t=6003


W medycynie indyjskiej ,  chorobę  diagnozuje się badając trzy dosze. Przy zachwianiu równowagi którejś z nich stosuje się odpowiednią  dietę i zioła.
Wrotycz uznawany jest za zioło uniwersalne. Ma dobroczynny wpływ na każdą z dosz.
: Odp: wrotycz
: Alchemik January 17, 2012, 08:04:21
Co do związków oraz izomerów tujonu - zawarte zawsze w olejkach eterycznych tych roślin, które wymieniła Inez. Dlatego jeżeli komuś to bardzo przeszkadza - chwilę (1-2 minut nie więcej) można zagotować. Jednak zaznaczam - w olejku wrotyczowym i jemu podobnych mnóstwo bardzo ważnych innych substancji.
Kiedyś obiło mi się o oczy - lecz nie jestem pewien, czy dotyczy to tujonu - kilka polskich roślin posiada związki antagonistyczne, nieco osłabiające działanie tujonu. Ale zaznaczam, nie mam pewności czy to o tujon chodzi - w ramach dygresji. Może ktoś znajdzie więcej informacji.

Alchemik
: Odp: wrotycz
: stukam kopytkami January 17, 2012, 08:40:39
jaki wpływ ma tujon na nerki?
: Odp: wrotycz
: ineslik January 17, 2012, 21:46:30
W dużych ilościach na pewno bardzo szkodliwe, jak i dla innych narządów. Mówimy tu o niewielkich dawkach.

medycyna chińska ma na temat olejku z wrotyczu między innymi takie zdanie


Tonifies Heart Qi and Frees the Spirit; Normalizes the Hun/Perspective: inability to relax, impatience, hypertension, varicosities; neuritis, nervous tension, stress, anxiety, lack of patience, worry.

 
http://www.willmountain.com/Essential_Oil_of_Blue_Tansy_p/so-1600.htm

stosowany przy niecierpliwości, nadciśnieniu, żylakach ,napięciu nerwowym i problemach z relaksacją, stresie,

wrotycz nie usypia , uspokaja umysł, aby mógł w swobodnym tempie wykonywać swoje czynności. Znalazł zastosowanie w mieszance ziołowej ułatwiającej uczenie się
Mikstura przeciwdepresyjna, ułatwiająca uczenie:
Mikstura przeciwdepresyjna, poprawiająca samopoczucie, ułatwiająca uczenie, wzmacniająca serce:
Składniki: Nalewka wrotyczowa - 100 ml
Nalewka dziurawcowa - 50 ml
Nalewka z miłorzębu Ginkgo - 50 ml]
Nalewka arnikowa lub nostrzykowa - 25 ml
Cardiol C - krople - 25 ml
Przygotowanie: Płyny wymieszać.
Stosowanie: Zażywać 1-3 razy dziennie po 10 ml. Następnie spożyć 3 łyżki miodu. U wielu osób mikstura likwiduje bóle głowy.
http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare.html

: Odp: wrotycz
: Alchemik January 18, 2012, 08:40:47
W większych dawkach jest halucynogenny. Dlatego wszelkie Artemisia były tak poważane wśród starodawnych dziadów i szeptuch. Widać z tej dyskusji, że wrotycz też :)
http://www.organicfacts.net/health-benefits/essential-oils/health-benefits-of-tansy-essential-oil.html
na tej stronce podają (ang.) jego właściwości lecznicze.
Stymuluje hormony, insektycyd, przeciwpasożytniczo, leczy infekcje skórne, itp.

Olejki zawsze są najsilniejszymi esencjami leczniczymi/szkodzącymi i trzeba uważać.

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: wrotycz
: ineslik January 18, 2012, 09:37:43
Tujon jest bardzo obszernie opisywany w kontekście pić absynt czy nie pić go.

Przy dawce łyżka kwiatków rano łyżka wieczorem nie istnieje żadne ryzyko przedawkowania. Kilka di temu oparzyłam się przy kominku, chciałam zastosować maść wapniową - ale nie ma na co, rana goi się szaleńczo szybko. Myślę, że ma to związek z wrotyczem.

: Odp: wrotycz
: Alchemik January 18, 2012, 11:26:58
Halucynogenny absynt jest wtedy gdy się go pije nadmiernie dużo oraz gdy jest "wzbogacony" ekstraktem z piołunu, czyli np. oddestylowanym olejkiem z piołunu. Są na to obostrzenia, ale co to dla tych, co chcą poczuć się na haju... :(  w standardowych recepturach wytwarzania absyntu piołunu jest za mało, aby otrzymać szkodliwą dawkę tujonu.

Przypomniało mi się, że nieopodal mnie rosną połacie wrotyczu, ale niestety przy bardzo ruchliwej ulicy :(

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: wrotycz
: ineslik January 18, 2012, 19:35:17
Ja mam całe połacie przy ogródkach działkowych, oferuję w sezonie - jeśli ktoś zechce.

Wrotycz jest rośliną kompasową, info dla survivalowców.
: Odp: wrotycz
: stukam kopytkami January 19, 2012, 13:19:28
Dziś wypiłam odrobinkę, nie wiem czy za mocne zrobiłam,ale zaczął się ból w okolicach serca po nim.
: Odp: wrotycz
: ineslik January 19, 2012, 19:16:15
on rozluźnia mięśnie , może żebra chcą Ci się poprzestawiać? (kiedyś już miałaś podobne bóle )

wrotycz działa na przysadkę mózgową stymulując wytwarzanie hormonów, między innymi tych , które przynoszą relaks. Zrelaksowane - rozluźnione mięśnie mogą uwolnić stawy z zablokowanej pozycji. Między innymi  tych względów wrotycz jest dobry przy bólach kręgosłupa.
: Odp: wrotycz
: stukam kopytkami January 20, 2012, 08:51:53
hm, no dobra to spróbuję jutro jeszcze raz. Jaką mam parzyć porcję żeby nic się nie stało?
: Odp: wrotycz
: kasiamamamisia February 24, 2012, 16:00:41
Mamą 4 letniego Michałka jestem, ja kłaniam się w pas  ;D

kiedy moje dziecko zaczęło fazę bardzo ostrego AZS zdesperowana sięgnęłam po zioła i pomaga. Najpierw był to wrotycz oczywiście ale bałam się dawać Michałkowi często doustnie a owijanie rączek bardzo pomogło. Teraz daję mu jedną z mieszanek dr.Różańskiego z dobrym skutkiem.
Ale wracając do wrotyczu to mój mąż śmieje się że tylko do naleśników go nie podaję :P

Oczywiście przy przeziębieniu w mieszance z omanem , u nas rewelacja.
: Odp: wrotycz
: Adrian Budek February 24, 2012, 20:03:50
No właśnie.
Ile wrotyczu dla można podawać dzieciom, a ile dorosłym?
Jakie części rośliny są najlepsze i jak mogą działać?
Jest to roślina potencjalnie niebezpieczna dlatego pytam.
: Odp: wrotycz
: stukam kopytkami February 24, 2012, 20:11:47
http://www.igya.pl/srodki-lecznicze/rosliny-lecznicze/283-wrotycz-tanacetum-vulgare.html

cytat ze strony : http://www.rozanski.ch/fitoterapia3.htm

Napar: 2 łyżki kwiatów lub ziela zalać 1-2 szkl. wrzącej wody; odstawić na 20 minut; przecedzić. Pić 2-3-4 razy dz. po 100 ml; dzieci ważące 20-25 kg - 28-35 ml, 30-35 kg - 42-50 ml, 40-45 kg - 57-64 ml, 3-4 razy dz. W ostrych stanach (wysoka gorączka, pasożyty układu pokarmowego) wypić 150 ml naparu 3 razy dz. lub 1 raz dz. - 200 ml na czczo. Stosować do płukania włosów, przemywania skóry, płukanek i okładów.

 
: Odp: wrotycz
: ineslik June 19, 2012, 08:03:15
masz na myśli marunę bezwonną?
: Odp: wrotycz
: ineslik June 19, 2012, 09:35:59
tak, te od maruny bezwonnej jak koperek, wrotycz maruna jak seler lub glistnik (?).
Nadmieniam, że w polskiej wiki brak hasła  wrotycz maruna http://en.wikipedia.org/wiki/Tanacetum_parthenium. Jak ktoś lubi - warto uzupełnić.
: Odp: wrotycz
: Jaga October 01, 2012, 09:07:38
Nazbierałam wczoraj mnóstwo wrotyczu (jeszcze kwitnie :) ) i nie wiem jak go suszyć. Do dyspozycji mam piekarnik tylko,niektóre rośłinki wieszam po prostu w wiechciach u siebie w pokoju,ale to bardziej,żeby mi pachniało,bo nie wiem czy tak suszone zioła zachowują jakieś wartości.

Po przeczytaniu wątku o wrotyczu zaczęło mi bardzo zależeć na tym,żeby skorzytsać też z jego leczniczych właściwości,są niesamowite.

Korzytsam z ksiązki Leszka Krześniaka "Apteczka ziołowa" i tam autor wymienił tylko dwa lecznicze aspekty,a tu się okazuje,że to takie bogactwo,więc bardzo mi zależy na prawidłowym suszeniu.

: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 01, 2012, 09:39:26
U nie juz zczerniał...ja go suszyłam "głową do dołu"...zorientujesz się po kilku dniach czy wysechł, gałązki maja się łamać z trzaskiem. Jeśli coś się w międzyczasie ulotniło ( a pewnie tak), to licze, że nieznacznie. Piekarnik musi chodzić dłuuugo. Ja swój wrotycz schowałam do słoja. W następnym roku kolejny większy połów.
: Odp: wrotycz
: Adrian Budek October 01, 2012, 10:10:38
@Jaga
Problemem tego zielarskiego świata jest to, że wiele naukowych publikacji opisuje zioła pobieżnie  robiąc z nich dodatek do leczenia farmakologicznego, a według mnie powinno być odwrotnie.

Leki roślinne powinny być wspomagane przez leki chemiczne- oczywiście nie we wszystkich przypadkach.
: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 01, 2012, 10:15:55
Adrianie nic nie poradzisz na to, że te dwie dziedziny się nie starają uzupełniać. Ważne aby trafić na rzetelne źródło informacji.
: Odp: wrotycz
: Drynio October 04, 2012, 21:54:34
Witam wszystkich serdecznie :) - jestem nowy na forum. Stosuję ziółka na stałe od jakiś 3 lat. Zaciekawiony opisywanymi przez Doktora właściwościami wrotyczu spróbowałem go kilka razy. Miałem po nim raczej negatywne skutki bo poczułem jakąś "blokadę" w okolicy wątroby... może warto początkowo stosować naprawdę małe dawki. ja i tak zrobiłem napar tylko z 1 małej łyżeczki i wypiłem pół szklanki :)
: Odp: wrotycz
: Alchemik October 05, 2012, 16:13:07
A co masz na myśli, pisząc "blokada" ?
: Odp: wrotycz
: Drynio October 06, 2012, 01:28:26
Ciężko mi to określić - tak fizycznie ująłbym to jako długotrwały skurcz jakiś mięśni gładkich w okolicy wątroby. Nie za bardzo znam się na anatomii ale wiem że przewody żółciowe są wyposażone w zwieracze kontrolujące przepływ żółci... - może to było to...
: Odp: wrotycz
: Alchemik October 06, 2012, 21:24:49
Do działań ubocznych zalicza się podrażnienie błony śluzowej przewodu pokarmowego, ale w zalecanych dawkach rzadko.
Sprawdź, czy nie masz alergii na któryś ze składników albo przebadaj wątrobę i pęcherzyk żółciowy (i to czym prędzej).
Raczej ciężko ustalić, czy dodatkowo z czymś synergia zaszła podczas Twojego zażywania naparu z wrotyczu.

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: wrotycz
: Jaga October 07, 2012, 15:42:18
A ja  jeszcze o suszeniu,jak sobie powisiał u mnei głową w dół tydzień o będzie jeszcze do użytku?
mam też krwawnik i wrotycz które sobie wiszą w opkoju od miesiąca iczy one będą jeszcze dobre, czy koneicznie trzeba przechowywać je w zamkniętych pojemnikach?
Bo ja lubię jak one tak u mnei wiszą :)
: Odp: wrotycz
: Alchemik October 07, 2012, 16:24:09
Moje wiszą od roku i wciąż mają intensywny zapach i działają mocno. Jedynie troszkę wyblakły od słoneczka wpadającego przez okno.
: Odp: wrotycz
: Basia October 07, 2012, 17:56:41
A ja  jeszcze o suszeniu,jak sobie powisiał u mnei głową w dół tydzień o będzie jeszcze do użytku?

Sprawa wygląda tak, że jeśli surowiec nie jest suchy, to po zalaniu olejem mogą wejść pleśnie lub zacznie coś się wydzielać. W takim wypadku świeży surowiec należy porządnie zwilżyć spirytusem, i dopiero potem zalać olejem. Ogółem taka procedura ubije bakterie i grzyby, a ułatwi ekstrakcję olejem.

Czy surowiec est suchy? Złam łodyżkę - jeśli pęknie z trzaskiem, to jest suche, jeśli się tylko wygnie, bo jest elastyczna, to musi się suszyć jeszcze.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: Drynio October 07, 2012, 20:46:09
Już jakiś czas temu badałem wątrobę i wszystko jest ok :). Ja bardziej skłaniam się ku teorii, że nie każde ziele jest dla każdego. Osobiście próbując różnych naparów, czy maceratów z różnych mieszanek zawsze trzymam się zasady, że musi mi to smakować, a co najmniej nie odrzucać. Jeżeli tak się dzieje to zaprzestaje popijać takie ziółko
: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 08, 2012, 10:05:50
Masz niewątpliwie racje...nie masz przypadkowo "gościnnie" kamieni w woreczku żółciowym?
: Odp: wrotycz
: Drynio October 08, 2012, 21:53:55
Badałem całkiem niedawno całe wnętrze jamy brzusznej i wszystko jest ok :)).
: Odp: wrotycz
: Alchemik October 08, 2012, 22:14:51
Możliwe, że i jest racja w tym, że to zioło do Ciebie nie pasuje.
Zawsze można je nieco zastąpić  - spróbuj osobno piołunu, tysiącznika i innych o działaniu amara. Może tutaj jest kłopot, mianowicie problem w samym wydzielaniu żółci lub reakcji na substancje goryczowe? Znam kilka takich przypadków, gdzie pacjenci nawet leków wspomagających wątrobę nie mogli zażywać.

A przy okazji wrotyczu - pytanie do wszystkich: macie jakieś informacje odnośnie korzenia wrotyczu?

Pozdrawiam
Alchemik
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 09, 2012, 07:04:46
A przy okazji wrotyczu - pytanie do wszystkich: macie jakieś informacje odnośnie korzenia wrotyczu?

Pozdrawiam
Alchemik

Wchodzi on w skład popularnej mieszanki przeciwpasożytniczej(piołun , kora dębu , kruszyna i własnie wyciąg z korzenia wrotyczu). Ponadto z korzenia i kwiatów robilo sie plyn na wszawice.

Stosuje wrotycz od lat i powtórze poraz kolejny: własciwie dobrana dawka kluczem do sucesu.

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: Alchemik October 09, 2012, 07:48:30
Rozumiem, dzięki :)
: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 09, 2012, 10:39:34



Stosuje wrotycz od lat i powtórze poraz kolejny: własciwie dobrana dawka kluczem do sucesu.

-to ja poprosze o podanie właściwych proporcji. To będą nalewki czy susz?
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 09, 2012, 12:52:33
Witaj Kasiu

napar z suszu:

1 łyzka kwiatów na pól litra wody i pić  w czterech porcjach(po 125 ml) .Kuracja nie dłuższa niz miesiąc.Jeśli ważysz mniej niz 55 kilogramów zmniejsz dawke o połowę. dlaczego jestem pewien dawki? testowałem 2 łyzki na sobie i miałem uciązliwe bóle w okolicach brzucha. Po zmniejszeniu dawki wszystko jest ok. Tak jak kiedys pisał Doktor w jednym ze swoich artykułów stosuje wrotycz w pierwszych oznakach przeziebienia , stanu zapalnego. Jesli znasz swój organizm i slyszysz go dobrze wrotycz jest jedna z potęzniejszych broni . ja mieszam go z dziurawcem.

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 09, 2012, 12:59:56
Czyli tak: piołun , kora dębu, kruszyna i rzeczony wrotycz mieszam zusammen (po łyżce kazdego?) i z tego biore łyżke. Czy tak?
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 09, 2012, 13:17:08
Wcześniejszy przepis dotyczy tylko wrotyczu. Ponizej kuracja przciwpasozytnicza:

Kora dębu
Kora kruszyny
Wrotycz
Piołun
Powyższe zioła należy  zmieszać w równych proporcjach i 1 łyżeczkę takiej mieszanki zalać wieczorem 200ml wrzątku i spożywać po 100ml.

W drugim tygodniu podajemy 2 zestaw ziół.
Tym razem mieszanka składa się z
2 składników:
Kora dębu
Kora kruszyny

źródło: Złoto Polskie

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: tusia221 October 09, 2012, 13:37:26
fresch,a jaka byłaby dawka tych ziół dla dziecka 4letniego waga ok 17 kg?
: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 09, 2012, 13:59:53
Wcześniejszy przepis dotyczy tylko wrotyczu. Ponizej kuracja przciwpasozytnicza:

Kora dębu
Kora kruszyny
Wrotycz
Piołun
Powyższe zioła należy  zmieszać w równych proporcjach i 1 łyżeczkę takiej mieszanki zalać wieczorem 200ml wrzątku i spożywać po 100ml.

W drugim tygodniu podajemy 2 zestaw ziół.
Tym razem mieszanka składa się z
2 składników:
Kora dębu
Kora kruszyny

źródło: Złoto Polskie

Pozdrawiam - Fresh
- czyli 2 razy dziennie po 100 ml? czy raz dziennie 100 ml (kolejna 100 next day)?
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 09, 2012, 16:41:34
- czyli 2 razy dziennie po 100 ml? czy raz dziennie 100 ml (kolejna 100 next day)?
2 razy dziennie po 100ml(nie przekraczac zaleconej dawki bo jest to mieszanka bardzo mocna w działaniu.
fresch,a jaka byłaby dawka tych ziół dla dziecka 4letniego waga ok 17 kg?
Aby podac tą mieszankę dziecku nalezy byc pewnym jego zdrowia(nerki ,wątroba,serce). A ile dziecko waży? Czy dziecko ma pasożyty? Jakie? w mojej opinii jest wiele ziół które mozna podac dziecku w takim przypadku. Wrotycz to cięzki kaliber dla malca. No chyba że sie wytestowało wszelkie inne mniej inwazyjne....
Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: Drynio October 11, 2012, 22:42:57
Jestem laikiem ale chyba ani kora kruszyny ani ziele piołunu również do słabo działających surowców nie należą...
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 12, 2012, 12:46:53
Zdecydowanie nie , ale w przypadku pasozytów i one okazuja sie bezradne.... Sukces w skrupulatności nie w mocy...

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: Mama October 12, 2012, 21:49:22
Przeczytałam od deski do deski z oczami jak 5 zł, że taka moc w kwiatkach, które uznawałam do tej pory za chwasty  :o

Swoją drogą to czy istnieją jakieś rośliny, które nie mają właściwości leczniczych ?
: Odp: wrotycz
: Katarzyna October 13, 2012, 10:09:04
Powiem tak, są też rośliny, które mają właściwości trujące. To wszystko zależy od dawki. W grę wchodzą także wiek, waga, towarzyszące choroby, indywidualna reakcja na dany składnik/ składniki.
: Odp: wrotycz
: tusia221 October 14, 2012, 16:01:35
W drugim tygodniu podajemy 2 zestaw ziół.
Tym razem mieszanka składa się z
2 składników:
Kora dębu
Kora kruszyny[/i][/u]

Fresch,czy ta mieszankę stosujemy identycznie jak pierwsza,tz,taka sama ilosc wody i tez zaparzamy 1 łyzeczkę?
Czy po takiej kuracji robi sie jakąś powtórke?
Czy liscie wrotyczu też sie nadają,nie mam juz kwiatów tylko jeszcze same liscie udało mi sie zerwać?

Chce przeprowadzic u siebie taka kuracje przeciwpasozytniczą,ponieważ wszedzie sie trabi,ze powinno sie odrobaczac conajmniej 2 razy do roku,bo ponoć pasożyty ma każdy,tylko nie kazdy sobie z tego zdaje sprawe,co sądziecie o takim założeniu?
: Odp: wrotycz
: Basia October 14, 2012, 18:41:33
Czy liscie wrotyczu też sie nadają,nie mam juz kwiatów tylko jeszcze same liscie udało mi sie zerwać?

Młode liście nie mają własności przeciwpasożytniczych. U mnie jeszcze wrotycz trochę kwitnie, jak potrzebujesz, to napisz na priv.

wszedzie sie trabi,ze powinno sie odrobaczac conajmniej 2 razy do roku,bo ponoć pasożyty ma każdy,tylko nie kazdy sobie z tego zdaje sprawe,co sądziecie o takim założeniu?

Eeee ... to przesada.
Tak się odrobacza młodego psa gównojada, a nie normalnego człowieka, który czasem zje jabłko podniesione z trawy i je tylko wytrze. Na dodatek na przykład korą kruszyny i dębu nie zrobi się krzywdy pasożytom siedzącym w przewodach żółciowych.

Lepiej wiedzieć, co się ewentualnie ma i działać zgodnie z tą wiedzą.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 15, 2012, 10:12:55
Fresch,czy ta mieszankę stosujemy identycznie jak pierwsza,tz,taka sama ilosc wody i tez zaparzamy 1 łyzeczkę?
Czy po takiej kuracji robi sie jakąś powtórke?
Czy liscie wrotyczu też sie nadają,nie mam juz kwiatów tylko jeszcze same liscie udało mi sie zerwać?

Chce przeprowadzic u siebie taka kuracje przeciwpasozytniczą,ponieważ wszedzie sie trabi,ze powinno sie odrobaczac conajmniej 2 razy do roku,bo ponoć pasożyty ma każdy,tylko nie kazdy sobie z tego zdaje sprawe,co sądziecie o takim założeniu?

Hej

Tak , dokładnie taka sama ilośc wody i ziół. Powtórkę? Jeśli zachodzi taka potrzeba , ale trzeba odczekac przynajmniej miesiąc…Tego zestawu nie można pic w niesończonośc , ryzyko zatoksycznienia wątroby jest zbyt wysokie….

Wiesz jeśli chodzi o pasożyty to ja wolę na co dzień szczypte tego i owego dodac o jedzenia i mam problem z głowy..Taka profilaktyka , lista jest tak dłuuuga ze rolki papieru toaletowego by zabrakło … pieprze , cynamon , wanilia , papryka , gozdziki, czosnek,cebula(siarka)…Należy je tylko umiejętnie dodawac i zmieniac co jakis czas na inny…

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: wrotycz
: Mama October 15, 2012, 12:56:58
No to ja jeszcze dorzucę czarnuszkę, do pieczenia chleba, mięsa itp.

: Odp: wrotycz
: Mama October 17, 2012, 15:17:30
Chciałam zapytać czy Wy wszyscy sami zbieracie wrotycz czy kupujecie?
Dzisiaj w moim zielarskim Pani sie oburzyła, że proszę ja aby mi zamówiła wrotycz, skoro nie ma na dzisiaj na sklepei.
Powiedziała, że to trucizna i nie będzie ryzykowała pracy w tym sklepie bo jak mi sie cos stanie to ja powiem, że mam to od nich i ona nie chce takich kłopotów  :o szczeka mi opadła po tym tekście.

Mówie Pani, że jak się postaram to mogłabym się otruć połową rzeczy, które ma na półce i jak mówił Paracelsus " lekarstwo od trucizny różni się dawką".

Pani nie chciała nawet słuchać moich tłumaczeń że ludzie to piją i to moje ryzyko, że w necie widziałąm oferty. Posłała mnie żebym sobie w takim razie kupiła przez internet.

No i chyba teraz to ja będę wszystko kupowała przez internet... Dawno mnie nikt tak nie potraktował  :(
: Odp: wrotycz
: Alchemik October 17, 2012, 17:19:40
Nie przejmuj się, wrotyczu za miastem w okolicach różnych wsi jeszcze widziałem sporo.
W razie czego można inną zielarnię w okolicy poszukać albo przez internet. Ew. ktoś od nas Ci podeśle, przecież to nie jest jakaś tam wielka problematyka :)

Ja zwykle zbieram sam. Uwielbiam zapach świeżo ściętego ziela...
: Odp: wrotycz
: freshbynature October 17, 2012, 19:25:49

No i chyba teraz to ja będę wszystko kupowała przez internet... Dawno mnie nikt tak nie potraktował  :(

Hej

Daj adres na priv.Podeślę Ci mam spory zapas w tym roku(pieknie wysuszony).

Pozdrawiam
: Odp: wrotycz
: zielonyzagonek June 28, 2013, 11:59:14
a ja mam pytane techniczne czy kobiety w ciaży oraz dzieci mogą używać kremów bądź też sporządzać kompiele z tym ziołem w roli głównej? Wiem że kobiety w ciąży i konsumpcja odpada, ale przez skórę dostaje się wiele substancji, dlatego moje pytanie. Pozdrawiam Ewka
: Odp: wrotycz
: Katarzyna June 28, 2013, 12:10:00
Z kobietami w ciąży nie mam doświadczeń ;), jesli chodzi o dzieci - stosowałam mazidło (chodzi o dziecko 6-7 lat) przez jakis czas. Nie zaobserwowałam skutków ubocznych. Ponad to gdzies jest przepis na zastosowanie m.in. wrotyczu przy leczeniu bodajże owsików własnie u dzieci. Dawka i czas stosowania jest ważny.
: Odp: wrotycz
: kaminskainen June 28, 2013, 14:11:29
Żona zawsze podpytuje o takie rzeczy ginekologa Roberta M., mtóry jest znawcą i miłośnikiem ziół (a wrotycz to jego ulubione zioło, całkiem jak moje). Powiedział, że w stosowaniu zewnętrznym w ogóle nie ma obaw, przy czym mowa była o kremach głównie. Na pewno nie trzeba się tez obawiać psikawki z naparem wrotyczowym na skórę. Z kąpielami może już bym uważał - np. związki czynne bielunia w kąpieli b. dobrze wnikają przez skórę. Olejki eteryczne też.
: Odp: wrotycz
: yar June 28, 2013, 15:18:33
muszę się przyznać że herbatki z wrotycza bardzo mi smakują. A określenie smakują zależy tutaj od dawki tj ok. 1raz/tydzień. Spontanicznie obrywam ziele kiedy przyjdzie ochota
: Odp: wrotycz
: kaminskainen June 28, 2013, 15:27:55
Łyżeczka nalewki 1:1 do gorącej herbaty też dobra. Działanie w przypadkach przeziębienio-gryp ewidentnie widoczne, powiedziałbym po prostu "pewne". To nie tylko "wszystkotłuk" ale także powazny lek przeciwzapalny, istna kopalnia "chemii" :)
: Odp: wrotycz
: kasha August 30, 2013, 00:15:28
Narwałam wrotyczu i ususzyłam, nie wiem czy dobrze uczyniłam bo osobno zapakowałam w słoiki kwiatostany, a osobno listki, dzisiaj zrobiłam po raz pierwszy napar (z samych kwiatków) jak na razie bardzo lekki 1/2 łyżki na 1/2 litra wody-dostosowałam do m

Biorę bardzo silny lek wyniszczający wątrobę i nerki dlatego nie wiem czy mogę robić mocne napary więc zaczęłam od lekuchnego i nic złego się nie działo, nie jestem śpiąca ani szczególnie rozdokazywana ;-)
: Odp: wrotycz
: Basia August 30, 2013, 08:53:35
Wątrobę chronią listki z roślin, które jeszcze nie zakwitły, kwiaty raczej nieszczególnie. Kwiaty za to w naparze są bakteriobójcze.
Jeśli zbierałaś listki przed zakwitnięciem, to dobrze, że ich nie zmieszałaś z kwiatami.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: Marianna August 30, 2013, 11:39:43
Dla kobiet w ciąży nie ma przeciwwskazań.
: Odp: wrotycz
: kaminskainen August 30, 2013, 12:06:23
No właśnie są, tansy jest neurotoksyczny dla płodu, ponadto służył ludowi do jego... spędzania ::)
Przy okazji dodajmy kopytnika, wszelkie bylice (piołun!) - tak z tego, co w tej chwili mi przyszło.
: Odp: wrotycz
: kasha August 30, 2013, 18:10:36


Basiu niestety rwałam kwitnący, inaczej bym nie poznała że to wrotycz, bardzo początkująca jestem niestety :(
Dzisiaj zmieszałam nawłoć z wrotyczem i popijam - całe mieszkanie od rana pucuję jak dzika, kwiaty przesadzam - czyli zioło napędza i działa  ;D
: Odp: wrotycz
: Mama August 30, 2013, 18:33:45
ja mam taki napęd po mate :) a dzisiaj zrobiłam intrakt rozmarynowy podobno też tak działa  ::)

a to ciekawe z tym wrotyczem, że liście chronia to co mogą zepsuć kwiaty (oczywiście nadużywane)
: Odp: wrotycz
: kasha August 31, 2013, 00:27:04
ja mam taki napęd po mate :) a dzisiaj zrobiłam intrakt rozmarynowy podobno też tak działa  ::)

a to ciekawe z tym wrotyczem, że liście chronia to co mogą zepsuć kwiaty (oczywiście nadużywane)

Po mate serce mi mało nie wyskoczy i mną rzuca  ;D
czyi kwiatków nie pić, wątróbkę mogą zwalić? :o
to jak mogę chronić wątrobę oprócz zażywania ostropestu
: Odp: wrotycz
: Basia August 31, 2013, 08:48:01
czyli kwiatków nie pić, wątróbkę mogą zwalić? :o
to jak mogę chronić wątrobę oprócz zażywania ostropestu

Watroby nie zniszczysz, jeśli nie będziesz piła mocnych herbatek, ale akurat nie ochronisz. To będzie żółciopędne - poprawi trawienie.

Z sezonowych rzeczy najbardziej mi przychodzi do głowy wrzos, poza tym możesz pić herbatkę z uczepu, siedmiopałecznika, liści mniszka, liści babki, może jeszcze kwitnie jakiś kijek dziurawca czy rzepika, nasiona pokrzywy. Z liści rdestu japońskiego możesz gotować kompot - jest smaczny. Jeśli masz zapasy, to kurdybanek bluszczyk, sadziec konopiasty, trędownik, kaczeńce, śledziennica.

Na nerki z sezonowych rzeczy oprócz wrzosu świetna jest nawłoć.

A tak na poważnie - czy leki, które bierzesz, to przeciwbólowe z powodu kręgosłupa, czy coś jeszcze?
: Odp: wrotycz
: Mama October 02, 2013, 18:06:20
Dzisiaj dostałam kolejny numer"Porady na zdrowie" a na okładce WROTYCZ http://www.poradynazdrowie.manpol.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=326&Itemid=1
art. o wrotyczu autorstwa nasze Gospodarza :)
Mój już się parzy.
Rok temu dostałam od Fresha w tym juz sama nazbierałam.
Fajna ta roślina bo okres zbierania dość długi, łatwo sie suszy i każdy rozpozna. Ja reklamuje gdzie mogę.
: Odp: wrotycz
: kasha October 07, 2013, 16:57:10
czyli kwiatków nie pić, wątróbkę mogą zwalić? :o
to jak mogę chronić wątrobę oprócz zażywania ostropestu

Watroby nie zniszczysz, jeśli nie będziesz piła mocnych herbatek, ale akurat nie ochronisz. To będzie żółciopędne - poprawi trawienie.

Z sezonowych rzeczy najbardziej mi przychodzi do głowy wrzos, poza tym możesz pić herbatkę z uczepu, siedmiopałecznika, liści mniszka, liści babki, może jeszcze kwitnie jakiś kijek dziurawca czy rzepika, nasiona pokrzywy. Z liści rdestu japońskiego możesz gotować kompot - jest smaczny. Jeśli masz zapasy, to kurdybanek bluszczyk, sadziec konopiasty, trędownik, kaczeńce, śledziennica.

Na nerki z sezonowych rzeczy oprócz wrzosu świetna jest nawłoć.

A tak na poważnie - czy leki, które bierzesz, to przeciwbólowe z powodu kręgosłupa, czy coś jeszcze?

Basiu biorę na kręgosłup lek na epilepsję  ::) i on jest taki szkodnik niedobry.

Szkoda, że nie mam ziół które wymieniłaś, a jedynie nawłoć, wrzos i dziurawiec.
Wszędzie wokół bloków było niedawno wycinanie traw i widzę świeżutką pokrzywę, mniszka i rdest, ale tutaj jest tak brudno, że byłabym się włożyć do ust takie ziele  ;D
: Odp: wrotycz
: Ingwer October 07, 2013, 17:20:29
kasha,
wybacz - moze troche "ciekawska" jestem, ale piszesz :
...  biorę na kręgosłup lek na epilepsję  Z politowaniem i on jest taki szkodnik niedobry.
czy mozesz napisac - jaki ? - (nazwa)
: Odp: wrotycz
: kasha October 07, 2013, 23:25:25
kasha,
wybacz - moze troche "ciekawska" jestem, ale piszesz :
...  biorę na kręgosłup lek na epilepsję  Z politowaniem i on jest taki szkodnik niedobry.
czy mozesz napisac - jaki ? - (nazwa)


Jest to Amizepin
: Odp: wrotycz
: Ingwer October 13, 2013, 16:47:09

kasha,
wybacz mi moje uwagi, sama mam epilepsje, wiem co to jest Amizepin,
i naprawde ! jestem zdziwiona, ze ktos Ci przepisuje ten lek na bole kregoslupa ...

Amizepin zapobiega rozchodzeniu się sygnałów pojawiających się w mózgu,
które poprzedzają napad padaczki.
Dzięki temu preparat utrudnia wystąpienie napadu lub go udaremnia.
Amizepin łagodzi lub znosi bóle neuralgiczne
nerwu trójdzielnego twarzy i językowo-gardłowego.

Rozejrzyj sie dobrze na Forum, znajdziesz duzo istotnych porad/rad ,
w jaki sposob lagodzic (nie mechaniczne uszkodzenia !) bole kregoslupa.
To co moge z wlasnego doswiadczenia powiedziec,
bol kregoslupa ma podstawe glownie w stresie.
Nastepnie jest nadwaga (duza)itd, itp...

Jest wielokroc powiedziane, ( i udowodnione), ze srodki p/bolowe przynosza wiecej szkod niz pomocy ...
Oszczedzaj watrobe, bo tym lekiem "rozwalisz" ja sobie calkowicie ...
Znajdz dobrego lekarza ...
Pozdrawiam Cie.
: Odp: wrotycz
: Polakoss October 16, 2013, 11:40:21
dobry na przeziębienie
: Odp: wrotycz
: kasha October 20, 2013, 19:12:44

kasha,
wybacz mi moje uwagi, sama mam epilepsje, wiem co to jest Amizepin,
i naprawde ! jestem zdziwiona, ze ktos Ci przepisuje ten lek na bole kregoslupa ...

Amizepin zapobiega rozchodzeniu się sygnałów pojawiających się w mózgu,
które poprzedzają napad padaczki.
Dzięki temu preparat utrudnia wystąpienie napadu lub go udaremnia.
Amizepin łagodzi lub znosi bóle neuralgiczne
nerwu trójdzielnego twarzy i językowo-gardłowego.

Rozejrzyj sie dobrze na Forum, znajdziesz duzo istotnych porad/rad ,
w jaki sposob lagodzic (nie mechaniczne uszkodzenia !) bole kregoslupa.
To co moge z wlasnego doswiadczenia powiedziec,
bol kregoslupa ma podstawe glownie w stresie.
Nastepnie jest nadwaga (duza)itd, itp...

Jest wielokroc powiedziane, ( i udowodnione), ze srodki p/bolowe przynosza wiecej szkod niz pomocy ...
Oszczedzaj watrobe, bo tym lekiem "rozwalisz" ja sobie calkowicie ...
Znajdz dobrego lekarza ...
Pozdrawiam Cie.

Wiem niestety, że to rozwala wątrobę i nerki, lekarz go polecił ze względów rozluźniających mięśnie wokół kręgosłupa i przeciwbólowo.
U mnie nie są to typowe bóle lecz torbiele Tarlova.
: Odp: wrotycz
: Mama October 20, 2013, 19:23:07
Zapytaj lekarza o myolastan, ale szukaj też alternatywy w naturze - najlepszy nawet lekarz nie zrobi tego za Ciebie i to nie jego wątroba będzie bolała od tego co Ci przepisuje
: Odp: wrotycz
: Moc jest w Tobie! October 20, 2013, 20:06:55
Przypomniał mi się odcinek "Drogowskazy zdrowia" z Korżawską o kręgosłupie i czyszczeniu krwi: http://www.youtube.com/watch?v=TTGDTD3XH9E
: Odp: wrotycz
: zulu October 21, 2013, 07:21:54
Może przyda się coś z wpisów gospodarza, w których opisuje ziółka rozluźniające mięśnie szkieletowe. Wpisałem do wyszukiwarki "mięśnie szkieletowe" i oto wyniki, w których warto poszperać.

http://rozanski.li/?s=szkieletowe&submit.x=0&submit.y=0
: Odp: wrotycz
: kasha October 21, 2013, 14:34:55
Zapytaj lekarza o myolastan, ale szukaj też alternatywy w naturze - najlepszy nawet lekarz nie zrobi tego za Ciebie i to nie jego wątroba będzie bolała od tego co Ci przepisuje

Już przerabiałam Myolastan, to był koszmar, bóle nie ustępowały a wieczorem byłam potwornie ociężała, idąc nóg nie mogłam podnosić :(
: Odp: wrotycz
: arigato78 August 18, 2014, 18:53:18
Witajcie Kochani. Mam na imię Paweł i jestem "świeżynkiem" na forum. Chciałem zapytać czy ten wątek jest jeszcze otwarty?
: Odp: wrotycz
: janek August 18, 2014, 21:03:09
Pisz Paweł, sezon wrotyczowy trwa.
Dziś akurat nastawiłem trochę nalewki.
: Odp: wrotycz
: arigato78 August 18, 2014, 21:52:15
Hej, janek :-)

Ja, jak to często bywa, mam póki co więcej pytań niż ewentualnych rozwiązań, którymi można by się podzielić...

W sumie to chodzi mi o takie duo: wrotycz i piołun. Na skórę ciała, skórę głowy i do stosowania wewnętrznie. Bo jest jakiś problem ze skórą, dermatolog nie wie o co chodzi, a osoba z problemem podejrzewa nużeńca (i de facto takowe dziadostwo zostaje laboratoryjnie stwierdzone w próbce zeskrobin w okolicach brwi). Ale to tylko przykład...
Jest w necie sporo informacji na temat ziół i roślin leczniczych. Niektóre są mało sprecyzowane, niektóre sprzeczne ze sobą. A fakt, iż wspomniane przeze mnie rośliny są wyjątkowe i mogą bardzo zaszkodzić, tylko wzmaga czujność i obawy przed złym postępowaniem z nimi.
Bardzo chciałbym, aby ktoś z Was w takiej niepodważalnej "pigułce" doradził jak sensownie i bezpiecznie wykorzystać wrotycz i piołun w takim okresowym oczyszczeniu organizmu z dziadostwa:
1. Wewnętrznie:
- napar/odwar/nalewka/ocet - co najskuteczniejsze i jak bezpiecznie przez to przejść?
2. Zewnętrznie:
- napar/odwar/nalewka/ocet - jak wyżej; czym np. smarować skórę głowy albo reszty ciała aby mieć przeświadczenie o skuteczności 'kuracji'?
Z góry przepraszam za enigmatyczny charakter moich zapytań - trudno się formułuje treść wypowiedzi kiedy chce się, aby była ona jak najbardziej zwięzła i skromna.
: Odp: wrotycz
: janek August 18, 2014, 22:14:51
Gdzie tam mogą bardzo zaszkodzić, przesadzasz, na pewno nie napary.
Szukaj, czytaj, ja najbardziej poważam tylko nalewki.
Działa na to wszystko co opisałeś.
Na octach się raczej nie znam może gumppek się odezwie jako specjalista od nich.
: Odp: wrotycz
: Basia August 19, 2014, 12:51:45
Jeśli chcesz się pozbyć nużeńca, to ocet do smarowania zmian powinien być najskuteczniejszy i najtańszy. Możesz mieszankę skomponować wrzucając różne rozdrobnione zielsko do jednego wspólnego baniaka na przykład po wodzie i niech tak dojrzewa w zwykłym occie spożywczym. Czymś takim możesz przemywać pryszcze lub dolewać do kąpieli.

Wewnętrznie, to raczej dawaj sobie dużo surowizny, kiszonek, kwasnego mleka i innych probiotyków, aby poprawić odporność

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: ewula K August 19, 2014, 14:38:32
Nużeńca można wytępić olejem z neem poprzez smarowanie miejsc zajętych chorobowo.. Poczytaj o tym w necie. Mozna u nas kupić.
Ewa
: Odp: wrotycz
: arigato78 August 19, 2014, 16:01:35
Dzięki Wam za wskazówki.

Basiu, napisz proszę czy może być ocet jabłkowy? Jaka całkowita ilość suszonych ziół powinna być dodana na jaką ilość octu? Właśnie w kwestii proporcji i doboru ziół są rozbieżności na stronach internetowych, które "wertowałem". Jak stosować taki ocet ziołowy (rozcieńczać? smarować skórę? spłukiwać po jakimś czasie? jak często i przez jaki czas robić taką kurację?).

Czy wcieranie naparu/odwaru z wrotyczu i piołunu w skórę głowy ma sens? Czy taka forma stosowania ziół na skórę głowy i ciała ma szansę zadziałać? Wczoraj wieczorkiem zrobiłem sobie napar i wtarłem w skórę głowy i zostawiłem aż do rana. Wydaje mi się, że moje swędzenie skalpu dziś było znacznie mniejsze niż zwykle (nie wspomniałem o tym, ale mam problem ze swędzącą skórą głowy od kilku lat; próbowałem setek szamponów dla wrażliwców, szamponów eco, domowej roboty na najdelikatniejszych surfaktantach (z półproduktów) i generalnie efekt taki sam jak po szamponach drogeryjnych. Do tego wypadają mi włosy, skóra głowy przetłuszcza się i wymaga codziennego mycia. W dolnej części tyłu głowy mam przewlekły stan zapalny, który reaguje pięknie na np. Laticort i znika na jakiś czas, po czym pojawia się znienacka i przekształca z krostek w strupki, potem w ranki, a na koniec pojawia się łuska. Na moją niekorzyść działa obecność gronkowca złocistego w organizmie, a także długotrwały stres, który wywołał już nerwicę lękową z silnymi napadami paniki (choroba okresowo leczona). W okresie jesienno-zimowo-wiosennym od 2-3 lat doskwiera mi znaczne przesuszenie skóry całego ciała, któremu towarzyszy świąd z pieczeniem skóry (jakaś forma pokrzywki skórnej). Swędzi skalp, skóra twarzy, pleców, kończyn, wszystko. Tak punktowo, jakby coś mnie delikatnie kąsało. Zdiagnozowanie nużeńca w brwiach mojej mamy dało mi do myślenia... A może to to badziewie zaatakowało moja osłabioną skórę ciała i wywołuje te wszystkie dolegliwości? Dlatego pomyślałem sobie o jakiejś sensownej kuracji. Jeśli byłyby efekty, to miałbym potwierdzenie swoich przypuszczeń...
: Odp: wrotycz
: Alinge August 19, 2014, 22:02:38
......Zdiagnozowanie nużeńca w brwiach mojej mamy dało mi do myślenia... A może to to badziewie zaatakowało moja osłabioną skórę ciała i wywołuje te wszystkie dolegliwości? Dlatego pomyślałem sobie o jakiejś sensownej kuracji. Jeśli byłyby efekty, to miałbym potwierdzenie swoich przypuszczeń...

Witaj !

Nie masz wyjścia,  jak dostosować się do porady Basi - generalnie 
Jeśli byłyby efekty, to miałbym potwierdzenie swoich przypuszczeń...
nie masz co już potwierdzać ani przypuszczać, po prostu masz nużeńca i koniec,  a do tego również masz bardzo osłabioną immunologię. 
Nużeniec trzyma się właśnie takich osobników jak Ty, masz szczęście że wiesz z czym walczysz, i na dodatek trafiłeś na forum,  gdzie uzyskasz na prawdę mądre i skuteczne porady. Od Ciebie tylko zależy,  na ile dostosujesz się do porad.

Musisz wiedzieć że 85 % ludzkiej odporności pochodzi z ...jelit. To bardzo ważne  centrum zarządzania Twojego organizmu. Jesli ten etap nawala, to nawala całe ciało i stąd masz ogólną chorobę Twojego ciała ,  a przy okazji z powodu osłabienia odporności wprowadziła Ci się rodzina nużeńcowa.  Mam nadzieję że rozumiesz ten proces ?
Jakie może być rozwiązanie dla Ciebie ? ano zapoznać się z całą teorią odbudowy odporności poprzez  tzw. "uszczelnianie jelit".  Jest to proces w miarę krótki bo 2-3 mc :) ale już z chwilą,  kiedy Twoje jelita zaczną się wyposażać w dobrą florę bakteryjną,  przestaniesz mieć m.in takie jazdy ze skórą,  o których piszesz. Poza tym sprawdź poziom Vit D3 - bo huśtawki  nastroju,  to również jej niedobór. Mogę założyć sie o dobrą czekoladę,  że poziom Vit D 3 masz poniżej 10 qm.

Żeby moja pisanina nie wydawała Ci się straszna, to Cię pocieszę że z moich doświadczeń wynika że sukces lezy:
a) uszczelnienie jelit
b) uszczelnienie jelit
c) uszczelnienie jelit

Kończąc, jak będziesz chciał więcej wskazówek odnośnie walki z nużeńcem, to jak się oczytasz już z Dr. Różańskim,  to zapraszam na priv, mogę Cię nakierować..

Pozdrawiam.
: Odp: wrotycz
: Basia August 19, 2014, 23:04:48
Basiu, napisz proszę czy może być ocet jabłkowy?

Może być jabłkowy, ale spirytusowy jest tańszy i zwykle mocniejszy procentowo

Jaka całkowita ilość suszonych ziół powinna być dodana na jaką ilość octu? Właśnie w kwestii proporcji i doboru ziół są rozbieżności na stronach internetowych, które "wertowałem".

Zwykle wystarcza 1:3 a nawet 1:5 objętościowo. Zioła nie muszą być suszone, wrotycz teraz akurat najlepiej się nadaje. Po prostu zmiel świeże zielsko i zalej. Zwykle do takich celów świeże ziele jest lepsze, bo ma więcej olejków. Jak znajdziesz zabłąkany w zbożu kąkol lub czarnuszkę, to też dodaj.

Jak stosować taki ocet ziołowy (rozcieńczać? smarować skórę?

Jeśli miałeś ocet jabłkowy, to nie rozcieńczaj, jeśli miałeś zwykły, to rozcieńcz z wodą 1:1

spłukiwać po jakimś czasie? jak często i przez jaki czas robić taką kurację?).

i tu się zaczynają czary i szamaństwo... Zwykle po 10 minutach można myśleć o spłukaniu, chociaż lepiej byłoby potrzymać to dłużej, ale zwykle te płyny mają zapach nieszczególny, a tu czasem trzeba wyjść do ludzi. Oceń sam. Postaraj się smarować 1-2(lepiej) x dziennie. Po tygodniu powinieneś zobaczyć różnicę.

Czy wcieranie naparu/odwaru z wrotyczu i piołunu w skórę głowy ma sens? Czy taka forma stosowania ziół na skórę głowy i ciała ma szansę zadziałać?

Ma sens, nawet kąpiele mają sens - przecież sam to sprawdziłeś właśnie na własnej skórze.
Przy okazji kąpiele we wrotyczu i piołunie rzeczywiście łagodzą reakcje alergiczne. Napisz na priv do Kaminskainena - on to testował na swojej rodzinie.
***

Wracając do rady Alinge na temat uszczelniania jelit - tak, to jest ważne. Właśnie w jelitach na przykład jest sterowanie reakcjami na alergeny pokarmowe. Szczelne jelita ze zdrową flora bakteryjną ich po prostu nie wpuszczą, wszystkie te pyłki, truskawki, gluteny i tak dalej zostaną zamienione w nieszkodliwe aminokwasy i na tym się skończy ich rola jako alergenów.

Materiał do przemyśleń jest tutaj:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=2007.msg24074#msg24074

Oczywiście, nie musisz stosować wszystkiego, ale dużą część pomysłów możesz spokojnie wykonać za pomocą aptek, sklepów dla sportowców, Allegro lub innych punktów sprzedaży w internecie. Oczywiście, koszty są zauważalne, ale nie są rujnujące. Wiele z proszków można zmieszać z olejami, na przykład po odważeniu porcji na 2 tygodnie i wyjdzie z tego masa do jedzenia łyżkami i popicia wodą - to bardzo upraszcza dawkowanie. W końcu to wszystko są rzeczy jadalne, nawet podwójna dawka czegoś nie będzie przedawkowaniem.
***

Do kąpieli, jeśli będziesz mieć, to dodaj też świeże oregano lub szałwię - po prostu kombinuj. Coś powinno w końcu pomóc.

No i oczywiście napisz o wynikach, jakiekolwiek by nie były.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: arigato78 August 22, 2014, 08:26:07
Dziękuję Wam bardzo za zaangażowanie i cenne rady. Ocet dziś nastawiam dla siebie i mamy. Czy taki godzinny seans z octem na ciele wystarczy?

Jeśli chodzi o uszczelnianie jelit, to muszę sie w temat wczytać, bo jest on dla mnie zupełnie nowy. Oczywiście, wszelkimi przemyśleniami i spostrzeżeniami podziele się Wami.

Póki co pozdrawiam serdecznie!
: Odp: wrotycz
: cezet August 22, 2014, 16:52:20
Oprócz octu, możesz jeszcze nastawić naftę wrotyczową, żeby mieć coś na zmianę. Aha, i ocet nasturcjowy - ze świeżych kwiatów, też wybija nużeńce i inne robactwo, jest mocny w działaniu. Wczoraj posmarowałam dosłownie kroplą tego octu jednego "gula" na ramieniu (niewiadomego pochodzenia - pewnie coś mnie ugryzło w ogródku) i rano nie mogłam tego gula wymacać - spłaszczył się. Ocet nasturcjowy można też pić w celach zdrowotnych.
http://rozanski.li/?p=242
: Odp: wrotycz
: arigato78 August 22, 2014, 19:02:57
Dziękuję, cezet. Z naftą wrotyczową "spotkałem" się na początku tego roku. W akcie rozpaczy w okresie nasilenia świądu ciała i tego felernego placka na skórze głowy, ponad szyją, zakupiłem na All gotową naftę i przez kilka dni wcierałem w kompletnie caluśkie ciało na noc. Świąd skóry nie minął, natomiast skóra głowy strasznie zaczęła mi się łuszczyć. W necie wyczytałem, iż nafty nie powinno się trzymać dłużej niż 30-60 minut na głowie, bo mogą wystąpić takie efekty uboczne.

O nastrucji z kolei, i jej zastosowaniach w lecznictwie, do tej pory nie czytałem. Ale poczytam chętnie.

A tak serio, to jestem przerażony. I "dzięki" olewackiemu podejściu lekarzy, u których byłem w życiu, przestaję wierzyć w jakiekolwiek powodzenie... Od kilku lat coś mnie co rusz dopada. Sukcesywnie tracę zdrowie, pojawiają się nowe problemy i dolegliwości. Po lekarzach się nie prowadzam, bo w pewnym momencie zniechęcili mnie. Nie jestem hipochondrykiem i nie wsłuchuję się w swoje ciało, chociaż zasugerował mi to w zeszłym roku mój lekarz rodzinny, podając przykład jego innych pacjentów, którzy aby zwrócić na siebie uwagę, połykali gwoździe i żyletki. Według niego zgłoszenie się z nietypowymi objawami to musi być patologia i choroby psychiczne...
Mam 36 lat, staram się normalnie żyć i funkcjonować. Od 2000 roku pracuję na 100% etatu na oczyszczalni ścieków. Mimo jakiejś mocy we mnie dostałem w dupsko od życia, kilka razy solidnie, a że nikogo nie było wtedy blisko mnie, byłem sam... A jednak żyję. I chcę żyć. Jedynie marzę o pozbyciu się debilnych dolegliwości, które potrafią mega uprzykrzyć dzień. Nie chodzi tu o szukanie sobie chorób. Ale lekarze mają w tej kwestii inne zdanie... Przykre...
Oto co mam na dzień dzisiejszy:
a) nadciśnienie tętnicze
b) przerost mięśnia lewej komory serca
c) niedomykalność zastawki mitralnej
d) skurcze dodatkowe serca (od ok. pół roku)
e) lekooporna nerwica lękowa z agorafobią, napadami paniki; lęk uogólniony; fobia społeczna
f) stwierdzony kilka lat temu zespół jelita drażliwego, nawracający...
g) obecność Staphylococcus aureus w tkankach skórnych (w innych nie był sprawdzany)
h) problemy skórne (pokrzywki, stany zapalne; łojotok z tendencją do przesuszeń i uporczywego świądu); obecnie, w związku z napływem chłodniejszych mas powietrza nad Polskę zaczynam odczuwać przesuszenie skóry, ściągnięcie skóry, spierzchnięte usta; istne cyrki! a tydzień temu moja skóra miała się wyśmienicie...

Tak więc czy ja sobie wymyślam, czy rzeczywiście mam prawo czuć się gorzej i szukać pomocy?

FYI, nie jestem pod opieką ani kardiologa ani dermatologa (kolejki, beznadziejna opieka lekarska, itp.). Z usług psychiatry korzystam, z różnymi skutkami, ale inaczej się nie da....

Sorki za off-topowe wyznania, ale pomyślałem, że może będzie to pomocne w czymś tam... Echhh, jest ciężko czasami, a najgorsze to, że konowały mają nas gdzieś :-(
: Odp: wrotycz
: cezet August 22, 2014, 22:09:02
Czyli naftę już masz? Ja robiłam sama, najpierw z samych zielonych części (bo wtedy jeszcze wrotycz nie kwitł), a ostatnio nastawiłam ją jeszcze raz, z samymi kwiatkami. W każdym razie moja jest zielona i nawet ładnie pachnie. Ja osobiście naftę, i to jeszcze bez wrotyczu, używałam tylko raz na głowę, ale wiedziałam, że można trzymać max do 30 minut, więc mi nic nie złuszczyło. Tak przy okazji - jeżeli będziesz chciał jeszcze raz użyć, albo jakiegoś oleju leczniczo na głowę, to najłatwiej się to zmywa odżywką a dopiero potem szamponem. Czyli wsmarowujesz coś tłustego na głowę (naftę lub olej) i na około 5-10 minut przed planowanym myciem szamponem, smarujesz całą skórę i włosy odżywką do włosów, potem trochę spłukujesz i dopiero szampon :) 
Pewnie, że nie ma się co poddawać.
Ja na Twoim miejscu skupiłabym się na tym uszczelnianiu jelit, powtórzę za innymi, i suplementacja witaminy D3 i K2, prawdopodobnie magnez do wcierania (oliwa magnezowa). Smarowanie skóry też oczywiście.
Masz nadwagę? Niedowagę? Ile tego ciśnienia?   
: Odp: wrotycz
: Jedrek June 23, 2016, 22:07:36
Cześć!

Odgrzebuję stary wątek, bowiem jakoś mam przekonanie że lepiej żeby informacje dotyczące jednego ziela były w jednym miejscu. Ale jeśli szanowna moderator zdecyduje inaczej - jej wola :-)

Wrotycz to cenne zioło -- rzecz oczywista (osobiście używam głownie do skórnych spraw), niemniej jednak frapuje mnie jedna rzecz -- stosowanie wewnętrzne versus wszędzie obtrąbiona toksyczność wrotyczu.

Teraz tak -- ciekawostką jest to, że wszędzie gdziekolwiek wspomina się o jego toksyczności zawsze wspominany jest tujon jako sprawca wszelkiego zła i zasadniczy powód dla którego jest on toksyczny. Wszystko w porządku, ale podobna argumentacja stosowana jest w przypadku stosowania naparów i innych wodnych przeparatów. Gospodarz na swoich stronach pisze że tujon nie rozpuszcza się w wodzie, zatem coś tu nie gra... Albo wodne przetwory z wrotyczu nie są tak toksyczne jak się o nich pisze (nie pierwsze widły zrobione z igły  :-[ ) albo jednak ta toksyczność to nie tylko tujon, ale coś jeszcze.

Jak to jest, co myślicie? Może przy jakichś Międzyborowskich spotkaniach ktoś podpyta Gospodarza?
: Odp: wrotycz
: janek June 24, 2016, 09:51:22
Międzyborów - warsztaty już nie odbywają się.

Tujon - to oczywiste, że rozpuszcza się tylko  w alko i nie znaczy, że jest zaraz trujący.
Podobnie jest z dziurawcem - hiperycyna, nastrój to tylko alko, picie herbatek nie wpłynie na nastrój.
Dalej masz piołun, itd.

Zawsze wszystko zależy od ekstrahenta i oczywiście jego stężenia bo tujon do 40% to słabo przejdzie.
: Odp: wrotycz
: adampupka June 24, 2016, 10:32:03
To z grubsza tłumaczy sprawę (są dawkowania i wskazania):
http://www.rozanski.ch/tanacetum.html
http://rozanski.li/223/thujon-tujon-w-ziolach/

Tujon - to oczywiste, że rozpuszcza się tylko  w alko i nie znaczy, że jest zaraz trujący.
Podobnie jest z dziurawcem - hiperycyna, nastrój to tylko alko, picie herbatek nie wpłynie na nastrój.
Dalej masz piołun, itd.

Zawsze wszystko zależy od ekstrahenta i oczywiście jego stężenia bo tujon do 40% to słabo przejdzie.

Teoretycznie przechodzą też do tłuszczy, ale trzeba by ekstrahować raczej na ciepło, a i tak wyciągi czysto tłuszczowe będą słabsze.
Dziurawiec to też alkohol i tłuszcze z ogólnodostępnych środków zdolnych wyciągnąć hipercynę, herbatka z dziurawca wpłynie na nastrój co najwyżej wtedy gdy jego kiepski stan wynika z niedomogi trawiennej  ;D

Pozdrawiam!
A.
: Odp: wrotycz
: Optimus October 23, 2016, 22:27:35
W czasie spożywania wrotyczu coś mnie ugryzło w domu gdy zajmowałem się układaniem kwiatka.
Tym czymś pewnie był komar bo zrobił to szybko i niepostrzeżenie, ale zostawił po sobie bardzo swędzący i długo pozostający ślad znacznie bardziej doskwierający niż zwykle.
Później na meblach znalazłem martwą samicę komara tygrysiego.
Czyżby zabiły ją substancje z wrotyczu w mojej krwi?
: Odp: wrotycz
: Abrakadabra December 03, 2016, 21:54:47
No dobra, piszecie że małe ilości nie działają halucynogenie. Od tygodnia piję herbatkę: łyżeczkę kwiatków zmieszanych z liśćmi. Miała być na przeziębienia. Efekt jest taki: nie choruję, nie muszę pić kawy, bo cały dzień chodzę jak przecinak, usypiam w ciągu kilku sekund (nie pamiętam jak głowa dolatuje mi do poduszki). Ale sny, sny to mam tak odlotowe że mogłabym napisać książkę fantasy i dostałabym literackiego Nobla. Albo Oscara za nakręcenie filmu. Pytanie: mogę popić jeszcze kilka dni czy odstawiać? Bo zaczynam się bać nadchodzących nocy, ale efekt dzienny jest zajesuper!
: Odp: wrotycz
: Szyszymor December 12, 2016, 23:54:26
Witam i o zdrowie pytam.
Chciałbym się poradzić bo choruje na zapalenie zatok ,i płucze Wrotyczem te zatoki .
Tylko teraz kupiłem cały na alle... .
A nie powinienem czasem kwiatki kupić na płukaniu ?
: Odp: wrotycz
: janek December 13, 2016, 09:23:22
Może informacje tam zawarte coś Ci pomogą.
http://olejkowyzielarz.pl/index.php/zatoki
: Odp: wrotycz
: Basia December 13, 2016, 10:44:27
A nie powinienem czasem kwiatki kupić na płukaniu ?

Oficjalnym surowcem jest kwitnące ziele, więc, jeśli między liściami są kwiaty, to jest w porządku.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: olo December 17, 2016, 23:37:31
Witam i o zdrowie pytam.
Chciałbym się poradzić bo choruje na zapalenie zatok ,i płucze Wrotyczem te zatoki .
Tylko teraz kupiłem cały na alle... .
A nie powinienem czasem kwiatki kupić na płukaniu ?

witam,
na zatoki zalecam pić napar - 1 szklanka rano i 1 wieczorem - plus inhalacja parowa - wdychanie nosem,
--- od ok 3 lat towarzyszy mi wrotycz, wpierw - wrzody żołądka i dwunastnicy, potem przewlekłe zapalenie trzustki ( ponoć nieuleczalne :) , a potem już przy każdej okazji - ropień na pośladku, na twarzy, łupież, katar ( odrobina proszku do nosa - wdechowo ) - profilaktycznie w zimne i mokre dni, osłabienie, zbliżająca się grypa.
Od kilka lat nie choruję, na nic - mam prawie 50 lat i zrobiłem sobie komplet wyników i wszystko w normie.
Dodam że kilka lat temu byłem raczej poniżej średniej zdrowotnej - facet po przejściach.
Forma przyjmowania wrotyczy - napary - herbatki, parówki, maść tylko z wazeliną, kąpiele z ziołami, nic z alkoholem ( unikam - inna choroba ).
Żadnych skutków ubocznych -  poza 2 x odczuwalnym silnym pobudzeniem krążenia i wyraźnie wyczuwalnym biciem serca po ok 4 szklankach wrotyczu w przeciągu kilku godzin - chciało mi się pić i zapomniałem ile już wypiłem.ale spoko. najdłuższy " ciąg " - 3 miesiące - leczenie wrzodów i trzustki. bez problemów. tylko napar - herbatka.
zalecam podobnie jak przy innych trujących substancjach spożywać zdrowe bakterie - jogurty, kefiry, kapustę kiszoną.
Wrotycz - Cud Natury - nieodłączny mój towarzysz na co dzień - w domu, w góry. zawsze przy mnie.
Ogrzewa - tzn rozszerza naczynia krwionośne - uczucie ciepła, oczyszcza żyły z płytek miażdżycowych, poprawia znacznie ukrwienie - światełko dla niektórych panów, ogólnie działa na 90 % chorób.
w tym ponoć antynowotworowe.
Tylko spokojnie go dawkować i nie przejmować się opiniami obrońców komercyjnej medycyny - wrotycz jest za darmo - w całej Polsce można go znaleźć.
pozdro-olo
: Odp: wrotycz
: Ondrasz December 19, 2016, 12:59:45
@Olo - na zatoki dobrze robi płukanie solą fizjologiczną z dodatkiem wywaru z wrotycza. Po kilkudziesięciu latch z hakiem łażenia po doktorach z gorączką wiecznie chory, wybiłem sobie nim do zera kolorki w nosie. Nie pamietam już kiedy taki zdrowy byłem. W piątek Junior ze szkoły na łykend przyjechał cały zacherlany. Normalnie powinienem juz paść na psyk i leżeć jak Łazarz na marach, bo tak zawsze wszystko łapałem. A tu nic. Oczywiście też pijam. Sny fajne po tym są, całe filmy pełnometrażowe  :o
Wczoraj z jedną dziewuchą się widziałem. Od lat też coś w gardle, zatokach, ciągle kaszle, chrząka, pluje, łatwo sie przeziebia, coś z astmą też - powietrza jej czasem brakuje, mówi, zero wycieczek w góry bo sie dusi i takie tam... Z tydzień temu odsypałem jej trochę tego, żeby spróbowała no i cud sie stał - nie to gardło, zero chrypy, zupełnie inaczej jej się oddycha. Cała w szoku i zdziwieniu, że takie rzeczy się zadziewają.
: Odp: wrotycz
: kaminskainen December 21, 2016, 11:50:10
No właśnie chwałę wrotyczu/cza trzeba głosić dniem i nocą (obie formy gramatyczne dopuszczalne :)
: Odp: wrotycz
: Kami January 25, 2017, 22:04:53
Mam do wyboru ziele wrotyczu i kwiat wrotyczu. Co wybrac? Czy ma to jakies znaczenie ?
: Odp: wrotycz
: kuneg January 25, 2017, 23:16:46
A do czego potrzebujesz ten wrotycz?
Jak na robale, to bierz kwiat. Jak układ pokarmowy i odporność chcesz podrasować, to chyba lepsze będzie ziele.
: Odp: wrotycz
: Ondrasz January 26, 2017, 10:50:23
Kwiat ma silniejsze niż liście działanie bateriobójcze. Jak do plukania gardła i nosa to lepiej kwiat.
: Odp: wrotycz
: Kami January 26, 2017, 21:29:16
A do czego potrzebujesz ten wrotycz?
Jak na robale, to bierz kwiat. Jak układ pokarmowy i odporność chcesz podrasować, to chyba lepsze będzie ziele.

Zeby lepiej tłukło bakterie.
: Odp: wrotycz
: tusia221 March 16, 2017, 22:37:15
Czy w przypadku owsikow można zastosować kwiat wrotyczu mielony i zakapsułkowany,chłopak 70 kg, matka nie może poradzić sobie z nawracajacymi u niego owsikami.Ciężko wchodzi picie naparu, więc  chcialam zapytać czy w takiej miałkiej postaci wrotycz też by mógł pomóc.
Czy można połączyć ziele omanu z wrotyczem, jeśli tak to w jakich proporcjach i czy jest bezpieczny dla dziecka 12 l. I wadze jw.
: Odp: wrotycz
: vivircia May 19, 2017, 08:15:19
Witam:) Chciałabym się zapytać czy koś z Was ma doświadczenie jeśli chodzi o wrotycz, a działanie tabletek hormonalnych. Uwielbiam pić zioła, a od paru miesięcy to właśnie wrotycz jest nr 1. Jednak z powodu problemów z cyklami od kilku lat, wreszcie po wypiciu masy mieszanek ziołowych etc zgodziłam się na kuracje tabletkami, bo nic dotychczas nie przyniosło efektów. Zastanawiam się czy picie wrotyczy w dalszym ciągu to dobry pomysł, moj ginekolog nie był w stanie na to pytanie odpowiedzieć, lecz zasugerowałam, żebym przestała pic jakiekolwiek zioła eh
: Odp: wrotycz
: Basia May 19, 2017, 10:08:18
Wrotycz? Liście (młode?), czy kwiaty? Młode liście są jak warzywo, ale kwiaty są bakteriobójcze, nie wiem, czy ma sens picie go długo i systematycznie bez nadmiernego powodu. Oczywiście, następne pytanie, to dawka ;-)

A teraz do rzeczy. Nie wierzę, żebyś wykorzystała wszystkie zielarskie możliwości, jeśli chodzi o problemy z okresem. Na to by zabrakło życia.
Możesz założyć wątek w odpowiednim dziale (ginekologia? endokrynologia?) i opisz tam swoją historię.

Czy zioła mogą wpłynąć na środki hormonalne? Mogą wzmocnić, mogą osłabić, ale nie muszą - zależy to od kombinacji. Lekarka poszła na łatwiznę i stwierdziła, by nie pić ziół z wrotyczem na czele.
Nadal jest pytanie podstawowe: ile i jaki wrotycz pijesz?

Ze środków ziołowych cykl równoważą wszelkie bylice, szparagi (natka też), babki, rdesty - możliwości jest dużo.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: vivircia May 19, 2017, 12:00:40
Piłam różne mieszanki te dostępne w sklepach jak i te komponowane przez zielarzy. Wiem, ze nie wykorzystałam wszystkich sposobów, ale nie mam siły dalej próbować i szukać na ten moment. Wiem, że tabletki to żadne rozwiązanie tak naprawdę, ale przy obecnym trybie życia jest wygodniejsze.

Aktualnie, wrotycz, całe ziele, mniej więcej płaską łyżkę zalewam wodą około 300 ml i pije w ciągu dnia, 3-4 razy w tygodniu. Początkowo piłam go i używałam jako tonik etc, walcząc z nużycą, którą stwierdził mi dermatolog. Zamiast leków i preparatów, które mi przepisał. Bojąc się nawrotu, dla podtrzymania efektu chce go  dalej stosować w mniejszej ilości i oczywiście stosując przerwy w piciu.
: Odp: wrotycz
: Basia May 19, 2017, 13:58:32
Nie ma nic złego w korzystaniu z pomysłów lekarzy - a może pomogą akurat?

Jeśli chodzi o wrotycz, to zrób sobie wyciąg olejowy i tym smaruj twarz. Do wewnątrz nie ma sensu, bo na nużeńcach to nie zrobi zbytniego wrażenia.
Surowiec zwilż spirytusem, potrzymaj w zamkniętym pojemniku kilkanaście minut, potem wlej olej tak, by warstwa oleju była 1-2 x tyle wysoka, co warstwa fusów. Tak niech postoi w ciepłym przez 2-3 tygodnie przynajmniej. Pojemnik trzeba od czasu do czasu przebełtać.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: ewula K May 19, 2017, 21:26:55
Piłam różne mieszanki te dostępne w sklepach jak i te komponowane przez zielarzy. Wiem, ze nie wykorzystałam wszystkich sposobów, ale nie mam siły dalej próbować i szukać na ten moment. Wiem, że tabletki to żadne rozwiązanie tak naprawdę, ale przy obecnym trybie życia jest wygodniejsze.

Aktualnie, wrotycz, całe ziele, mniej więcej płaską łyżkę zalewam wodą około 300 ml i pije w ciągu dnia, 3-4 razy w tygodniu. Początkowo piłam go i używałam jako tonik etc, walcząc z nużycą, którą stwierdził mi dermatolog. Zamiast leków i preparatów, które mi przepisał. Bojąc się nawrotu, dla podtrzymania efektu chce go  dalej stosować w mniejszej ilości i oczywiście stosując przerwy w piciu.
Pamiętam, że Mira pisała mi o oleju neem na tego rodzaju problemy. Jest dostępny u nas. I bardzo skuteczny.
przykład:
https://www.sklep-naturalna-medycyna.com.pl/kosmetyki-do-ciala/4039-naturalny-olej-neem-nierafinowany-zimnotloczony-olej-z-miodli-indyjskiej-tloczony-na-zimno.html
butelkę przed użyciem wstaw do ciepłej wody, by uzyskał płynną postać. Trochę nieciekawie pachnie, ale to przecież nie jest w tym wypadku najistotniejsze.
Uwaga: on nie jest do użytku wewnętrznego. Smaruj nim podejrzane miejsca.
: Odp: wrotycz
: Ondrasz July 04, 2017, 10:44:40
Panaceum Tanacetum zaczyna kwitnąć. Chwała mu!

Wczoraj z jedną dziewuchą się widziałem. Od lat też coś w gardle, zatokach, ciągle kaszle, chrząka, pluje, łatwo sie przeziebia, coś z astmą też - powietrza jej czasem brakuje, mówi, zero wycieczek w góry bo sie dusi i takie tam... Z tydzień temu odsypałem jej trochę tego, żeby spróbowała no i cud sie stał - nie to gardło, zero chrypy, zupełnie inaczej jej się oddycha. Cała w szoku i zdziwieniu, że takie rzeczy się zadziewają.
Piła przez dwa miesiące po jednej herbatce dziennie i chyba niezbyt systematycznie. Skutek jest taki, że od tamtej pory nie bierze zupełnie żadnych leków i nie odczuwa jakichkolwiek dolegliwości od strony alergi, astmy i górnych dróg oddechowych w ogóle. Od tej pory żadnej infekcji, przeziębienia. "Wszysko pyli a tu nic!"
: Odp: wrotycz
: pczerlus July 04, 2017, 11:37:01
Jak suszycie kwiaty wrotyczu?
: Odp: wrotycz
: Ondrasz July 04, 2017, 11:55:50
Całe baldachy do pieca, temp. do 40st, termoobieg, drzwiczki uchylone na dwa palce. Po wysuszeniu kwiatki szybko i łatwo się oddziela.
: Odp: wrotycz
: pczerlus July 04, 2017, 12:19:22
Dzięki, a myjesz kwiatki przed suszeniem?
: Odp: wrotycz
: Ondrasz July 04, 2017, 12:36:44
Nie myję, przy czym nie wiem czy dobrze robię ;)
: Odp: wrotycz
: Henio August 02, 2017, 11:42:28
Czyli co? Mogę go bezpiecznie zjeść aby się wzmocnić i dla eksperymentu? Jem właśnie trzeci kwiatek. Serducho coś zaczęło mocniej bić i przyspieszył się oddech. Ale to może z wrażania? Fajny smak w buzi, gumy nie trzeba żuć :)
: Odp: wrotycz
: Kwiatek August 02, 2017, 11:53:24
Jeśli jesteś w ciąży to nie jedz.
: Odp: wrotycz
: Basia August 02, 2017, 12:01:25
On nie jest w ciąży, on ma skoki ciśnienia i tętniaczka w mózgu.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: Henio August 02, 2017, 12:02:30
Nie jestem w ciąży, bo to nie możliwe, bo facetem jestem :)
W sumie zjadłem 5 świeżych kwiatków i... czuję się fajnie. Lekko znieczulony, wyciszony, dobrze rozgrzany, oddech zwolnił, serce miarowo bije... Jeść więcej?

------edit---------
Nawet śmiesznie mi się robi... ale nie wiem, czy sobie nie wkręcam...
: Odp: wrotycz
: Ondrasz August 02, 2017, 12:19:29
zjadłem 5 świeżych kwiatków
5 całych baldachów czy pięć kulek ?  :)
: Odp: wrotycz
: Henio August 02, 2017, 12:34:18
zjadłem 5 świeżych kwiatków
5 całych baldachów czy pięć kulek ?  :)
kulek  :) i powoli faza się już wycofuje...
---edit---
Wypiłem kawę, może to ona zbiła działanie wrotycza, nie wiem...
: Odp: wrotycz
: Ondrasz August 02, 2017, 12:39:40
...a może to tylko jakiś bzik ;) herbatke na noc sobie popełnij, będziesz miał maraton filmowy :)
: Odp: wrotycz
: Henio August 02, 2017, 12:48:36
...a może to tylko jakiś bzik ;) herbatke na noc sobie popełnij, będziesz miał maraton filmowy :)
A ile dać tego wrotycza świeżego, co by nie przesadzić i było bezpiecznie?
: Odp: wrotycz
: Ondrasz August 02, 2017, 12:52:40
Tak jak herbatę - łyżezczkę, no chyba że wolisz mocną ;) To wcale nie jest niebezpieczne, serio :)
: Odp: wrotycz
: Henio August 02, 2017, 13:24:21
Wezmę świeże kulki kwiatowe. Mogą być? Ile ich dać do szklanki, z łyżkę stołową? Na bank wezmę Wrotycz na wysuszenie, do kolekcji moich ziół  :)
: Odp: wrotycz
: Ondrasz August 02, 2017, 13:47:33
Mogą. Łyżkę na garczek półlitrowy. Szklanka ma 0.2litra, na szklanke łyżeczkę do herbaty. Łyżka, łyżeczka - "ecz" robi różnicę ;)
: Odp: wrotycz
: Henio August 03, 2017, 08:59:58
Wrotycz ewidentnie działa. Wczoraj, na noc zjadłem cały baldachim kulkowych kwiatków ( bo czasu nie miałem by zaparzyć ) Tylko - chap do ziapy. Pogryzłem na miazgę. Jak najdłużej przetrzymałem w buzi. Po czym połknąłem i poszedłem spać. Spałem mocnym snem, a sny były wyraźne. Rano nie mogłem się dobudzić. Wrotycz działa. I takie zioła lubię :) Pozdro dla wszystkich konsumentów WROTYCZA :)
: Odp: wrotycz
: janek August 03, 2017, 19:32:51
Jak tu nie kochać takiego konsumenta.
: Odp: wrotycz
: Henio August 04, 2017, 09:35:05
Jak tu nie kochać takiego konsumenta.

Znów na noc zapodałem WROTYCZ. Taka sam dawka - jeden porządny baldachim. Spektakularnie to działa :) Jak długo można prowadzić kurację WROTYCZOWĄ co by nie przesadzić? Waga ciał około 90 kg, mężczyzna.
: Odp: wrotycz
: Kwiatek August 05, 2017, 19:16:46
Wrotycz to poważna roślina i używa się jej raczej doraźnie. To nie to samo co kurdybanek w sałatce.
Uważaj z tymi zabawami.
: Odp: wrotycz
: Henio August 07, 2017, 11:28:49
Wrotycz to poważna roślina i używa się jej raczej doraźnie. To nie to samo co kurdybanek w sałatce.
Uważaj z tymi zabawami.
Oj chyba tak. Na razie przerwa z Wrotyczem. Wczoraj, wydaj mi się, że przedawkowałem. Nie wiem, czy można pisać o tych sprawach na forum, ale... jakby to powiedzieć... dostałem czegoś w rodzaju "bolesnej erekcji". Z rana zawsze jest, ale nie od drugiej w nocy !  :o
: Odp: wrotycz
: m.a.l.a_sarenka August 07, 2017, 12:41:50
Wrotycz to poważna roślina i używa się jej raczej doraźnie. To nie to samo co kurdybanek w sałatce.
Uważaj z tymi zabawami.
Oj chyba tak. Na razie przerwa z Wrotyczem. Wczoraj, wydaj mi się, że przedawkowałem. Nie wiem, czy można pisać o tych sprawach na forum, ale... jakby to powiedzieć... dostałem czegoś w rodzaju "bolesnej erekcji". Z rana zawsze jest, ale nie od drugiej w nocy !  :o
Hahaha :-D mojemu dawałam odrobinę na "niemoc", ale musiał uważać żeby nie skończyć zanim dobrze zaczął ;-)
: Odp: wrotycz
: tusia221 August 08, 2017, 08:01:54
Ponoć dobry jest też wrotycz przygotowany w mleku,Gospodarz o wspomina, tylko jak go zrobić,po prostu zalać wrzacym mlekiem i parzyć jak na wodzie?
: Odp: wrotycz
: zielarz polski August 08, 2017, 10:33:16
Tak, zalej wrzącym mlekiem i odstaw na pół godziny.
Taka ciekawostka - moja Babcia lipę i wrotycz prawie zawsze zalewała właśnie wrzącym mlekiem (swojskim oczywiście).
: Odp: wrotycz
: Kwiatek August 09, 2017, 08:18:36
Ponoć korzeń wrotyczu jest dobrym afrodyzjakiem. Jest tylko jeden problem... JAK GO PRZYMOCOWAĆ?
: Odp: wrotycz
: Ondrasz August 09, 2017, 10:33:51
U nas gadają, że od marchwi lepszy i łatwo sie mocuje ;) Tylko tej ogrodowej, nie dzikiej ;)

Czym tłumaczyć sporadycznie spotykane lekko rozwalniające działanie naparów z wrotycza ?
: Odp: wrotycz
: disel January 25, 2018, 12:00:01
Witam Pani Elzbieta Sobieszczuk naturopata  poleca jedzenie proszku z wrotycza, Piolunu, godzdzikow,  w równych ilościach przy pasozytach . Chciałem sie upewnić tu na forum czy to ma sens.  Podobno proszek dojdzie tam gdzie sa załogi kalowe .
: Odp: wrotycz
: Basia February 01, 2018, 17:22:44
Zlogi kalowe to zlogi kalowe, jesli ich sie nie rozluzni, to nic do nich nie dojdzie, zaden suchy proszek.
Mozliwe, ze to moze miec sens po porzadnym przeczyszczeniu, moze z parafina i jakas wersja  proszku do kolonoskopii, by najpierw usunac te masy kalowe.

Jeszcze inna sprawa, to, na jakie pasozyty ten proszek zadziala? Ale bez przeczyszczenia przed i po, to bez zludzen.

Nalezy paamietac, ze ziolowe kuracje na psozyty sa zwykle dosc drastyczne, lepiej napierw sprobowac gotowce apteczne

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: Ondrasz February 01, 2018, 18:02:27
Jest tu gdzieś dyskusja na ten temat. Konkluzja była taka, że skuteczne dawki ziół graniczą z dawkami toksycznymi, więc lepiej stosować względnie bezpieczną chemię apteczną.
: Odp: wrotycz
: kuneg February 01, 2018, 22:26:27
Jest tu gdzieś dyskusja na ten temat. Konkluzja była taka, że skuteczne dawki ziół graniczą z dawkami toksycznymi, więc lepiej stosować względnie bezpieczną chemię apteczną.
A i z tymi aptecznymi środkami różnie bywa, choć są dobrze przebadane.

Kiedyś zastosowałam pyrantelum zgodnie z ulotką, przed śniadaniem. Do śniadania wypijam dużą kawę. Kawa działa moczopędnie, więc ciut odwadnia. Z samego rana było wypróżnienie przed pyrantelum, ale potem już nie. Po ok. 3-4 godzinach od zażycia leku miałam takie zawroty głowy, że miałam lekki problem z utrzymaniem pionu - skutki uboczne również zgodnie z ulotką. Od tamtej pory jak się odrobaczamy, to 2 godz. po pyrantelum wypijam 1-2 szklanki wody + siarczan magnezu na przeczyszczenie i pilnuję nawodnienia organizmu. Dzięki temu już nigdy więcej nie zdarzyły mi się skutki uboczne. W ulotce piszą, że nie trzeba nic na przeczyszczenie, ale nie podobał mi się helikopter w głowie, więc raczej będę stosowała dodatkowo środki na przeczyszczenie w takich sytuacjach.
: Odp: wrotycz
: Ondrasz February 02, 2018, 12:57:52
Naiwnością było by twierdzenie, że coś co truje robaki na śmierć, jest dla nas nieszkodliwe. Tak silne zawroty głowy to raczej na pewno objaw zatrucia. Trza się mieć na baczności, jak ze wszystkim ;-)
: Odp: wrotycz
: janek February 02, 2018, 20:42:25
Jest tu gdzieś dyskusja na ten temat. Konkluzja była taka, że skuteczne dawki ziół graniczą z dawkami toksycznymi, więc lepiej stosować względnie bezpieczną chemię apteczną.
To chyba jakieś nieporozumienie.
Wrotycz jest skuteczny w dawce kilkadziesiąt ml.

Przecież ta dawka nie jest w żaden sposób szkodliwa czy toksyczna a jednocześnie skuteczna.
: Odp: wrotycz
: Vereinigten February 02, 2018, 21:42:46

Przecież ta dawka nie jest w żaden sposób szkodliwa czy toksyczna a jednocześnie skuteczna.

Wrażliwej osobie dość po kropli. Proszę nie przykładać wszystkich do swojej miary i nie szerzyć nieprawdy, że "kilkadziesiąt ml" nie będzie szkodziło - bo zawsze zaszkodzić może. Problemy z wątrobą, słabe serce, alergia - i do widzenia.
: Odp: wrotycz
: dizi October 22, 2018, 19:56:44
Mam pytanie odnośnie dawkowania. Jestem wielkim zwolennikiem mieszanek Klimuszki. W jego książce z różnymi mieszankami jest sposób na tasiemca. Nie mam stwierdzonego tasiemca ale nigdy nie wiadomo, chciałem profilaktycznie zastosować tylko się zastanawiam czy to nie za duża dawka wrotyczu będzie.
Wieczorem trzeba wypić odpowiednią ilość olejku rycynowego, a rano zjeść jednorazowo mieszankę z pestek dyni, miodu i 5 gramów kwiatu wrotyczu.
Czy przy 5 gramach wrotyczu jednorazowo nie zatruję się?
: Odp: wrotycz
: zielarz polski October 22, 2018, 20:12:57
Nie ma sensu profilaktyczne stosowanie ziół na tasiemca.
: Odp: wrotycz
: dizi October 23, 2018, 15:06:33
Dziękuję za radę, z całym szacunkiem ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Zresztą dobrze by było uzasadnić skoro już coś piszemy na forum.
: Odp: wrotycz
: wzuo October 23, 2018, 15:18:58
Dziękuję za radę, z całym szacunkiem ale to nie jest odpowiedź na moje pytanie.
Zresztą dobrze by było uzasadnić skoro już coś piszemy na forum.

skoro Ojciec Klimuszko polecał stosowanie 5g kwiatów wrotyczu, zatem jest to dawka bezpieczna. Oczywiście, mogą wystąpić jakieś niepożądane działania, jak ze wszystkim. 5g to raptem łyżeczka czy łyżka, w zależności od stopnia rozdrobnienia kwiatów, moim zdaniem nie jest to jakaś szaleńcza ilość. W każdym razie zalecam ostrożność jeżeli nigdy nie stosowałeś danego surowca, zacznij od małej dawki na czubku łyżeczki i sprawdź reakcję organizmu.
Co do kwestii profilaktycznego odtasiemczania to trzeba sobie zastanowić czy faktycznie warto się w to bawić, bo to, że ktoś w internecie napisał, że to akurat przyczyna Twoich kłopotów to bym się nie sugerował. Później to się kończy na wmawianiu ludziom grzybicy i boreliozy.
Poza tym radzę uważać z olejem rycynowym i kupić go w aptece, bo z niepewnego źródła można się łatwo przekręcić. Pestki dyni muszą być świeże, suche nie mają żadnego działania.
: Odp: wrotycz
: janek October 23, 2018, 21:51:04
Dizi - masz rację domagając się konkretów.

Póki co to w litraturze naukowej nie opisano przypadku zatrucia po spożyciu nawet 10g wrotyczu.
Ponieważ nie ma co uzasadniać dlatego też tego nie czynię.
: Odp: wrotycz
: zielarz polski October 24, 2018, 12:40:32
Ponieważ zdanie o uzasadnianiu było do mnie, to aż się zapytam - poważnie mam uzasadniać dlaczego picie jakiejkolwiek mieszanki czy stosowanie jakiś mikstur nie pomoże PROFILAKTYCZNIE na zakażenie tasiemcem?
: Odp: wrotycz
: dizi October 24, 2018, 18:40:43
zielarz polski Bardzo bym prosił o tę odpowiedź.
Napisałem profilaktycznie, ale bardziej chodzi mi o to że medycyna akademicka nie zna 100% sposobu na stwierdzenie czy ktoś ma tasiemca czy nie. Są badania krwi czy kału ale w przypadku negatywnego wyniku nie jest to stuprocentowa pewność.
: Odp: wrotycz
: kuneg October 24, 2018, 20:32:30
Dizi, a robiłeś te badania? Masz jakieś objawy, które sugerowałyby obecność tasiemca? I ewentualnie jakiego tasiemca, bo różne tasiemce mogą dawać nieco inne objawy.

Profilaktyka w przypadku ewentualnych zakażeń pasożytami nie opiera się na stosowaniu ziół bójczych, tylko na zapoznaniu się z drogami ewentualnego zakażenia, poznaniu cylku rozwojowego i zachowaniu szczególnej higieny, żeby uniknąć takowego zakażenia.

Zioła bójcze nie zapobiegną ewentualnemu zakażeniu, a długotrwałe ich stosowanie nie pozostanie bez wpływu na ludzki organizm. Dawki, które mają zaszkodzić pasożytom stosuje się krótko i z przerwami.

Dizi, jak przeczytałam pytanie Zielarza polskiego, to aż się uśmiechnęłam pod nosem. :) Niemożność zastosowania profilaktycznego ziół w tym przypadku jest tak logiczna, że naprawdę nie wiem, jak to mogło ujść czyjejkolwiek uwagi. No nie ma cudów, żeby trutka na robale coś dała profilaktycznie :)
: Odp: wrotycz
: zielarz polski October 24, 2018, 21:14:47
Kuneg, zepsułaś mi taki piękny wpis. :)

Dizi, objawy tasiemca są "różne" (dlatego nie każda anemia czy złe samopoczucie jest od razu efektem tasiemca) i jednak dobrze jest go najpierw potwierdzić - tutaj sporo możliwości od oznaczania przeciwciał po wizytę u weterynarza o obserwacje mikroskopowe.

Zioła przeciwrobacze to zioła silnie działające i one nie pozostają obojętne na nasz organizm, dlatego dobrze jest jednak postawić/potwierdzić diagnozę, zanim rozpocznie się takie kuracje.

Reszta dokładnie tak jak napisała moja poprzedniczka.
: Odp: wrotycz
: dizi October 24, 2018, 21:21:58
zielarz polski Dzięki za wyjaśnienia, reszta wpisu powstała zanim pojawiła się Twoja odpowiedź.
Nie robiłem badań, ale wiadomo że o infekcje pasożytnicze czy inne nie trudno mimo zachowania ostrożności i higieny. Wystarczy coś zjeść na mieście w restauracji czy gdzieś indziej.
Jakoś psy czy koty odrobacza się regularnie co 3 miesiące (przynajmniej ja tak odrobaczałem psa) czy rzadziej, a jeśli chodzi o człowieka to jest to temat pomijany przez lekarzy tak jakby go w ogóle nie było.
Profilaktycznie to chodziło mi o to że ten tasiemiec może tam być, a nie że zapobiegnie to infekcji w przyszłości.
Nie zdecydowałem jeszcze czy zastosuję tą mieszankę dlatego pytam tutaj. Może skorzystam z innej mieszanki na robaki, nie samego tasiemca którą też zielarze polecają mianowicie wrotycz, piołun i goździki razem pomieszane i zmielone, to się stosuje przez 10 dni po łyżce rano i wieczorem z tego co pamiętam, do tego osłonowo ostropest.
: Odp: wrotycz
: Basia October 25, 2018, 12:03:43
zielarz polski Dzięki za wyjaśnienia, reszta wpisu powstała zanim pojawiła się Twoja odpowiedź.
Nie robiłem badań, ale wiadomo że o infekcje pasożytnicze czy inne nie trudno mimo zachowania ostrożności i higieny. Wystarczy coś zjeść na mieście w restauracji czy gdzieś indziej.

To nie jest tak. Jeśli zjesz jajko zwykłego tasiemca lub włośnia, to jeśli tego nie strawisz, czyli nie rozmontujesz na aminokwasy, to albo ono wyleci pod spłuczkę, albo się coś z niego wylęgnie i zacznie wedrówkę, by osiąść gdzieś w postaci wągra. Wtedy zostaje chirurg.
Jesli zjesz surowe mięso z wągrami, to znów, jeśli tego nie strawisz to, patrz wyżej.
Wynika z tego, że żadnych metek, tatarów, czy sushi - to jest profilaktyka.

Jakoś psy czy koty odrobacza się regularnie co 3 miesiące (przynajmniej ja tak odrobaczałem psa) czy rzadziej,

Biedny pies, tak nie wolno, bo mu zniszczysz wątrobę i jelita, nie mówiąc już o ruinie odporności. Jeśli nie ma szczególnych objawów, to można raz na rok, a i to trzeba przeanalizować potrzebę. Robaki nie przenoszą się drogą kropelkową i jeśli pies nie jest gównojadem, to należy się zrelaksować. Gównojadowi trzeba dawać śmierdziuszki, czyli suszone płuca czy żwacze itp.

a jeśli chodzi o człowieka to jest to temat pomijany przez lekarzy tak jakby go w ogóle nie było.

Badanie kału możesz sobie sam zrobić za pomocą lupy lub dzieciecego mikroskopu. Czy jeśli jesteś zdrowy, to czy profilaktycznie sobie łykasz doxycyklinę? Nie.
Lekarz może wypisać receptę na środki odrobaczające, ale musi być do tego przekonany.

Profilaktycznie to chodziło mi o to że ten tasiemiec może tam być, a nie że zapobiegnie to infekcji w przyszłości.

Tasiemce ludzkie to duże zwierzaki, człony są widoczne w kale bez wspomagania, a jak już są, to człowiek wie, że ma kilka metrów bieżących gościa.
Kuracje na tasiemce są drastyczne, bo mają zabić zwierzaka z natury odpornego na zwykle warunki w przewodzie pokarmowym, a mają nie zabić nosiciela.
Dalej, rózne robaki są wrażliwe na różne kuracje. Trzeba wiedzieć, z czym się walczy.

Nie zdecydowałem jeszcze czy zastosuję tą mieszankę dlatego pytam tutaj. Może skorzystam z innej mieszanki na robaki, nie samego tasiemca którą też zielarze polecają mianowicie wrotycz, piołun i goździki razem pomieszane i zmielone, to się stosuje przez 10 dni po łyżce rano i wieczorem z tego co pamiętam, do tego osłonowo ostropest.

Smacznego, potem opisz wrażenia.
Moim zdaniem to się skończy zdrową biegunką i ostrym testem wydolności wątroby, ale mogę się mylić. To jest kuracja kategorii profilaktycznej doxycykliny, ale bez recepty.

Pozdrowienia :-)
: Odp: wrotycz
: tusia221 November 25, 2019, 09:14:28
Mam pytanie odnośnie wrotyczu,ale takiego uschłego w polu, jego kwiaty są czarne, czy takie cuś jeszcze może się przysłużyć,np jako napar do płukania wlosów przy łupieżu, czy jest już bezwartościowe i nie warto zbierać?
: Odp: wrotycz
: Basia November 25, 2019, 13:24:00
Spokojnie można używać kuleczki z nasionami, tylko trzeba dobrze kuleczki zmielić w młynku do kawy.
W wywarze będzie ślad olejku i tłuszczu.
Reszta rośliny jest już martwa (za wyjątkiem kłączy, oczywiście).

Pozdrowienia :-)