Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Fitoterapia endokrynologiczna. => : ineslik August 12, 2011, 08:39:18

: puszka Pandory - tarczyca
: ineslik August 12, 2011, 08:39:18
Przeczytałam pobieżnie internetowe informacje dot. chorób tarczycy. Wnioski - nadczynność czy niedoczynność mają tak szerokie spektrum objawów, że każdego z nas można chyba zaliczyć do chorych. Rozumiem, że kluczowym badaniem jest pozom hormonów. I podawanie ich z zewnątrz.

Przypomina to leczenie menopauzy - też kluczowym badaniem jest poziom hormonów, leczenie hormonami. Ten tryb poddawany jest jednak coraz szerszej krytyce.

Jaka jest alternatywna droga leczenia tarczycy?
Czy choroba tarczycy jest chorobą, czy objawem choroby?


Kolejna zagadka - choroba hashimoto. Niby genetyczna, pojawiają się jednak wypowiedzi o marchewkowym zatruciu bakterią. Jaką rolę może tu pełnić witamina C?

Kolejne zagadnienie - dieta. Taki oto przykład
Do roślin tyrostatycznych (hamujących czynności tarczycy) należą m.in.: gorczyca, chrzan, kapusta, rzepak, stulisz – Sisymbrium, rzeżucha – Cardamine, rzepicha – Rorippa, tobołki – Thlaspi, rukiew – Nasturtium.

Wiem, że w leczeniu stosuje się selen, chorzy nie są jednak świadomi roli kapustnych w tej suplementacji. Przypominam - kiełki kapustnych to bomby selenowe.

Problem jest rozległy.
Mam odczucie , że majstrowanie z hormonami często źle się kończy. Może nie mam racji? Obserwuję chorych na tarczycę, którzy z jednych kłopotów wpadają w drugie. Gdzie jest ta recepta na samoistne przywrócenie równowagi hormonalnej?


Życzę wiecznej homeostazy. Inez

: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K August 12, 2011, 11:41:41
Puszka Pandory, to świetny temat ....
Aktualnie czytam książkę z zakresu ekomedycyny.... zaczęłam czytać wczoraj i...po przeczytaniu 1/3 miałam bezssenną noc. Po niedzieli postaram się napisać, co na temat tarczycy i manipulowania hormonami w niej znalazłam. A teraz jak na nią trafiłam, przez ten program TV:
http://www.youtube.com/watch?v=v6C62qlvJo4
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Adrian Budek August 12, 2011, 12:10:53
O to czego dowiedziałem się z moich źródeł odnośnie witamin i chorób tarczycy.
Witamina C wpływa na produkcję wszystkich hormonów - konkretnie stabilizuje ich produkcję.
U ludzi z problematyczną tarczycą odkryto duży niedobór witaminy D.
Prowadzono też badania nad leczeniem samymi witaminami z pozytywnymi wynikami.
Stosowano zwiększone dawki witamin A, C, grupy B i D i selen. Były to dawki jedynie powiększone, a więc nie wiadomo jaki wpływ miałyby mega-dawki.
Czytałem też, że przy nadczynności i niedoczynności dochodzi do stresu oksydacyjnego co oznacza, że należałoby stosować dużo przeciwutleniaczy w postaci witamin i polifenoli.

P.S Jeśli jesteśmy tacy doskonali jako organizmy to jestem pewien, że organizm można rozkodować, a następnie zakodować mu odpowiednią pracę. Niestety nie wiem jak to dokładnie zrobić, ale od dłuższego czasu mam wrażenie, że trzeba połączyć wszystkie techniki medycyny naturalnej łącząc ludową, azjatycką z dietetyką.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K August 12, 2011, 12:22:41
Tak Adrian, wiele takich rzeczy znalazłam w "Ekomedycynie".... sa tam wprost frapujace tematy...a przy tym wszystkim nie wyczuwam, ze pisał to oszołom. Dzisiaj jestem nie dość, że zmeczona, bo nie spałam , to na maksa zestresowana...wystarczyło, że przeczytałam tam o radioterapii...jak ja żałuję, że nie wiedziałamj o tym w chwili diagnozy męża....nigdy, przenigdy nie pozwoliłabym na tą radioterapię uzupełniającą....teraz to została mi chyba tylko modlitwa.
W "Ekomedycynie" jest sporo na temat witamin, enzymów, mikroelementów...w tym dużo informacji na temat wit. C....myślę, że Adrianie zainteresuję Cie przynajmniej od tej strony  :)
Muszę najpierw wygrzebać się z doła, a potem Wam popiszę.... liczę na to, ze pomożecie mi poustawiać to sobie jakoś w mojej skołatanej łepetynie.  :) Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: utygan August 12, 2011, 15:07:44
To brak jodu. Żyjemy na terenach, gdzie jest chroniczny niedobór jodu. Skąd ma tarczyca go wziąć do produkcji hormonów? Ograbia poprostu resztę organizmu z jodu, więc badania na przykład niedoczynności z powiększeniem gruczołu tarczycy, dają wyniki : w normie.
Jodu w takiej samej ilości jak  tarczyca (czterdziestokrotnie większe stężenie jak we krwi), potrzebują  gruczoły piersiowe u kobiet (brak jodu wywołuje włókniaki), Śluzówka żołądka, ślinianki, jajniki, grasica, skóra, splot naczyniówkowy w mózgu (produkujący płyn mózgowo-rdzeniowy) oraz stawy, arterie i kości.

W razie niedoboru składnika, otrzymuje go organ najwazniejszy w hierarchii, tutaj tarczyca. ( W wypadku tlenu, będzie to np. mózg).
Jeśli jest badana jedynie tarczyca, to wyniki wyjdą ok, czesto nawet przy powiększonym gruczole.
Powiększa się on, by rozszerzyć powierzchnię wychwytywania dostępnego w organizmnie jodu.
Ot i cała tajemnica.
Schorzenia jajników, piersi, skóry, żołądka itd mogą nastąpić na skutek braku jodu, który otrzyma oczywiście tarczyca, bo produkowane przez nią hormony sa niebędne dla przeżycia.
Wtórne schorzenia ciała następują już przy wyraźnym braku jodu do produkcji hormomonów tarczycowych.
Do ich produkcji jest potrzebny jod.

Nie ma czegoś takiego, jak uczulenie na jod. Równie możliwe było by uczulenie na życie ;)
Objawy  "uczulenia na jod" występują wtedy, gdy w organizmie jest za dużo bromu. Jod pozwala wydalić chemikalia, jak fluorki, bromki, ołów, aluminium, rtęć i biologiczne toksyny.
Objaw nazywany "uczuleniem na jod" jest objawem gwałtownego uwalniania bromu i zanieczyszczeń z tkanek. Wystarczy zacząć podawać jod od maleńkich dawek, by odtrucie nie przebiegało zbyt gwałtownie.

Podawanie gotowych hormonów tarczycy, jest że tak powiem, ciekawą zabawą uprawianą przez medycynę.
W starych opracowaniach medycznych opisywana jest funkcja jodu. Dlaczego teraz nie jest to ogólnie wiadome, nie wiem.

Istnieją również dobre opracowania lekarzy rosyjskich o jodzie, np Irina Filippowa "Jod isceliajuszczyj", wyd. "Wies`", St. Petersburg, 2001
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ineslik August 13, 2011, 00:49:41
Adrian - gdyby na forum dawano nagrodę złote usta , przyznałabym Ci takich kilka, za te świetne słowa
P.S Jeśli jesteśmy tacy doskonali jako organizmy to jestem pewien, że organizm można rozkodować, a następnie zakodować mu odpowiednią pracę. Niestety nie wiem jak to dokładnie zrobić, ale od dłuższego czasu mam wrażenie, że trzeba połączyć wszystkie techniki medycyny naturalnej łącząc ludową, azjatycką z dietetyką.


Utygan - oczywiście od razu przejrzałam popularne źródła jodu.
Porażka - doradza się 1 łyżeczkę soli jodowanej dziennie.
O soli przydałby się osobny wątek, napiszę jedynie , że specyfiku takiego nawet nie mam w domu, a znani przeze mnie pożeracze soli popijają ją tabletką na nadciśnienie.

Jesteśmy najwyraźniej w dobrym miejscu , bo oto tu, na forum, znalazłam zeszłoroczny wątek o jodzie http://rozanski.ch/forum/index.php?topic=266.0

Ponadto zauważa się w wielu internetowych wypowiedziach strach przed przedawkowaniem jodu.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: utygan August 13, 2011, 08:12:26
Tu masz artykuł dr.Różańskiego i podane źródła jodu. http://luskiewnik.strefa.pl/biochemia/iodum.htm
Cytuję "Łatwo dostępnym źródłem jodu jest także wodny roztwór jodu w jodku potasu – płyn Lugola oraz spirytusowy roztwór jodu w jodku potasu – jodyna. Oba preparaty można zażywać profilaktycznie od czasu do czasu w dawce 5 kropli w mleku z miodem".

Ja tak zażywam jodynę, niekoniecznie z miodem, ale w 100 gramach mleka.
Płynu lugola nie zawsze chcą sprzedać w aptekach, więc już nie pytam.
Z efektów jakie widze na sobie, to zniknięcie niemal lekkiego wola (wg medycyny obojetnego), jest mi ciepło, przestałam marznąć, wyraźnie miększa skóra i zdecydowana poprawa kojarzenia, widzenia, lekka utrata wagi, poprawa kondycji fizycznej- brak szybkiego męczenia się, więcej energii, no i poprawa nastroju. Znikają przymulenia w myśleniu.

Najlepiej zacząć od dwóch kropelek i obserwować co się dzieje. Jeśli nic, następnego dnia bnierzemy trzy, potem cztery i dochodzimy do pięciu (ja czasem i 7 biorę, no ale to ja) Jeśli wystąpią wypryski lub inne takie, to zmniejszamy do jednej i jeszcze wolniej zwiększamy do pięciu. Chodzi o to, co napisałam powyżej. Jeśli organizm zatruty, to duża dawka naraz wyzwoli gwałtowne oczyszczanie, które nie zawsze jest przyjemne. Lepiej powolutku.

Ludowym sposobem na sprawdzanie czy jodyny jest już dość w organizmie, jest malowanie wacikiem zanurzonym w jodynie pasa na brzuchu na noc. Jeśli rano nie ma po nim śladu, to można zażywać jeszcze. jeśli został ślad, przerywamy.

Sposób stary, od osób które są teraz babciami, a niektóre nawet prababciami  ;D

Sól jodowana jest bez sensu. Ulatnia się jod przy gotowaniu i przechowywaniu.
No i dawka mikroskopijna, a poza tym ile soli można zjeść .....
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K September 29, 2013, 09:32:45
Mam do Was pytanie:
Dr Różański w artykule o jodzie pisze, by jodynę dodawać do  mleka . Czy musi to być koniecznie  mleko?
Wolę zapytać, bo może okazać się, że ma to znaczenie.
Pozdrowienia
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: pumeczka September 29, 2013, 10:36:11
Mieszkam nad morzem, jodu dosyć. Myslę, że wielu z nas ma kłopoty z tarczycą po Czarnobylu. U mnie pewnie dołożyła się borelioza. Mam malutką tarczycę, podwyższone antytg, antytpo, było wysokie TSH. Bez nacieków, bez stanu zapalnego. Po wielomiesięcznej próbie leczenia ziołami i dietą byłam u kresu wytrzymałości, objawów wiele. Było mi już wszystko jedno, zjadłabym krowią kupę byle się lepiej poczuć. Zaczęłam brać euthyrox, biorę go cały czas ale dawkę zmniejszyłam, tarczyca jakby zaczęła lepiej pracować gdy odciążyłam ją podając hormony. Myslę, że taka nieleczona niedoczynność bardziej rozregulowuje organizm niż podanie dobranej dawki hormonów.
Wiem, że jodek w jodku potasu podaje się na mleku.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Urielka September 29, 2013, 19:50:21
To teraz wszystko jasne! Przedwczoraj kupiłam i zażyłam jod właśnie, w tabletkach 150ug (jodu w tabletce) i nie dalej jak trzy godziny później dostałam AZS i to ostrego. Wyczytałam więc, że mogę być "uczulona na jod". Teraz dzięki Wam wiem, że mój organizm po prostu się odtruwa... Mam więc pytanie, po jakim czasie mogę znowu zażyć jod? Od jakich, najmniejszych dawek jodu mam zacząć? Jadam też spirulinę z miodem i propolisem. Przez ostatni tydzień piłam intensywnie zioła, ponieważ byłam chora (koci pazur, pokrzywa, lipa, rumianek)- czy możliwe, że to w cale nie przez jod dostałam AZS, tylko jakoś przeciążyłam organizm substancjami aktywnymi? Czy może to jakaś kumulacja? Acha i podejrzewałam też mleko kokosowe, które piłam z sokiem pomarańczowym tego samego dnia (ale nigdy wcześniej na żadne z tych składników, nie dostawałam wysypki). Mam 23 lata, ważę 43kg. Wiem, że zaśmiecam wątek, więc piszcie mi na priv jeśli macie jakieś pomysły albo rady. Przepraszam więc Was bardzo i dzięki :) 
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: zulu September 30, 2013, 07:20:44
http://rozanski.li/?p=838

Ciekawie tam pisze Gospodarz o karbieńcu. Przeczytaj również w komentarzach to co pisał nasz WIELKI GUMPPEK :). Jak widać karbieniec działa. Jest to pospolicie występujące zielsko na podmokłych terenach. Nie wiem tylko, czy teraz nadaje się jeszcze do zbiorów.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: halina1 September 30, 2013, 09:26:10
Znaczącym źródłem jodu są rzepień i chrobotek.
Ekstrakty alkoholowe lub olejowe z chrobotka są super- stosowałam je zewnętrznie.
Kiedyś przygotowałam wywar z chrobotka do kąpieli- dom pachniał jodem.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Katarzyna September 30, 2013, 09:43:16
To teraz wszystko jasne! Przedwczoraj kupiłam i zażyłam jod właśnie, w tabletkach 150ug (jodu w tabletce) i nie dalej jak trzy godziny później dostałam AZS i to ostrego. Wyczytałam więc, że mogę być "uczulona na jod". Teraz dzięki Wam wiem, że mój organizm po prostu się odtruwa... Mam więc pytanie, po jakim czasie mogę znowu zażyć jod? Od jakich, najmniejszych dawek jodu mam zacząć? Jadam też spirulinę z miodem i propolisem. Przez ostatni tydzień piłam intensywnie zioła, ponieważ byłam chora (koci pazur, pokrzywa, lipa, rumianek)- czy możliwe, że to w cale nie przez jod dostałam AZS, tylko jakoś przeciążyłam organizm substancjami aktywnymi? Czy może to jakaś kumulacja? Acha i podejrzewałam też mleko kokosowe, które piłam z sokiem pomarańczowym tego samego dnia (ale nigdy wcześniej na żadne z tych składników, nie dostawałam wysypki). Mam 23 lata, ważę 43kg. Wiem, że zaśmiecam wątek, więc piszcie mi na priv jeśli macie jakieś pomysły albo rady. Przepraszam więc Was bardzo i dzięki :) 
Urielko, prawdopodobnie mogło tak się stać. Rozsądne i trafne spostrzeżenia.
Czy musisz pobierać jod? masz wskazania? czy wziełaś ot tak sobie,  prewencyjnie?
Myslę, że jod oraz inne konkretne substancje: żelazo, chrom itp. o ile nie musimy brac (ze względu choćby na kiepskie wyniki), to nie powinnismy brac ot tak, "dla sportu". To w koncu konkretne substancje o konkretnych dawkach, można przedobrzyc i narobic sobie kłopotu. Poza tym nie wiesz jak zareaguje Twój organizm zarówno na substancje, jak i na dawkę. Rzecz jasna przyjmowane z pozywienia bedą o niebo bezpieczniejsze. Kolejna, ważna rzecz: jesli kolezance pomogło, Tobie nie musi.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Urielka September 30, 2013, 11:43:30
Chciałam się "suplementować" jodem, ponieważ a) nie jem mięsa- nie przyjmuję soli w takiej postaci b) nie solę (minimalnie wodę) c) mieszkam w Krakowie (największe zanieczyszczenie miasta smogiem w Polsce- bije na głowę nawet Warszawę) d) nie byłam nad morzem od kilku lat, a zauważyłam, że gdy nad morzem bywam, to w późniejszym okresie nie jestem chora. W dzieciństwie dziadkowie zabrali mnie pierwszy raz nad morze. Byłam wtedy przeziębiona, nad Bałtykiem nagle mi się pogorszyło, w nocy wymiotowałam, ale następnego dnia "cudownie ozdrowiałam". Później, w dzieciństwie, co roku jeździłam nad morze i jeśli chorowałam, to były to tylko lekkie przeziębienia raz do roku. Od czasu gdy przestałam się ruszać z Małopolski zauważyłam nagłe pogorszenie stanu zdrowia. Z roku na rok coraz częściej jestem chora i objawy mam coraz gorsze. Staram się więc znaleźć przyczynę. Pamiętam też (chociaż już nie pamiętam dlaczego, bo działo się to z pięć lat temu) jakaś pani doktor zaleciła mi wdychanie jodu (jaskinie solne), wstyd się przyznać, że nie wiem z jakiego powodu (nie było to jednak związane z hormonami). Oczywiście jeżeli łykanie jodu nic nie da, zwrócę się w innym kierunku. Możliwe również, że tylko sobie ubzdurałam, że akurat jodu mi brakuje. A może była to moja podświadomość :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Katarzyna September 30, 2013, 11:59:46
Pamiętam też (chociaż już nie pamiętam dlaczego, bo działo się to z pięć lat temu) jakaś pani doktor zaleciła mi wdychanie jodu (jaskinie solne), wstyd się przyznać, że nie wiem z jakiego powodu (nie było to jednak związane z hormonami).
a wycieczki do Wieliczki? masz rzut beretem. Jesli masz "jodowy dylemat" zrób badania: TSH, Ft3, Ft4. Sprawa powinna się wyjasnic.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Urielka September 30, 2013, 15:11:20
"Jaskinie jodowe" mam nawet bliżej- powstają takie na terenie Krakowa. Problem w tym, że nie zawsze mam czas je odwiedzać (tabletki są po prostu łatwiejsze). Zastanawiam się, czy koniecznie muszę robić badania? Zapomniałam Wam wspomnieć, ze w mojej rodzinie występują problemy hormonalne -babcia od strony matki ma problem z tarczycą właśnie. Sama mama ma problemy hormonalne. Chodzi mi o to, że nie mam obecnie jakichś mega dużych problemów, jednak ze względu na dietę, miejsce zamieszkania i ewentualne obciążenie genetyczne chciałam zastosować profilaktykę, nic więcej. Jeśli to zły pomysł, to powiedzcie wprost ;)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Moc jest w Tobie! September 30, 2013, 19:41:51
Urielka, przyczyną zmian hormonalnych (pomijając sferę psychiczną) są w dużej mierze "fałszywe hormony" (obecne głównie w plastikach): ftalany, dioksyny, itp. Taki bisfenol A to potrafi nieźle namieszać, wchodząc w interakcję z naszym układem hormonalnym. Obejrzyj sobie filmy: Plastikowa planeta (http://www.youtube.com/watch?v=tTVIFurgpPc) oraz Zaprogramowana otyłość (http://www.youtube.com/watch?v=5_86KEaYgkc).

Są w nich informacje o silnym wpływie tych substancji na organizm. O zgrozo(!), oprócz kilku, badanych związków chemicznych omawianych w filmach jest jeszcze blisko 20.000 innych... Ja, po obejrzeniu "Plastikowej planety" byłem mocno zdołowany, ponieważ dowiedziałem się, że plastik (uogólniam) wcale nie ulega biodegradacji, a jedynie rozpada się. To wszystko. Substancje w nim zawarte pozostają nietknięte. Cała ziemia jest pokryta warstwą tworzyw sztucznych. Ten film powinien być wyświetlany w szkołach i tv publicznej! To jest szaleństwo i nie wiem, czy da się je zatrzymać...

Staram się eliminować jak najwięcej plastiku z własnego otoczenia, na przykład w ogóle nie piję niczego z takowych butelek, żywność trzymam w szkle i ceramice, nie używam plastikowych przyborów kuchennych, itp.

P.S. Sól jest potrzebna organizmowi. Nie ograniczaj jej, tylko pilnuj, żeby była zdrowa, najlepiej sól kamienna (z naszych terenów), ewentualnie morska.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara September 30, 2013, 19:48:37
Aby uzupełnić ewentualne niedobory jodu w organizmie, można zastosować Kelp. Jest to naturalne źródło jodu. Ta sproszkowana alga zawiera nie tylko jod, ale też: żelazo, mangan, cynk, chrom.
Jedna tabletka zawiera 150 mcg. Stosujemy 1 tabletkę dziennie.
http://www.domzdrowia.pl/36202,walmark-kelp-50-tabletek.html
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia September 30, 2013, 23:28:39
Kelp to po polsku listownica. W Rosji pod nazwą morska kapusta jest sprzedawana sklepach spożywczych w kilogramowych wiaderkach, jak kapusta kiszona. Jest to bardzo smaczna surówka. Cena około 7-8 zł/kg.

Smacznego :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Katarzyna October 01, 2013, 09:20:42
Zastanawiam się, czy koniecznie muszę robić badania?
No chyba, że nie masz czasu się udać rano do punktu pobrań...
Urielko, to że w rodzinie są problemy zdrowotne, nie oznacza, ze Ty je musisz mieć...banalny przykład: to że ja mam kudłate włosy, a nikt w najblizszej rodzinie ich nie ma, nie oznacza, że jestem podrzutkiem. ;)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 01, 2013, 09:44:41
Chodzi mi o to, że nie mam obecnie jakichś mega dużych problemów, jednak ze względu na dietę, miejsce zamieszkania i ewentualne obciążenie genetyczne chciałam zastosować profilaktykę, nic więcej. Jeśli to zły pomysł, to powiedzcie wprost ;)
Jeśli są jakiekolwiek podejrzenia o niesprawną tarczycę, to trzeba zrobić badania poziomu hormonów tarczycy. Jeśli wyniki wykażą, że wszystko jest w porządku, to wystarczy brać Kelp profilaktycznie, ale jeśli by była niedoczynność, to trzeba poważniej zając się tym problemem (niekoniecznie od razu Eutyrox) ponieważ problemy zdrowotne na tle niedoczynnej tarczycy są bardzo dokuczliwe, a wraz z pogłębianiem się rozwoju niedoczynności nawet niebezpieczne.
Warto zrobić  badania i mieć jasność w tym temacie. :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia October 01, 2013, 17:10:09
to wystarczy brać Kelp profilaktycznie, 

Będę wredna - jesteś polonistką, to dlaczego używasz angielskiej nazwy listownicy? :-P

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Urielka October 01, 2013, 19:03:40
Znowu wyskoczę jak Filip z konopi, ale mam jeszcze jedno pytanie. Sprzątając nasze studenckie mieszkanie znalazłyśmy jedną "lampę solną", która podobno przy zapaleniu wydziela jod? To działa? Jeśli stało tak długo w szafie to się nie "wyczerpała"? Wyczytałam, w Internecie, że to ściema, ale wolę zapytać Was.

: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 01, 2013, 23:38:24
W podanym linku trzeba kliknąć w załącznik pdf. Ukaże się artykuł:"Jod doskonałym panaceum".
http://przeklej.net/file_details/16262.html
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Katarzyna October 02, 2013, 09:49:32
Znowu wyskoczę jak Filip z konopi, ale mam jeszcze jedno pytanie. Sprzątając nasze studenckie mieszkanie znalazłyśmy jedną "lampę solną", która podobno przy zapaleniu wydziela jod? To działa? Jeśli stało tak długo w szafie to się nie "wyczerpała"? Wyczytałam, w Internecie, że to ściema, ale wolę zapytać Was.


jesli żarówka się nie wyczerpała, kabelek cały, to lampa działa. Myślę, ze nic ponad to. Zawsze to dodatkowe źródło swiatła w te coraz częstsze szaro-bure dni.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 02, 2013, 10:09:06
to wystarczy brać Kelp profilaktycznie,  

Będę wredna - jesteś polonistką, to dlaczego używasz angielskiej nazwy listownicy? :-P

Pozdrowienia :-)
Nie jestem biologiem i nie miałam o tym zielonego pojęcia. Zawsze ze źródłem jodu kojarzyłam Kelp. Dla mnie to tylko nazwa preparatu była...

P.S. Z polonistyką nie mam nic do czynienia od 22 lat, więc można powiedzieć, ze nie jestem polonistką, zwłaszcza, że w tym czasie pracowałam w zupełnie innej branży.  ;D

P.S.2. Też jestem zdania, że "Polacy nie gęsi i swój język mają"...
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: aila October 30, 2013, 20:10:34
Piszecie o tarczycy,a może poradzicie coś na sofnięcie GRAVES BASEDOWA?
Znalazłam was dzięki miłej duszy ,ponieważ jestem już bardzo zmęczona. Miałam sen, w którym kierowcą autobusu do którego miałam wejść był mój zmarły miesiąc temu ojciec..nie chcę wsiadać,a sen  bardzo dziwny opowiem następnym razem jeśli kogoś zainteresuje..Leczę się od 4 lat,od kilku miesięcy wiem,że mam guzy na tarczycy i 1-2 poza nią poniżej dolnego lewego płata z tym,że lekarka nie wie co to,a na usg wezwała konsylium i tez nie wiedzieli.Biobsja dopiero w styczniu w klinice,a wizyta w klinice w marcu..i odbieram to ,jak...dożyjesz,zatem zasłużyłaś i w nagrodę biobsja...
jak walczyć z własnymi przeciwcałąmi?czy to jest możliwe aby Basedowa cofnąć? geny genami ale jakoś nikt w rodzinie nie chce się przyznać do chorób tarczycy...co mi poradzicie?czekać? boję się,stresuję,od kilku lat teoretycznie nie sypiam,bo coś mnie wybudza,wstaję o 5 rano,bo dalej nie da się spać,tylko męka i przewracanieGLIWICKA KLINIKA ONKOLOGII I ENDOKRYNOLOGII W DIAGNOSTYCE POCZĄTKOWEJ NAPISALI ,ŻE TO CO MNIE SPOTKAŁO TO ......THYREOTOKSYKOZA Z WOLEM ROZLANYM...I TE 2=3 GUZY...bardzo się boję,bo polskie leczenie jest katastrofalne.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 30, 2013, 22:59:45
Piszecie o tarczycy,a może poradzicie coś na sofnięcie GRAVES BASEDOWA?
Znalazłam was dzięki miłej duszy ,ponieważ jestem już bardzo zmęczona. Miałam sen, w którym kierowcą autobusu do którego miałam wejść był mój zmarły miesiąc temu ojciec..nie chcę wsiadać,a sen  bardzo dziwny opowiem następnym razem jeśli kogoś zainteresuje..Leczę się od 4 lat,od kilku miesięcy wiem,że mam guzy na tarczycy i 1-2 poza nią poniżej dolnego lewego płata z tym,że lekarka nie wie co to,a na usg wezwała konsylium i tez nie wiedzieli.Biobsja dopiero w styczniu w klinice,a wizyta w klinice w marcu..i odbieram to ,jak...dożyjesz,zatem zasłużyłaś i w nagrodę biobsja...
jak walczyć z własnymi przeciwcałąmi?czy to jest możliwe aby Basedowa cofnąć? geny genami ale jakoś nikt w rodzinie nie chce się przyznać do chorób tarczycy...co mi poradzicie?czekać? boję się,stresuję,od kilku lat teoretycznie nie sypiam,bo coś mnie wybudza,wstaję o 5 rano,bo dalej nie da się spać,tylko męka i przewracanieGLIWICKA KLINIKA ONKOLOGII I ENDOKRYNOLOGII W DIAGNOSTYCE POCZĄTKOWEJ NAPISALI ,ŻE TO CO MNIE SPOTKAŁO TO ......THYREOTOKSYKOZA Z WOLEM ROZLANYM...I TE 2=3 GUZY...bardzo się boję,bo polskie leczenie jest katastrofalne.
Aila,czy Twój endokrynolog powiedział Ci o tym o czym mowa będzie w filmie?
Wypowiedź Prezesa Polskiego Towarzystwa Endokrynologicznego:
http://www.youtube.com/watch?v=PM38O66z9mo
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: aila October 31, 2013, 06:11:54
Niestety nie! Poza tym ,wszyscy lekarze do ,których udało mi się dostać czy nawet Klinika Gliwice ograniczają się do zrównoważenia hormonów. Moja endo interesuje się tylko równowagą ale ,kiedy zaczynają się problemy to wydaje się,że nie wie co robić.
W czerwcu tego roku zasłabłam w pracy,spuchłam wszędzie, urosły oczy i mdlałam na słońcu.Kiedy tylko wychodziłam z domu podnosiła mi się tak temeratura ciałą,że groziło udarem,a jako niskociśnieniowiec miałam skok ciśnienia do 160 na 138..od tego czasu jestem na chorobowym , bo lekarz rodzinny prowadzący mnie pomiędzy endo nie chce mnie dopuścić do pracy,a endo jako lekarz prywatny nie chce wydac nawet L4 bo brak bloczków, bo to nie jego przychodnia....i zleca to rejonowemu lekarzowi.
Wizyta w państwowym endo skończyłą się tym,że czekałam b.długo na termin aby usłyszeć,że on nie będzie mnie leczył,bo mam  szczęście i przejęły mnie Gliwice po 2 miesiącach,a czeka się rok...ręce opadają na takie leczenie.
Zaliczyłam w czerwcu PRZEŁOM TARCZYCOWY,moje endo tego nie wyłąpała  tylko stwierdziła "pani mi tu przychodzi i umiera , a ja nie wiem co z panią zrobić"...
przeżyłam ale ciągle we mnie wojna i żar. Nie chodzę do mojej endo ,a trzymam się rejonowego, bo ma wspaniałą intuicję medyczną.Gdyby nie lekarka  rejonowa to dzisiaj mnie by nie było.
Sugerujesz,że powinnam przyjąć witaminę D ? ale jak mam to wytłumaczyć lekarzowi? D będzie stanowiła lek i nie mam pojęcia jaką dawkę przyjmować...teraz jestem na 6 tabl THYROSANU ,jako jedyny lek nie powodujący okropnych ubocznych skutków i napadów furii...ja w końcu wyląduję w psychiatryku...jak mam mieć siły?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 31, 2013, 08:12:26
Sugeruję, ze na cito powinnaś zrobić badanie witaminy D. Nazywa się ono 25(OH)d wraz z poziomem wapnia. Czytałam o chorej z niedoczynnością, której dopiero po uzupełnieniu D3 ustawili hormony , a ona zaczęła się lepiej czuc. Głęboki deficyt tej witaminy to możliwośc wystąpienia wielu schorzeń. Poczytaj materiały zamieszczone w wątku dotyczącym D3.
Pozdrowienia
Ewa
Ps. materiały wydrukuj i daj do ręki genialnemu endokrynologowi, może przy okazji się coś nauczy.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: aila November 01, 2013, 06:50:44
Genialny endokrynolog? jeśli to mała ironia to przyjmuję ale pożegnałam tą lekarkę.
MAJĄC PRZEŁOM TARCZYCOWY powinnam natychmiast znaleźć się w szpitalu aby schłodzono mnie zamiast pozwolić abym była bliska ugotowania się.
W klinice gliwickiej radzono mi trzymać się jej, bo mądra...a ją interesuje tylko czy hormony są stabilne i pomimo, że zrobiłam  badania biochemiczne, które  udowodniłt GRAVES BASEDOWA w wysokim stopniu to twierdzi ,że nie mam go ,a jedynie można podejrzewać...ale płciłam za wizytę 160 zł i może to było ważniejsze ode mnie.
Spisałam sobie twoją poradę i sama zrobię to w laboratorium za swoje pieniądze. Przywykłam do kosztów leczenia...dziękuję
Przyznam się ,że odkąd zachorowałam jakoś tak intuicyjnie kupowałam wapno z wit D aby nie mieć kłopotów z kośćmi. Brałam mimo, ze forte to podwójną dawkę i nie miałam żadnych skutków ubocznych czy przedawkowania..3 miesiące wapna i miesiąc spokoju..ale jakos tak od wiosny przestałam zażywać...dziękuję serdecznie:)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K November 01, 2013, 11:11:17
Aila, jak zrobisz to badanie, to wdepnij do nas i napisz jaki masz wynik.
Ogladałam film, na którym lekarz polski z tytułem doktora stwierdził, że na świecie jest pandemia niedoboru D3.
Ja i mąż wczoraj odebraliśmy wyniki D3:
Mąż 28,8 a ja 24,5 ....a pisze się, że optymalny poziom powinien być ok. 50 ng/ml. Powaznie chorzy ludzie powinni starać się utrzymać poziom powyżej 55....
przystapilismy do suplementowania....oczywiście teraz na własny koszt będziemy monitorować czy poziom będzie szedł w górę.
Zamówiłam książkę:"Witamina D3 kluczem do zdrowia". Może tam się coś jeszcze istotnego dowiem.
Aila, życzę Ci byś lepiej się poczuła.
Pozdrowienia
Ewa
Ps. moim zdaniem - ja bym równoczesnie z witaminą D NIE suplementowała wapnia. Już sama witamina podniesie jego poziom we krwi. Chodzi o to, by suplementować D3 ze zwracaniem uwagi, by wapń nie podniósł się ponad normę.
Może jeszcze ktoś z forum wypowie się, czy dobrze myślę.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: aila November 02, 2013, 06:33:55
Ewaryn... dziękuję. Oczywiście, że wam powiem jaki jest wynik.
Żałuję ,że mój mąż nie uważa, jak lekarze, że poważnie zachorowałam i bagatelizuje wszystko..co tam taki guz..byłby mi łatwiej, a ponieważ dzięki miłej duszyczce was znalazłam to jest mi lepiej .Mam szansę nie załamać się tak szybko.DAJECIE MI NADZIEJĘ.
Bo może to zwykły guz ale w klinice nazywają go rakiem i nowotworem chociaż nie wiedzą jeszcze jakim. ZATEM WSZYSTKIM SERDECZNIE DZIĘKUJĘ ZA WSPARCIE.Pozdrawiam.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K July 21, 2014, 14:18:23
Odświeżam ten temat.
Znalazłam szerokie opracowanie problemów z tarczycą.
http://www.tlustezycie.pl/p/blog-page_10.html
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Alinge July 21, 2014, 15:46:07
Dziewczyny, sama mam problem z guzkami na tarczycy, wiem o nich od 4 lat  a od dwóch tygodni suplementuję się dawką Vit 8000 j - a niebawem zejdę na dawkę 5000 j/dziennie.
Suplementuję się,  bo ostatnio mam "ciśnienie"  i każdego trudnego klienta wysyłam na badanie 25 (OHD) i niestety   przeraza mnie wynik moich "trądzikowców" . Mogę powiedzieć że od maja br,  do dziś   - 17 osoba wykonała  to badanie i wyniki wyglądają tak:

a) 3 osoby zakres od 17 ng/mol - 19ng/mol  ( trądzik średnioproblematyczny, skóra wrażliwa, problem z włosami itp )
b) 6 osób zakres od 12 ng/mol - 15 ng/mol ( trądzik problematyczny, alergie, wirus herpes, problem z włosami, otyłość. itp)
c) 7 osób zakres od 8 ng/mol - 11 ng/mol (podobnie jak "b" + trądzik rozległy, bliznowaciejący, alergie, astmy, słaba odporność)
d) 1 osoba zakres 6,61 ng/mol ( chłopak 23 lata, cera czysta -  ale permanentne przemęczenie, ogromna ospałość, całkowity brak siły,  ciągle przeziębiony - -------- najgorsze ze to mój własny syn.. i właśnie  jutro robimy prywatnie badania tarczycy,nadnerczy  krwi, mocz ( prywatnie bo lekarz nie widzi problemu w zmęczeniu)  Dziecko suplementuje od 2 tygodni 8000 j Vit D3 i trzeba przyznać,  że na dzień dzisiejszy jego dziadkowe strasznie powolne i ciężkie kroki snujące po podłodze,  zamieniły się w szybkie, co  jest wyznacznikiem  m.in tego że najciemniej było pod latarnią :-(  podejrzewam  że "walnęła" tarczyca u dzieciaka,  o czym pewnie jutro się dowiem.

pozdrawiam
A.
Ps. od kiedy suplementuje Vit D3  to mogę powiedzieć,  że ani razu nie czuje by mnie coś podduszało w szyi, również mam wrażenie że powiększona tarczyca jest mniejsza. Również nie bolą mnie kości...
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K July 21, 2014, 16:15:36
Mnie i mężowi po tej suplemntacji wit. D obniżyło się TSH:
mąż miał 3,5 zeszło do 1,8
ja: 2,5 zeszło do 2,15. Tak było pół roku temu . Obniżyło się, ale to nie jest jeszcze dobry wynik. W najbliższym czasie badania tarczycy znów zrobimy.
u szwagierki ze stwierdzonym hashimoto też TSH obnizyło się.
Piszą jeszcze, że przy złej pracy tarczycy może być brak: omega 3 - suplementuję lnianką
Piszą też o niedoborach cynku .
Ja też już kilkanaście osób przekonałam do sprawdzenia poziomu D3. U wszystkich- niedobór! i to znaczny. Nawet u znajomych, którzy robili to badanie teraz w środku lata.
Doskonale sobie zdaję sprawę, że muszę zrobić wszystko, byle nie łykać hormonów.
Ewa
Podrzucam link ze strony, którą podawał Leo:
http://www.imma-polska.pl/baza-wiedzy/endokrynologia.html
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka August 07, 2014, 16:24:28
Mam pytanie czy ktoś wie czy karbieniec można brać w czasie karmienia piersią?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K August 12, 2014, 14:27:44
Kiedyś wspominałam, że zaczęły się u mnie, męża i  naszej owczarki w jednym czasie- problemy z tarczycą wskazujące na niedoczynność.
Po uzupełnieniu niedoborów D3 - TSH znacznie nam się obnizyło.
Robiłam pomiary temp. porannej ciała. Ona też wskazywała na niedoczynność: miałam ją w zakresie: 35-35,3.
Zaczęłam działania różnorodne zresztą- nie tylko D3, uzupełnianie jodu, selenu (orzechy brazylijskie), zioła i cuda niewidy.
Właśnie jestem po 5 porankach z ponownym kontrolowaniem temp. ciała:
jest równa: 36,3 :) Podniosła się w końcu!!! :)
Teraz czas na badania, mam nadzieję, że też będzie OK.
Chociaż, w książce z zakresu medycyny ekologicznej J. Kroppa znalazłam wzmiankę, że samo badanie TSH świadczy tylko i wyłącznie o tym ile w danym momencie było hormonów we krwi -tylko tyle i nic więcej.. W ciągu dnia to się stale zmienia. Powinny być badania mierzące poziom TSH w komórkach- a takich badań nie ma.
Kropp twierdzi, że znacznie lepiej kontrolować tarczycę mierząc poranną temperaturę.
Nie zauważam u siebie objawów niedoczynności- tak więc żaden medyk mnie z tego powodu nie będzie leczył, przynajmniej teraz.
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: cezet August 12, 2014, 15:30:09
Ewaryn - czy dotarłaś do informacji, że wystarczy mieć poranną temperaturę normalną, tzn ok. 36,6, żeby nie mieć podejrzeń o niedoczynność tarczycy?
Bo to by mi znacznie ułatwiło postępowanie :)
Nie podejrzewam się o niedoczynność, ani o nadczynność, ale ostatnio się badałam w ciąży, to jest 6 lat temu i tak się zastanawiam, czy by się nie przydało jakichś badań zrobić :) To by mi jedno odpadło.
Suplementuję się obecnie witaminą D3 i witaminą K2 "w ciemno", bo wiem z własnych obserwacji, jak świetnie na mnie działa ekspozycja słoneczna (wakacje letnie nad morzem i zimowe w Alpach lub niższych górach, ale wtedy muszę dłużej czekać). Piję też preparat jajeczny (jajka rozpuszczone w soku z cytryny, miód i koniak, przepis od Halinki tutaj przeczytałam - dziękuję bardzo). Jednego dnia się zdarzyło, że 2 osoby niezależnie od siebie powiedziały mi, że "świetnie wyglądasz", więc coś działa :) Wiadomo, że wygląd to sprawa wtórna, bo można "wyglądać" używając kosmetyków maskujących, ale ja akurat nie używam niczego, tylko własnego pomysłu toniki i smarowidła + własnego pomysłu herbatki ziołowe. Stan skóry też się znacznie poprawił.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka October 22, 2014, 08:58:48
Co mogłabym brać na "uspokojenie" mojej tarczycy po porodzie? W badaniach (w sierpniu) wyszło mi TSH 0,07 FT4 10,63. Endokrynolog do którego poszłam prywatnie powiedział że mam nic nie brać(tym bardziej że karmie piersią), bo wyniki są dobre, a po porodzie 40% kobiet ma problemy z tarczycą. Niedługo powinnam zrobić badania kontrolne, ale czuje że się nie poprawiło zbytnio bo wysokie pulsy jak miałam tak mam (a to zaniepokoiło lekarza ogólnego i dlatego skierował na badanie TSH). Bolą też mnie kolana (nie wiem czy to to ale nigdy na nie nie narzekałam). Myślę czy nie brać wysokiej dawki witaminy D3, może dziecko ze mnie wyciąga ją? :) Chyba to przy karmieniu nie przeszkadza?
Będę wdzięczna za rady bo nie chcę wylądować na hormonach :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia October 22, 2014, 09:56:39
Jedz kapustę, ona uspokaja tarczycę, a nie zaszkodzi dziecku.

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka October 22, 2014, 10:15:35
Kiszoną czy świeżą? do tej pory unikałam kapusty i tym podobnych bo podobno powodują wzdęcia u dziecka :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia October 22, 2014, 14:00:01
Kiszoną czy świeżą? do tej pory unikałam kapusty i tym podobnych bo podobno powodują wzdęcia u dziecka :)

Spróbuj trochę, mogą być też kalarepy lub brukselki. Na wzdęcia dla dziecka ewentualnie herbatka z majeranku, jesli cos wyjdzie.
Trudno wyczuć...

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 22, 2014, 15:49:42
Zielona - Twoje tsh świadczy o nadczynności. Spokojnie - karmisz piersią, więc nic nie bierz, z tym można jakiś czas chodzić. Gdy przestaniesz karmić, to zrób ponownie tsh. Jak wynik będzie nadal wskazywał na nadczynność, to Gospodarz zaleca karbieniec http://rozanski.li/?p=838 - ponoć bardzo dobrze działa.
Możesz zrobić USG - warto, gdy coś w wynikach jest nie tak. Wydaje mi się, że powinnaś zrobić też ft3 (pewności nie mam, bo na temat nadczynności wiem niewiele).
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka October 23, 2014, 00:15:08
Renia miałam też badania robione pod kontem choroby gravesa-basedowa, ale wyszło ok. FT4 miałam na wynikach też zaznaczone że przekroczyłam tak jakbym niedoczynność miała (wg norm z wyników). USG miałam robione
zastanawiałam się czemu lekarz FT3 nie zlecił, ale zabiegana byłam to za długo nad tym nie debatowałam i zrobiłam to co kazał :) hmm myślę że jeszcze trochę pokarmię więc sobie tarczyca na większy kopniak poczeka
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 07:34:56
Nie wiem jakie są normy podane na Twoich wynikach, bo zazwyczaj są takie: prawidłowa wartość fT4 to 10 - 25 pmol/l (8 - 20 ng/l). Nie wiem dlaczego, ale panuje taka moda u lekarzy, że zalecają robić tylko ft4, o tym sporo czytałam na forum Hashimoto. Forumowicze zalecają robić zawsze ft3 i ft4, aby obliczyć procenty pomiędzy ft3 i ft4 - specjalny kalkulator jest w internecie.
 Na forum Hashimoto jest wątek, którego endokrynologa nie poleca się, myślę, że tam można też namierzyć dobrego lekarza (jeżeli chodzi o tarczycę to niełatwo takiego znaleźć) :'(.
Jeżeli z wyników ft3 i 4 wynika niedoczynność (po przeliczeniu proc), to należy przyjmować selen 200 mcg przez jakiś czas i robić kontrolne wyniki (tak piszą forumowicze, sama próbuję dowiedzieć się czegoś na ten temat).
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 23, 2014, 08:04:28
Renia,
czy możesz podać mi link do tego kalkulatora?
Nie za bardzo wiem co wpisać w google, by mi się "pokazał".
Z góry bardzo dziękuję :)
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 10:08:30
http://www.chorobytarczycy.eu/kalkulator
Z tego co pisały dziewczyny wynika, że warto sprawdzić nawet gdy wyniki ft3 i ft4 są w normie. Poszukam wątek na ten temat jak znajdę, to wkleję...

: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 10:21:48
Znalazłam: http://forum.gazeta.pl/forum/w,24776,45303225,45303225,Przeliczanie_wynikow_na_procenty.html
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj October 23, 2014, 11:20:19
O fajnie fajnie. Kalkulator  :)
U mnie w ostatnich badaniach mam:
FT4 38.96% [ wynik 1.23, norma (0.93 - 1.7)]

FT3 40.83% [ wynik 2.98, norma (2 - 4.4)]
Powyższe wyniki były przy TSH 0.5 Po braniu półrocznym jodu

******
pierwsze wyniki
tsh 0,7
FT4 43.58% [ wynik 15.64, norma (11.5 - 21)]

FT3 28.91% [ wynik 5.02, norma (3.93 - 7.7)]


I co nam to mówi?  :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 11:31:59
Wiem, kalkulator przydaje się :), na forum dziewczyny świetnie omawiają wyniki.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 11:42:36
Dla osób z Hashimoto - ostatnio natrafiłam na interesujący blog:
http://www.tarczycahashimoto.pl/blog
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 23, 2014, 12:25:58
Dla osób z Hashimoto - ostatnio natrafiłam na interesujący blog:
http://www.tarczycahashimoto.pl/blog
Renia,
dziękuję za kalkulator :)
W tym blogu, który tu cytujesz piszą, powołując się na Browensteina, że jod przy hashimoto to "jak dolewanie "oliwy do ognia".
Trochę mnie to zaskoczyło, bo czytałam materiały , które podał Zięba w książce. Był tam nawet przykład Gravesa-Basedova (też choroba autoimmunologiczna) leczonej wysokimi dawkami jodu. Książki teraz nie mam w domu, więc piszę z pamięci.
Teraz inny link, w którym podaje się, że: Browenstein, Abracham i Flesch uważają, że suplemntacja jodu przy Hashimoto jest korzystna i to w zakresie: 6-50 mg
Od tych sprzecznych teorii można się nerwicy nabawić :)
http://jeffreydachmd.com/2014/02/iodine-hashimotos-autoimmune-thyroid-disease/
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 12:41:33
Oj sprzeczności jest sporo. Zazwyczaj nie polecają jodu, a wręcz zakazują. Kto ma rację? - nie wiadomo. Blog, który podałam prowadzi dr farmacji, ona jodu nie zaleca, pisze sensownie. Poczytaj.
 Ona też podaje, że przyczyną Hashimoto często jest borelioza. U mnie to się zgadza. Dlatego gdy ma się Hashimoto, warto zrobić testy na boreliozę (przynajmniej gdy objawy są bardzo nasilone, jak wyjdą negatywne wyniki warto powtarzać (często wychodzą negatywne przy czynnej chorobie, wiem, że są drogie, ale borelioza + hashimoto bardzo niszczą życie).
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 23, 2014, 23:51:57
Ewa- przepraszam, nie doczytałam, że Ty odniosłaś się do blogu p. doktor (pomyślałam, że do forum Hashimoto). Jak poleca p. Zięba przyjmować jod, nie czytałam jeszcze jego książki - z selenem, czy bez? Teraz biorę się za rozszyfrowanie Twojego linka, nie miałam wcześniej czasu...
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 24, 2014, 09:51:20
W nocy przebrnęłam przez trzy części tego artykułu. Do tej publikacji podanych jest mnóstwo linków, których jeszcze nie czytałam, aby przeanalizować to dokładnie, trzeba dużo czasu poświęcić - w dodatku ciężko to się czyta. Robi się niezły mętlik w głowie. No cóż przede wszystkim muszę zrobić badania, aby mieć aktualne wyniki. Mimo wszystko jodu nie wprowadzę, przynajmniej teraz - chyba zbyt duże ryzyko.
W artykule też są podane informacje nt. glutenu w Hashimoto. Niedawno odstawiłam zupełnie pieczywo i do minimum ograniczyłam gluten - tak na próbę - o dziwo efekty zadowalające.
Ma ktoś może pomysły jak walczyć z opuchliznami wywołanymi przez niedoczynność? Próbowałam różności :'( Niestety ciągle muszę brać Tialorid, jak próbuję odstawić to momentalnie wiele kilogramów więcej... i po co katować się liczeniem kalorii, aktywnością fizyczną? - wszystko do bani. W dodatku jak bardziej puchnę, to odczuwam, że z umysłem coś nie tak - poziom zbliżony do kretyna.
Może po prostu przejdzie jak wprowadzę leczenie, a nie łykanie tylko letroxu - zgodnie z jedynymi słusznymi zaleceniami ... Wczoraj wprowadziłam selen.
No cóż w boreliozie medycyna mnie zawiodła, z Hoshimoto też muszę zacząć chadzać własnymi drogami...
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj October 24, 2014, 12:03:37
Rania jak po co? Dla zdrowia psychicznego trzeba wylewać pot i zmagać się z samym sobą  :)
Temat opuchliny mnie również interesuje.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 24, 2014, 13:14:00
Reniu, jak będziesz robić badania tarczycy, to pamiętaj, że do kompletu musisz mieć badanie na przeciwciała tarczycowe, inaczej pozostałe nie mają sensu jeśli nie zestawi się ich z antyciałami.
Polecam Ci przeczytanie książki Sandry Cabot: Leczenie chorób tarczycy. To bardzo dobrze napisana książka (przejrzyście i jasno). Wiele Ci wyjaśni w tej kwestii.

Jolkaj, sport jest dla zdrowych, a wersja z wylewaniem potu dla super zdrowych. Osoba, która w jakikolwiek sposób niedomaga nie powinna katować swojego organizmu sportem, bo sobie dodatkowo szkodzi w nieszczęściu. Owszem, umiarkowany ruch i dotlenienie (spacery) jest wskazany ale nie może być mowy o jakimkolwiek obciążeniu fizycznym organizmu. W chorobie organizm potrzebuje spokoju, wypoczynku, relaksu.
A przy niedoczynności tarczycy i lekach, gdy wszystkie czynności życiowe są spowolnione, to sport może okazać sie gwoździem do trumny, niestety...
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 25, 2014, 14:03:28
Oczywiście przeciwciała też zrobię, dawno nie robiłam nic oprócz Tsh. Książkę przeczytam, jeżeli znajdę - jeszcze nie szukałam, zaraz ,,poszperam" w internecie.
Jeżeli chodzi o ruch, to droga Klaro nie ma lepszego lekarstwa. Wiadomo, że każdy musi dostosować aktywność do siebie. Nie mam siły ani ochoty na kolarstwo górskie, czy biegi w maratonach, ale 10 km (nordic walking) to dla mnie już tylko spacerek :).
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 25, 2014, 17:49:25
Książkę zamówiłam. Dziękuję.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 26, 2014, 11:39:46
... 10 km (nordic walking) to dla mnie już tylko spacerek :).
A, to super! Witaj w klubie. :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka October 27, 2014, 14:03:08
Jedz kapustę, ona uspokaja tarczycę, a nie zaszkodzi dziecku.


czy na pewno kapustne nie wpłyną źle na tarczyce? bo szukałam w necie i czasem są polecane (ale różne opinie ze gotowane nic nie działają, kiszona nie przy nadczynności, surowa przy niedoczynność itp)

znalazłam że: "Kapusta, kalafior, brukselka, soja oraz rzepa i brukiew- to warzywa wolotwórcze. Przy dużym ich spożyciu zmniejsza się wchłanianie jodu do organizmu. Nie zaleca się jedzenia ich ani w nadczynności ani w niedoczynności tarczycy, ponieważ utrudniają osiągniecie stanu eutyreozy (prawidłowego poziomu hormonów tarczycy). Źródło: Choroby wewnętrzne - Szczeklik"

zaczęłam jeść i mały co najwyżej wiatry ma większe ;) ale teraz zgłupiałam czy nie przekombinuję?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 October 27, 2014, 14:29:11
Tak sie zastanawiam po przeczytaniu ksiażki Zięby,gdzie on przytacza cytaty z podrecznika medycyny dla studentów,że jesli oni na tym tylko faktycznie bazują,to aż starch sie leczyc u takich lekarzy,gdzie o jodzie jest jedynie pare linijek i to bardzo pobieżnie,więc do kogo się udawać gdy cos sie nam dzieje,jak juz to przepisuja gotowe hormony,które niedosc,ze nie załatwiaja sprawy,to jeszcze rozregulowują,w tym przypadku estrogeny i kółko zaczyna sie zamykać.
Zaczyna mi głowa puchnąc od tych rozbieznych informacji  :D

P.S. od czego tworzy sie nadczynność tarczycy?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia October 27, 2014, 15:15:13
znalazłam że: "Kapusta, kalafior, brukselka, soja oraz rzepa i brukiew- to warzywa wolotwórcze. Przy dużym ich spożyciu zmniejsza się wchłanianie jodu do organizmu. Nie zaleca się jedzenia ich ani w nadczynności ani w niedoczynności tarczycy, ponieważ utrudniają osiągniecie stanu eutyreozy (prawidłowego poziomu hormonów tarczycy). Źródło: Choroby wewnętrzne - Szczeklik"

Wole to według obecnej terminologii jeden z objawów niedoczynności tarczycy.

Warzywa kapustne rzeczywiście wyhamowują aktywność tarczycy, poradziłam to, bo była taka prośba.
Dlatego przy nadczynności warto sobie z tym podkombinować. Przy niedoczynnosci tarczycy, rzeczywiście jest szlaban na warzywa kapustne. Wtedy by trzeba było kombinować z pobudzaniem tarczycy do pracy.

Pytaliśmy w Międzyborowie, jak długo trzeba się objadać kapustą, by rzeczywiście zablokowac tarczycę. Odpowiedź była, że około miesiąca.
Pewnie ludzie na diecie kapuścianej ten stan osiągają.

Jeśli chodzi o gazy u dziecka, to spróbuj herbatkę z majeranku.
***

Ale tak ogółem, to może rzeczywiście nie przesadzaj z zamartwianiem się, może lepiej się spokojnie poobserwuj. Dziecko pewnie też potrzebuje jodu, a może ta nadczynność wynika z tego, że przecież pracujesz na was dwoje.

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka October 27, 2014, 17:42:37
a jest jakaś różnica czy kapustne gotowane, kiszone czy surowe?

ja według TSH miałam nadczynność a według FT4 i norm z laboratorium gdzie robiłam FT4 poniżej normy a według norm Reni na skraju normy jakby niedoczynność. Domyślam się że coś tam z tą tarczycą się dzieje, dlatego myślałam sobie że jest coś uniwersalnego co będę mogła mimo karmienia piersią wsiąść, żeby uniknąć wciskania lekarstw ;) no i straszył lekarz ogólny że to początek hashimoto może być

Basiu a tą herbatkę to ja mam łyknąć czy mały? :) bo on niechętnie pije coś poza mlekiem (właściwie nic nie pije poza mlekiem)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 29, 2014, 10:01:49
Chcę Wam zdać relację jak potoczyła się historia z niedoczynną tarczycą moją i męża.
Dla przypomnienia:
w ub. roku w czerwcu u męża pokazało się TSH 5, niskie FT4.
Wizyta u endokrynologa. Kazał za 3 miesiące zrobić kolejne TSH i przyjść po receptę na hormony tarczycy.
Po trzech miesiacach TSH było jeszcze wyższe- 5,56.
Zrobiłam badanie i ja: moje TSH też za wysokie: 3,5.
Wtedy dowiedziałam się, że do złej pracy tarczycy może przyczynić się niedobór D3. Wtedy suplemntowaliśmy już D3-od kilku lat. Ale mimo wszystko badanie wykazało niedobór. Zwiększyliśmy dawkę: ja brałam 8000 IU, mąż 6000 IU.
Kolejne badanie TSH i światełko w tunelu. Mężowi obniżyło się do 1,80, a u mnie do 2,15.
Wiedziałam, że to TSH jest jeszcze za wysoko.
Dalej szukałam informacji....pod kątem co tej tarczycy potrzebne do szczęścia.
Wyszło na to, że: jod, cynk, magnez, selen i niektóre witaminy z gr. B.
Poszłam na całość: zrobiłam płyn Lugola, zamówiłam helatowany cynk, orzechy brazylijskie (selen), wprowadzanie przez skórę magnezu.
Wczoraj odebrałam wyniki - teraz podobają mi się bardziej :).
A wygląda to tak:
Mąż:
TSH: 1,380
FT3: 3,41  (zakres: 2,00-4,40 )
FT4: 1,31  (zakres: 0,93-1,70)

U mnie:
TSH: 1,280
FT3: 3,02
FT4: 1,24

Widzę, że poprawiła się temperatura poranna. Przy wykryciu tej niedoczynności u mnie była nawet 35.
Teraz jest najczęściej 36,3.
Tak wiem, to jeszcze za nisko.
Myślę, że muszę dać jeszcze czas naszym tarczycom, by do końca wróciły do siebie.
Cieszę się, że pojawiła się szansa uniknięcia hormonów tarczycy.
Nieuleczalne powolutku staje się uleczalne :)
Miłego dnia dla wszystkich
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: halina1 October 29, 2014, 10:58:30
Gratuluję. Dzięki za opis.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 29, 2014, 13:03:04
Ewo, brałaś K2-MK7 czy wystarczyła sama D3?
 I jeszcze jedno: czy mając niedoczynność zauważyłaś wzmożone wypadanie włosów i kiepskie brwi?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 29, 2014, 13:18:14
Klaro,
to było tak:
zwiększoną suplemntację D3 zaczęłam na początku listopada ub. roku.
O witaminie K2 nie wiedziałam wtedy nic.
Badanie TSH w lutym tego roku pokazało się już w lepszej formie, bez K2.
Ale była niespodzianka: i ja i mąż mieliśmy poziom wapnia poniżej normy. Obniżył się po D3.
Nie umiałam znaleźć rozwiązania tej zagadki. Podejrzewałam, że może to mieć jakiś związek z tarczycą.
K2 suplemntuję od 2 miesięcy. Wczorajsze badanie poziomu wapnia jest w porządku, podniósł się.
Miałam jedną przygodę, w której uratował mnie płyn Lugola.
Dentystka robiła mi renowację zęba (na dole). Wypełniła kanał jakimś materiałem. Założyła plombę.
To było w czwartek. W piątek gabinet był zamknięty.
Już w czwartek ząb mnie tak rozbolał, że aby wytrzymać z bólu zażyłam paskudztwo p/bólowe.
W piatek ból wrócił. Bolało ciągle. Z sob/niedz. ból mnie budził w nocy.
W niedzielę chodziłam z ręką prz policzku, bolały mnie już dwa sąsiadujące zęby - czyli w sumie trzy. Ból promieniował do ucha, bolały mnie dziąsła.
W niedzielę po południu przypomniało mi się, że płyn Lugola likwiduje stany zapalne i likwiduje wszelkie mikroby.
Było mi wszystko jedno....tak cierpiałam.
Nie zastanawiając się wlałam 10 kropli Lugoli do wody i wypiłam. Nie liczyłam na nic.
Za ok. godz. stwierdziłam, że boli znacznie mniej. Zrobiłam roztwór (mocny) płynu Lugola z wodą i płukałam trochę te okolice. Znowu zaczęło sie poprawiać. Noc przespałam wreszcie bez bólu. Rano nic mnie nie bolało, jedynie utrzymywała się bolesność tych trzech zebów. Zażyłam 15 kropli płynu i...poszłam na grzyby.
Wszystko przeszło jak ręką odjął. :)
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 29, 2014, 13:23:33
zapomniałam odpowiedzieć Klaro na Twoje pytania:
brwi nam się nie przerzedziły. Jesteśmy szczupli. Mąż skarżył się na to, że ma suche oczy-podobno budziło go to w nocy. Tak, oboje zauważylismy lekko zwiększone wypadanie włosów.
Właściwie nie mieliśmy ostro manifestujących się objawów niedoczynności tarczycy.
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Wesoły Sen October 29, 2014, 13:34:55
Ja jak mnie bolały zęby fest to zawsze biorę pastę do zębów i płuczę to miejsce aż tak się jama ustna śliną zapełni że trzeba wypluć i potem znów tak robię. czasem to trwa godzinę takie płukanie czasem nawet 2 z hakiem. ale ból za każdym razem mija na bardzo długo w sensie nawet pare miesięcy. Ale do dentysty trzeba iść jeśli nawet bolało a przestało.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K October 29, 2014, 13:38:59
Ja jak mnie bolały zęby fest to zawsze biorę pastę do zębów i płuczę to miejsce aż tak się jama ustna śliną zapełni że trzeba wypluć i potem znów tak robię. czasem to trwa godzinę takie płukanie czasem nawet 2 z hakiem. ale ból za każdym razem mija na bardzo długo w sensie nawet pare miesięcy. Ale do dentysty trzeba iść jeśli nawet bolało a przestało.
Wesoły Śnie...
toć piszę, że mnie rozbolało po wizycie u dentysty. W dodatku po założeniu plomby :)
Pani dentystka jak jej powiedziałam o tym, stwierdziła że to po tym wypełnieniu kanału specjalnym wypełniaczem, który reagując z tkanką dał taki odczyn zapalny. Powiedziałam jej jak się wyratowałam...nawet nie mrugnęła okiem :)
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Wesoły Sen October 29, 2014, 13:41:56
Ja wiem, czytałem. Ale niektórzy mogą chcieć zastosować pastę by uniknąć dentysty  ;D
Wtedy im zostanie przysłowiowy odbyt z jamy gębowej  ;D
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Alinge October 29, 2014, 15:23:20
Ja jak mnie bolały zęby fest to zawsze biorę pastę do zębów i płuczę to miejsce aż tak się jama ustna śliną zapełni że trzeba wypluć i potem znów tak robię. czasem to trwa godzinę takie płukanie czasem nawet 2 z hakiem. ale ból za każdym razem mija na bardzo długo w sensie nawet pare miesięcy. Ale do dentysty trzeba iść jeśli nawet bolało a przestało.

Wesoły Śnie pierwszy raz spotkałam się z taką metodą i zastanawiam się co  ( jaki czynnik) spowodował ustąpienie bólu ? Masz jakieś może źródło bądź link  skąd ten pomysł pochodzi ?

Pozdrawiam
A.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Wesoły Sen October 29, 2014, 16:44:02
Teoria

Budowa Zęba

(http://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/1/1c/Tooth_Section_numbered-2.svg)

No więc jak widać szkliwo jest barierą dla zębiny, dalej jest miazga i korzeń. Do pewnego stopnia szkliwo ma możliwości regeneracji, ale dalsze partie już nie, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.

Definicja jak to się psuje
"Próchnica zębów (łac. caries dentium) – bakteryjna choroba zakaźna tkanek twardych zęba objawiająca się demineralizacją substancji nieorganicznych i następnie proteolizą substancji organicznych z powodu działania kwasów wytworzonych przez bakterie w płytce nazębnej"

Czyli na szkliwie siadają bakterie, które jedzą osad nazębny i wydalają kwasy które zęba niszczą. Skoro kwas niszczy zęba a kwas produkują bakterie, to zabicie bakterii usówa przyczynę powstawania kwasu, a więc eliminuje i kwas i znikają dolegliwości jakie kwas powodował. Teraz co się dzieje dalej skoro bolało to znaczy że zebina uległa uszkodzeniu, zebina się nie odbuduje, ale dzięki minerałom w paście jak fluor (czy wapń, krzem itd. w niektórych pastach) jakaś porcja szkliwa się odbuduje zabezpieczając ząb. Potem za jakiś czas znowu zaboli i znów jakiś kawałek zębiny bakterie zniszczą, dlatego trzeba iść do dentysty żeby to zabezpieczyć czymś lepszym niż cieńka warstwa szkliwa. Skoro ból mija w przedziale od 1 godziny do 2 godzin z hakiem to znaczy że tyle pasta do zebów potrzebuje by w pełni zabić bakterie. W pełni to wyjaśnia dlaczego ludzie mimo mycia zębów mają dziury  :D
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 29, 2014, 16:55:39
Murzyni zębów nie myją (w buszu, bo nie w NYC). Ja nie widziałam szczerbatego Murzyna a Ty? ::)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Wesoły Sen October 29, 2014, 16:59:24
Widocznie czyszczą zęby czymś o niebo lepszym niż pasta do zębów
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 29, 2014, 17:00:27
Widocznie czyszczą zęby czymś o niebo lepszym niż pasta do zębów
Co obstawiasz? :D
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Klara October 29, 2014, 17:02:01
Ewo, dziękuję za obszerną odpowiedź. Wiele mi wyjaśniła. :)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Wesoły Sen October 29, 2014, 17:09:16
: Klara"
Co obstawiasz? :D

Miswak, Sasafras, Miodla Indyjska, Gouanina
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Alinge October 29, 2014, 19:46:34
Teoria
]
No więc jak widać szkliwo jest barierą dla zębiny, dalej jest miazga i korzeń. Do pewnego stopnia szkliwo ma możliwości regeneracji, ale dalsze partie już nie, bynajmniej nic mi o tym nie wiadomo.
..................
 Skoro ból mija w przedziale od 1 godziny do 2 godzin z hakiem to znaczy że tyle pasta do zebów potrzebuje by w pełni zabić bakterie. W pełni to wyjaśnia dlaczego ludzie mimo mycia zębów mają dziury  :D

Dziękuję bardzo :-)
W myślach ten schemat  z uzupełnianiu fluoru  podobnie obstawiałam :) 
Drugostronnie rozmawiając z pewnym stomatologiem na temat szkodliwości fluoru,  to przyznał się, że posiada taką wiedzę  i że on zawsze powtarza swoim pacjentom,  iż pastę do zębów nakłada się tylko w ilości małego ziarnka groszku,  a nie tak jak reklamy pokazują tworząc serpentynę na szczoteczce

Pozdrawiam :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia October 31, 2014, 15:11:11
Odebrałam wyniki: ft3 i ft4 - OK - procentowo też (poprawiło się!)
TPO było ponad 220, a jest 101,7 (norma do 35) - wniosek: zioła na wygaszanie autoagresji działają, chociaż brałam niezbyt długo. Muszę powrócić do nich.
Wit D3 - kiepsko 20,09 (norma 30-70), a biorę wit d 5000 (od niedawna), latem byłam sporo na słońcu.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 03, 2014, 18:31:23
Ewo,czy suplementujac jod płynem lugola miewalaś kołtanie serca?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K November 04, 2014, 08:07:07
Nie, ani ja, ani mąż, ani córka takich objawów jak kołatanie serca nie mieliśmy.
W literaturze podają, że uczulenie na jod jest niezwykle rzadkie. Jod usuwa metale ciężkie z organizmu. Jeżeli to usuwanie przebiega za szybko-mogą pojawić się różne dolegliwości. Piszą, że w takiej sytuacji należy obniżyć dawkę jodu.
Ewa
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 04, 2014, 10:23:27
Jutro wybieram sie do rodzinneo lekarza,mam nadzieje,ze to serducho mi sie uspokoi,chcialam go prosic o skierowanie na badanie tarczycy,powiedzcie dokładnie jakie to badanie ma byc,bedę bardzo wdzieczna.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj November 04, 2014, 11:21:27
O ile się nie zmieniło nic to lekarz 1-go kontaktu może dać skierowanie jedynie na TSH. ft3 i 4 robisz prywatnie lub z polecenia endo. Koszt od 20-30 za jedno. Jeżeli czujesz się nie bardzo to możesz poprosić o skierowanie na usg tarczycy...mi się nigdy nie udało tego zrobić na nfz. Robię przy okazji wizyty u endo.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia November 04, 2014, 17:35:18
Zrób tsh na NFZ. Jak będzie kiepskie, to wtedy zrób dodatkowe badania. Jeżeli Tsh będzie wysokie, to jeszcze zrób TPO.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 04, 2014, 17:55:27
a to TPO to tez trzeba prywatnie zrobic?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia November 04, 2014, 18:39:45
Oczywiście, tak wygląda nasza chora rzeczywistość. Robiłam teraz wyniki: ft3  i ft4 po 19 zł, TPO 26 zł (ceny są różne w zależności od lab.). Jeżeli TSH będziesz miała niskie, to nie ma sensu robić TPO, bo to badanie robi się, gdy TSH jest podwyższone - aby potwierdzić lub wykluczyć Hashimoto. Jeżeli masz kołatania serca, to bardziej przypomina nadczynność (wówczas tsh jest poniżej normy). Przy niedoczynności zazwyczaj ma się skłonności do tycia, a przy nadczynności do chudnięcia. Jeżeli wyniki będą złe to jeszcze ok. 60 zł za USG.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K November 04, 2014, 18:48:19
Wydaje mi się, że trzeba zrobić pełny profil.
Czyli: TSH, FT3, FT4 i przeciwciała anty-TPO.
Znam kogoś, kto ma "w granicach" normy TSH, FT3 i 4. Jedynie wysokie anty-TPO. I tylko dlatego postawiono diagnozę Hashimoto.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia November 04, 2014, 19:25:00
Ewo norma Tsh jest trochę złudna - wynosi ponad 4. Jednakże dobry wynik powinien wynosić poniżej normy, tzn. ok 2. Kiedyś pani endokrynolog (w TV) mówiła, że jeżeli Tsh przekracza 2,5 to warto już zrobić TPO (może to być początek Hashimoto, ważne szczególnie dla młodych kobiet, które planują macierzyństwo).
Tusia - odstaw jod przed badaniem, bo on możne mieć wpływ na wynik (tak mi wydaje się).
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 04, 2014, 19:33:01
Wiecie co,robiłam jakies 7 lat temu us tarczycy i wyszło wszystko dobrze,ts tez bylo ok,a robilam to wlasnie dlateo,że miałam te kołatania serca,pózniej byla ciąża,wszystko sie uspokoiło i pare lat był spokój i teraz znowu sie zaczyna i tak jak pisalam jestem niesamowicie nerwowa,a teraz kilka lat przewlekłego-ze tak powiem- stresu chyba tez nie jest obojetny,stawiam na nerwice serca wlasnie,ale lepiej to posprawdzac jeszcze raz.
Mialam robione i holter i echo serca ia tam bylo w miare ok,zadnego leczenia kardiolog nie przepisal,więc cieżko to wszystko ogarnąć,a zaczynam sie mocno denerwowac jak to serce sie nie chce uspokoic,wiec i to nadal napedza to moje serce,stres zamyka błedne koło.
Nagjorzej jest rano i to jak leze lub jak siedze,jesli jestem w ruchu,nie odczuwam kolatania,dziwne to.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K November 04, 2014, 19:46:39
Tusia, jest stres....nie ma magnezu. Nie ma magn ezu to....wiadomo.
Może warto by było zacząć dostarczać ten magnez przez skórę?
Ktoś na jakimś forum wstawił artykuł z Nexusa o magnezie:
http://davidicke.pl/forum/chlorek-magnezu-najlepszy-magnez-t7467.html
a tu wypowiedź sympatycznego dr Pokrywki:
http://www.youtube.com/watch?v=2x8yEfAM_Ic
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 04, 2014, 20:01:33
Ewo,tak przyjmuje magnez,ale narazie doustnie jako cytrynian magnezu,pewnie to za mało,poczytam to co poleciłas.
Szukałam trochę nt czy wysoka dawka jodu moze powodowac problemy z sercem i prawdopodobnie tak moze byc: 
"W pierwszym dniu wzielam 2 razy 3 krople i musze przyznac,ze serce bardzo mi walilo,a ja nie mam problemow sercowych,jakby to nie zabrzmialo ;)
Czasem moga pojawic sie zawroty glowy,dzis mialam taki lekki zawrot,ale po nafcie na poczatku tez tak mialam.Wczoraj i dzis jestem na 1 kropli,Lugola jest mocniejszy od jodyny."

http://www.cheops.org.pl/viewtopic.php?f=17&t=1182


   
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K November 04, 2014, 20:10:48
Tusia,
ja zaczynałam powolutku...
3 dni po kropli, następne 3 dni po 2 krople...Ty zaczęłaś od razu od 6-ciu-może dlatego taka reakcja?
Przeczytaj te materiały, dowiesz się z nich jak to jest z suplemntacją doustną.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 04, 2014, 21:43:05
Ewo,powiedz mi proszę jak Ty stosujesz ten chlorek magnezu,robisz oliwę i się nia smarujesz,jeśli tak,to jakie obszary ciala najlepiej smarować?
Na kapiel nie mam szans bo tylko brodzik mam,wiec jakby co to tylko moczenie nóg pozostaje,ale może jednak smarowanie oliwą jest lepsze,bo mozna częściej w ciągu dnia zastosować.
Uzywałas wogole tego chlorku doustnie?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Alinge November 04, 2014, 22:16:20
Ewo,powiedz mi proszę jak Ty stosujesz ten chlorek magnezu,robisz oliwę i się nia smarujesz,jeśli tak,to jakie obszary ciala najlepiej smarować?
Na kapiel nie mam szans bo tylko brodzik mam,wiec jakby co to tylko moczenie nóg pozostaje,ale może jednak smarowanie oliwą jest lepsze,bo mozna częściej w ciągu dnia zastosować.
Uzywałas wogole tego chlorku doustnie?

Tusiu u  Inez znajdziesz cały opis,  jak stworzyć oliwę magnezową: http://www.herbiness.com/olej-magnezowy/ (http://www.herbiness.com/olej-magnezowy/)   tam doczytasz o wszystkich sposobach jak ją użyć.
Chlorek magnezu możesz zamówić np w: http://www.chemik.aip.pl (http://www.chemik.aip.pl)  ( ja akurat czekam na dostawę od nich) chyba że forumowicze podpowiedzą skąd jeszcze biorą ch.magnzeu.

Pozdrawiam :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: MsSznur November 04, 2014, 23:05:11
Ja magnez biorę stąd
http://basketo.pl/product-pol-8885-Chlorek-Magnezu-Szesciowodny-1-kg-CZDA.html

Używam codziennie rano jako dezodorantu. W rejonach gdzie człowiek zwykle się poci, tam też najbardziej się wchłonie.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: tusia221 November 10, 2014, 19:22:55
Odebrałam dziś wyniki mojego TSH 1,65 ulU/ml   (0.300   -   3.600)
Jest sens robienia dodatkowych Ft3 i Ft4?


Robiłam równiez wskaznik INR 1,21  (0.900  -1.300)
Ale zakres terapeutyczny wyn 2.60-4.40  nie wiem co to oznacza.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia November 12, 2014, 08:17:51
Przy takim wyniku tsh, ja bym dała sobie spokój z szukaniem chorób tarczycy.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj November 12, 2014, 21:59:59
Niby się mówi że nie leczy się wyników a człowieka i stan w jakim się znajduje.

Dzisiaj endo oznajmiła że w zupełności styknie mi tsh i ft3. Cuda i kwiatki. Kwestia gdzie ucho przyłożyć  :P

Ja zrobilabym jednak anty. Nie wiem ile kosztują badania bo robiłam je w pakiecie.

Tak sobie gdybam od kilku tygodni nad tarczycą. Dzieje się tyle że znowu zaczynam zasypiać kilkakrotnie w ciągu dnia i telepie mnie z zimna. Czemu teraz? Jod "przyjmuję" z jodyny. To chyba daje o sobie znać wit D3. Kupiłam małe paskudne krople i nijak nie mam chwili by nakroplić rodzinie około 40 kropli. Idzie się pochlastać z tym odmierzaniem.


: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia November 12, 2014, 22:43:27
A nie lepiej morską kapustę spróbować? Pierwiastkowy jod jest średnio przyswajalny, bo szybko paruje, najlepszy jest jodan potasu, ale on nie jest w jodynie

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj November 12, 2014, 23:09:22
Basia Ty kapustę z Rosji sprowadzasz? Tak z ciekawości pytam :)

Swoją drogą to jod oznacza się z moczu?

: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka November 17, 2014, 18:07:45
a ja znowu z pytaniem :) tym razem mam receptę na hormon tarczycy który podobno przy karmieniu piersią mogę brać i teraz siedzę i się głowię co zrobić, bo z wyników usg wygląda to na początek hashimoto wg lekarza. za miesiąc mam iść do niego na kontrolę. czy jest coś co można brać mimo karmienia piersią?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia November 17, 2014, 18:33:23
Musisz zapytać lekarza, wydaje się, że hormon można brać w czasie karmienia, bo to jest uzupełnienie hormonu, którego jest niedobór.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: chlorofilka November 17, 2014, 18:44:35
hormon można brać, ale wolałabym jednak nie brać a wziąć coś bardziej naturalnego tylko nie mam pojęcia co. :/
nie wiem czy tak mogę kombinować :) lekarzem nie jestem, ale niezbyt chętnie patrzę na tabletki..
zaczęłam suplementacje D3 bo mam na skraju normy lub poniżej normy (zależy co jest normą) bo 23
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia November 17, 2014, 19:08:53
Basia Ty kapustę z Rosji sprowadzasz? Tak z ciekawości pytam :)

Jak tam jestem, to zwykle ze 2 wiaderka poproszę w sklepowisku na garmażu.

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj January 16, 2015, 13:55:41
O fajnie fajnie. Kalkulator  :)
U mnie w ostatnich badaniach mam:
FT4 38.96% [ wynik 1.23, norma (0.93 - 1.7)]

FT3 40.83% [ wynik 2.98, norma (2 - 4.4)]
Powyższe wyniki były przy TSH 0.5 Po braniu półrocznym jodu

******
pierwsze wyniki
tsh 0,7
FT4 43.58% [ wynik 15.64, norma (11.5 - 21)]

FT3 28.91% [ wynik 5.02, norma (3.93 - 7.7)]


I co nam to mówi?  :)

To u mnie się pozmieniało
tsh 0,97 (02-4,2)
fT4 1,7 (0,9-1,7

Czy na szybkiego dorobić fT3? Ktoś coś może podpowiedzieć?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: zafascynowany January 17, 2015, 23:15:13
O fajnie fajnie. Kalkulator  :)
U mnie w ostatnich badaniach mam:
FT4 38.96% [ wynik 1.23, norma (0.93 - 1.7)]


Powyższe wyniki były przy TSH 0.5 Po braniu półrocznym jodu

******
pierwsze wyniki
tsh 0,7
FT4 43.58% [ wynik 15.64, norma (11.5 - 21)]

Witam!
Takie duże różnice w normach Ft4?
Mógłbym prosić o wyjaśnienie?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj September 30, 2015, 20:03:33
Niby się mówi że nie leczy się wyników a człowieka i stan w jakim się znajduje.

Dzisiaj endo oznajmiła że w zupełności styknie mi tsh i ft3. Cuda i kwiatki. Kwestia gdzie ucho przyłożyć  :P

Ja zrobilabym jednak anty. Nie wiem ile kosztują badania bo robiłam je w pakiecie.

Tak sobie gdybam od kilku tygodni nad tarczycą. Dzieje się tyle że znowu zaczynam zasypiać kilkakrotnie w ciągu dnia i telepie mnie z zimna. Czemu teraz? Jod "przyjmuję" z jodyny. To chyba daje o sobie znać wit D3. Kupiłam małe paskudne krople i nijak nie mam chwili by nakroplić rodzinie około 40 kropli. Idzie się pochlastać z tym odmierzaniem.
Byłam u endo. Czekam na decyzję co mam badać bo lekarz nie wiedział dzisiaj. Sytuacja jak sprzed prawie roku.
W sierpniu zaczęło mnie telepać z zimna, skóra jak pumeks, włosy lecą, serce jakby za duże obija się o klatkę. Zaczęłam znowu przyjmować jodid 100. Teraz pomimo przyjmowania leków nie jestem w stanie zapiąć kurtki pod szyją. Tsh na granicy z nadczynnością a objawy jak w niedoczynności.
Wg lekarza: w przypadku wola tarczycowego jod działa zmniejszająco na jego objętość (to by się zgadzało) , jod działa też nakręcając masę przemian w samej pracy tarczycy przez co zaczyna ona wydzielać hormon i stąd wyniki jakby była nadczynność (to by się zgadzało) ale kurna co się dzieje jak przy braniu jodu tsh nadal wysokie a tarczyca zaczyna przyrastać w wole? No tego lekarz nie wie. Zwiększyć jodu nie chce żebym się kłopotów z prawdziwą nadczynnością nie nabawiła. Ponoć nadczynność jest w medycynie prowadzona w niedoczynność bo ją jest łatwiej manipulować i utrzymać na satysfakcjonującym poziomie.

Z samej siebie chcę zrobić badanie przeciwciał i jak się uda znaleźć labek to dorzucę badanie jodu z moczu. Aczkolwiek lekarz twierdzi, że badanie jodu może nie odzwierciedlać stanu bo coś tam z chwytliwością...wyleciało mi to z głowy.

Mądre Forumowe Głowy co Wy o tym sądzicie?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia September 30, 2015, 20:51:04
Jesteś pewna, że to wole z niedoczynności? Teraz ludzie bardziej cierpią na nadmiar jodu niż niedobór. Masz problemy z utrzymaniem prawidłowej wagi, z zatrzymywaniem się wody w organizmie, więc może to jest opuchlizna albo trochę tłuszczu. Hashimoto może rozwijać się przez wiele lat. Może nawet tarczyca powiększyć się, by później zanikać. Robiłaś może USG? Może podpytaj na forum chorób tarczycy, co o tym myśleć. Tam są panie, które przez wiele lat zgłębiają informacje na ten temat.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj September 30, 2015, 21:00:22
Żaden lekarz nie wspominał by było to wole z niedoczynności. Pierwsze tsh jakie robiłam było poniżej 1 a było to z 7 lat temu (około). I już wtedy tarczyca była powiększona. Renia ja nie widzę by wole się wylewało na mostek. To czuć w noszeniu ubrania czy połykaniu. To co piszesz wskazuje na dobry pomysł by zbadać poziom jodu w moczu.
Tym razem usg nie robiłam. W styczniu nie wykazało żadnych guzków, tylko jednorodnie powiększoną tarczycę.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Renia September 30, 2015, 22:34:06
USG w styczniu, więc teraz sobie odpuść. Zrób za jakiś czas i porównaj objętość (powinna być podana, jeżeli nie ma obliczysz sama).
Może zrób przeciwciała a-TPO i a-TG.
,,Na początku choroby tarczyca może być powiększona (wole). Obecnie choroba Hashimoto jest jedną z najczęstszych przyczyn wola. W trakcie dalszego przebiegu tarczyca staje się coraz mniejsza i mogą się pojawić jej guzki (więcej szczegółów: Guzki tarczycy). Przewlekłe zapalenie limfocytowe zwykle nie powoduje bólu szyi w okolicy tarczycy." http://www.mp.pl/pacjent/choroby/77782,choroba-hashimoto
Problemy z przełykaniem (klucha w gardle, to raczej charakterystyczne na pewnym etapie Hashimoto)
Jak zdiagnozujesz Hashimoto, to po co Ci poziom jodu, po prostu ograniczasz wszystko co go zawiera, kupujesz sól niejodowaną. Chyba że należysz do zwolenników teorii pana Zięby, bo on ponoć zaleca jod w Hashimoto.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K January 11, 2016, 07:56:02
Artykuł Izabelli Wentz pt:Hashimoto a niski poziom kwasu żołądkowego:
http://www.tarczycahashimoto.pl/blog/hashimoto-a-niski-poziom-kwasu-zoladkowego-jak-betaina-z-pepsyna-moze-pomoc-w-hashimoto
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: werbena January 11, 2016, 10:37:13
Artykuł Izabelli Wentz pt:Hashimoto a niski poziom kwasu żołądkowego:
http://www.tarczycahashimoto.pl/blog/hashimoto-a-niski-poziom-kwasu-zoladkowego-jak-betaina-z-pepsyna-moze-pomoc-w-hashimoto

....powyższe warto uzupełnić :

"Do obrazu KLASYCZNEJ awitaminozy B1 należą poza zapaleniem wielonerwowym objawy ze strony przewodu pokarmowego, jak upośledzenie wydzielania soków trawiennych (dochodzi nawet do ZANIKU gruczołów żołądka i jelit), nieprawidłowa fermentacja, atonia żołądka i jelit.."- źródło "Farmakologia" J. Dadlez
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K January 13, 2016, 09:46:06
Jak stres wpływa na tarczycę (błędne diagnozowanie niedoczynności):
http://www.tlustezycie.pl/2013/03/jak-stres-wpywa-na-tarczyce-bedne.html
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj January 13, 2016, 11:06:09
Spotkaliście się gdzieś z rolą fluoru w hamowaniu pracy tarczycy? Gdyby się to potwierdziło należałoby wtedy przyjrzeć się jego działaniu przy hashi.

Swoją drogą jak się bada pracę nadnerczy?
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K January 13, 2016, 11:16:42
O wyczerpaniu nadnerczy znalazłam na tej samej stronie takie coś:
http://www.tlustezycie.pl/2014/10/wyczerpanie-nadnerczy-w-funkcjonalnym.html#more
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: jolkaj January 25, 2016, 15:47:52
To po roku wyniki mi się zmieniły. Kwestia czy lepiej było być przy TSH poniżej 1 (tak od kilku lat) czy lepiej iść w kierunku ukochanej przez endo niedoczynności.
Wolna trijodotyronina (FT3) (O55) 5,1 pmol/l 3,5 — 6,5
Wolna tyroksyna (FT4) (O69) 17,9 pmol/l 10,5 — 23,0
Tyreotropina (TSH) trzeciej generacji (L69) 2,11 ulU/ml 0,30 — 4,00
P/c przeciw peroksydazie tarczycowej (ATPO) (O09) 41 U/ml 0 — 60
P/c antytyreoglobulinowe (ATG) (O18) 26 U/ml < 60


Edytka:
Popatrzyłam, przeliczyłam % FT i w sumie wygląda to na poprawę. TSH jeszcze się trzyma normy.
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K March 30, 2016, 12:31:49
Godzinę temu ukazał się ten film na temat Hashimoto:
https://www.youtube.com/watch?v=qClTqdwsK5I
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Wesoły Sen March 30, 2016, 13:46:12
Panie mocne są  ;)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K January 16, 2017, 19:22:17
Dzisiaj ten materiał znalazłam. Jest tam wykład , niby temat jodu. Jednak nie do końca.
Pan mówi na co zwrócić uwagę, zanim sięgniemy po hormony tarczycy, które medycy tak chętnie przepisują.
Mówi też o diecie , jako  profilaktyce...cukier, kazeina, gluten jako silne czynniki zapalne.
Pada zdanie: niedobory cynku, selenu, boru, krzemu- tak powszechne teraz u ludzi- doprowadzą do wyginięcia populacji ludzkiej. Mówi szybko...ale chyba warto posłuchać:
https://www.youtube.com/watch?v=Pg31y94fDGE
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: slav January 23, 2017, 18:33:49
Natknęłam się na taki artykuł, może komuś pomoże

http://www.tarczycahashimoto.pl/blog/wirus-epstaina-barra-a-hashimoto
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: Basia January 23, 2017, 22:38:13
W sumie to potwierdza przypuszczenia Korsunów, że ponieważ zioła zawierające lektyny stabilizują, regulują funkcje i regenerują tarczycę, to by oznaczało, że mogą ją chronić przed jakąś nieznanym zakażeniem wirusowym.

Pozdrowienia :-)
: Odp: puszka Pandory - tarczyca
: ewula K February 06, 2017, 12:22:48
Witamina C i tarczyca:
http://sygnaturazdrowia.pl/witamina-c-tarczyca/