Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Studium przypadku => : Asiaa June 01, 2021, 21:33:31

: Mieszanka problemów
: Asiaa June 01, 2021, 21:33:31
Dzień dobry. Mam rozpoznane przewlekłe zapalenie migdałków, objawy refluksu (na razie zdiagnozowany po objawach) i problemy z jelitami ( biegunka, wzdęcia przelewania, pobolewania po prawej stronie) torbiel na jajniku ok. 1,7 cm ( bezechowa - nie wiem co to znaczy ) i polip w macicy ok 1x1 cm, torbiel na nerce ( prawej) . Lewe oko ze zmianami miażdźycy w siatkówce. Czasami czuję się bardzo słabo  wtedy śpię prawie cały dzień, jestem wyczulona na dźwięk i zwiększają się dolegliwości ze strony układu pokarmowego. Generalnie badania mam ok morfologia , wątroba trzustka tarczyca badania ok. Te problemy skumulowały się pod koniec 2019 roku. Oficjalnie nie przechodziłam Covid ( bo nie dopchałam się do lekarza) Pisaliście wcześniej o różnych globulkach i ziołach. Ale nie znam się na tym prawie zupełnie i nie czuję się na siłach żeby mieszać te rzeczy samodzielnie. Czy znacie jakiegoś dobrego zielarza ze Śląska albo z okolic Krakowa? Pozdrawiam serdecznie.
: Odp: Mieszanka problemów
: Pragmatyk June 01, 2021, 23:47:47
Na początek zrobiłbym na przykład poziom witaminy D3.
Suplementacja jeśli wynik poniżej 30, ale suplementacja taką w kapsułkach żelowych (z olejem) i razem z wit. K. Do tego pre-biotyk w postaci warzyw zawierających inulinę i jakiś probiotyk.
Można pójść na całość, i kit Basi na jelita, ale sama piszesz, że nie dasz rady...
W diecie kiszonki we wszelkiej postaci (kwas z buraków, kwaśne mleko, kefir na zakwaskach, kiszona kapusta itp.). Do tego dużo surowej cebuli, czosnku, jeszcze chyba znajdzie się czosnaczek w zacienionych, wilgotnych miejscach, a jak nie to liście czosnku, arcydzięgla, podagrycznika.
Do picia zamiast herbaty, kawy: świeża pokrzywa, mięta, szałwia, brzoza, kwiat głogu, bzu czarnego - najlepiej w formie mieszanek.
Zmniejszyć poziom stresu (wyprawy na zioła świetnie się tu sprawdzają).
Tydzień, dwa i zobaczymy co dalej :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 02, 2021, 12:48:59
Oddaj kał na podstawowe badanie, czy coś tam znajdą.

Poza tym, zacznij od węgla i taniny z apteki na noc. Zwróć jednak uwagę na to, że węgiel ma być lekiem, a nie oszukańczym suplementem. Jeśli w aptece nie mają leku, to poproś, by zamówili.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Pragmatyk June 02, 2021, 14:04:22
Miałem ostatnio podobny przypadek - chora parła do badań na pasożyty, a lekarz nie widział potrzeby.

Dla testu wypiła na czczo szklankę naparu z wrotyczu (łyżka na szklankę, zalać wrzątkiem, 30 min odczekać). Początkowo miała do mnie pretensje co za ohydztwo jej poradziłem... bo po wypiciu kilka godzin szarpały nią wymioty (jakieś takie kluchowate), złe samopoczucie przez cały dzień.
O dziwo następnego dnia zjadła ze smakiem marynowanego śledzia po wiejsku, co jak sama przyznała nie zdarzyło jej się od wielu lat. Samopoczucie dużo lepsze, ale drążyliśmy dalej. USG wykazało dziwną budowę trzustki, tomograf zaś torbiel w głowie trzustki 4cm, zmiany wskazujące na przebyte zapalenie trzustki i odczyn zapalny w węzłach chłonnych okołoaortalnych... a chora w zasadzie nie skarżyła się na nic poza częstymi niestrawnościami, przelewaniem, luźnym stolcem.  Teraz czekamy na kolejne konsultacje, ale jest dużo lepiej z pomocą zmiany sposobu odżywiania (ograniczone do minimum mączne, dużo warzyw i zioła przeciwzapalne, plus mieszanki do picia w ciągu dnia). Pije też wrotycz raz na kilkanaście dni rano, na czczo i nie ma już żadnych sensacji z tym związanych!
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 02, 2021, 15:38:45
Akurat wrotycz zmniejsza cisnienie w kanałach żółciowych trzustki i działa przeciwzapalnie, czyli Twoje podejrzenie jest bardzo sensowne.

W skrócie, jeśli nie będzie pasożytów lub grzybicy do szybkiego wywalenia, to masz rację, że trzeba pociągnąć kierunek trzustki.

Gardło to sprawa drugorzędna, nawet, jeśli nieco dokuczliwa - szałwia, tymianek, lebiodka, lub teraz świeży kurdybanek, wrotycz, mięta, melisa, dżemik z kwiatów sosny powinny sprawę załatwić, a przy okazji pomogą trzustce.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 02, 2021, 19:13:22
Dziękuję wszystkim za szybki oddźwięk  i chęć pomocy.
Robiłam miesiąc temu badania kału nie mam żadnych pasożytów.

W 2019 miałam gronkowca złocistego w gardle ale już nie mam. W gardle tylko bakterie co mają tam być. Leczyłam to propolisem szałwią olejem lnianym.

Byłam też u lekarza medycyny alternatywnej stwierdził, że mam bakterie w moczu (coli) choć badania tego nie potwierdzały. Miałam dużo bakterii ale za mało by wyhodować i ciężar wł 1030. Leczył mnie jakimiś preparatami hm.. infludo krople ( skład to chyba coś z eukaliptusa i jakąś trucizna nie pamiętam już z czego) - po tym strasznie mi waliło serce. I globulki na ten pęcherz z krwawnika i jeszcze grobulki że  srebrem. W trakcie coś z żyworódki ( dziwne bo znalazłam to jako narkotyk w aptece ale podaje się kobietom w ciąży więc chyba ok) i coś z gałką muształową . Po tym wszystkim coś mi się stało z jedną stroną karku i gardła tam gdzie czułam dyskomfort wcześniej. Uczucie było potworne jakby mi jakąś gula chciała tam przejść i wykręcała czy ściskała wszystko w środku ( zwykły lekarz twierdził że to zawianie)  wzięłam 2 tabletki przeciwzapalne na stawy bo tylko takie miałam i jeszcze jedno 2 tyg wcześniej przecięła dość poważnie palec byłam w szpitalu i dziabki mi tam szczepionkę na tężec . I to skręcenie karku przeszło w 3 czy 4 dni ale zaczaczął się kilka dni po tym problem z refluksem. Ten refluks był dziwny bo to nie gorzkie ani kwaśne ani treść żołądka nie podjeżdżała do góry tylko czułam straszną słoność w ustach zewsząd nawet pomiędzy zębami a ustami w środku . Na zewnątrz skóra miała ochydny smak jak obliwywałam usta (gorzko słono wietrzny taki chemiczny ) Wnętrzności mnie paliły, z jednej strony boku pod pachą miałam dosyć duże i rozległe opuchnięcie. Opuchnięcie rozmasowałam i nie ma ( teraz robi mi się nieregularne z drugiej strony ale mniejsze) na refluks biorę neobianacid ( wcześniej miesiąc controloc ale nie strasznie wątroba chyba bolała). Stopniowo było coraz lepiej. Ale nadal na lekach i nadal z biegunką.
Warzywa owoce generalnie  co próbowałam : cebula czosnek por, szpinak, pomidor, brokół odpadają mam zaostrzenie biegunki i bóle po stronie wątroby i poniżej w jelitach to samo po kwaśnym mleku. Po makaronach zaraz wracam do biegunki. Toleruję Ryż, płatki ryżowe i owsiane marchewka ziemniaki ser ricotta borówki, maliny, jabłka bułki białe ale nie często indyk lub kurczak. Najlepiej lekka papka. Mleko od czasu do czasu w koktajlach ale próbuje je zastąpić mlekiem roślinnym ( Sama robię) . Wszystko gotowane nie pieczone i nie smażone.
Wit D wcześniej 2019 poziom 18 teraz 29 suplementuję.
Mam podwyższoną kalprotektynę do 94 chyba ale to było robione po miesięcznej kuracji controlockiem więc mogą być zaniżone albo nieprawidłowe inaczej wskazywałoby by na stan zapalny przy alergii. Poziom crp 2,6  marker c19.9 niski  ob 8 IGE za wysokie 180 ( powino być do 100, ale przechodziłam toksoplazmozę w oku więc może przez to być wysokie? ). IGa i igG modelowe.

Jak nic mnie nie boli to mam apetyt tylko co z tego.
Stosowałam dietę dr budwig przez kilka miesięcy. Tam jest na czczo sok z kapusty i nawet mi nie było najgorzej po tym. Ale teraz po serze to mi strasznie kwaśno więc odpuściłam no i brak papai też na wpłynął.
Jeśli chodzi o trzustkę mam wszystkie badania w normie USG nic nie wykryło modelowy kształt.
Przy tej biegunce na początku i przy zaostrzeniach  stolec był potwornie żółty  a po controlocu taki szarobiały z jeden dzień. I jeszcze jedno jedna dłoń jest grubsza a druga jakby taką wyschnięta wiecie jakby trzymać w wodzie długo robią się wtedy takie bruzdy na opuszkach. Co zaobserwowałam mam takie cykle objawów w różnej kolejności czasami : w przeciągu tygodnia zaczynam kichać boli mnie głowa lub ucho po prawej stronie mam większą tkliwość prawego migdałka i węzłów pod nim i zaostrzenie bólów brzucha i biegunki i też bóle stawów i trzaskają mi stawy dłoni . Te stany obecnie są łagodniejsze w przebiegu niż wcześniej i chyba rzadsze. Ten refluks też był mniej więcej w takim zlepku doznań.
Moje podejrzenia:
1) alergia - podwyższoną kalprotektyna i IgE i te dziwne objawy
 2) zatrucie  toksynami z krewetek lub leków bo  Zaraz przed tym wszystkim brałam antybiotyk klacid więc może to po nim takie spustoszenie lub też naruszenie śluzówki przez leki ( po prawoślazie ból był mniejszy). Mało też przed tym wszystkim piłam a jak zaczęłam to piłam wody z witaminami firmy oshee ( głównie Wit. c e i a. To nie jest tożsame z izotonikami według producenta)
3) wirus -  torbiel na jajniku i polip na macicy co za tym idzie może mam polipy w jelitach i dlatego mam to wieczne rozwolnienie.

Jeśli macie jakieś pomysły na to jeszcze to z chęcią poczytam.

Oprócz bianacidu biorę ostatnie 10 dni immunomix plus ( tam jest vilcacora jeżówka blada i czarny bez kuracja trwa 20 dni) obydwa leki są ziołowe. Przez ostatni miesiąc piłam 500 ml korzenia prawoślazu ( zalewała chłodną wodą i piłam cały dzień po tym mi się zdecydowanie lepiej zrobiło ale teraz mam już dość ) i mieszankę ziół na wątrobę i woreczek. Mam nadzieję że wybaczycie mi tak długi słowotok.
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 02, 2021, 19:21:16
Basiu brałam węgiel no z apteki. Chyba lek. Nie wiem jak to poznać. Skutki były słabe. Najlepsze było po immodium ale później wracało i po biotyku ( tam jest inulina) i po sanprobi też chyba z inuliną. skutki utrzymywały się dłużej. Ale zjadłam chyba hałdę tego i dałam sobie spokój. Coraz bardziej zastanawiam się nad drożnością . Może tam coś przeszkadza po prostu.
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 02, 2021, 20:34:32
Polip na macicy, to wirus, akurat to jest dość proste. Nieco trudniej go wywalić, ale to się w zasadzie da. Torbiele na razie zostaw w spokoju - niewykluczone, że jak dojdziesz do ładu z kiszkami, to się wycofają.
Na oczy objadaj się do oporu czarnymi owocami lub przetworami, poza tym dzika róża, jarzębina, kalina. Do tego do herbaty dokładaj kwiaty głogu lub jarzębiny, to pomoże ogarnąć ta miażdżycę

Proponuję zrobić marketowy test na koronawirusa, te dziwne wrażenia smakowe by nieźle pasowały do prawie bezobjawowego przejscia kowida.

Basiu brałam węgiel no z apteki. Chyba lek. Nie wiem jak to poznać. Skutki były słabe.

Na opakowaniu pisze, czy to suplement, czy lek. Lek na biegunkę bierze się od razu kilka dość dużych piguł.

Najlepsze było po immodium ale później wracało

Immodium to trutka na myszy i sposób na wywołanie modelowego wrzodziejącego zapalenia jelita u zwierząt doświadczalnych. Ono nie likwiduje biegunki, ono tylko unieruchamia jelita i nosiciel myśli, że to zatrzymało biegunkę.

i po biotyku ( tam jest inulina) i po sanprobi też chyba z inuliną. skutki utrzymywały się dłużej. Ale zjadłam chyba hałdę tego i dałam sobie spokój.

Spokojnie możesz robić zupy z selerem, pietruszką i topinamburem (to znaczy z korzeniami)

Coraz bardziej zastanawiam się nad drożnością . Może tam coś przeszkadza po prostu.

To byś miała zaparcie.
***

Materiał do przemyśleń na temat trzustki: http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=7594.msg89464#msg89464

Problem z chronicznym zapaleniem trzustki jest taki, że trudno się je wykrywa, objawy nie są wyraźne, a w międzyczasie boli brzuch, a trzustka powoli wapnieje, co po kilku latach kończy te bóle, ale nie kończy problemów z trawieniem i się kończy cukrzycą.
***

Moje propozycje:
Idź w jakieś zielarsko rozsądne miejsce i narwij liści drzew (mogą być całe tegoroczne zielone gałązki): dębu, brzozy, buka, grabu, olchy, kasztana, orzecha włoskiego, wierzby, osiki - co znajdziesz. Liście rozdrobnij i gotuj z nich wywar przez jakieś przynajmniej 15 minut na wolnym ogniu, na koniec dosyp szałwię, melisę i oregano lub kurdybanek.
Proporcje - w miarę po równo, 4 łyżki zmielonej sieczki na litr wody. Wlej to wszystko z fusami do termosu i po pół godzinie można zacząć używać.

Z apteki załatw ten węgiel (lek!) i taninę, poza tym sól gorzką lub coś podobnego.
Dodatkowo z apteki jakieś porządne probiotyki, np Trilac lub ProktolactM

Wieczorem, na przykład o godz. 19.00 zjedz garść węgla drzewnego, taninę według etykiety i dobrze popij wywarem z ziół jw. Przed snem wypij szklankę wody z rozpuszczoną łyżką soli gorzkiej. Rano sól gorzka powinna zadziałać przeczyszczająco, po wypróżnieniu na czczo zjedz probiotyk na przynajmniej godzinę przed śniadaniem. Przeczyszczenie powinno wyrzucić jakies patologiczne zagnieżdżone bakcyle lub pierwotniaki. Śniadanie popij takim samym wywarem. Ogółem staraj się wypić przynajmniej litr wywaru z liści dziennie, inne rzeczy można pić też, razem ze 2-3 litry płynów dziennie. Do posiłków przetwory z kaliny lub aronii, bez posiłków też można wyjadać ze słoika.

Do tego cały alfabet i pełna numeracja witamin, nie tylko modne D3+K2.

Dalej, tą różnicę w grubości rąk pokaż jakiemuś angiologowi czy innemu człowiekowi od krążenia. Możliwe, że masz jakąś blokadę w krążeniu i należałoby ustalić, co się dzieje i dlaczego. Pewnie USG by się przydało lub inne ichnie metody
***

No i napisz, jak idzie, jeśli nie idzie, to też napisz, bo trzeba wtedy coś innego wymyslić

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 02, 2021, 22:57:52
Basiu śliczne dzięki!!!! Zabieram się za spisanie tego wszystkiego i spróbuję zastosować.
Ten pomysł z  przeszkadzaniem w jelitach  to pytałam lekarza i powiedział że jak się biegunka nie może unormować to może znaczyć że coś przeszkadza.
Ale jak mam stany poprawy to najpierw jest zastój. Ciężko w brzuchu - kamień w brzuchu i potem to powoli mija. Aż znowu coś nie spowoduje że się wraca. A
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 03, 2021, 15:57:39
Basiu mam pytania:
1) czy ta szałwią i zioła mogą być suszone?
2) co to tanina?  W aptece jak powiem to mi coś dadzą ?
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 03, 2021, 20:55:05
Basiu mam pytania:
1) czy ta szałwią i zioła mogą być suszone?

Mogą byc suszone, jednak szałwia lepsza będzie z ogrodu, a liście powinny być świeże. Przy okazji zaliczysz spacer ;-)

2) co to tanina?  W aptece jak powiem to mi coś dadzą ?

Tak, to jest tradycyjny produkt apteczny

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 04, 2021, 15:21:58
Świeże to mam tylko z marketu jeśli takie mogą być.  Nie mam ogródka :'(
Na razie postanowiłam tak. Ponieważ mniejszy ból jest po ciepłych okładach na jajniku które dwie serie robiłam wcześniej i tym co poczytałam tu polecone przez Basię
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=7594.msg89464#msg89464
o trzustce i woreczku. Pójdę w tą stronę i zobaczę. Zastosuje kąpiele i okłady z rycyny i dodatkowo zioła i ciepłe okłady na oczyszczenie woreczka jak w tekście z linku.  Jak nie będzie poprawy to będzie czyszczenie  liściami  :o Hm.... A może to przewlekłe zapalenie wyrostka ?
: Odp: Mieszanka problemów
: Alinge June 04, 2021, 19:12:04

Koleżanki i koledzy pozwolą, że ponudzę po swojemu :-)
dochodzę do wniosku,  iż ta kaskada zdarzeń czyli:

przewlekłe zapalenie migdałków, objawy refluksu (na razie zdiagnozowany po objawach) i problemy z jelitami ( biegunka, wzdęcia przelewania, pobolewania po prawej stronie) torbiel na jajniku ok. 1,7 cm ( bezechowa - nie wiem co to znaczy ) i polip w macicy ok 1x1 cm, torbiel na nerce ( prawej) . Lewe oko ze zmianami miażdźycy w siatkówce
. <- wygląda mi na podrażnienie nerwu błędnego

Natomiast to:
Czasami czuję się bardzo słabo  wtedy śpię prawie cały dzień, jestem wyczulona na dźwięk
wygląda na podrażnienie nerwu trójdzielnego.

Zatem,   moja pobieżna ocena wpisu  pozwala zapytać, czy w między czasie pojawiły się może zawroty głowy ? Szumny uszne ? Delikatna palpitacja serca ?   
Idąc dalej zadam bardzo ważne pytanie: czy w ostatnich latach,  mogło dojść u autorki postu, do urazu odcinka szyjnego, który to nawet po kilkunastu latach, odzywa się m.in taką mieszanką problemów?

Jeśli problemy wynikają z w/w problemu,  to należy obowiązkowo rozwiązać  podstawowy problem. Oczywiście zioła itd jako plaster na problemy jest wskazany, ale nie rozwiązuje problemu związanego z kwestią m.in nadprodukcji tlenku azotu, który to w nadmiarze powstaje, gdy zaistniał problem z niestabilnością  części odcinka szyjnego ( uszkodzenie tego odcinka, bądź silnego napięcia)

pzdr :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 04, 2021, 20:27:59
Świeże to mam tylko z marketu jeśli takie mogą być.  Nie mam ogródka :'(

To pokombinuj ze znajomymi, ktoś ma ogródek. Szałwia może być kupna, ale sypana.

Jak nie będzie poprawy to będzie czyszczenie  liściami  :o

Liście są na biegunkę i by ewentualnie ubić jakies zaplątane pierwotniaki czy bakcyle bez zbytniego masakrowania pożytecznych bakterii.

Hm.... A może to przewlekłe zapalenie wyrostka ?

Trzustka i woreczek się łączą, nie można ich leczyć osobno. Jeśli są złogi w woreczku, to też tym bardziej mogą być złogi w trzustce.
***

To, na co zwraca uwagę Alinge, czyli stronę neurologiczną, to też warto sprawdzić.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 04, 2021, 20:56:37
Dziękuję za spostrzeżenia Alinge . Co do szyi i karku.
1. Zawroty głowy - tak, i temp. spadała mi do 34-35 st. I musiałam się położyć bo robiło mi się słabo
2. Szumy w uszach - nie nigdy.
3. Uraz szyi - nie nidgy ( fizyczny typu wypadek lub coś podobnego)
4. Palpitacje serca - nie wiem czy to to co miałam. W pewnym okresie miałam problem z tym , że czułam jakby mi bardzo mocno waliło w piersiach. Ale nidgy nie czułam bólu po lewej stronie. I nie mogłam zasnąć ani spać. Wydaje mi się, że to po leku infludo krople. ( Weledy). Ponieważ po odstawieniu objawy się zmniejszyły. Odczuwałam też czasami taki lekki ścick w łydkach.
Uściślając:
Przez około półtora roku przed tym Armagedonem moim pracowałam w małym pomieszczeniu gdzie był duży przeciąg ( okno około 2 m z jednej mojej strony  drzwi 1,5 m idealnie z drugiej). Za moimi plecami (około pół metra) była ścianka działowa , na której z drugiej strony stał rząd  monitorów i komputerów co też chyba dobrze nie wpływa na org. bo z tego co wiem to promieniowanie skupia się z tyłu monitora.
Myślę, że mogłam poważnie przeciążyć tą dłoń może i rękę pracą na komp. Pracowałam po kilkanaście godz. dziennie myszką komputerową. Poza tym w tej ręce otrzymałam zazwyczaj smycz na spacerach i przytrzymywała mojego  narwanego piesa ( całe 30kg ) .
Gdy to się zaczęło oprócz tej lawiny dziwnych niedomagań towarzyszył im ból, który dokładnie to  obejmował głowę ( dziwne bo jakby całą ale przy zagięciu do dołu z przodu jak przy zatokach i bardzo denerwował mnie dźwięk z resztą do tej pory jest tak że niekiedy przy za długim słuchaniu czegoś lub kogoś jakbym traciła orientację w tym co jest przekazywane. Po prostu dźwięk jest strasznie męczący i nie mogę się skupić na tym co ktoś do mnie mówi). Ból " wychodził" z tyłu głowy zza prawego ucha pod czaszką "szedł" wzdłuż boku szyi rozwidlał się w miejscu połączenia z barkiem :
1) Bark/ ręka - W tym miejscu rozwidlenia  ból był wyczuwalny przy nacisku. Promieniował wewn. przez całą prawą rękę do nadgarstka tam miałam ganglion przy podstawie kciuka i aorcie.Teraz już nie jest widoczny przypuszczam, że już zniknął ale nie robiłam USG kontrolnego. Ta dłoń jest "grubsza " od drugiej tej "pomarszczonej". Czuję tą rękę jeszcze czasami słabo jak się naklikam na tablecie albo komórce.
2) Wracając druga " odnoga bólu" szła od szyi  jakby w głąb. Wyczuwałam ból  między piersiami bardziej po stronie prawej zaraz przy kręgosłupie stamtąd szedł w kierunku wątroby woreczka potem prawą stroną środka miednicy i nogą prawą gináł na łydce i ujawniał się w pięcie.
 Cierpły mi też czasami ręce podczas spania. Jak zmieniałam pozycję czucie wracało. Teraz czułam że cierpnie mi niekiedy lewa ręka gdy śpię. Zmieniam pozycję kręgosłupa i czucie wraca. Na początku był taki okres chyba tygodnia, że mnie tak potwornie bolał kręgosłup że chciało mi się wyć z bólu. Przykładałam butelkę z ciepłą wodą i ból powoli ustępował. Czułam jakby moja świadomość była oddzielona od ciała.  Długo potem gdy wychodziłam z domu wracał ból głowy a potem  już ból za prawym uchem. Drga mi czasami  tak lekko wyczuwalnie w bruździe od nosa do ust. Ratowałam się różnymi lekami i ziołami piłam rumianek  jemiołę( łyżeczka suszu do chłodnej wody 4-6h) wrotycz ale nie długo chyba z 3 dni , szałwię . rozmaryn, oregano, babkę, jeżówkę Też nie ukrywam czasami zjadłam tabletki które zapisywali mi lekarze  klasyczni. Ale szczęćie czy nie po tabletkach zaraz gorzej czuł się mój przewód pokarmowy więc  większość poszła do kosza (np. olfen), I powoli powoli zaczynałam wracać do życia" Z moimi bólami i ganglionem  byłam u ortopedy ale na RTG szyi i klatki nie wyszło "nic". Dolnego nie robiłam.
Nie rozpisywałam się o tym bo sami państwo widzą , że wachlarz doznań miałam bogaty. Czasami zapominam tyle tego było. A no właśnie od tej pory mam problem z zapamiętywaniem. Muszę zapisać żeby coś pamiętać. Choć jest już trochę lepiej.
Jeśli doszło do naruszenia tych nerwów to Alinge co proponujesz? Rehabilitnt? Bo ortopeda to da mi tylko worek chemii, który mi bardziej rozwali żołądek. I proszę nawet nie myśleć, że " przynudzasz" a co dopiero pisać.
: Odp: Mieszanka problemów
: leo June 04, 2021, 21:21:34
Coś mi się wydaje, że Alinge trafiła w dziesiątkę. Wtrącę się - kiedyś dostałem od Alinge takiego linka: https://mito-med.pl/artykul/pourazowa-niestabilnosc-stawu-szyjnego - jako ciekawostkę, ponieważ interesuje mnie temat mitochondriów.
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 04, 2021, 22:50:05
Dzięki Leo.  :D
Przeczytałam. Koszmary chrapanie też się zgadza. Wit B12 mam ok sprawdzałam. Poczytam jeszcze o tym. Bardzo dziękuję za nowy trop.
Przypomniało mi się, że przez tą chorą rękę przeszedł mi prąd. Ale to było dobre 20 lat temu. Chciałam włączyć TV i wtyczka była nie zaizolowana. "Popieściło" mnie przez 1-2 sec. Poczułam prąd od palców dłoni przez całą rękę do mózgu mniej więcej tą obecną drogą bólu.
Czytam o tym nerwie i tak miałam wrażenie mokrego ucha i  hm...mgłę mózgową.
Ostatnio pojawiły mi się takie swędzące krosty na rękach, czuję swędzenie na ciele i takie samo uczucie na twarzy (żuchwa, czoło) czy to może być od nieprawidłowej gospodarki hormonalnej i torbieli i polipa? 
NO , o którym pisałam Alinge? Da się to jakoś zmierzyć? Czy w wydychanym powietrzu tak jak przy problemach oddechowych się to robi będzie miarodajne?
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 05, 2021, 21:37:27
Możliwe, że jednak barki dostały szczególnie od tej myszy (a gdzie BHP?) i może tego przeciągu. Tego może nie widać na rentgenie, ale tomografia kręgosłupa już może pokazać zmiany w stawach. Fachowiec od terapii manualnej by się mógł przydać.

Z drugiej strony możesz spokojnie przełożyć mysz do lewej ręki, by wyrównać obciążenia. Tak samo z pies - nawet, jesli narwany, to możesz w jego towarzystwie trenować oburęczność.

Niska temperatura ciała + podskoki tętna mi tu pachnie jednak jakąś tarczycą, a jeśli nie tarczyca, to niewydolne krążenie. Może na prawdę sprawdź swoje nogi, grubszą rękę i szyję u angiologa. Jeśli jedna dłoń jest grubsza, a druga pomarszczona, to może być początek jakiejś patologii limfatycznej. To na prawdę trzeba sprawdzić.

Niezależnie od wyników musisz dbać o równoważenie obciążeń między obydwie dłonie, a z drugiej strony, co pół godziny w pracy (nastaw minutnik) lub częściej 5 minut wymachów rąk w górze, by ewentualne zastoje sobie spłynęły. Poza tym przestawiaj się na krześle, by nie było jakichś zastojów.

Poza tym diagnostyka kardiologiczna. Jeśli nic nie znajdą, to porozmawiaj z kardiologiem, czy ma jakieś pomysły na słabe krążenie. Czy możesz stosować na przykład krople Cardiol C lub coś w tym stylu.

Tlenku azotu w tkankach się praktycznie chyba nie zmierzy, bo jest to gaz bardzo reaktywny i szybko wchodzi w inne przemiany metaboliczne. Na jego temat są różne teorie - jedni by go w kółko stymulowali, inni z kolei uważają, że to niebezpieczne.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 05, 2021, 22:54:34
Basiu jesteś nieoceniona . Dziękuję. Ogromne dzięki też dla Alinge i wszystkich, którzy poświęcili czas na moje posty. Jak to wszystko sobie poukładam dam znać o wynikach i przebiegu terapii.
: Odp: Mieszanka problemów
: leo June 06, 2021, 06:40:23
Pojawianie się tlenku azotu w mózgu, razem z konsekwencjami tego to wynik niedotlenienia mózgu z powodu jakichś ucisków wynikających z nieprawidłowego ułożenia kręgosłupa na odcinku szyjnym. Chyba nie jest potrzebny do tego jakiś wcześniejszy uraz - nadmierna ruchomość stawów w kręgosłupie + nieprawidłowe (niewygodne) ułożenie przy spaniu też może dać ten efekt - Twoje opisy różnych drętwień podczas spania to sugerują. Może zrób sobie test kciuka na ocenę stanu tkanki łącznej w organizmie: https://portal.abczdrowie.pl/test-kciuka-sprawdz-czy-grozi-ci-smierc-z-powodu-tetniaka-aorty (tętniakiem się nie sugeruj :) - chodzi tylko o tkankę łączną i rozluźnione stawy). Jeżeli by się to potwierdzało - można zadziałać i na NO, i na tkankę łączną.
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia June 06, 2021, 20:20:32
Ten test może nie być miarodajny dla osób z wąskimi dłoniami i długimi palcami, jak na zdjęciu.
Na przykład ja mam kwadratową dłoń i krótkie palce. Musiałabym dłoń zwinąć w trąbkę i jeszcze ścisnąć taśmą klejącą, żeby kciuk mi wyszedł poza dłoń.

W internecie nie każde wiadomości umieszczone w portalu za pieniądze mogą być sensowne. Redaktorzy w poszukiwaniu zapychaczy czasem zapominają o posługiwaniu się rozsądkiem.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: leo June 06, 2021, 21:55:26
Moja córka ma konstrukcyjnie taką samą dłoń i robi to bez problemu - w zeszłym roku na wiosnę miała awarię stawu kolanowego (łękotka). Ja mam też długie palce i trochę szerszą dłoń - sięgam kciukiem do nasady palca serdecznego - żadnych problemów ze stawami nie mam. W opisie testu jest - " Rozluźnione stawy mogą wskazywać na chorobę tkanki łącznej" - to sformułowanie warunkowe - mogą, ale nie muszą i dotyczy osób, które to wykonają.
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 06, 2021, 22:51:52
Mam długie palce ale nie wystaje. Te objawy też raczej nie pasują.

Był ból głowy całościowy w obręczy na około. Przy schylaniu z przodu (czoło). Ostatecznie został wychodzący zza ucha z tyłu , kark mi się najpierw robił taki sztywny i jakby lekko nabrzmiały albo taki mniej czuły na dotyk. Cierpły mi ręce we śnie w pewnym okresie pół czaszki miałam mało czułe na dotyk.  Teraz już od kilku miesięcy nie mam bólów głowy. Zdarzył się może raz ale lekki. Nie czuję też zbytnio tego zza ucha. Minęła też mgła mózgową ale ona czasami powraca. Czuję też wtedy takie nabrzmienie jakby ucisk od czegoś w środku z boku szyi od migdałka wzdłuż, puchnie ucho w środku i czasami boli.Czasami ręka mnie boli. Nie boli mnie już w piersiach a od czasu jak robię serie okładów z rycyny nie czuję w zasadzie bólu tego wewn. od szyi do stopy. Smak mam często taki słonawy nadal. I brzuch jakbym miała upakowy czymś( centralnie jakieś 3 palce nad pępkiem, nieznacznie przy ruchu czuję w głębi ból zaraz pod żebrami z prawej ale on jest "ruchomy" w przestrzeni od poniżej splotu słonecznego w bok ku boku z wątrobą i niżej w kierunku stawu biodrowego i mnie więcej szerokość 3 palców w stronę bólu od pępka. Od kilku dni nie ma przelewania no w każdym razie nie często. Czuję też lepiej jak po posiłku poleżę w spokoju. Inaczej zdarza się czasami rewolucja. Choć biegunka jest jakby chaotyczna nie mam żadnego odniesienia do jedzenia np. Dziś kończę 3 serię nocnego grzania rycyną i kąpieli. Czuję się podenerwowana taką rozedrgana i trochę czuję mocniejsze bicie serca ale do wytrzymania( myślę że to od vilcacora ( ? ) w tym preparacie co biorę na odporność ( jeszcze 5 dni) Uważam na przeciągi i nie biegam za dużo po dworzu/ polu. Z nowości pojawiły mi się swędzące zgrubienia podskórne w pasie od uszu do brody na policzku hm.. chyba bardziej z lewej strony  i przechodzi na lewe ramię. 
Jest zdecydowanie lepiej niż na początku. Pomimo tego mam duży apetyt na te najbardziej niewskazane najbardziej słodkie boczuś surówki z kapusty, kiełbaski ale po tym mam zjazd duży ( wraca ból w żołądku i jelitach i ogólnie samopoczucie );. Minęły koszmary, sny że zmarłymi, "prorocze". Sny są szczęśliwe. Lewa ręka mi zaczęła znowu cierpnąć podczas snu ( Ta  "ususzona" ). Zostały wyostrzone zmysły na dźwięk i węch.Ale w mniejszym nasileniu.
Obserwując:
Lepiej jeśli chodzi o brzuch poczułam się po piciu prawoślazu ( jak go piję nie czuję też ucisku w łydkach. Czy to nie rozrzedza krwi? ) . Jest gdzieś może wątek o jakiś mieszankach na osłonę błony żołądka i jelit?  I piję wodę przegotowaną z kilkoma borówkami  po herbacie, komotach, innych owocach w wodzie mi się pogarsza. Pamiętam, że przed refluksem piłam dużo wody źródlanej i filtrowanej z tych cud czajników. Czy to że nagle więcej piłam ( wcześniej 1 litr a w tym okresie 3-3,5) mogło  doprowadzić  do refluksu?
No i znowu się rozpisałam. Wybaczcie.
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 26, 2021, 13:15:25
Pojawiła się do tego wszystkiego ropa w dwóch zębach. Dostałam antybiotyk. Czym mogę płukać? ?
: Odp: Mieszanka problemów
: Bajkalina June 26, 2021, 17:10:48
Mi kiedyś pomógł Dentosept.
: Odp: Mieszanka problemów
: Pragmatyk June 26, 2021, 18:49:10
Jestem w trakcie ratowania zęba przed ekstrakcją, po problemach z zakażeniem w trakcie leczenia kanałowego - skuteczny okazał się propolis (płukać: łyżka na 50 ml wody) a do tego plasterek imbiru trzymany w ustach, w okolicach zapalenia i nagryzany co jakiś czas dla lepszej ekstrakcji zawartości. Jednak to tylko środki ratunkowe, w razie ostrego zapalenia. Kiedy tylko je odstawiałem zabawa zaczynała się od nowa. Prawdziwym remedium okazało się wprowadzenie do higieny jamy ustnej irygatora. Gdzieś tu na forum jest spory wątek jego dotyczący. Na próbę kupiłem najprostsze urządzonko z napędem elektrycznym (podłączane do gniazdka 220V) i okazało się strzałem w dziesiątkę. Okazało się, że kiedy po wynitkowaniu i wyszczotkowaniu zębów użyłem irygatora to w umywalce sporo resztek pokarmowych jeszcze się pokazało! Stan zapalny opanowany po pierwszym dniu stosowania i w zasadzie po kilku dniach całkiem zanikł - już nie czuję bólu podczas szczotkowania.
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa June 29, 2021, 07:28:07
Tak to ostry stan chyba. Po kilku dniach stosowania antybiotyku wróciło czucie w zębie tzn. boli sam ząb i czuję opuchnięte dziąsło. Choć policzek nie jest bolesny ani powiększony widocznie. Pragmatyku kiedyś czytałam o irygatorze to rzeczywiście może być ciekawa opcja. Choć myślałam, że szczotkowanie, niciowanie i płukanie wystarczy.
: Odp: Mieszanka problemów
: Pragmatyk July 01, 2021, 16:07:09
Na infekcję wewnątrz zęba i irygator już nie pomoże - tylko leczenie stomatologiczne, ale aby zapobiegać zapaleniom zębów i stanom zapalnym dziąseł oraz kości szczęki jest to doskonałe rozwiązanie!
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa August 10, 2021, 11:04:22
Byłam u neurologa. Wyczytałam, że zanik mięśni w ręce może być oznaką zaniku bocznego no i powiedziałam mu o podrażnieniu nerwu. Na razie mam skierowanie na rezonans i coś takiego jak neurovit. Ten neurovit jak czytam jest przeciwbólowy z domieszką Wit z grupy b. Czy ktoś wie co to takie? I czy  Dałoby to zastąpić czym innym ziołowym albo ziołami ?
: Odp: Mieszanka problemów
: leo August 10, 2021, 11:20:24
To są same witaminy  - B1, B6 i B12. Ziołami witamin nie zastąpisz. Tych nie musisz się obawiać - są rozpuszczalne w wodzie, nadmiar może być zrzucany przez nerki. Jeżeli są podejrzenia u Ciebie stwardnienia zanikowego bocznego - to jest poważna sprawa, rób te badania.
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia August 10, 2021, 11:31:17
Witaminy B są konieczne w leczeniu neurologicznym, leo ma rację.

Po rezonansie musisz się zastanowić nad ewentualną gimnastyką, by wzmacniać mięśnie w odciążeniu.
A mysz przełóż na lewą stronę klawiatury.
Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa August 11, 2021, 16:17:38
Dziękuję Wam za odpowiedź. Pozdrawiam.
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa September 23, 2021, 23:09:03
Został mi polip na endometrium. Zrobiłam drugą cytologię. Czekam na wyniki. Pierwsza była ok. Basiu pisałaś, że można coś z tym zrobić.
Chyba to są problemy hormonalne przy wcześniejszej menopauzie. Czy ktoś wie coś o tabletkach "lukol" firmy himalaya?
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa October 06, 2021, 00:55:23
No chyba już straciliście do mnie cierpliwość . Eh .. byłam u kardiologa - robił USG . Wszystko w porządku nic nie widzi złego. Neurolog raczej wyeliminował zanikowe boczne. Kazał iść w początki Sjorgena jak Tato. Ale Ana screen ma podwyższone mało Ana 3- nic nie wykryła. Czuję się lepiej. Na głowę pomogły mi okłady na oczy z gorącego ręcznika. Na kark i bark szybko przeszły po masażu punktów na ręce ( o dziwo przeciwnej do bolącej) i automasaż karku i potylicy paskiem bawełnianym aż do uczucia ciepła tych miejsc ( facet by YT nazywa się Mu Yuchun https://youtu.be/zit-erofV4Q miły starszy pan częściowo po rosyjsku częściowo z pl napisami) Z żołądkiem i jelitami lepiej. Praktycznie nie biorę już nic na zgagę znikło uczucie słodkości pieczenia skóry itp- na to robiłam 3 ćwiczenia też z YT https://youtu.be/vL90mXQIo6w . Inhibitory ( controloc Control stosowałam przez 1szy miesiąc w dosyć dużych dawkach 40mg rano i 40 mg wieczorem. Ze względu na wątrobę przerzuciłam się na osłonowe tylko  - prawoślaz, kleik z płatków owsianych z siemieniem , neobiancid ( ziołowy z apteki) i gastrocinesine ( homeopatyczny) . Do tego zioła na drogi żółciowe i wątrobę dodałam do nich też chrobotka ( na wszelki wypadek) i liść brzozy. Z probiotyków brałam fortakel. Moja dieta była uboga. Kiszonki i kapusty inne takie odpadają. Źle się po nich czuję . Potworne wzdęcia i rozwolnienie. Na szczęście do opanowania. Wciąż ustalam dietę najlepiej mi po pieczywie chrupkim z dziwnych zbóż które wyszukałam w sklepie. I źle się czuję po kombinacji ser biały- gluten a gotowany lub smażony. Ale cieszę się jak dziecko na warzywa jak ogórek, seler, czy pietruszka. Odstawiłam pomidory. Martwi mnie wysokie IgE całkowite. Torbieli nie ma ( opisałam to w innym wątku o tych torbielach.Ale nie mogę znaleźć.  :-\ .
Jak napisałam został mi polip. Albo to pasożyty( robiłam badanie niby nie ma ale mam kilka małych brodawek pod pahami)  albo HPV - nie wiem albo hormony przy menopauzie. No i jest tam sobie ten polipem 8mm. Boję się że te wszystkie kręgosłp sprawy i brzuszne to może być zwierzę że szczypcami. Ale zobaczymy.
 I jeszcze jedno znalazłam takie polskie czopki glistnikowo propolisowe bo tych z allegro trochę się boję kupować:  https://cieszynskimiod.pl/produkt/naturalne-czopki-propolisowe-z-glistnikiem/
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia October 21, 2021, 15:37:46
No chyba już straciliście do mnie cierpliwość . Eh .. byłam u kardiologa - robił USG . Wszystko w porządku nic nie widzi złego.

To dobrze

Neurolog raczej wyeliminował zanikowe boczne. Kazał iść w początki Sjorgena jak Tato. Ale Ana screen ma podwyższone mało Ana 3- nic nie wykryła. Czuję się lepiej.

To się ciesz :-)

Na głowę pomogły mi okłady na oczy z gorącego ręcznika. Na kark i bark szybko przeszły po masażu punktów na ręce ( o dziwo przeciwnej do bolącej) i automasaż karku i potylicy paskiem bawełnianym aż do uczucia ciepła tych miejsc ( facet by YT nazywa się Mu Yuchun https://youtu.be/zit-erofV4Q miły starszy pan częściowo po rosyjsku częściowo z pl napisami) Z żołądkiem i jelitami lepiej. Praktycznie nie biorę już nic na zgagę znikło uczucie słodkości pieczenia skóry itp- na to robiłam 3 ćwiczenia też z YT https://youtu.be/vL90mXQIo6w.

Jeśli ćwiczenia i masaż pomagają, to znaczy, że powinnaś ćwiczyć i się ruszać

Moja dieta była uboga. Kiszonki i kapusty inne takie odpadają. Źle się po nich czuję . Potworne wzdęcia i rozwolnienie. Na szczęście do opanowania.

Sprawdź trzustkę i często zmieniaj probiotyki. Pamiętaj brac probiotyki na pusty żołądek i bardzo dobrze popijaj czymś o temperaturze pokojowej, by szybko przeleciały przez żołądek do jelit.

Jak napisałam został mi polip. Albo to pasożyty( robiłam badanie niby nie ma ale mam kilka małych brodawek pod pahami)  albo HPV - nie wiem albo hormony przy menopauzie. No i jest tam sobie ten polipem 8mm.

Załóż, że to raczej HPV.
Menopauza nie ma wiele do tego. W sumie istnieją teorie, że menopauza chroni kobietę przed rakiem narzadów rodnych, który może być spowodowany nadmiarem estrogenów.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Mieszanka problemów
: Asiaa November 03, 2021, 08:25:13
Dziękuję za wskazówki. Jednak zdecydowałam się na zabieg. Nie było najgorzej.Uf.
: Odp: Mieszanka problemów
: Basia November 03, 2021, 08:59:04
To znaczy na usunięcie polipa? Jeśli tak, to dobrze, ale terapię na HPV nadal stosuj, by nie było nawrotek i dalszego rozwoju.

Pozdrowienia :-)