Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Medycyna naturalna, ale nie typowe ziołolecznictwo => Masaż, akupresura, refleksoterapia i inne terapie manualne => : ineslik August 24, 2011, 07:11:19

: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik August 24, 2011, 07:11:19
Dzień dobry. Propaguję pogląd o szkodliwości nieustępującego stresu. Zgłębiam sposoby rozpoznawania stresu i świadomej relaksacji. Podstawowe wnioski

-stres to nie reakcja psychiczna,  tylko fizyczna , stres = ściśnięcie (powinno po nim nastąpić rozluźnienie),
-stres to bardzo pozytywna reakcja , niezbędna do przetrwania (ile razy ręka sama się nam cofnęła przez wrzątkiem? to właśnie stres)
-stres , po którym nie następuje rozluźnienie , wyniszcza organizm. W sytuacji stresowej produkowane są inne hormony, glukoza jest używana na potrzeby "walki z zagrożeniem",
-aby uporać się z długotrwałym stresem należy połączyć psychoterapię z terapią manualna.

Połączenie tych terapii to na przykład reiki.
-terapeuta ma obowiązek pokochać pacjenta - sam kontakt z życzliwą osobą może wyleczyć,
-terapeuta dotyka, stymuluje miejsca nagromadzonego stresu, przez co następuje odprężenie.

Reiki polega na 'wkładaniu"  w nasze ciało energii. Ja jednak uważam, że chodzi  o uwolnienie przepływu naszej własnej . Jak zwał , tak zwał, Halince pomogło a bezsenność.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Alchemik August 24, 2011, 19:32:38
Koniecznie przepływ. Masażysta musi umiec dać i zabrać swoją energię. Pustka po jego energii zostaje zastąpiona energią pobraną z wenątrz i zewnątrz pacjenta.
Bardzo energetyzuje sosna. Pójść i przytulac się. Cieszyć się z małych rzeczy. Domykanie wielu spraw w codziennym zyciu również jest szalenie istotne.
Miłość wiara i nadzieja, przebaczanie sobie, umiejętność zatrzymania się w owczym pędzie. Od tego zacząć. Od siebie. Od najmniejszych rzeczy.
Współpraca z życzliwymi i szczerymi ludźmi, przyrodą. Nie telewizorem, komputerem czy piwkiem i papierosami.
Stres to nieodłączny element naszego zycia. Tylko że nadmierna jego ilość i jego natężenie grają wielką rolę, o czym wspomniałaś, Inez :)

Alchemik
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: stukam kopytkami August 25, 2011, 10:18:47
Właśnie miałam zapytać jak można opanować reiki, by pomagać samemu sobie. Bo ostatnio odwiedzający mnie coraz częściej ból głowy nie daje mi normalnie funkcjonować. Jako, że z bólem podbrzusza radzę sobie jakoś, ale jak do niego jeszcze "przystawi" się ból głowy to mam dość.
Tak było wczoraj. W pracy poradziłam sobie z bólem podbrzusza po lewej stronie - pomógł mi siedmiopałecznik. Po powrocie do domu nagle przypałętał się ból głowy po lewej stronie. Dalej piłam siedmiopałecznik, na wieczór poprosiłam o zrobienie masażu. Masaż pleców pomógł na podbrzusze. Ból głowy przeszedł po wieczornym stymulowaniu łechtaczki  ;), czułam jak niesamowicie orgazm wręcz rozbija mi ból, który ulokował się w górnej części głowy. Zasnęłam bez problemu.
Dziś rano, gdy się obudziłam powróciły oba bóle ale już po prawej stronie... Najgorszy znowu jest ból głowy. Jak nie wykonuję szybkich ruchów i w miarę spokojnie się zachowuję to jeszcze można wytrzymać. Ale i tak jest dokuczliwy.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik August 31, 2011, 08:03:42
Tak , jak napisałam, osoba wykonująca reiki musi uporać się najpierw sama ze sobą. Zrozumieć swoje uczucia, uprzedzenia. Powinna rozumieć, dlaczego niektóre osoby wzbudzają niechęć , inne sympatię. Powinna poznać swoje reakcje na zewnętrzne bodźce. Przepływ energii nastąpi tylko wtedy, kiedy "masażysta" jest wolny od stresu i wyczuwa potrzeby drugiej osoby.

Ta właśnie zasada reiki powinna być szeroko wykorzystywana, praktycznie przez każdego. Zrozumienie siebie jest krokiem do opanowania stresu.

Magdaleno - ból jest objawem, na przykład ucisku na nerw. Wyobraź sobie, że szykujesz się do skoku z pazurami na zbliżającą się bestię. Pokazujesz kły, mięśnie się prężą (nie szkodzi, że jesteś człowiekiem, te reakcje są uniwersalne). Następie wyobraź sobie, że przegoniłaś potwora i jesteś z tego nieskończenie dumna. Uśmiech, gładkie czoło, pierś sama się wypina po medal.
Tak działa stres i relaksacja.

O ilu nierozprężonych mięśniach nie wiemy? Ile bestii straszymy 24 godziny na dobę? Warto się dowiedzieć, choćby trzeba było się wybrać po tę wiedzę do "króliczej nory".

Nierozprężone mięśnie ataku  (ucieczki) wywołują właśnie ból.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: stukam kopytkami September 13, 2011, 10:27:27
wczoraj się bardzo zdziwiłam, że od kilku dobrych dni jakoś nie dokucza mi ból podbrzusza - obym tylko nie wykrakała. jak cudownie życie wygląda jak nic człowiekowi nie dolega.  :) inne, pomniejsze bóle nie są tak bardzo istotne.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 21, 2011, 23:10:10

Moim zdaniem - stres jest wywolany przez strach.
Doszlam do wniosku, ze najistotniejsze jest w kazdej sytuacji opanowanie strachu,
obojetnie przed czym by sie go mialo... pomyslcie - poruszcie swoja wyobraznie :)

Sposobow na opanowanie nieustepujacego ( chronicznego ) stresu jest bardzo wiele.
Nie kazdy sposob nadaje sie do kazdej indywidualnosci...
Uwazam, ze stres jest  bardzo szkodliwy dla pesymistow,
mniejszy ma wplyw na optymistow.
Potrafi nawet byc naszym sprzymierzencem, ale tylko wtedy, 
kiedy potrzebujemy bodźca do mobilizacji oraz szybkiego zebrania myśli.
Na pewno zdrowiej jest znalezc sobie wlasciwa metode na odstresowanie,
niż leczyć różnego rodzaju zaburzenia, choroby wywołane stresem.
Cena czasem jest bardzo duza...

Sama przeszlam w zyciu ogromny stres - strach jaki mnie wowczas opanowal,
paralizowal moje mysli, poczynania, ograniczal umiejetnosc zycia...
Wyszlam z tego dzieki pomocnym mi ludziom, lecz ze skutkami walcze do dnia dzisiejszego,
a trwa to juz ponad dwadziescia lat, tak, ze troszke doswiadczenia nabralam.

Nie wiem, czy mozna tu podawac opisy metod p/stresowych,
czy tylko podawac propozycje.?
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 22, 2011, 09:03:58
Bardzo prosimy o propozycje.

Moim zdaniem - stres jest wywolany przez strach.
oczywiście, że masz rację.
Kiedyś Szept pięknie powiedziała, że należy być odważnym i że odwaga to całkiem co innego niż brawura.

Opowiem tak.
Kiedy błąkam się po lesie, robi się późno, czy wkraczam w nowe terytoria - mięśnie się lekko prężą, strach - stres - ostrożność przygotowuje ciało do  ucieczki  lub ataku. Kiedy wracam na bezpieczne tereny - uczucie to ustępuje, jestem bezpieczna.

Tak zaprojektowała to natura.
Ten nieznany las to metafora - jest nim praca, życie osobiste.
Problemem wielu osób jest tylko brak tej bezpiecznej przystani , gdzie strach - stres może ustąpić, ciała się zrelaksować itd.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Alchemik October 22, 2011, 12:23:04
Oddawanie się swojej pasji, przebywanie z kochającymi nas ludźmi, obdarzanie miłością otoczenia, roślin, ludzi, zwierząt. Często uznane za taką bezpieczną przystań.
Ja w lesie czuję się jak w domu. Wiele razy "wdepnąłem" w nowe tereny, nawet niebezpieczne, ale nie czułem obaw. Nawet stąpając przez nierozwagę po bagnisku wiedziałem, że to nie pora na strach.
A stres to nieodłączna część życia i zdrowego funkcjonowania. Niestety zapominamy o oddawaniu go poza nas. To często kończy się chorobami, cierpieniem, a i dzisiejszy świat wcale w tym nie pomaga. Musimy  sami wziąć sprawy w swoje ręce.

Alchemik
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 22, 2011, 18:17:31
Nawet stąpając przez nierozwagę po bagnisku wiedziałem, że to nie pora na strach.

Tydzień temu z ciekawości wskoczyłam w kąpielówki (na wszelki wypadek) i poszłam na pływające torfowisko. Szybko przeszłam na cztery łapki, ale doszłam do krawędzi wody. Ciekawość została zaspokojona :-)
Napięcie? Z ciekawości, oczywiście. Ale lęk? Nie... Ja się boję tylko ludzi. Od najmniejszego kajtka straszono mnie tylko ludźmi. Ale moja psica, która uparła się mi towarzyszyć uważała, że to świetna zabawa, jeśli ja chodzę na czterech kończynkach.

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 22, 2011, 18:48:31
Hm.... wyszłam na dosyć strachliwą... przemyślałam i porównanie nie jest trafne. Po angielsku istnieje określeni fihgt or flight response - oznacza to stan organizmu, kiedy podejmujemy decyzję o ataku lub ucieczce, wycofaniu się .

 http://en.wikipedia.org/wiki/Fight-or-flight_response

ten stan może trwać kilka sekund- czas na zastanowienie się,
może trwać dłużej - czas na analizę , testy, badanie podłoża
ile by nie trwał, rządzi się swoimi prawami, od napięcia mięśni i koncentrację zmysłów po wydzielanie wewnętrzne ( adrenalina itp.)

Zdrowe jest ,kiedy pojawi się decyzja o ataku lub wycofaniu. Najgorzej kiedy proces się przedłuża w nieskończoność.

: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 23, 2011, 12:36:18

Basiu,
uwazam , ze to podswiadomy lek nakazal ci "przejsc na cztery lapki"...
Wiele rzeczy wykonujemy instyktownie...
Polaczenie wlasnych reakcji  z ciekawoscia  - takze podswiadome...
Natomiast napiecie ? najczesciej spowodowane podswiadomym strachem...
STRACH ( nie tchorzostwo :) ) jest najwiekszym wrogiem czlowieka.
I nie chodzi tu o to, zeby byc odwaznym - lecz rozwaznym.
Choroba - do momentu gdy nie "obleci" nas strach przed kalectwem,
cierpieniem, byciem udreka dla innych, smiercia,
jestesmy w stanie WALCZYC.
Strach jest w stanie nas blyskawicznie zlamac, zalamac...
Ten stan jest wielokroc nie do rozpoznania.
On siedzi w nas bardzo gleboko.
Moment odczucia prawdziwego strachu ogarnia nas doglebnie,
nie jestesmy temu w stanie sie przeciwstawic,
jestesmy psychicznie  sparalizowani.
Strach nie trwa "sekunde" -  moim skromnym zdaniem, stan trwajacy "sekunde" to szok,
ktory doprowadzic moze nawet do amnezji.

W swoim zyciu przezylam dwa takie stany, kiedy "ogarnal mnie strach"...
O jednym nie bede sie rozpisywac, zbyt rodzinny,
drugi zwiazany z choroba...
Moment kryzysowy, koncowy - na skutek ktorego nastapila rezygnacja,
STRACH  opanowl cala moja jazn ... kto tego nie przezyl, nie wyobrazi sobie w pelni...
Rezultatem byla jazda do Polski w celu pozegnania sie ze wszystkimi...
CO tez nastapilo.
To, ze siedze, i pisze z WAMI, zawdzieczam ? tu duzo znow mozna by pisac...
Nie wiem, czy Forum jest miejscem do takich wynurzen.
Napisze jednak jedno - ZAWDZIECZAM :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 23, 2011, 12:50:14

ineslik,
wydaje mi sie, ze ja rozpatruje stan dlugotrwaly i nieustepujacy,
Ty natomiast rozpatrujesz reakcje bierzace...
Napiecie miesni, uczucie "najezenia sie wlosow" na rekach, glowie -
jest strachem z kategorii szokujacych trwajacych "sekunde".
Oczywiscie, jesli to sie bedzie notorycznie nakladac, powtarzac,
nastapi dlugotrwaly stres,
zwlaszcza u tych osob, ktore nie beda sie ratowac szukajac sposobow
na odstresowanie, odrelaksowanie.
Jak widze, Ty znalazlas upust w Reiki.:)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 23, 2011, 18:08:32

Basiu,
uwazam , ze to podswiadomy lek nakazal ci "przejsc na cztery lapki"...
Wiele rzeczy wykonujemy instyktownie...
Polaczenie wlasnych reakcji  z ciekawoscia  - takze podswiadome...

To było bardzo świadome i wyrachowane - przecież wiedziałam, że jeśli będę stać, to warstwa pływającego torfowca się przerwie. Dlatego też byłam ubrana tylko w kąpielówkach - na wszelki wypadek. Wiedziałam, że torfowiec  pływa, ja pływam - jakoś tam będzie.
Dokładnie tak samo było, jak kiedyś zaczął załamywać się pode mną lód - zobaczyłam, że horyzont mi się podnosi, więc natychmiast padłam na brzuch i historia się skończyła lekko wilgotnymi kolanami i brzuchem. Niby lód na tym jeziorze wtedy był prawie na pół metra, ale akurat w tym miejscu było źródło. Prawdą jest, że od wielu lat mam zwyczaj kąpać się w wodzie o dość różnej temperaturze, dzięki temu nie boję się zbytnio zamoczyć, co w takich sytuacjach pomaga.

Normalnie reaguję bardzo powoli, i dlatego zawsze zadziwia mnie jakim cudem czasem zareaguję nie dosyć, że szybko, to na dodatek prawidłowo. Kiedyś nawet moi koledzy zakładali się z ludźmi nie znającymi mnie, czy mnie można tak przestraszyć, żebym podskoczyła. Moją instynktowną reakcją był brak reakcji - skamienienie, i dlatego moi koledzy wygrywali :-)
***

Ingwer, nie bój się pisać - w najgorszym wypadku wątek zostanie przesunięty do "rozmów towarzyskich".

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 23, 2011, 18:37:16
Nie chcę nikogo wprowadzać w błąd, reiki w tytule to była moja próba wyłudzenia informacji od Agnieszki Szept.
Ja mam inną technikę, jak przestanę się BAAAAĆ ,że mnie wyśmiejecie, to ją opiszę  ;D

Chociaż aktualnie moim nr 1 na odstresowanie jest jak wyobrażam sobie , jak na czterech łapkach ,w kąpielówkach, nad brzegiem torfowiska ...serio, bardzo mi to pomogło już w trzech sprawach. W jednej wycofałam się kulturalnie (oczywiście bez poczucia porażki), w drugiej zaatakowałam, w trzeciej - poszłam do domu po piankę , z postanowieniem "ja tu jeszcze wrócę".

Ingwer - pisz, proszę pisz, to bardzo ważne.
Czy strach Twoim zdaniem wynika z niewiedzy? Z czego?

Strach - jedna z podstawowych cech pierwotnych (nie tylko ludzka) mających swe źródło w instynkcie przetrwania. Stan silnego emocjonalnego napięcia, pojawiający się w sytuacjach realnego zagrożenia, naturalną reakcją organizmu jest np odruch silnego napięcia mięśni a w konsekwencji ucieczka lub walka.

Psychopatologia odróżnia strach od lęku, którego obiekt jest zawsze irracjonalny
http://pl.wikipedia.org/wiki/Strach
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ` October 23, 2011, 19:00:01
Jeszcze jedno rozwiązanie,przygody na torfowisku np. Basia obeznana w techniki relaksacyjne,
zamiast paść na cztery łapy jak podpowiada instynkt  i udawać żabkę, dla rozładowania stresu, spokojnie zaczyna sobie masować stopy,wsłuchiwać w swój oddech i odlicza chwile jakie jej pozostały na tym marnym padole.

Co innego strach (zachowania instynktowne lub wyuczone) a co innego długotrwały stres.
Dla wielu stresem jest np. pożyczka hipoteczna na budowę domu - perspektywa spłacania
przez czterdzieści lat, bez gwarancja,że bedzie praca a partner nie zerwie się, zostawiając spłatę na naszych barkach. Na tego typu stres nic nie pomoże.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: vitara October 23, 2011, 21:07:17
ja biorę napierniczam rękami i nogami w worek bokserski
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: stukam kopytkami October 23, 2011, 21:37:03
to ja też muszę tak zrobić, bo coraz bardziej wk...na chodzę ostatnio.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 23, 2011, 22:17:37
aqarel, jest pewnie nie jedna osoba na świecie ,która wpadły na genialny problem rozwiązania hipotecznych problemów , bo jak ją stres dopada ,to
zaczyna sobie masować stopy,wsłuchiwać w swój oddech

co do odliczania chwil na tym marnym padole - wydaje mi się , że osoby podejmujące wyżej wymienione czynności nie mają takich skłonności. Może się nie znam.

poza tym dodam, że nie koniecznie bodziec stresowy trzeba pokonać lub opanować , można go po prostu zacząć tolerować. Wiele osób dobrze znosi kredyt hipoteczny.


Natomiast to bardzo podoba mi się , co napisałeś o Basinej technice
paść na cztery łapy jak podpowiada instynkt  i udawać żabkę, dla rozładowania stresu,


Powiedzcie, ile znacie takich osób, które nie wstydzą się instynktownych zachowań? Czy kiedykolwiek byliście świadkami takiej akcji ?
(Proszę nie wymieniać osób poniżej 3- go roku życia.)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 00:51:21

Moj maz twierdzi, ze naleze wlasnie do osob, ktore nie wstydza sie instynktownych zachowan.
Zaznaczam, ze mam troszke wiecej niz 3 latka... :)

aqarel ma racje - na stres hipoteczny, bankowy nie ma rozwiazania... trzeba go splacic. :)
a metody, ktore stosuje sa swietne.
Cwiczenia oddechowe w sytuacjach stresowych - odgromnik !
Refleksoterapia stop, dloni, twarzy dziala cudownie.
Podobnie do EFT, - dalej bedzie wzmianka.

vitara - mozna jeszcze isc do lasu i mocno sie wykrzyczec,
mozna porozbijac troche naczyn / niepotrzebnych /.
Wystarczy przyjzec sie malym dzieciom, w jaki sposob odreagowywuja swoj stres...
Nie bierz tego za smianie sie z ciebie, czy tez cos w podobie,
ja mowie bardzo powaznie - psychoterapeuci proponuja takie rozwiazania...
Twoj sposob jest bardzo dobry. :)

Kazdy z nas ma wlasne zdanie w tych sprawach, szuka wlasnych rozwiazan.
Metoda prob i bledow.
Wspominalam juz, inaczej bedzie dzialac optymista i inaczej pesymista...
Ja jestem niepoprawna optymistka :)
Moge opisac "moje" metody uwalniania sie od stresu.
Co wcale nie znaczy, ze wszystko jest prima i to zawsze :)
Jedno musze zaznaczyc - metody relaksacyjne zajmuja duzo czasu.
Ja jestem osoba niepracujaca, czasu mam duzo...
Mam nadzieje, ze po dzisiejszym poscie nie " wymeldujecie " mnie z Forum... :)

: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 00:55:21


Stres zwiazany z doznana krzywda...
Podstawa jest WYBACZENIE :)
Ciezko to pojac, ale rzeczywiscie, usuniecie uczucia nienawisci i do tego wybaczenie,
pomaga sprawe "odsunac " od siebie.
Mowia - " czas goi rany ", nie prawda - " czas pomaga przyzwyczaic sie do bolu "!
Nasz wieszcz pisal:
"Precz z moich oczu!... posłucham od razu,
 Precz z mego serca!... i serce posłucha,
 Precz z mej pamięci!... nie tego rozkazu
 Moja i twoja pamięć nie posłucha."
Tak tez jest z bolem zadanym przez kogos...

Pomocne jest zastosowanie Radykalnego Wybaczania,
Darowanie krzywd ma moc uzdrawiania...
ale zeby prawdziwie wybaczyć komuś musimy najpierw wybaczyć SOBIE!

w tym pomocne sa DEKRETY.
Jako przyklad prosze zapoznac sie z tym dekretem,
latwo mozna go przystosowac do siebie, dac odpowiedni podklad muzyczny
/ulubiony/ nagrac na mp3.
http://duchowa.pl/wielki_dekret_przebaczajacy.php
Plik z chomika:
iwona196612

Metoda Radykalnego Wybaczania przeznaczona jest dla wszystkich, którzy:

Uważają siebie z jakiegoś powodu za ofiarę
Mają w życiu niedokończone sprawy
Żywią żal i urazę do kogoś
Doświadczyli rozpadu związku
Cierpią z powodu powracających problemów
Czują, że prześladuje ich pech, lub że utknęli w miejscu
Doświadczyli przemocy. Poważnie chorują
Nie mogą wybaczyć swoim rodzicom lub partnerowi
Czują, że ktoś powinien ich za coś przeprosić
Są przepełnieni gniewem, żalem, lub poczuciem winy
Mają niskie poczucie własnej wartości
Są niezadowoleni z życia
Chcą dojrzeć doskonałość w tym co ich spotkało.
Chcą zrealizować swoje marzenia.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 01:06:44

EFT /Techniki Emocjonalnej Wolności / inaczej tapping.
Perfekcyjna metoda szybkiego uwalniania się od stresu,
depresji, lęku, złości i innych negatywnych emocji
http://www.zlotabrama.pl/index.php?kat=glowna&act=wiewAkt&id=34&s=1
adres podaje nie dla reklamy, lecz ze wzgledu na to,
ze jest tam dosc dobrze opisana metoda.

Sama stosuje  metode opukiwania , mozna zrobic "kuracje" tz.
przez jakis czas wykonywac opukiwanie systematycznie,
ja stosuje to w razie potrzeby.
Opanowalam metode na kursie.

Poswiecam duzo czasu na medytacje, tworzenie "ochronnych tarcz"
bardzo lubie cwiczenia Tai-chi, daja poczucie harmonii wewnetrznej.
http://www.cwiczenia.com.pl/modules/xoopstube/singlevideo.php?cid=18&lid=12

Rankiem dobrze robia  cwiczenia Falun Dafa...
nie interesuje mnie ideologia, tylko wplyw cwiczen na zdrowie fizyczne i psychiczne.
Ćwiczenia pomagają zmniejszyć napięcia i usprawniaja fizycznie./ lagodna forma cwiczen /
http://www.falundafa.pl/index_pl.html

Chcac dotrzec do swojego wnetrza, rozwinac swoja duchowosc,
nabrac dystansu do " rzeczywistosci " twardo stapac po ziemi,
zrozumiec glebszy sens zycia,
 - zaczelam medytowac...
Dla mnie medytacja nie stanowi sztywnych ram koncetracji,
lecz wylaczanie sie z " problemow " dnia codziennego
poprzez zajecie sie pielegnacja moich roslin doniczkowych,
co czasem zajmuje mi pol dnia :),
dluzszy spacer z kijkami - Nordic Walking, czy tez spokojna,
lagodna muzyka, przy swieczkach, milym zapachu.
Medytacja i wizualizacja przyczynia sie do samo uzdrawiania,
a tym samym dekompresowania stresu.
Jest to gleboka relaksacja, forma psychoterapii.
Z dobrym skutkiem dzialaja sesje Jogi / Yoga /.
Ja osobiscie jestem po takiej sesji cudownie zrelaksowana.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 01:10:20

Od czasu do czasu stosuje terapie kamertonami.
Terapia dzwiekiem nalezy do najstarszych metod antystresowych.
W bardzo przyjemny sposób dogłębnie mozna zrelaksować swoje ciało.
Jest to forma terapii podczas której organizm poddawany jest
wibracjom uzdrawiających fal dźwiękowych
o częstotliwościach i brzmieniu silnie oddziaływującym
na prace poszczególnych organów.

Od czasu do czasu organizuje palenie Agnihotry.
/ palenie ognia Agnihotry dokładnie o wschodzie i zachodzie słońca./
Zwyczaj palenia Agnihotry przeprowadza sie w celu oczyszczenia atmosfery,
a co za tym idzie umysłu,pomaga wyzbyc się uczuć niższych.

Do tego cudowne kapiele ziolowe, tulenie sie do drzew i fascynacja spiewem ptakow.:)
Doskonale pomagaja zrelaksowac sie masaze:
olejkami aromatycznymi, czekoladowe, solne itp.
Poduszeczki wypelnione kwiatem lawendy :) - fantazja i marzenie ! :)

Wszystko to stanowi moj program ratunkowy przed stresem... :)
Prosze sceptycznie nie "zerkac" na to co opisalam - ja to wszystko robie !
Wiem - trudne do uwierzenia... :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 24, 2011, 09:31:43
Moj maz twierdzi, ze naleze wlasnie do osob, ktore nie wstydza sie instynktownych zachowan.
Zaznaczam, ze mam troszke wiecej niz 3 latka... Uśmiech

może weźmy sobie to do serca, Ingwer - jak już wiemy - pokonała chorobę.
Ingwer - Twoje techniki - cóż, moje "samoróbki" są w jakiś sposób podobne.

Miro - czasami ludziom trudno
lepiej wiec patrzec realnie
Dlaczego ? Co nas hamuje przed tą realnością, instynktem? Normy cywilizacyjne?

Poza tym jak zainicjować w sobie chęć odstresowania? Niektórzy na powyższe posty zareagują przecież jeszcze gorszym stresem ,komentując "Łatwo im mówić"

Ingwer - jaka kolejość była u Ciebie? Co Cię skłoniło do okiełznania stresu?
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: stukam kopytkami October 24, 2011, 09:50:04
a co zrobić, gdy dana osoba jest już tak bardzo zablokowana albo nie ma siły, by bronić przed atakami energetycznymi ze strony innych.
Taki wrażliwiec jak ja, który musi uważać co ogląda w ogłupiającej telewizji, albo co czyta, bo wszystko zapada w pamięć i potem tworzy różne "filmy", z którymi nijak nie może sobie poradzić.
Ludzie dokoła. Pewnie , na pewno się ich boję, ich reakcji. Tyle rzeczy mnie wkurza u innych , głównie to zachowanie. Ja jestem lepszy i zawsze mam rację! Ale jak się zagłębiam w temat i drążę to zawsze reagują agresją...
Ale wiem, że sama nie jestem osobą narzucającą się, wręcz przeciwnie - pilnuję się za bardzo, by się nie narzucać, ale ludzie jak widzą dobrego wrażliwca to myślą, że on słaby jest. I można go wykorzystać. Kto teraz odwraca głowę, albo zamyka oczy, (a nie może np: wyjść, będąc u kogoś) gdy w tv widzi, albo ktoś coś opowiada o męczeniu zwierząt. Są tacy ludzie jeszcze, ale nie wśród dorastającej młodzieży, która już nauczyła się złych zachowań na grach komputerowych.
Co zrobić, by przestać reagować na hołociarskie zachowanie?
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 11:39:30

Miro - wspaniale ujelas ten temat - ja osobiscie calkowicie
podzielam Twoje zdanie.
Tak czesto czlowiek czujac zagrozenie,
blyskawicznie zaczyna wizualizowac w umysle nastepstwa,
czasem niesamowicie daleko posuniete, ale co dziwniejsze -
calkiem realne w sytuacji GDYBY...
Jest to rzeczywiscie przerazajace...
Co do podziwu godnych ludzi umiejacych miec usmiech na twarzach
w obliczu kleski - sadze, ze ci ludzie kochaja zycie,
psychicznie sa przygotowani na wszelkie przeciwienstwa losu,
wielokroc nie maja wiele do stracenia i to wszystko pomaga im przetrwac...
Mysle, ze duza role odgrywa wiara,
ufnosc i oddanie swego losu w rece P. Boga,
co nie oznacza wcale biernosci...
Pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 13:45:44

ineslik -
ciesze sie osobiscie z tego, ze szukasz sposobow nadajacych sie dla Ciebie.
Dobrze jest probowac wszystkiego :)
Przyjemnym jest uczucie , gdy czlowiek zaczyna odczuwac, zadowolenie i odprezenie,
stwierdza, ze - TO JEST TO !
A przed spogladaniem na zycie realnie, dzialaniem instyktownym -
najczesciej powstrzymuja nas ramy stworzone przez WYPADA  NIE WYPADA... :(
Lepiej wiec, i z korzyscia dla wlasnego zdrowia - korzystac ze " zdrowego egoizmu ".
Tym nikomu nie zrobi sie krzywdy, a samemu pomaga " wyprostowac sie " i miec podniesiona glowe...
Za bardzo liczymy sie z innymi... wolimy wlasna niekorzysc, strate, psychiczny dyskomfort,
niz otwarcie spojrzec innym w oczy i powiedziec, zrobic, to co sie naprawde mysli.
Nie mowie tu o postepowaniu bez kultury, czy ublizajacemu innym.
Mowie o umiejetnosci mowienia   - N I E ...
Uwierzcie mi - to jest naprawde wielka sztuka...
Ja do konca tez jeszcze tego nie opanowalam, nie jestem przekonana,
czy w ogole opanuje to, ale jestem przekonana, ze jest to sluszne.
Dopiero wtedy czlowiek zaczyna spokojniej zyc.
A ci, ktorym zdolalo sie powiedziec,
czasem w bardzo delikatny sposob, to co sie mysli -
o dziwo - zaczynaja lgnac do czlowieka... :)
Jest to trudne poczynanie, gdyz w gre wchodza wielokrotnie najblizsi...
A oni potrafia szybko wyczuc slabosc, niezdecydowanie, nasza " ulomnosc "...
Co do obcych, dalszych znajomych, uwazam, ze lepiej jest " machnac reka ",
zbagatelizowac, wpuscic jednym uchem, drugim wypuscic...
Tu wlasnie, sadze powstrzymuja nas " normy cywilizacyjne ".
ineslik,
uwazam, ze jestes na dobrej drodze...daj troszke wiecej " z siebie ",
Nie czekaj na impuls, ktory Cie zmusi do KONIECZNOSCI odstresowywania...
Natomiast, jesli jestes juz w takiej sytuacji -
postaraj sie uzmyslowic, na czym Ci bardzo zalezy...
Ja tez nie zawsze mam chote " zebrac sie ", zeby wykonac program,
ktory sama przeciez sobie narzucam,
lecz gdy pomysle, jak bardzo KOCHAM ZYCIE,
ktore o maly wlos bym stracila :), chec wraca natychmiast ! :)
Wydaje mi sie, ze gdybys miala kogos, z kim moglabys relaksacje razem wykonywac,
byloby Ci o wiele latwiej. :)
Mnie zdopingowala chec zycia !
W momencie, kiedy zdalam sobie sprawe, ze:
kocham zycie, ze sa osoby ktorym zalezy na mnie,
szansa jaka otrzymalam :) i jaki ten nasz SWIAT jest piekny -
postanowilam takze sama od siebie cos dac... :)
Pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 13:51:22

Jestem zdania, ze JA egzystuje w tym ciele, ktore otrzymalam na czas pobytu na ziemi.
Jesli nie bede o to " opakowanie " dbac, bede musiala odejsc z tego swiata :)
Nie naklaniam nikogo do dzielenia moich pogladow, bo kazdy ma wolna wole, kazdy ma wlasne zdanie i poglady.
Stare powiedzenie mowi:
nie idz za mna, bo gdy bedziesz szedl za mna, bedziesz popelniac te same bledy co ja.
Idz obok mnie, korzystaj z moich bledow, ucz sie na nich, bys ich nie musial popelniac...
Tak wlasnie jest z tym wszystkim, o czym pisze w moich postach.
Ja pisze tylko O SOBIE, o moich sposobach " okielzania stresu... )
Niech pociechą dla nas będzie to, iż żaden ból na świecie nie trwa wiecznie.
Kończy się cierpienie, pojawia się radość - tak równoważą się nawzajem.

– 1927r. Dezyderata, Max Ehrmann.

 Desidreata

Krocz spokojnie pośród zgiełku i pośpiechu, pamiętając jaki spokój można znaleźć w ciszy.
O ile to możliwe, bez wyrzekania się siebie, bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.
Prawdę swoją wypowiadaj jasno i spokojnie. Słuchaj innych, nawet tępych i nieświadomych, oni też mają swoja opowieść.
Unikaj głośnych i napastliwych, są udręką ducha.
Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały, bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie.
Źródłem radości niech będą dla Ciebie zarówno twoje osiągnięcia jak i plany.
Wykonuj swą pracę z sercem, jakakolwiek byłaby skromna, jedynie ją posiadasz w zmiennych kolejach losu.
Bądź ostrożny w interesach, na świecie bowiem pełno oszustwa.
Niech Ci to jednak nie zasłoni prawdziwej cnoty, wielu ludzi dąży do wzniosłych ideałów i wszędzie życie pełne jest heroizmu.
Bądź sobą, a zwłaszcza nie udawaj uczucia, ani też nie podchodź cynicznie do miłości,
albowiem wobec oschłości i rozczarowań ona jest wieczna jak trawa.
Przyjmuj spokojnie to, co przynoszą ci lata, z wdziękiem wyrzekając się spraw młodości.
Rozwijaj siłę ducha, aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu. Nie dręcz się jednak tworami wyobraźni.
Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.
Obok zdrowej dyscypliny bądź dla siebie łagodny.
Jesteś dzieckiem wszechświata, nie mniej niż drzewa i gwiazdy masz prawo być tutaj. I czy to jest dla ciebie jasne, czy nie -
wszechświat bez wątpienia jest taki, jaki być powinien.
Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem, czymkolwiek On ci się wydaje, czymkolwiek się trudzisz i jakikolwiek są twoje pragnienia,
w zgiełku życia pozostań w zgodzie ze swą duszą.
Przy całej swej złudności, znoju i rozwianych marzeniach jest to piękny świat.
Bądź uważny. Staraj się być szczęśliwy.

Deziderata potrafi byc bardzo dobrym przewodnikiem w odstresowywaniu.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 15:14:12


Magdaleno
Wiele jest ludzi, ktorzy nie toleruja krytyki, nie pozwalaja niczego sobie powiedziec...

( Ezoteryka )
W naszym otoczeniu jest duzo " wampirow energetycznych ".
Sa to ludzie, ktorzy zywia sie cudza energia.
Ataki energetyczne takich ludzi potrafia byc bardzo silne.
Moze to faktycznie doprowadzic do tego co opisujesz -
uczucie zablokowania,  calkowity brak sil,
niemoznosc koncentracji," trzezwego "myslenia, slabosc fizyczna,
brak motywacji., jestesmy smutni, rozdraznieni.
W rezultacie boli cie glowa, zaczynasz chorowac.
Magdaleno - nie rob sobie wyrzutow, ze jestes wrazliwa. :)
Tyle nas otacza brutalnosci, ze nie musimy sie zmuszac
do ogladania tego w tele. lub kinie,
a tym bardziej sluchac nieprzyjemnych opowiastek.
W naszym otoczeniu jest coraz wiecej ludzi za spaczona psychika.
cyt:
"Co zrobić, by przestać reagować na hołociarskie zachowanie?"
Jak najpredzej nauczyc sie mowic - N I E !

Pomysl nad powiedzeniem -
"Nie rob drugiemu dobrze - nie bedzie Tobie zle ".
Stosuj to jako samoobrone.
Smutne, gorzkie, ale prawdziwe.
Odrobinke " zdrowego egoizmu " uzyj.

Kwestia naszej " ZLOTEJ MLODZIEZY " to osobny - chyba olbrzymi temat... :)
Pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 24, 2011, 19:06:22
No proszę, a myślałam , że mam w tej sprawie dużo do powiedzenia...
dziewczyny - jesteście świetne.

Ingwer
Ja tez nie zawsze mam chote " zebrac sie ", zeby wykonac program,
ktory sama przeciez sobie narzucam,

po pierwsze ideał jest taki , że człowiek nie potrzebuje żadnego programu  odstresowania, tylko po prostu - działa sam z siebie. Czyli nie potrzebuje uczyć się odstresowujących ćwiczeń jogi , tylko po prostu , jeśli ma potrzebę ,to sobie robi - naturalnie jak pies - ćwiczenie jogi "pies".

Każdy z nas widział chyba ,jak pies robi tę jogę, mimo, że nie chodził na szkolenie.

Oczywiście nie wątpię, że program, który sama sobie narzucasz jest skuteczny - chodzi raczej o osiągnięcie takiej harmonii, gdzie narzucanie sobie czegokolwiek jest zbyteczne.

Jak pies - robi to ćwiczenie, bo się wtedy lepiej czuje i tyle.


Przytoczyłaś tai chi i inne wschodnie techniki . Czy zastanawiałaś się kiedyś, skąd się wzięła joga?

Miro
Mozna wiec jedynie zmienic siebie.
 
Ja też wyznaję poniekąd ten pogląd.
To tak, jak opowiadała Justyna Kowalczyk , że nie lubi zimy i zimna, szybko się więc po śniegu rusza , żeby nie marznąć. I co ? Medal, a mogła przecież po prostu ponarzekać.


Magdaleno , przestudiuj trochę temat stresu. Żebyś Ty wiedziała, co oni maskują  tym swoim chamskim zachowaniem. Pewnie byłoby Ci ich po prostu żal.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 24, 2011, 19:08:40
to ja też muszę tak zrobić, bo coraz bardziej wk...na chodzę ostatnio.

Jeśli chodzi o to, to moja psica jest gotowa Tobie zaaplikować mega-dawkę zabawy "co mi zrobisz, jak mnie złapiesz?"
Ale coś w tym jest - ona w taki ciężki sposób stara się przywrócić do świata rzeczywistego tu-i-teraz osoby, którym akurat jest smutno. Osoby, którym nie jest smutno po prostu bawią się w "jak ja ciebie złapię to ty usiądziesz".
***

Ingwer - mówisz o tzw. "złotej młodzieży", ale ja tam im nie zazdroszczę. Pod tym chamstwem i bluzgami czai się rozpacz. Im (jako pokoleniu) nie będzie lepiej, niż pokoleniu ich rodziców.

Na przykład mi Balcerowicz i Rakowski powiedzieli, aby wziąć sprawy we własne ręce.  Nie mówiono nam, aby iść do renomowanych (płatnych) szkół, dać się wyciućkać na prestiżowych (darmowych) stażach w wielkich korporacjach, by po wakacjach spędzonych ze ścierką w MacDonald'sie zrozumieć, że dalej jest szklany sufit.

Start kiedyś był łatwy - łóżko czy skrzynka na ulicy nie wyzwalały takiej agresji władz, jak teraz. Własny wyrób nie wymagał takiej tony certyfikatów, jak teraz. Następnym najpierw wyświetlono "Dynastię", a potem powiedziano, że Wielkie Korporacje potrzebują ludzi chętnych do pracy 16 godzin na dobę 7 dni w tygodniu i nawet za to zapłacą więcej, niż zwykła średnia krajowa, a na dodatek obiecują "zaplanowaną ścieżkę kariery". Wtedy w zakładach znikł wydział kadr - został zamieniony na "zasoby ludzkie". Młodzieży powiedziano, że jak wejdą w ten system i będą wyznawać właściwą ideologię (nienawiść do wszystkiego, co jest czerwone lub zielone), to na kredyt będą mieć dobrobyt jak w kolejnym dynastiopodobnym serialu.

Popatrzmy na ulice naszych miast - co jest reklamowane? Czy praca, czy konsumpcja bez miary - jeśli zabraknie kasy, to przecież jest kredyt, prawda?

Pierwsi wchodzili w system prawie z ulicy, następni zaczęli przechodzić porzez przedsiębiorstwa przyuczające. Wtedy w Polsce zaczęło się pytanie: czy szkoła wyższa lub uniwersytet ma za zadanie prowadzić jakieś badania, czy jest to po prostu fabryka magistrów lub nowomodniejszych licencjatów? Inni stwierdzili, że ważny jest "poziom wykształcenia" ludności mierzony nie faktyczną wiedzą i mądrością obywateli, ale mierzony ilością wydanych papierów, bo tylko to się liczy w statystykach międzynarodowych. Wniosek z tego został wyciągnięty prawidłowy: łatwiej jest "wykształcić" absolwenta zarządzania i marketingu, niż człowieka, który po prostu założy firmę i przetrwa.

System oświaty ma jedną fundamentalną cechę: uczy wypełniać polecenia, nagradza za wypełnianie poleceń. System oświaty nie toleruje i nie uczy kreatywności, bo tego nie ma w programach, to jest nieporównywalne w statystykach międzynarodowych. Za (fuj!!!) komuny w podstawówce miałam takie przedmioty, jak muzyka, wychowanie plastyczne i wychowanie praktyczno-techniczne. Co teraz mają dzieciaki? Czy obsługa komputera jest ważniejsza niż narysowanie odręcznie lub cyrklem okręgu? Aby nie było wątpliwości, sama siedzę w domu na Linuksie, więc uważam, że rysunki za komuny mi nie poszkodziły.

Kilka lat temu obserwowaliśmy inną radę dla młodzieży - weźcie walizki w ręce i wyjeżdżajcie, jeśli chcecie mieć lepiej. Tutaj już w zasadzie wielkich nadziei nie było. Ludzie wyjeżdżali i w większości lądowali bynajmniej nie na stanowiskach "dynastiopodobnych". A formalne wykształcenie formalnie wyższe też wcale nie przeszkadza z zasuwaniu na budowie czy w domu opieki. Powrót? Bez zaoszczędzonej kasy nie ma powrotu, bo praca wcale nie czeka na powracających. Wielu sobie już uświadomiło, że nie ma powrotu przed emeryturą.

Popatrzcie na ostatnie zadymy różnych "oburzonych". To przecież nie jest biedota. To są ludzie z zamożnych rodzin, mają jakieś studia, jakąś (niepewną) pracę, jakiś kredyt nad głową do spłacania w ciągu najbliższych 30 lat, jakąś rodzinę do wyżywienia... Oni czują, że mają już gorzej, nich ich rodzice - już nawet nie mają nadzieji. System państwa opiekuńczego jest w rozsypce, system partii (mafii) politycznych jest zdegenerowany, politycy obiecują cuda przed wyborami, a po wyborach banki ciągną państwowe pieniądze i wszyscy na górze zamieniają je na własne premie, namawiając obywateli do wyrzeczeń, w ramach prywatyzacji oddając majątek państwowy ponadnarodowym korporacjom, które zadbają o to, aby wpływy z tytułu podatków do kasy owego państwa były jak najbliżej zera.
Państwa tańczą pod dyktando wielkich korporacji, które mają kasę, a które nie są elementem układów międzypaństwowych. Osobiście uważam, że największe korporacje powinny być w ONZ, a na poziomie państwa powinny mieć swoich posłów w parlamentach, aby były zmuszone do jakichkolwiek deklaracji i dotrzymywania słowa, a nie tylko, aby wciskali kit o tym, że pracują dla dobra akcjonariuszy.

A, że bluzgają? A czego ich uczono? A kto ich uczył? Że szkoła nie uczy?, Że religia to fałsz? Że najważniejszy jest wynik testu, a nie wiedza? Że równouprawnienie zamyka drogę? Że wolność zamienia się nieomalże w obowiązek obsesji seksualnych i chlania na umór? Że bez znajomości nie ma rozsądnej pracy? Że bez kasy nie będzie spodni z markową naszywką ani kolejnego iCos-tam? Że bez oficjalnej posady nie będzie mieszkania nawet na kredyt za bandyckie procenty?
***

Co zostało?
Uświadomić sobie, że jeśli widzi się sto osób, a tylko jedna wrzeszczy, to nie słyszymy tych 99 pozostałych. Nie wszyscy młodzi bluzgają, chleją na umór, ćpają i się kurwią na imprezach.

A może znów wejść w kąpielówki i chwilę popływać w jeziorze otoczonym ognistymi bukami...
Życie jest piękne, a telewizora nie ma sensu włączać.

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 20:29:25

ineslik- Twoj post jest szokujaco zaskakujacy...  :o
Wybrane zajecia relaksacyjne, stanowia program odstresowywujacy,
a wiec gdzie tu " ideal " ma miejsce? - jaki ideal, czego ideal?  ::)
nie wspomne o psie, ktory wykonuje swoje cwiczenia, by sie czuc lepiej, :) ???
ineslik - nawet gdybym nie wiedziala, ze Yoga wywodzi sie z Indii, to WUJEK GOGLE nie gryzie....
nie rozumiem Twego postu... :) ;)
Wybacz... to chyba jakies nieporozumienie... :)
Jak masz psa to moze wyslij go na Yoge....  ;)
Pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 24, 2011, 20:36:59

Mira -
podzielam w zupelnosci Twoje spostrzezenia, jestem tego samego zdania.
Pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ` October 24, 2011, 22:30:03
Popatrzcie na ostatnie zadymy różnych "oburzonych". To przecież nie jest biedota. To są ludzie z zamożnych rodzin, mają jakieś studia, jakąś (niepewną) pracę, jakiś kredyt nad głową do spłacania w ciągu najbliższych 30 lat, jakąś rodzinę do wyżywienia... Oni czują, że mają już gorzej, nich ich rodzice - już nawet nie mają nadzieji
Żyją, w stresie jak przetrwać, w niepewności jutra, czy im zaproponować techniki zwalczania stresu np. ten "list o przebaczaniu".
W techniki odstresowania można się zabawiać gdy sa fundamenty  czyli ma sie poukładany świat zewnętrzny (dla europejczyka, dom,niezależność finansowa) a my mamy rozpierduchę w głowie to wtedy bierzemy udział w warsztatach - dla poprawy samooceny, coś robię, rozwijam się. Uważam ,że bardzo trudno zmienić swą osobowość
nie da się tego zrobić uczęszczając na warsztaty. Nasza osobowość została ukształtowana
jak byliśmy bajtlami, nabieraliśmy cech w młodości i teraz nie staniemy się joginami, bo mamy kursy i byliśmy na warsztatach.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 25, 2011, 08:13:00
Miro
My, wspolczesnie zyjacy w miastach, bardzo daleko odeszlismy od natury, ktora uczy pokory i zrozumienia drugiej istoty, a nawet swojego miejsca w tym calym systemie.
masz moim zdaniem dar trafiania w sedno sprawy i jasnego formułowania myśli,   czego Ci akurat zazdroszczę.

Aqarel
Uważam ,że bardzo trudno zmienić swą osobowość
nie da się tego zrobić uczęszczając na warsztaty. Nasza osobowość została ukształtowana
jak byliśmy bajtlami, nabieraliśmy cech w młodości i teraz nie staniemy się joginami, bo mamy kursy i byliśmy na warsztatach.

uważam, że zawsze jest jakaś nadzieja, tylko , że i ja powątpiewam w drogę "warsztatową". Myślę , że takie nasze zbieranie ziół, zbliżające nas do natury i wyzwalające różne atawistyczne potrzeby - jest dobrym tropem. Ważne, żeby nie przeteoretyzować.


Ingwer....
Hm....
a wiec gdzie tu " ideal " ma miejsce? - jaki ideal, czego ideal?  Z politowaniem
ideał jest taki, żeby człowiek  bez kursu, warsztatu,  dostępu do internetu, kamertonów,listów a nawet książek potrafił robić - co trzeba , wtedy , kiedy jest mu to potrzebne.
Nie podważam tutaj zasadności terapii dźwiękiem -  wiem po prostu , że umiem sobie różne tony wytworzyć sama (mają zresztą super wpływ na samopoczucie).

nie wspomne o psie, ktory wykonuje swoje cwiczenia, by sie czuc lepiej, Uśmiech Co?
tak, pies jest moim ideałem
, oprócz dbania o swój interes, zadba też i o Basię. Basia napisała o psicy
ona w taki ciężki sposób stara się przywrócić do świata rzeczywistego tu-i-teraz osoby, którym akurat jest smutno.

ineslik - nawet gdybym nie wiedziala, ze Yoga wywodzi sie z Indii, to WUJEK GOGLE nie gryzie....
moje pytanie dotyczy uniwersalnego pochodzenia prastarych metod ćwiczeń , moja droga.
Dylemat jest taki, czy formy te powstały z obserwacji świata natury, jak myślałam przez lata, czy też są naturalną formą ruchu , znaną nam od urodzenia. Tak ,jak ćwiczenia jogi tkwią w psie,kocie i innych zwierzętach. Jeśli kogoś to interesuje - mamy coś takiego jak móżdżek http://pl.wikipedia.org/wiki/M%C3%B3%C5%BCd%C5%BCek

Tao mi podpowiada, że Twój wybuch podyktowany był niejasnością mojej wypowiedzi, tak więc pytaj, staram się, jak mogę.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 25, 2011, 13:35:30
Warsztat a warsztat...
Kiedyś byłam na szkoleniu, które dla zmylenia przeciwnika nazywało się "zarządzanie projektami".

Pod okiem szkolącego bawiliśmy się w różne gry i zabawy towarzyskie, które dawały w wyniku "wszyscy starali się jak mogli najlepiej, a wyszło jak zwykle..."

To było bardzo pouczające dla mnie, aby, jeśli coś nie wychodzi, to przede wszystki nie należy zakładać czyjejś złej woli, jeżeli nie widać czyjejś rzeczywistej, bezpośredniej agresji.
Lepiej założyć niedoinformowanie i dołożyć starań, aby brakujące informacje uzyskać lub zadbać, aby dotarły.

A jeśli znów wyjdzie "jak zwykle"?
No, to jeszcze raz, od nowa :-)

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ` October 25, 2011, 14:47:33
To było bardzo pouczające dla mnie, aby, jeśli coś nie wychodzi, to przede wszystki nie należy zakładać czyjejś złej woli, jeżeli nie widać czyjejś rzeczywistej, bezpośredniej agresji.
Lepiej założyć niedoinformowanie i dołożyć starań, aby brakujące informacje uzyskać lub zadbać, aby dotarły.

Wszyscy mamy pewne ograniczenia, wiedzy i stanu posiadania-chodzi mi o predyspozycje,
cechy i talenty. Nie da się wszystkiego zrobić dobrze, za pierwszym razem ;)
Często ograniczają nas nasze talenty lub blokada w umyśle-nie dopuszczamy pewnych rzeczy do siebie bo sa np. nielogiczne( na daną chwilę), posiądziemy szersza wiedzę okazuje się, że to było logiczne.

Mam pytanie co do technik podanych w linkach.
Czy kierowcy opukujący skroni i czoło świadomie lub nieświadomie odreagowują stres?
Kurcze, jakoś mi umknęło- teraz wiem, kierowca opukuje skroń i czoło wypowiadając
słowa "ty baranie"  to odpowiednik "nie wierzę w pozytywne zmiany w moim życiu"
adwersarz odpowiada tym samym gestem,
gdy się zreflektuje, wykrzykuje "tu się puknij"="Wiara w pozytywne zmiany jest dobra i bezpieczna dla mnie i dla moich bliskich"...po dłuższej chwili razem dochodzą do wniosku "Jestem szczęśliwy, że wszystko w moim życiu zmienia się pozytywnie" na pożegnanie wymieniają się znakiem pokoju- środkowy palec uniesiony do góry.
Czy podczas przemarszu "oburzonych" używanie pokrywek,gwizdków i bębenków
to już terapia dźwiękiem, świadoma czy nieświadoma?

Dla mnie odpoczynkiem jest pobiec daleko a zwłaszcza teraz, gdy pod drzewami porobiły się
wyspy z różnokolorowych liści. Wiatr nie zdążył zrobić bałaganu w lesie.
http://youtu.be/1sGP-psNHNw (http://youtu.be/1sGP-psNHNw)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 25, 2011, 15:15:37
Warto zwrócić uwagę na fakt, że podstawowym warunkiem doskonałego samodoskonalenia jest pozbycie się materialistycznych pragnień powyżej absolutnie minimalnego minimum. Dlatego wszelkiej maści mnisi, jogini, asceci, derwisze (płci obojga) zwykle nie mieli na utrzymaniu rodziny, a jeśli ją mieli, to je porzucili lub one ich porzuciły.

A jeżeli człowiek, niezależnie od kultury - ma inne priorytety niż samodoskonalenie?
Wystarczy popatrzeć, nawet w Indiach, ile jest samobójstw wśród wieśniaków, którzy nie widzą wyjścia ze spirali zadłużenia i faktycznego niewolnictwa całej rodziny na kilka pokoleń do przodu.
Chyba tak bardzo się jednak nie różnimy w ramach naszego gatunku...

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 25, 2011, 19:37:46
Wytłumaczę prosto o co mi chodzi.
1. stres wywołuje choroby.
2. stres ma wpływ na wydzielanie wewnętrzne.
3.  jedzenie i  zioła pomagają przezwyciężyć stres, bo normalizują wydzielanie wewnętrzne
4.  usunięcie stresu jest najtrudniejsze u ludzi, którzy są zbyt cywilizowani - dostrzec instynkty i popędy to połowa sukcesu. Druga połowa - ulec tym instynktom - (może lepiej poza godzinami pracy) Takie np. dłubanie w nosie , szczekanie czy inne igraszki potrafią dać więcej , niż ...coś "profesjonalnie odstresowującego". Głupie miny przed lustrem , drapanie się po głowie, warczenie i prychanie na "wroga" - czemu nie. Kto raz odnajdzie w sobie dzikusa - nie pożałuje. (mój osobisty dzikus jest z zoo, nie żaden jogin)
5.  doskonalenie się to moim zdaniem dodatkowy kamyczek do ogródka "cywilizacji". W życiu chodzi chyba raczej ,żeby być szczęśliwym i rozprzestrzeniać szczęście , gdzie tylko można.

Dziękuję.
Inez

: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 25, 2011, 21:04:07

Tak ineslik -
rozprzestrzeniac nalezy szczescie wszedzie, gdzie tylko mozna. :)
Jesli poprzestaniemy na tym co napisalas znajdziemy sie w punkcie,
w jakim znalezli sie nasi prehistoryczni...
Pozdrawiam. :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ` October 25, 2011, 21:43:04
Inesik, od pierwszego do trzeciego to prawda ale czwarty, nie można wyzbyć sie stresu , jak nie można się pozbyć bólu, jeden i drugi jest niezbędny na co dzień, by przetrwać, by się uczyć i doskonalić.
Ja nie wyobrażam sobie życia bez stresorów, nie-no jadę na zawody cały w skowronkach, przed startem lub w czasie startu jeszcze totalne rozluźnienie.... i dupa po biegu.
A gdzie rozwolnienie przed startem, a sikanie(dziesięciokrotne kropelkowanie-mam wrażenie ,że się odwodnię tym siusianiem, jeszcze przed biegiem).
Stres pobudza, mobilizuje, podsuwa rozwiązania, część ludzi tłumaczy swe postępowanie(zwłaszcza porażki) bo stres. Nerwowy bo w stresie, objada się bo w stresie itd.
 zamiast wziąć odpowiedzialność za   swe postępowanie a nie zasłaniać się stresem.
Mówię o impulsach stresowych nie o stresie permanentnym, który może doprowadzić do depresji.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 25, 2011, 22:49:00
Przepraszam, nie uściśliłam, chodzi o stres nierozładowany, ten, który niszczy życie i wywołuje choroby, do którego ludzie w zasadzie się nie przyznają sami przed sobą.

Stres  o którym napisał Aqarel - nie tylko mobilizuje, on ratuje nam często życie - przed piratem drogowym, spadającą gałęzią, wrzącą wodą. To nasza codzienność. Stres - jak ból, rzecz bez której bylibyśmy kalekami.

Szkoła, nauka . Basia napisała. Być mechanikiem, prawnikiem, lekarzem, malarzem - niby się ludzie uczą. Zapominają czasami nauczyć się być człowiekiem.

Natomiast dzisiaj mozna spotkac, na roznych warsztatach i spotkaniach, nauczycieli, ktorzy maja chyba szczere checi cos nam przekazac z tych nauk, ale to nie moze zastapic naszych wlasnych poszukiwac i przemyslen.
no właśnie.

Dodam jeszcze tylko, że od kiedy zrozumiałam wymienione przez siebie punkciki, prawie naprostował mi się kręgosłup i umiem już robić pompki, a biegam lepiej niż w podstawówce. Po prostu same mnie nogi niosą. ( akurat to dla mnie nowość). Poza tym (przynajmniej w realu) jestem milsza , weselsza i 100 razy mniej rzeczy mnie złości.

: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: freshbynature October 26, 2011, 06:46:36

Nam jest daleko do medrcow, joginow, oswieconych, malo kto nawet widzial wspolczesnie taka osobe, bo oni ani sie nie upubliczniaja, ani nie daja wykladow, nie pisza o sobie ksiazek, i nie reklamuja sie. Mozemy wykorzystac ich nauki, przekazane nam przez ich uczniow, bo te nauki sa do nas skierowane, przez nich, wspolczujacych nam madrych ludzi. Natomiast dzisiaj mozna spotkac, na roznych warsztatach i spotkaniach, nauczycieli, ktorzy maja chyba szczere checi cos nam przekazac z tych nauk, ale to nie moze zastapic naszych wlasnych poszukiwac i przemyslen.
Dokładnie. A jeśli chodzi o stres ( tak modnie obarczany o wszelkie niepowodzenia) kiedys wyobraziłem sobie że jeśli całą energie płynącą ze stresu skieruje w inna stronę to będą z tego korzyści. Nauczyłem się kontrolować ten stan i często daje mi pozytywnego kopa. To cos jak aikido gdzie bawimy się siła przeciwnika , jest tylko początkowy stan wielkiej furii przeciwnika nastepnie przemyślany ruch i koniec…Dla mnie najwieksza profilaktyką  w walce ze stresem jest minimalizowanie moich potrzeb , wtedy staje się mniej europejski czy cywilizowany  :) Gonitwa za tym co niewarte to strata czasu… Tak tylko chciałem dodać....
 :)
Stres  o którym napisał Aqarel - nie tylko mobilizuje, on ratuje nam często życie - przed piratem drogowym, spadającą gałęzią, wrzącą wodą. To nasza codzienność. Stres - jak ból, rzecz bez której bylibyśmy kalekami.

Szkoła, nauka . Basia napisała. Być mechanikiem, prawnikiem, lekarzem, malarzem - niby się ludzie uczą. Zapominają czasami nauczyć się być człowiekiem.




Inez ,a co według Ciebie znaczy być Człowiekiem?

Pozdrawiam- Fresh
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 26, 2011, 09:22:25
Utkwił mi w pamięci tekst , że człowiek powinien być wszechstronny, od specjalizacji są owady.

wiem, że to uogólnienie, świat owadów jest fascynujący ,a rozumiem to tak:
mamy masze świetne , ludzkie ciała i ludzkie możliwości. Cywilizacja namawia nas, żeby cenić zdolności odróżniające nas od świata zwierząt - szczególnie umiejętność abstrakcyjnego myślenia, przydatną przy braniu kredytu. Gdyby na tej części mózgu kończyło się człowieczeństwo - moglibyśmy być zwojami mózgowymi unoszącymi się w wodzie jak meduza.

Człowiek to coś więcej. To zdolność odczuwania emocji, radzenia sobie z nimi.
To cała masa popędów, instynktów, które dzisiejszy świat tłumi.
To w końcu praca mięśni, a fizyczną pracą cywilizacja pogardza.

Dlatego sto razy wolę zmierzyć się ze złym, ale Prawdziwym Człowiekiem ( czyli tym, który ma wszystkie fukcje włączone - jemu to "zło " i tak szybko minie ) , niż milutkim Nie-wiadomo- co-to (nazywam ich aferzystami lub fanatykami).

profilaktyką  w walce ze stresem jest minimalizowanie moich potrzeb , wtedy staje się mniej europejski czy cywilizowany
to akurat popieram, ale nie nazywam tego minimalizowaniem potrzeb - te akurat mam ogromne.  

Potrzebuję miłości, ciepła, czułości, potrzebuję sobie coś zdobyć, wyhodować, stworzyć. Coś zobaczyć, zaspokoić ciekawość, coś zdobyć , pokonać, przed czymś nawet czasami uciec. Śmiać się i płakać, cieszyć - czasami smucić. Dać wiele innym, czasami dostać coś miłego .
Dosyć jestem ekonomiczna w utrzymaniu, chociaż jem za dwóch.


A jeśli chodzi o stres ( tak modnie obarczany o wszelkie niepowodzenia)
osoby , z którymi się spotykam, nie tylko nie tłumaczą stresem niepowodzeń, one się do stresu wcale nie przyznają - są nader pracowite, zaangażowane, odnoszą sukcesy w życiu zawodowym. Tylko, że nie są szczęśliwe - raczej wiecznie spięte i zmęczone.

kiedys wyobraziłem sobie że jeśli całą energie płynącą ze stresu skieruje w inna stronę to będą z tego korzyści. Nauczyłem się kontrolować ten stan
i tu moje zasadnicze pytanie

co specyficznego tkwi w  człowieku zdolnym do wytworzenia w sobie takiej myśli o skierowaniu energii stresu w inną stronę.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: freshbynature October 26, 2011, 10:14:37

to akurat popieram, ale nie nazywam tego minimalizowaniem potrzeb - te akurat mam ogromne. 

Potrzebuję miłości, ciepła, czułości, potrzebuję sobie coś zdobyć, wyhodować, stworzyć. Coś zobaczyć, zaspokoić ciekawość, coś zdobyć , pokonać, przed czymś nawet czasami uciec. Śmiać się i płakać, cieszyć - czasami smucić. Dać wiele innym, czasami dostać coś miłego .
Dosyć jestem ekonomiczna w utrzymaniu, chociaż jem za dwóch.



Wyraziłem sie nieprecyzyjnie , miałem na mysli potrzeby materialne , które (wiem ze to nic odkrywczego) ograniczaja lub wręcz zabijaja nasze prawdziwe ja....

co specyficznego tkwi w  człowieku zdolnym do wytworzenia w sobie takiej myśli o skierowaniu energii stresu w inną stronę.
Moim zdaniem tylko i aż  praca nad sobą….
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 26, 2011, 11:35:17
Utkwił mi w pamięci tekst , że człowiek powinien być wszechstronny, od specjalizacji są owady.

Myślę, że nie ma nic złego w specjalizacji, o ile ona wynika z talentu i świadomej CHĘCI jego rozwijania. Ludzie są różni i to bardzo dobrze.

Dlatego sto razy wolę zmierzyć się ze złym, ale Prawdziwym Człowiekiem ( czyli tym, który ma wszystkie fukcje włączone - jemu to "zło " i tak szybko minie ) , niż milutkim Nie-wiadomo- co-to (nazywam ich aferzystami lub fanatykami).

Ja osobiście bardzo nie lubię kulturalnych ludzi. Ja wolę ludzi porządnych.
Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: stukam kopytkami October 26, 2011, 12:38:01
Muszę na spokojnie przeczytać cały watek. Multum informacji tu napisaliście, w tej chwili nie jestem w stanie wszystkiego ogarnąć. Czuję się jak rozbita.  Jeszcze dziś wstałam z bólem miednicy i kręgosłupa, naprawdę nie wiem od czego.
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 13:20:28


freshbynature :)
A moze uzmyslowimy sobie nareszcie, ze istnieje poprostu STRES POZYTYWNY  I  STRES NEGATYWNY  ???
kiedys wyobraziłem sobie że jeśli całą energie płynącą ze stresu skieruje w inna stronę to będą z tego korzyści
Nauczyłem się kontrolować ten stan i często daje mi pozytywnego kopa
Moje zdanie - jestes na dobrej drodze :)
Dla mnie najwieksza profilaktyką  w walce ze stresem jest minimalizowanie moich potrzeb ,
wtedy staje się mniej europejski czy cywilizowany.
w buddyzmie unikanie niepotrzebnego stresu psychicznego
jest kulturowo przyjętą normą. :)

: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 13:24:53

ineslik
Cytat  freshbynature
kiedys wyobraziłem sobie że jeśli całą energie płynącą ze stresu skieruje w inna stronę to będą z tego korzyści.
Nauczyłem się kontrolować ten stan.

i tu moje zasadnicze pytanie
co specyficznego tkwi w  człowieku zdolnym do wytworzenia w sobie takiej myśli o skierowaniu energii stresu w inną stronę.
Odp. moim zdaniem -
Wyzszy stopien rozwoju duchowego.:) wlasciwa droga. :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 13:27:33

Basiu -
sprecyzuj, prosze, roznice miedzy czlowiekiem kulturalnym a porzadnym :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 13:30:03

Magdaleno
wstałam z bólem miednicy i kręgosłupa, naprawdę nie wiem od czego.
- minn. od stresu... :(

Ból wynika z długiego okresu, w którym pracowaliśmy na to aby wystąpił.
Niestety, ale siedzący tryb życia, nieprawidłowe wykonywanie prac fizycznych,
nadwaga, stres - to wszystko przyczynia się do obniżenia przestrzeni międzykręgowych,
wysunięcia dysków, które powodują ucisk na nerwy.
wiecej info - http://www.twojkregoslup.pl/faq
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: freshbynature October 26, 2011, 13:47:35
Do Ingwer: Czy kolezanka jest buddystką?
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 14:08:57

freshbynature  ;D
Nieeee  :D
Nie jestem buddystka ! :D

A na powaznie - zasady buddyzmu zawieraja wiele cennych wskazowek,
ktore spokojnie, w nie jednej sytuacji zyciowej mogli bysmy sami zastosowac...  ;)
Dla mnie osobiscie buddystyczne wskazowki zyciowe sa bardzo cenne...
czesto nimi sie kieruje. :)
Pozdrawiam :)

: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 26, 2011, 15:39:43
Basiu -
sprecyzuj, prosze, roznice miedzy czlowiekiem kulturalnym a porzadnym :)

Człowiek kulturalny jest zainteresowany tym, aby wypełniać formalne kody dobrego wychowania. Wbrew pozorom, to wcale nie zawiera życzliwości czy chęci pomocy innym. Taka osoba będzie się oburzać, jeśli do ryby dostanie nóż i widelec, taka osoba będzie dyskutować zażarcie jakie wino należy pić do jakiej potrawy i czy za nieogolenie czegoś należy karać, czy nie.
Taka osoba podpisze petycję o zamknięcie śmietników na blokowisku, bo ludki śmietnikowe grzebią w śmieciach, a potem dopilnuje, aby śmietnik był zamkniety na klucz. Osoba kulturalna oburzy się na widok psiej kupy na trawie i na widok działkowca sprzedającego jabłka i kwiaty z gazety na ulicy. Osoba kulturalna nie może wytrzymać wrzasku dzieciaków ganiających po podwórku, dlatego podpisze petycję o zlikwidowanie drabinek i piaskownicy i o postawienie barierki w poprzek zbocza górki, na której zimą ślizgają się dzieci. Jeżeli osoba kulturalna ma dzieci, to one oczywiście nie biegają w tej gromadzie bachorów przewalających się po trawie za...nej przez psy.
Osoba kulturalna pasjonuje się kłopotami innych ludzi przez szybkę telewizora, w rzeczywistości to na widok ludka śmietnikowego dostaje mdłości z obrzydzenia i wścieklizny.

Osoba porządna może mieć brudne ręce, może czasem i bluzgnąć, ale dzieci, ludki śmietnikowe, psy, koty, wrony im nie przeszkadzają, jak ktoś potrzebuje pomocy, to osoba porządna po prostu pomoże lub chociażby tylko wysłucha.

Zdecydowanie wolę osoby porządne...

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ` October 26, 2011, 18:06:36
Jesteście niesamowici, bardzo dziękuje,  dobrze że jest takie forum.
http://youtu.be/Vt9qPxSWW3I (http://youtu.be/Vt9qPxSWW3I) Piwnica pod Baranami-Dezyderata
http://www.youtu.be/Vt9qPxSWW3I
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 26, 2011, 19:59:01
wg Fresha
co specyficznego tkwi w  człowieku zdolnym do wytworzenia w sobie takiej myśli o skierowaniu energii stresu w inną stronę.
Moim zdaniem tylko i aż  praca nad sobą….

wg Ingwer
Odp. moim zdaniem -
Wyzszy stopien rozwoju duchowego.Uśmiech wlasciwa droga. Uśmiech

a myślicie, że są jakieś , powiedzmy  - metaboliczne uwarunkowania, czy coś w tym rodzaju?
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: krynia October 26, 2011, 22:15:29
Gorąco polecam - może komuś pomoże. Anthony de Mello "Przebudzenie". Inne książki również, ale ta dostępna od ręki.
http://astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html#7
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 22:40:43

aqarel,
Z radoscia dziekuje Ci za ta niespodzianke,
( mysle, ze dla Wszystkich ) :)
Deziderata jest wspaniala... :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 26, 2011, 22:45:40

kryniu - mysle, ze kazdemu moze pomoc... :)
Ja przeczytam z przyjemnoscia. :)
Dzieki, i pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: freshbynature October 27, 2011, 06:46:51
a myślicie, że są jakieś , powiedzmy  - metaboliczne uwarunkowania, czy coś w tym rodzaju?
Droga Inez
Dalej uważam że wszytko to nic przy silnej woli.. Chyba ze mnie ktos solidnie przeargumentuje  :)


freshbynature  ;D
Nieeee  :D
Nie jestem buddystka ! :D

A na powaznie - zasady buddyzmu zawieraja wiele cennych wskazowek,
ktore spokojnie, w nie jednej sytuacji zyciowej mogli bysmy sami zastosowac...  ;)
Dla mnie osobiscie buddystyczne wskazowki zyciowe sa bardzo cenne...
czesto nimi sie kieruje. :)
Pozdrawiam :)



Szkoda.... Juz myslałem że podyskutuję  8) Sądzisz że mogłabys przejśc na buddyzm całym swoim ja? Wiem że pewne rzeczy w buddyźmie są piekne ale jest sporo bardzo cięzkich do przyjęcia ... Co Ty na to?



Jesteście niesamowici, bardzo dziękuje,  dobrze że jest takie forum.
http://youtu.be/Vt9qPxSWW3I (http://youtu.be/Vt9qPxSWW3I) Piwnica pod Baranami-Dezyderata
http://www.youtu.be/Vt9qPxSWW3I

masz racje Janusz . Tu ode mnie(pewnie gdzies juz to pwtórzylem , ale jest warte odświezenia) :  http://www.youtube.com/watch?v=bV-hSgL1R74  
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 27, 2011, 22:13:24
Gorąco polecam - może komuś pomoże. Anthony de Mello "Przebudzenie". Inne książki również, ale ta dostępna od ręki.
http://astro.eco.pl/astro2/przebudzenie.html#7

W świecie korporacji to się nazywa CSR - corporate social responsibility i jest to traktowane jako jedno z wielu narzędzi marketingowych. Z mojego doświadczenie to tylko pic na wodę - fotomontaż. Dla wielkich korporacji komercyjnych partnerami są wielkie korporacje charytatywne.
I co z tego wynika?
Swoje grosze wolę dać komuś bezpośrednio, w ostateczności nawet tej fundacji czy innej firmie charytatywnej, ale bezpośrednio - wtedy wiem co oddałam. Oczywiście, dalej nie wiem, co się z tym stało, ale już jest o jeden krok do zrobienia do przodu mniej.
Zupełnie inny problem, to korporacje charytatywne wyręczające nasze państwo od obowiązków wobec obywateli. Myślę tu o Owsiaku - mam jakieś niejasne wrażenie, że im więcej on zbierze, tym więcej nasze władze mają nas gdzieś...

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 27, 2011, 23:16:55

freshbynature...
Gdybym nie byla wlasnej religii doglebnie oddana, z pewnoscia wybralabym buddyzm...
pomimo tych rzeczy "bardzo ciezkich do przyjecia ".
Bo te - piekne sa rzeczywiscie piekne. :)
Wielkie thx za wspaniala muzyke...
Subtelnosc tej melodii w polaczeniu z cudownym pieknem natury... :)
To bylo to - mialam ciezki dzien. :)
Pozdrawiam. :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: krynia October 28, 2011, 20:36:38
Do Basi: Nie sądzę, aby de Mello chciał swoją życiową filozofią zrobić dobrze wielkim korporacjom. To, że w biznesie chętnie wykorzystuje się wszystko co może przynieść zysk jest oczywiście oczywiste, ale jeżeli przy okazji jest w tym trochę Człowieka, to ja to uważam za plus. Lepsze to niż nic. Do pracy idą ludzie dorośli i jeżeli wierzą w krystalicznie czyste intencje w biznesie, to im gratuluję ::).
Co do partnerstwa korporacji charytatywnych z komercyjnymi, to oczywiście masz rację. Podobnie jest z partnerstwem różnej maści organizacji ekologów (bez obrazy) z dużym biznesem. Też można wątpić w bezinteresowność skoro idą za tym duże pieniądze.
A tak w ogóle, to jaki jest związek między "Przebudzeniem", a CSR, bo nie zajarzyłam ?  :-[
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 28, 2011, 23:07:46
Kryniu, oczywiście, że to nie jest iinstrukcja dla korporacji.
De Mello tłumaczy bardzo bliski związek dobroczynności z egoizmem. Coś w tym jest...
De Mello nie potępia egoizmu, on chce czytelnika obudzić, aby zrozumiał.
Mocno do przemyślenia...

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 29, 2011, 00:01:28

Miro -
ciekawa jestem jak to rozumiesz
Bardzo osobiscie, wylacznie z wlasnego punktu widzenia...
Buddyści nie czczą Boga jako absolutu.
Zmiana religii nie wchodzi u mnie w zadnym wypadku w gre... NR. 1
Chęć bycia buddysta nie może  wynikać z tego, że podoba nam się atmosfera buddyzmu,
Buddyzm to wewnętrzna mądrość, którą trzeba odkryć tak, jak uczynił to Budda.
Na to potrzeba wielu nauk, dobrego mistrza.
Na to potrzebne sa cale lata "studiowania nauk buddyzmu "
Uwazam, ze to jest najwieksza sztuka,
poniewaz wymaga ogromnej pracy nad samym soba.
I wlasnie to jest cezkie do zrealizowania.
Nastepna z rzeczy dla mnie nie do przyjecia.Nr. 2
Oświecenie, do ktorego dazy sie w buddyzmie,
można osiągnąć własnymi siłami, choć jest to bardzo trudne.
Nie postrzegam samej siebie jako "dajacej z siebie wszystko".
Dharma sprawia, że stajemy się ekspertem w tym, co właśnie robimy
Chyba nigdy nie potrafilabym tego. Ekspertem nie jestem w niczym:(
To takze jest dla mnie nie do przyjecia - niestety. Nr. 3
Tak jak w poprzedniej wypowiedzi napisalam -
Wiele pieknych rzeczy, ktore znajdujemy w buddyzmie sa rzeczywiscie piekne...
Byc moze za malo zastanowilam sie nad reszta wypowiedzi...
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 29, 2011, 09:22:55
Kiedy wczoraj szłam do pracy w gęstej mgle , kiedy nastąpiła sekwencja codziennym zdarzeń, weszłam na mostek - kaczki tym razem były spokojne. Woda w rzece na chwilę się zatrzymała - spłynęło na mnie lekkie oświecenie. Może w buddyzmie chodzi o to, żeby nie czuć potrzeby ani ataku , ani ucieczki - po prostu być i akceptować .

Ja jestem od tego daleko. Z akceptacją mam problem - ciągle bym coś zmieniała...

Chwile, podobne do opisanej , kolekcjonujemy w Halinkowym Carpe Diem - poczuj ruchy górotwórcze. (przynajmniej ja tak to odczuwam)

Cytuj
a myślicie, że są jakieś , powiedzmy  - metaboliczne uwarunkowania, czy coś w tym rodzaju?
Droga Inez
Dalej uważam że wszytko to nic przy silnej woli.. Chyba ze mnie ktos solidnie przeargumentuje  Uśmiech

dla niewtajemniczonych
Fresh to Robert
ja jestem Inez - (to imię dziewczyńskie)
Być może różnica poglądów związana jest z różnicą płci.

Napiszę o sobie. W pierwszej fazie cyklu miesięcznego mogę przenosić góry. Później - po dniu euforii - dni narastającego stresu, napięcia itd. Napięcie przedmiesiączkowe? Dzięki dociekliwości Basi, która wywołała temat aromatazy, zgłębiłam troszkę temat świata hormonów i wykryłam pewne niedobory. (test wg. objawów http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=730.0)

Drugi miesiąc robię na sobie testy. Rozwiązanie wydaje się być okrutnie proste (przynajmniej w moim przypadku). Otóż ani napary, ani nalewki , ani nic innego , jak kilka dodatkowych łyków oleju słoeczikowego dziennie. Wyjaśniam - zimnotłoczone oleje są bombą fitosteroli, fitosterole zmieniają się w naszych organizmach w takie substancje, jakie są nam do dobrego samopoczucia potrzebne.
fitosterole w pożywieniu  (mg/100g)
oleje
ryżowy    1055
słonecznikowy 975
kukurydziany      952
zarodków pszennych   553
lniany     338
bawełniany   327
sojowy    221
orzeszków ziemnych   206
oliwa     176

Prostota tej kuracji przypomniała mi rozterki pewnego amerykańskiego kardiologa, który przyznał, że to prawda , że siemię lniane jest good, ale nie wyobraża sobie, żeby ktoś chciał zjeść łyżkę mielonych nasion lnu dziennie. Jak wiadomo, dla nas to codzienność. Cóż, są na świecie rzeczy , które nie śniły się nawet filozofom.

Skoro już tak popijam ten słonecznikowy olej, postanowiłam zrobić kurację Słoneckiego, szczególnie, że octu jabłkowego mam pod dostatkiem ( eksperymentuję teraz z octem balsamicznym), a ocet jabłkowy zastępuje sok z aloesu i citrosept.

Inez
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: krynia October 29, 2011, 10:08:31
Basiu ulżyło mi, bo ten związek wyłożony jest kawa na ławę (zgadzam się z tym w 100%), a myślałam, że jest jeszcze jakieś drugie czy trzecie dno, którego myśl moja nie ogarnęła  ;D

też pozdrawiam  :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 29, 2011, 16:22:10

miro -
mam wrazenie, ze tu chodzi wylacznie o ta czastke ludzi, ktorzy, zmienili swe wyznanie,
poniewaz buddyzm stal sie  " modny ",
i " wyznawanie buddyzmu " dodaje im poloru, " blyskotliwosci "...
Pozdrawiam :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: freshbynature October 29, 2011, 19:01:49
Dokładnie , tez zauważam przejaw mody religijnej... Kiedy pewnego razu na lotnisku zagadnąlem dunke czy jest wierząca , zapytała mnie dlaczego pytam wieć  powiedziałem ze ze względu na różaniec , który miąła opleciony na nadgarstku...
- Ach to taka moda z Wielkiej Brytanii ( faktycznie, sprawdziłem , rózaniec jest modny....)
Z  pseudo-buddystką tez miałem przeprawę .. Kiedy zwróciłem jej uwage że buddysta powinien stronic od materializmu , ona na to że się nie znam :) Sądzę że ewolucja religijna nie ma z modą nic wspólnego ot po prost firmy wypromowały kolejny wizerunek i zbijają kasę... Wszelkie zmiany zmieniają religię i tworzą coś innego ( czasem zmienia się właśnie te niewygodne rzeczy albo usuwa je w cień- np. długotrwałe posty na symboliczne...) .

Pozdrawiam - Fresh
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: ineslik October 30, 2011, 08:16:19
To chyba dobrze, że zeszliśmy na ten temat.
Zastanawia mnie rola , jaką powinna religia, tradycja , a nawet moda odegrać w życiu człowieka "zdrowego".
Na ile zawierzenie w ścieżkę utartą kiedyś przez kogoś jest dobre, bezpieczne, mądre i zdrowe.

Czy - Post Fresha jest dobrą ilustracją - nie zagubiliśmy umiejętności rozróżniania "ścieżki " wypracowanej przez pokolenia (np. religia, ayurveda, tradycja ), na rzecz podążania "ścieżką" aktualnie łatwo dostępną (moda)?

Czy wreszcie wybranie łatwiejszej ścieżki jest złem, czy też uleganie modom jest objawem przynależności do grupy, "łączności emocjonalnej" z drugą osobą.

Czy stroszenie sierści przed obcą kulturowo "ścieżką" jest sensowne?
Na to ostatnie pytanie to akurat odpowiem, co myślę.

Marzy nam się np. wycieczka do Chin.
Śmieszne, chińczyk marzy o wycieczce do Polski.
Nigdzie nie jest lepiej, punkt widzenia zależy po prostu od punktu siedzenia. Osoba podążająca egzotyczną dla nas "ścieżką" stroszy być może sierść na nasz racjonalizm, empiryzm i inne naukowe słówka.

W tym temacie ideałem jest dla mnie Pan Roman. Z wielką lekkością i naturalnością prezentuje nam roślinki w świetle wiedzy współczesnej i prastarej, tak z kręgów europejskich, jak i indyjskich, chińskich czy indiańskich. Wszak każdy zielarz , nie ważne , z jakiej tradycji się wywodzi, ma na celu jedno - szczęście człowieka.

skoro się tak zagalopowałam, to wkleję i ten link  ;)http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1181
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia October 30, 2011, 17:23:20
Nie praktykuja juz nawet starego zwyczaju oddalania sie od spoleczenstwa na stare lata, do lasu, gdzie w ascezie doskonala sie i czekaja na smierc.

A czy jesteś pewna, czy to był zwyczaj dobrowolnego doskonalenia się w oczekiwaniu na śmierć, czy to był wynik koszmarnej biedy, w miejscach, gdzi nie było miejsca dla słabych ludzi?
Oczywiście to mam na myśli pewien film japoński o człowieku wynoszącym swoją matkę w góry na śmierć, ponieważ właśnie został ojcem a w wiosce nie było miejsca dla większej ilości mieszkańców. O ile pamiętam, nikt im nie radził poświęcenia się doskonaleniu wewnętrznemu w oczekiwaniu na śmierć.

Czy buddyzm jest religią lepszą niż inne? Wcale tak nie uważam. Za ideologią potrafi stanąć polityka i władza, a wtedy jest już zupełnie inaczej.

W praktyce wystarczy popatrzeć na historię buddyzmu i krajów buddyjskich. Wojny religijne się zdarzały, kraje buddyjskie bywały agresorami, rządy krajów buddyjskich potrafiły traktować swoich obywateli źle. Ostatni, bardzo świeży przykład to historia wojny domowej na Sri Lance. Nie wiem, na ile Japonia jest buddyjska, ale przynajmniej buddyzm siedzi w każdym Japończyku. Niestety, historia II wojny światowej wskazuje na to, że u wielu japońskich buddystów posłuszeństwo i cele polityczne własnego kraju były wazniejsze, niż sumienie. Myślę to o zachowaniu się Japończyków w okupowanych krajach Azji.
Może teoria przeznaczenia pozwala unieszkodliwić sumienie - jeśli moim przeznaczeniem było go zabić, a jego przeznaczeniem było być przeze mnie zabitym, to gdzie jest miejsce na jakieś sumienie?

Z jednej wiec strony, zycie mnicha czy pustelnika, a z drugiej w ogromnej masie zwykli ludzie z rodzinami. Zadalam wiec sobie pytanie dlaczego oni w milionach akceptuja buddyjska tradycje i jest dla nich w niej miejsce mimo, ze wcale cale lata nie studiuja swietych ksiag.

Tak samo, jak w chrześcijaństwie - chrześcijanin nie musi być księdzem, zakonnikiem, a nawet teologiem.

W pewnym momencie pojawiło się pojęcie postu.
We współczesnym chrześcijaństwie katolickim post wcale nie polega na głodzeniu się. Chodzi o powstrzymanie się od pewnych potraw, a w poście ścisłym chodzi jeszcze o ograniczenie ilości spożywanych posiłków. Post nie dotyczy dzieci i osób chorych. Post nie jest zaleceniem zdrowotnym (nawet, jeśli rzeczywiście jest pożyteczny), post jest zaleceniem religijnym,

Chrześcijaństwo już dawno poradziło sobie ze zjawiskiem wyczynowych ascetów, którzy niby dla Boga powoli się zabijali, najlepiej na widoku publicznym, jako "święci mężowie". Teraz by to nazwano masochizmem lub anoreksją, ale kościół po jakimś czasie po prostu zakazał wyczynowej ascezy z paragrafu "nie zabijaj".

W tym roku zetknęłam się z wynikiem wyczynowego potraktowania ciała, jako pustego opakowania na tle buddyzmu Zen i Dharmy (czymkolwiek to jest) - a wynik był zdecydowanie niezdrowy dla tego ciała i smutny dla pozostawionej rodziny. Można stwierdzić, że neofityzm zwykle bywa niezdrowy.

Czy demonizuję buddyzm? Nie, ja absolutnie nie straszę - uczyć się warto, ale też warto zachować zdrowy rozsądek, aby nie pomylić samodoskonalenia się z chorą żądzą władzy (na przykład nad sobą), z masochizmem czy też inną formą zlasowanego rozumu. Czy tylko buddyzm może zlasować rozum? Oczywiście, że każda ideologia może zaszkodzić.
Warto zachować rozum.

Pozdrowienia :-)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer October 31, 2011, 21:56:08

Czy buddyzm jest religią lepszą niż inne? Wcale tak nie uważam.

Zaczerpniete z opracowan Dr Elisabeth Kübler-Ross.

" Zapytałem Boga: "Jaka jest najlepsza religia na Ziemi? Która jest właściwa?".
 A Bóg odpowiedział z wielką miłością: "Dla mnie to nie ma znaczenia, nieważne jakiego jesteś wyznania".

Religie pojawiają się i znikają, zmieniają się. Buddyzm nie istniał od zawsze, katolicyzm tak samo.
Najwyższy Bóg nie dba o to, czy jesteś Protestantem, Buddystą lub kimkolwiek innym. Każdy ma swój własny pogląd.

Mądry człowiek nie tylko posiada wiedzę, ale może tę wiedzę używać w moralnie odpowiedni sposób.
I dlatego tyle jest przykładów moralnych aspektów nagromadzonych przy określeniu
"Wiedza" (zyciowa), " Madrosc " (zyciowa )," Milosc " ( bezwarunkowa do blizniego )
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Ingwer November 01, 2011, 20:48:51

Dla uzupelnienia...

Budyzm - jest religią bez boga.
Sam Budda nie jest jego człowieczą formą, jak Chrystus, ani prorokiem, jak Mahomet.
Budda nie jest kimś, do kogo można się modlić, nie jest świętym, przed którym powinniśmy klękać.
To po prostu osoba przebudzona – nic więcej i nic mniej.
Jest tylko nauczycielem, oświeconym, który pojął, co w życiu jest ważne.
A ważne jest to, że właściwie wszystko zależy od tego, jak Ty widzisz świat.
Twoja prawda jest Twoją prawdą i innych nie ma.
Nie szukaj prawdy na zewnątrz, szukaj w sobie.
Być tu i teraz oraz widzieć rzeczy takimi, jakimi one są – to najważniejsze rady Buddy.
Pozdrawiam. :)
: Odp: stres, reiki i naturalne zdolności regeneracyjne
: Basia November 01, 2011, 21:54:06
Buddyzm zna bogów, duchy i tak dalej, jednak nie ma rzeczywiście jakiegoś głównego twórcy i władcy. Bogowie podlegają tak samo kolejnym wcieleniom, jak każda inna istota, o ile nie osiągnie nirwany.
Dlatego rzeczywiście jest to religia w sumie dość ateistyczna.

Pozdrowienia :-)