Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Fitoterapia onkologiczna. => : Pragmatyk December 08, 2020, 00:23:53

: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 08, 2020, 00:23:53
Staram się złagodzić objawy, przygotować organizm na chemię paliatywną za kilkanaście dni, może pobudzić organizm do obrony, ale od początku;

Chora 50 latka po kilkunastodniowym pobycie na oddziale onkologicznym, podczas którego zdiagnozowano wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką i znacznym wysiękiem płynu do opłucnej. Diagnoza: rak inwazyjny NST G2, ekspresja Ki67 - 30%, komórki rakowe w płynie wysiękowym w opłucnej. Odma opłucnowa z wypełnieniem płynem, pomimo aktywnego drenażu. Dalsza diagnostyka wykryła dwa guzy w nadnerczach (bez ustalenia etiologii), objawy odmiedniczkowego zapalenia nerek, dwa torbiele na wątrobie (bez ustalenia etiologii), dwa niewielkie guzki (0,8 cm) w jamie pachowej (bez ustalenia etiologii), zmiany w drugiej piersi (nie wykryto komórek nowotworowych).

Cóż... myślę że wskazane jest ogólne wzmocnienie organizmu poprzez suplementację:
D3, C, B3, B Complex, R-ALA, PQQ + Q10, NAC i Tauryna plus Kofeina, Sulforafan, Forskolina...

Z ziół wybrałem: pokrzywę, brzozę, czeremchę, kwiat dzikiego bzu, kwiat głogu, sadziec konopiasty, wiązówkę błotną, przytulię, podagrycznik, nawłoć, krwawnik,
kwiat lipy, kurdybanek, syrop z szyszek modrzewia, syrop z kwiatów sosny, 1 plasterek juki dziennie z posiłkiem, olej z ostropestu, olej lniany wg Budwig, olej MCT, żółciak siarkowy – odwar, wrośniak – odwar.

Gdyby się udało ograniczyć ten wysięk to byłby sukces na dobry początek...

: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo December 08, 2020, 07:41:21
Dobrze byłoby zlikwidować stan zapalny w tym miejscu. Może spróbować rojnika murowego? - on goi paprzące się rany (są takie opisy). W sumie zioło bezpieczne - co niektórzy konsumują to w sałatkach.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia December 08, 2020, 11:19:02
Jeśli macie borówkę kamczacką, to one podobno dobrze odpompowują obrzęki i wysięki, w tym i do płuc i mózgu, w tym i nowotworowe. Oczywiście, cudów nie ma, ale spróbować warto.

Dołożyłabym coś garbnikowego dla przyhamowania wysięków: może 7pałecznik lub rzepik? One przy okazji wspomogą wątrobę, a same też działają przeciwnowotworowo.

Do mieszanki ziół dokładaj adaptogeny w sieczce, najlepiej chyba eleuterokok, bo on nie wpływa mocno na hormony płciowe. Do rozważenia jest zastosowanie syropu z bluszcza, może być apteczny lub zrobiony samodzielnie.

Witaminy B stosuj wszystkie, pełną numerację.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 08, 2020, 14:33:52
Leo: rojnik akurat jest pod ręką i możemy wypróbować jego działanie... dzięki za sugestię... obawiam się jednak że zasklepimy drogę ujścia toksyn z rozpadu komórek i organizm będzie zmuszony do większego wysiłku przy samooczyszczaniu wewnętrznym... Problem jest duży, bo aktywne ściąganie przez dwa tygodnie płynu z opłucnej w szpitalu, dało efekt na jeden dzień i wszystko wróciło do stanu poprzedniego po wyjęciu drena i zaszyciu otworu. W tym czasie pierś nieomal "znikła", a płuco po początkowym rozprężeniu ponownie się zapada!

Basia: borówka kamczacka rośnie w ogrodzie... ale jak to kamczacka ma nawet kilka kwitnących gałązek, jednak niewiele. Owoców w tym roku również nie było za wiele i poszły do spożycia na świeżo... Tylko owoce mają zastosowanie? Witaminy B, w sporych dawkach (B Compleks B-50 i B3 500mg w postaci nikotynamidu) są. Siedmiopalecznik dopiero w tym roku wprowadziłem do pobliskiego bajorka, a zamiast nasion rzepiku, które zamierzałem posiać na kawałku wolnego gruntu, przysłali mi rzodkiew świerzopę... Eleuterokok - warto spróbować! Dzięki
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 08, 2020, 17:39:08
Uzupełniająco dokładam jeszcze: liść i kwiat jabłoni, rdest ostrogorzki, mierznicę czarną, żółtlicę, dziewannę i kwiat gryki...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo December 08, 2020, 18:02:37
 Jod: https://bladymamut.wordpress.com/tag/walter-last/ - cytat: "Liczne badania wykazały zależność, pomiędzy niskim spożyciem jodu a dysplazją sutka, u kobiet jak i zwierzą laboratoryjnych"
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia December 08, 2020, 22:29:03
Leo: rojnik akurat jest pod ręką i możemy wypróbować jego działanie... dzięki za sugestię... obawiam się jednak że zasklepimy drogę ujścia toksyn z rozpadu komórek i organizm będzie zmuszony do większego wysiłku przy samooczyszczaniu wewnętrznym...

Rojnik możesz użyć spożywczo, tak samo możesz użyć rozchodnik wielki lub karpacki lub żyworódkę. No, może niekoniecznie się objadać, ale kilka listków nie zaszkodzi z posiłkiem. Przy okazji możesz zrobić immunostymulant: po prostu macerat 1:1 na soli fizjologicznej lub roztworze soli kuchennej 0,9%. Surowcem może być też świeży mech torfowy lub mech płonnik, ale wtedy stężenie soli musi być pół fizjologicznego, czyli ok 0,45% (to nie apteka)

Problem jest duży, bo aktywne ściąganie przez dwa tygodnie płynu z opłucnej w szpitalu, dało efekt na jeden dzień i wszystko wróciło do stanu poprzedniego po wyjęciu drena i zaszyciu otworu. W tym czasie pierś nieomal "znikła", a płuco po początkowym rozprężeniu ponownie się zapada!

Przetoka musi albo sama zarosnąć, albo medycyna musi ją zaszyć. Tylko wspieranie odporności tu ma sens.

Pamiętaj o ziołach krzemionkowych na odbudowę płuc, na przykład z tego wątku:
http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=6139.msg75514#msg75514

Basia: borówka kamczacka rośnie w ogrodzie... ale jak to kamczacka ma nawet kilka kwitnących gałązek, jednak niewiele. Owoców w tym roku również nie było za wiele i poszły do spożycia na świeżo... Tylko owoce mają zastosowanie?

Owoce są najlepsze, ale gałęzie zmielone w wywarach też coś zrobią.

Witaminy B, w sporych dawkach (B Compleks B-50 i B3 500mg w postaci nikotynamidu) są.

Zmniejsz ilość B3, chyba, że masz ważny powód, by go używać w takiej dawce.

Siedmiopalecznik dopiero w tym roku wprowadziłem do pobliskiego bajorka, a zamiast nasion rzepiku, które zamierzałem posiać na kawałku wolnego gruntu, przysłali mi rzodkiew świerzopę... Eleuterokok - warto spróbować! Dzięki

Rzepik to roślina paszowa, może jakiś rolnik u Ciebie ma? W zasadzie ciągle można znaleźć zielone liście, jeśli się wie, gdzie i czego szukać.
W zielarniach zwykle jest dostępny.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 09, 2020, 00:54:04
Jod: https://bladymamut.wordpress.com/tag/walter-last/ - cytat: "Liczne badania wykazały zależność, pomiędzy niskim spożyciem jodu a dysplazją sutka, u kobiet [...]"
Wszystkie składniki kuracji pochodzą z terenów nadmorskich, więc w pewnym stopniu dostawa jodu gwarantowana...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 09, 2020, 01:04:58
Zmniejsz ilość B3, chyba, że masz ważny powód, by go używać w takiej dawce.

Zwykłe niedożywienie, wyglądające jak skrajne wyniszczenie organizmu - dieta wysokobiałkowa po części już zapewniona, ale do chemii został tydzień.

Mam pytanie o syrop z ziela bluszczu - jak go przygotować?
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo December 09, 2020, 07:11:26
Jeszcze jedno: https://www.imma-polska.pl/jednostki-chorobowe/medycyna-mitochondrialna-a-nowotwory/ - przeczytaj tu o Q10 - jak zadziałało w przypadku raka piersi w dawkach 390mg (jeden przypadek i 300mg - drugi.
Q10 jest w twoim zestawieniu.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia December 09, 2020, 09:10:41
Mam pytanie o syrop z ziela bluszczu - jak go przygotować?

Są ciągle w sprzedaży gotowce w aptekach, na przykład polski Hederasal.

Kilka przepisów podał nasz Gospodarz, postaram się poszukać.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 09, 2020, 13:23:15
Chora się poddaje - wypisana ze szpitala z nowotworem w takim stanie, bez jakiegokolwiek zaopatrzenia w leki przeciwbólowe. Cóż z polskim systemem opieki zdrowotnej nie mam wiele wspólnego, ale w głowie mi się nie mieści, że nie ma procedury która choćby pozwalała godnie umrzeć... Czy wezwanie pogotowia daje szansę na podanie skutecznych leków przeciwbólowych???
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia December 09, 2020, 14:22:54
Trzeba zapytać w przychodni. Jest coś takiego jak domowe hospicja lub opieka paliatywna. Muszą coś zrobić.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 09, 2020, 20:00:18
Hmm... skontaktowałem się z lekarzem prowadzącym i według jego oceny nie ma co boleć! Podejrzewam że ten ból, to może być efekt depresji... Lekarz prowadzący zalecił wizytę u lekarza rodzinnego i ewentualne przepisanie poltramu...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 09, 2020, 23:20:50
Awaryjnie jest recepta na Tramal i za chwilę będzie po bólu - lekarz zdziwiony, że wypuszczono chorą w takim stanie ze szpitala bez recepty...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: zielarz polski December 10, 2020, 12:58:12
Jak chora się poddaje i jest w kiepskim stanie emocjonalnym to (nie wiem czy ktoś jest też w domu) ale warto wystąpić o długoterminową opiekę pielęgniarską, żeby nie doszło do pogorszenia stanu ze względu na niewłaściwą / niedostateczną higienę.
Zresztą stała / regularna opieka pielęgniarska tez może mieć działanie terapeutyczne w sensie poczucia, że jednak ktoś się interesuje.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 10, 2020, 13:42:18
To jeden z kierunków do którego przykładam dużą wagę w tym przypadku. Nowotwór to efekt dotychczasowego sposobu życia i trzeba wywrócić do góry nogami wszystko, poczynając od diety. Normalne czynności wykonywane w domu, szczególna higiena osobista, towarzystwo kogoś z kim można porozmawiać - już dałem impuls do organizacji procesu leczenia w domu. Tymczasem po tramolu spora poprawa samopoczucia, kilka godzin zdrowego snu, może chwila na pozytywną refleksję...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 12, 2020, 20:54:32
Malutki sukces - chora szczęśliwa, że od dłuższego czasu po raz pierwszy może leżeć na plecach.

Pomysł na zmianę podejścia do choroby - zaangażowanie chorej w proces leczenia!



: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 17, 2020, 23:10:21
Od kilku dni, za radą Basi, włączyliśmy dodatkowo krzem (wywar ze skrzypu do picia, a "fusy" jako okład.

Miała być we czwartek chemia, ale po wizycie u lekarza, jednak przesunięto ją o tydzień.

Puchnie prawe ramię!

Jod to może być dobry trop!
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia December 17, 2020, 23:29:59
Pewnie były usunięte węzły chłonne.
Wprowadź do mieszanek zioła wspomagające krążenie krwi i limfy: głóg, kasztany, dziką różę. Teoretycznie powinna być też i lukrecja, ale ona jest estrogenna. Pytanie, czy nowotwór jest hormonozależny. Rękę też można smarować ziołami szwedzkimi i porozmawiać z masażystą. Pewnie skończy się rękawicą uciskową.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 18, 2020, 16:58:46
Wydaje mi się, że tu trochę zaniedbała sprawę sama chora, ale z drugiej strony po trzech miesiącach to i medycyna oficjalna wie, a przede wszystkim działa jakby trochę za mało...

Węzły chłonne nie zostały usunięte - nie są jeszcze zajęte. Przypuszczam, że ręka puchła, bo płyn znowu zapełnił prawe płuco i w następnej kolejności przesączał się do układu limfatycznego... Głóg i kasztan zawiera jedna z mieszanek - pita 2 x dziennie.

Nowotwór jest hormonozależny zarówno od estrogenu jak i progesteronu (95%).

Po siedmiu dniach zażywania wspomnianych wcześniej ziół i substancji regulujących mamy mały sukces: całkowicie zeszła opuchlizna prawej ręki! Z tego wnioskuję, że stan zapalny zaczyna się zmniejszać, a medycyna oficjalna zamierzała go ograniczyć dopiero chemią przeciwnowotworową...  która planowana jest w przyszłym tygodniu, we wtorek. Mamy jeszcze trochę czasu, więc większe szanse na widoczną poprawę.

Od trzech miesięcy medycyna oficjalna w ramach leczenia nie podała nic, poza paracetamolem ( i tramolem po mojej nocnej akcji).

: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 22, 2020, 00:31:12
Jutro pierwsza chemia, ale jesteśmy dobrze przygotowani - chora pozytywnie nastawiona po widocznych efektach dotychczasowych działań (opuchlizna ręki zeszła całkowicie, okłady na przemian z wygotowanego skrzypu i rojnika złagodziły znacznie objawy stanu zapalnego sutka). Analizuję sposób zastosowania jodu z suplementacją towarzyszącą - mam kilka dni, bo od jutra przerwa, aby chemia mogła działać bez zaburzeń.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 22, 2020, 15:21:10
Chemia w postaci RP CTX 950 - cyklofosfamidu. Działania niepożądane, rzekłbym, standardowe, choć wyjątkowo liczne, m.in. może doprowadzić do:
- trwałego uszkodzenia szpiku kostnego
- często powoduje wypadanie włosów,
- krwotoczne zapalenie pęcherza moczowego,
- nieodwracalne uszkodzenie czynności jajników,
- nudności i wymioty[6],
- jadłowstręt,
- zwłóknienie klatki piersiowej,
- uszkodzenie mięśnia sercowego,
- łysienie,
- wtórne nowotwory (szczególnie w drogach odprowadzających mocz).

Znana jest trudność z ustaleniem dawki, które opiera się na mało precyzyjnym schemacie BSA - oby w tym przypadku (mocna budowa ciała, ale filigranowa postura na skutek wyniszczenia organizmu) nie podano dawki zbyt mocnej...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk December 27, 2020, 19:35:18
Walczymy! Pierwsze złe wrażenie po chemii już mamy za sobą! Powoli wracamy z przyjmowaniem posiłków (wymioty) i myślimy o ewentualnych działaniach profilaktycznych na efekty uboczne: znalazłem informację, że żurawina zawiera związki uniemożliwiające tworzenie filmu w drogach moczowych i płytki nazębnej! Widziałem w innym wątku pytania na ten temat, więc przy okazji puszczam info. To powinno, łącznie z higieną jamy ustnej złagodzić/zapobiec zapaleniom błony śluzowej jamy ustnej i dróg moczowych. Ból bywa nieznośny, ale tu MO wprowadziła morfinę i my kisiel z lnu, co powinno złagodzić zaparcia pobudzając perystaltykę i jednocześnie nieco ochronić jelita.
Własnoręcznie kiszona kapusta w ilościach szczepionkowych, topinambur na start dla lokatorów układu pokarmowego. Chora ma niesamowity apetyt na kiszone ogórki, ale z tym to powoli i mocno rozdrobnione. Kończy mi się wrośniak wielobarwny, ale znalazłem białoporka - będzie po chemii jako uzupełnienie schematu suplementowo-ziołowego. Chemia rozłożona jest na 6 wlewów, więc mamy sporo czasu, ale też nadziei, bo chora nabrała pozytywnej energii! Zaangażowaliśmy ją w proces leczenia - sama pilnuje grafiku i przygotowuje sobie część posiłków, vitamin i składników wzmacniających. Dziś dobrała się do dżemu z borówek - obawiam się tylko, że antyoksydant może osłabić  działanie chemii?   
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: zielarz polski December 27, 2020, 20:27:42
W sumie może.
Działanie niektórych leków przeciwnowotworowych opiera się m.in. na wywoływaniu stresu oksydacyjnego.
Ale z drugiej strony niewielkie ilości powinny wzmocnić / odżywić organizm, nie zaburzając procesu leczenia.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia December 27, 2020, 21:13:42
Jeśli lekarze nie dali jakichś zakazów dotyczących posiłków, typu szlaban na owoce czy witaminy, to nic nie powinno się stać złego. Jeśli ta pani je witaminy, to żurawiny może jeść też.

Innym środkiem rozpuszczającym biofilmy w drogach moczowych jest lawenda. W ramach dbania o drogi moczowe warto zrobić jakąś mieszankę z ziołami arbutynowymi (ulistnione gałązki mącznicy, borówki brusznicy, liście bergenii, w zasadzie można zbierać i teraz) i moczopędnymi, typu nawłoć, liście brzozy, liście pokrzywy, no i ta lawenda z ogrodu.

Pomyślcie o mieszance 1:1 oleju rokitnikowego z balsamem Szostakowskiego właśnie dla błon przewodu pokarmowego, od ust począwszy.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk January 12, 2021, 17:47:15
Dziś drugi wlew chemii (Myocet 100 i Cyclophosphamide 950) z premedykacją przeciwwymiotną. Zakładam, że będzie dużo łagodniej przechodzony, bo chora jest w znacznie lepszej kondycji zarówno psychicznej jak i fizycznej. Chemia robi swoje, ale przez trzy tygodnie od ostatniego wlewu poprawił się wygląd skóry - z matowo zółtawo-woskowej do jędrnej o zdrowym zabarwieniu, chora przybrała nieco na wadze. Wyciszyliśmy objawy ze strony układu pokarmowego, jednak po Myocet'cie włosy wychodzą. Prebiotyki i jadalne ziółka plus kiszonki oraz przetwory owocowe własnej "produkcji" robią swoje. Pozostaje trzymać kciuki!
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 17, 2021, 23:40:36
Efekt leczenia widoczny na pierwszy rzut oka! 

Efekt psychiczny zaskakujący - udało się zmobilizować zarówno najbliższych jak i samą chorą, co skutkuje pozytywną perspektywą na przyszłość - z rakiem łatwiej wygrać zespołowo!

Dodatkowy pobyt w szpitalu pulmunologicznym i diagnoza, że płuco raczej jest stracone. Tymczasem jednak założono stały dren i cicha nadzieja, na zmianę tejże diagnozy...

Za kilka dni kolejna (4) chemia i badania w celu ustalenia postępów terapii chemotoksykami i ewentualnego włączenia terapii hormonalnej (nowotwór hormonozależny zarówno od estrogenu jak i progesteronu).

Poza przerzedzeniem włosów i spadkiem wagi nie ma tymczasem innych, widocznych skutków ubocznych (np. ze strony układu pokarmowego, serca itp.). O ile jeszcze miesiąc temu chora nie mogła nawet zbyt długo mówić z powodu zmęczenia, o tyle dziś jest pełna energii, ma doskonały apetyt na wszystko, zajmuje się z przyjemnością wnukiem, planuje kolejne etapy życia!

Dziennie trochę witamin, dwa litry wywarów z mieszanek nadmorskich ziół, zbilansowana dieta wspierana probiotycznie i prebiotycznie, samokoordynacja tego wszystkiego przez chorą i przekonanie, że się da!

Ja tymczasem planuję kolejne kroki, po zakończeniu chemii.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 28, 2021, 14:31:16
Efekty po IV chemii już widoczne, niestety także w postaci widocznego wyniszczenia organizmu.

Pozytywy dotychczasowego leczenia: naciek w piersi i opłucnej wyeliminowany, płuco nieznacznie rozprężone (!!!), leukopenia wyeliminowana - z (2,6 na 11,99), teraz utrzymuje się neutrofilia (9,17)
Negatywy: pojawiły się liczne zmiany meta w kościach (???), płynowy naciek w okolicach odbytu...

Bez różnicy, w porównaniu do stanu z przed chemii, zmiany w nadnerczu.

Pomiędzy cyklami chemii chora właśnie włączyła do leczenia jemiołę, w najprostszej postaci: sok z wyciskarki wolnoobrotowej 3-4 razy dziennie po 100 ml (1 łyżka soku na 200 ml wody) na zmianę z maceratem z wytłoczyn (50 g wytłoczyn na 0,5l letniej, przegotowanej wody).

Jak lepiej przechowywać jemiołę dla takiej terapii: świeżo zmieloną i zamrożoną czy po prostu zamrożoną w całości?


: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Basia February 28, 2021, 21:12:25
Jemiołę możesz spokojnie zamrozić po zmieleniu.
Ja bym proponowała miedzy chemiami włączyć przynajmniej mieszankę Lucjana Dobrowolskiego na płuca:

http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=6139.msg75514#msg75514

Poza tym, jeśli macie, to stosujcie borówkę kamczacką. Ona podobno świetnie odpompowuje obrzęki i wysięki nawet nowotworowe. Ale to trzeba uzgodnić z lekarzem. Poza tym stabilizuje naczynia krwionośne. Podobno przerzuty osadzają się w tkankach właśnie dzięki dziurawym naczyniom krwionośnym. Aronia, czarna porzeczka, inne czarne owoce też się przydałyby.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 28, 2021, 22:17:07
Mieszanka, bez słonecznika ("wyszedł") jest w użyciu od jakiegoś tygodnia!

Zasugerowałem mielenie i mrożenie jemioły, ze względu na miejsce w zamrażarce - trochę tego będzie trzeba zamrozić, ale ważniejsze jest zachowanie możliwie największej ilości składników czynnych, pomocnych w tym przypadku - stąd pytanie.

Borówka kamczacka wejdzie do gry po chemii (akurat będą świeże liście i owoce), tymczasem pozostaje jemioła, w miarę możliwości na czczo - oby organizm potrafił jak najlepiej ją wykorzystać (mimo wszystko!).

Liczę, że w tym przypadku zabójcza broń dla zbuntowanych komórek to psychika chorej - sam się dziwię takiej przemianie i jej sile, do czego odrobina zaangażowania i roślinne skarby dają impuls.



: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk March 09, 2021, 11:04:25
Wszystko co dobre, szybko się kończy. Czy to w reakcji na chemię, czy może jakaś infekcja wirusowa się przyplątała... w każdym razie zaczęło się od męczących wymiotów i biegunki. Po trzech dniach chora się przyznała, ale wtedy była już wysoka gorączka (39) i krwotoczne zapalenie pęcherza, odwodnienie. Hospitalizacja jednodniowa, bez jedzenia i picia w nieogrzewanej sali SOR (ten COVID), podczas której uzupełniono NACL i wypisano do domu. Sinusoida nastroju w położeniu dolnym, co rokuje źle - chora straciła wolę walki...

Tak jakoś mam, że staram się nie dopuszczać do pozostawiania chorego samemu sobie podczas kontaktu/pobytu w ośrodkach medycyny konwencjonalnej. Nie zawsze jest to możliwe! Po ostatniej chemii chora opowiadała o niezbyt przychylnych/budujących a wręcz wrogich komentarzach personelu, a hospitalizacja na SORZE, w pomieszczeniach do tego nie przystosowanych dopełnia obrazu instytucjonalnej ochrony zdrowia, który ma znaczenie dla woli walki...

Lekarz który ma przepisać antybiotyk (na SORZE nie dostała) odezwie się może jutro. Tymczasem będziemy się bronić bergenią, nawłocią, żurawiną, brzozą i lawendą.

Przez to zamieszanie jemioła nie została jeszcze wdrożona, ale jak tylko załagodzimy aktualne problemy będzie stosowana.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk April 29, 2021, 23:30:01
Bronimy się! Krwotoczne zapalenie pęcherza opanowane! Teraz kolejne zakażenie i ropień opłucnej od drena (dren samoistnie się usunął z miejsca przeznaczenia)... I może dobrze, bo okazało się, że był założony na tyle nieprofesjonalnie, że przepuszczał powietrze zwrotnie. Transfuzja w celu poprawy parametrów po leczeniu antybiotykowym (Biseptol - podobno mikroby już zdążyły go zapomnieć) Nadnercza czyste, jama brzuszna czysta, kości nie dają objawów. Pojawił się płyn w drugiej opłucnej i to mnie martwi. Za dwa tygodnie piąta chemia. Korzystając z przerwy chora zażywa: wywar z żywokostu, wywar ze skrzypu z chagą, macerat z jemioły dębowej, napar z mieszanki trędownik, igły modrzewia, pokrzywa, lipa, pączki brzozy. Hemoglobina po transfuzji 6 mmol/l więc trzeba jakoś odbudować formę.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk May 25, 2021, 01:01:37
Nadal mamy trudność z opanowaniem zapalnego wysięku w opłucnej - ilość płynu jest tak duża, że dren zbiera tylko nadwyżki, a reszta roznosi komórki nowotworowe... Kolejne badanie TK wykazuje ich obecność niemal we wszystkich kościach tułowia na wysokości piersi (od obojczyków, poprzez kręgi na żebrach i mostku kończąc). Przez ten stan zapalny chemia jest cały czas przesuwana i w zasadzie nie ma możliwości leczenia głównej choroby. Musimy unikać wszystkiego co może wywoływać kaszel, więc płyn zalega i tak w koło... Heh - ciężko, bo wydaje mi się, że kości zaczynają dawać objawy!

 
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk November 02, 2021, 20:16:02
Krótka informacja z linii frontu: chora przybrała na wadze, zaczyna brać udział w lekkich pracach domowych i coraz częściej spaceruje na zewnątrz. CA125 spadł o połowę i mimo iż może to nie mieć znaczenia, to jest powód aby wlać nieco optymizmu w myśli chorej. Wysięk z płuca od dłuższego czasu utrzymuje się na minimalnym poziomie, ale nie udało się znaleźć sposobu na jego zatrzymanie...
To jest nasza główna porażka na dzień dzisiejszy, bo dren jest najbardziej dolegliwą bolączką.
Poza tym walczymy dalej - okłady z żywokostu są na czasie, bo surowca pod dostatkiem... zobaczymy jaki będzie efekt.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo November 03, 2021, 05:56:55
Spróbujcie rokitnika - teraz na niego pora.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk November 14, 2021, 00:22:58
Dzięki Leo! Rokitnik, a raczej liście rokitnika są w składzie mieszanki na co dzień.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo November 14, 2021, 07:38:33
Liście to zioło, a owoce nie tylko zioło - to cały magazyn składników odżywczych - większość witamin, łącznie z tymi rozpuszczalnymi w tłuszczach, minerały, niezbędne tłuszcze - nie ma drugiej rośliny z tak bogatym składem - na pewno w tym zestawie są rzeczy, które mogą się chorej przydać w powrocie do zdrowia.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 05, 2022, 20:01:19
Chorej, nie szczepionej na Covid-19, bez jakichkolwiek problemów udało się pokonać infekcję.
Zaskakujące, bo przechorowała ją najlżej z całej rodziny...

Stan szczegółowy bez wielkich zmian - wysięk się zmniejszył o połowę, zmiany, które stwierdzono pół roku temu w wynikach tomografii komputerowej, nie wykazują wzrostu. Ogólny stan zdrowia, z niewielkimi wahnięciami, dobry: chora samodzielnie chodzi na spacery, ogarnia obowiązki domowe i proces fitoterapii. Z leków chemicznych przyjmuje środki obniżające estrogeny (komórki hormonozależne!)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo February 06, 2022, 06:36:45
Może niech spróbuje jeszcze imbir sproszkowany + czarny pieprz - po pół łyżeczki dodane np. do jakiejś potrawy np. ziemniaków przy posiłku. To jakoś działa na płuca - b. dobrze się po tym oddycha. Działa w tym samym obszarze co liść oliwny - możliwy synergizm.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 06, 2022, 18:06:11
Imbir to dobry trop, ale pieprz raczej nie - chora miała krwotoczne zapalenie nerek i chyba lepiej ich nie drażnić bez konkretnego uzasadnienia. Myślę o zastąpieniu pieprzu czarnego cynamonem (1g)...

Kolejny pomysł to wcieranie w piersi roztworu gwajakolu ze spirytusem i oliwką...

Heh, chora pierwszy raz od półtora roku zdecydowała się wybrać na rodzinne odwiedziny.
To pozwala sądzić, że stan psychiczny poprawia się coraz bardziej, a to z kolei dobrze rokuje w ogóle :-)
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo February 06, 2022, 22:05:43
Nie chodzi o sam pieprz tylko o piperynę, którą on zawiera - ułatwia wchłanianie/ przyswajanie innych substancji Ale pieprz można ominąć - podobnie działa zielona herbata z imbirem, sam imbir pewnie też coś zrobi. To, czy działa - widać od razu po pierwszym zastosowaniu - tylko trzeba przyobserwować. Imbir jest termogenikiem, więc w jakiś sposób wpływa na mitochondria, produkcję energii, a rak to choroba metaboliczna, więc to ten kierunek - można/ trzeba sprawdzić - może jakiś + się pojawi.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 06, 2022, 23:26:47
Hmm... imbir jako taki jest w użyciu od jakiegoś czasu, ale w postaci wywaru ze świeżego kłącza.
Czy coś zrobił...? Trudno powiedzieć, bo chora stosuje wszystko co możliwe i w miarę rozsądne,
ale postęp jest na pewno, choćby taki że choroba nie rozwija się. Rana zewnętrzna się pięknie zagoiła, chora wyszła z problemów po zastosowaniu chemii, znacznie poprawił się stan psychiczny.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo February 07, 2022, 07:03:42
Z tego jak opisujesz sytuację wynika, ze tylko potrzebne jest coś co przeważy na dobrą stronę - niekoniecznie coś wielkiego. Powiedziałem o imbirze, bo zwróciłem uwagę na jego wpływ na pracę płuc (chora ma problemy z płucami) i jednocześnie działa na metabolizm (rak - choroba metaboliczna ), więc kierunek dobry tylko sprawdzić. Może chodzić jeszcze o dawkę, która zadziała, albo jeszcze nie, bo za mała. Ale - to wszystko to gdybanie - dopóki się tego nie sprawdzi.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 07, 2022, 12:06:22
Mamy czas - choroba została zatrzymana, a "po pierwsze nie szkodzić" zawsze aktualne :-)
Będziemy testować mielony w połączeniu ze świeżym. W większości źródeł czytam, że świeży na drogi oddechowe, a suszony na układ pokarmowy, ale w tym przypadku może warto połączyć różne sposoby działania...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo February 08, 2022, 07:37:35
Jeszcze coś w tym samym kierunku - też wpływa na oddech/ płuca i na metabolizm i na raka :) : https://sport.onet.pl/lekkoatletyka/lekarze-nie-mieli-pomyslu-jak-wyleczyc-go-z-raka-zastosowal-wiec-terapie-biegowa/41zv64h . Może biegania maratonów nie polecałbym, ale regularny/ codzienny np. spacer w dobrym otoczeniu (las, park) byłby chyba jak najbardziej na miejscu. Wg mnie chodzenie z kijkami jest najlepsze - rozruszają się wszystkie stawy, a intensywność, czas trwania można dopasować do możliwości  - niech to będzie 15min nawet byle jakiego ruchu, ale żeby było - będzie dotlenienie, będzie poprawa nastroju. Zresztą - o komorach hiperbarycznych, czy tlenoterapii każdy słyszał - to to działanie.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk February 08, 2022, 13:58:30
Spacery, ogólnie ruch na świeżym powietrzu stosujemy od kilku miesięcy, niestety z przerwami, bo były okresy że się po prostu nie dało. Pisząc zaś o wyprawie w odwiedziny cieszyłem się z przełamania bariery (w głowie) ...
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk April 03, 2022, 00:31:03
Hmm... odpuszczam wysięk z opłucnej - przyjmuję że jest to raczej kwestia fizjologiczna związana z "nieczynnym" dolnym płatem płuca. Stawałem na głowie i nie ma zmiany w ilości płynu wysiękowego. Ustabilizował się na wielkości ok 40-50g dziennie. Poza tym chora w doskonałym stanie! W pełni samodzielna! Waga doszła do optymalnej. Cera zdrowa. Brak jakichkolwiek dolegliwości bólowych, poza drenowaniem opłucnej. Brak odczuwalnych dysfunkcji poza tym co wyżej. Poradziłem okresową zmianę stosowanych ziół - już nie wszystko na raz, a raczej rotacja i obserwacja.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo April 06, 2022, 17:27:59
Sprawdźcie CRP - nowotworom towarzyszy zawsze stan zapalny. Jeżeli będzie podwyższone - jeszcze nie przestawajcie działać
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk April 06, 2022, 20:23:06
Hej, Leo - nie odpuszczamy tak w ogóle! Wykorzystujemy dobry stan do zrobienia przerwy w najdłużej stosowanych ziołach i specyfikach, wprowadzając w tym czasie inne. Medycyna konwencjonalna, poza monitorowaniem stanu bieżącego, czeka na pełne rozprężenie płuca, bo dopiero wówczas celowy jest zabieg pleurodezy, dzięki któremu uzyskuje się brak przewlekłego wysięku z opłucnej. Od góry płuco się już rozprężyło, więc może i dolna część w końcu dołączy. Ostatnie badanie TK wykonane było pół roku temu, a od tego czasu stan ogólny się znacznie poprawił, co pozwoliło też na większą aktywność fizyczną, stymulującą płuco... Jesteśmy w tym zakresie dobrej myśli :-)   

CRP nie jest badane w trakcie badań okresowych! Badany jest wskaźnik CA 15-3 (143), który w ciągu pół roku udało się obniżyć z 900 do 225 U/ml, co i tak przekracza kilkukrotnie wartość referencyjną. Niestety obecne są jeszcze zmiany meta w nadnerczach i kościach, na szczęście jak do tej pory udaje się trzymać je w ryzach - od ponad roku bez zmian.

: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo April 06, 2022, 20:55:12
Wskaźnik CA też jest markerem ale to nie to samo. CRP jest markerem stanu zapalnego.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk April 06, 2022, 23:54:38
Tego jestem świadom :-) Z podanego przykładu wnioskuję tylko, że kuracja przynosi wymierny efekt.
Znalezione komórki meta są tymczasem powstrzymywane przed rozwojem, a jest jeszcze sporo naturalnych środków, których nie zdążyliśmy wypróbować. W międzyczasie chora przeszła Covid-19, bez jakichś większych sensacji (jak zwykłe przeziębienie zdrowy człowiek), z czego wnoszę iż system odpornościowy zaskoczył - pół roku wcześniej mogłyby być problemy.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: leo April 07, 2022, 06:52:19
Kłania się forskolina z coleusa: https://rozanski.li/471/coleus-pokrzywka/ - to działa na mitochondria - spróbowałbym z innymi rzeczami w tym kierunku.
: Odp: Wrzodziejący nowotwór sutka z przetoką do opłucnej
: Pragmatyk April 07, 2022, 14:23:33
Forskolina nie tylko się kłania, ale i (jak pisałem wcześniej) jest stosowana :-)
W sumie nad całością panuje tylko chora, dając znać, kiedy coś się kończy!

Z moich obserwacji wynika, że zioła plus suplementy to tylko część tego, co przynosi wymierny efekt.
Nie wiem czy nie ważniejszym pierwiastkiem nie jest zmiana sposobu myślenia, a tym samym podejścia do życia! :-)