Forum "Luskiewnik" Fitoterapia, zielarstwo. Medycyna dawna i współczesna. Forum zielarzy i fitoterapeutów

General Category => Fitoterapia = ziołolecznictwo => Toksykologia => : stukam kopytkami July 29, 2011, 10:57:11

: Strucie.
: stukam kopytkami July 29, 2011, 10:57:11
Ok, nie będę zgrywać twardziocha , bo kiepsko mi to idzie.
W poniedziałek czymś się strułam, zwalam to na kupną szynkę z indora. Do poniedziałku nic mi nie było jak jadałam takie coś. Niestety co jakiś czas się podtruwam podobnymi rzeczami, potem leczę a na koniec stwierdzam, że nigdy więcej i znów popełniam ten sam błąd - daję się zwieść ...

Generalnie od poniedziałku od popołudnia jestem pół głodująca. Oczywiście uzupełniam płyny, ale jedzenie nie sprawia mi tyle przyjemności. Wczoraj zjadłam naleśniki z konfiturą niezbyt słodką i nic mi nie było. Kilka godzin wcześniej pochłonęłam cztery ciastka i myślałam, że je zwrócę dosłownie  :) do sklepu. Czyli kupne słodkie nie, swoje - tak.
Ale ogólnie mam odruch wymiotny na jedzenie. Jem chleb z masłem, gdy już mnie ściska w żołądku , bo muszę - żeby nie mieć zawrotów głowy, które już mam - czasem czuję się, jakbym latała na miotle, żeby nie bolał mnie brzuch i zdrowy rozsądek podpowiada.
Pobolewa mnie gardło, potrzebuję bardzo dużo snu i nie funkcjonuję tak jak powinnam.

Jaki werdykt Waszym zdaniem?
: Odp: Strucie.
: Basia July 29, 2011, 11:27:21
A miętę i melisę na poprawienie trawienia piłaś?
Czy masz domowe ogórki kiszone (prawdziwe bakterie kwasu mlekowego)?

Pozdrowienia :-)
: Odp: Strucie.
: Adrian Budek July 29, 2011, 11:30:28
Jeśli strułaś się po mięsie to mogły pojawić się niepotrzebne bakterie.
Jeśli radu Basi nie poskutkują to spróbuj naparu z piołunu. Staraj się tego dnia nie jeść, tylko picie piołunu.
: Odp: Strucie.
: Adrian Budek July 29, 2011, 11:36:27
Jeśli i ta metoda zawiedzie to mogło też dojść do infekcji wirusowej. Sam osobiście na sobie testowałem przy wirusie żołądkowym. Na pusty żołądek - czysta wódka. Nie wiem ile dasz radę wypić w małych odstępach czasowych, ale proponuje 100-200ml.
Jeszcze lepsza jest podobno orzechówka, ale nie miałem do niej dostępu.

Alkohol tłucze wszystko - bakterie, grzyby i wirusy.
: Odp: Strucie.
: stukam kopytkami July 29, 2011, 11:52:07
Na poprawę trawienia najpierw zażywałam krople niemieckie , coś jak rapaholin.
Wczoraj wzięłam rapaholin.

Ogórków nie mam, piołun się suszy, dziś spróbuję z wódką, bo jutro odpada - wsiadam za kierownicę. Chociaż w tygodniu co miałam cos łyknąć to na samą myśl już widziałam siebie rozmawiającą z sedesem  ;) Spróbuję z miętą i melisą.

Dziękuję za podpowiedzi.
: Odp: Strucie.
: Alchemik July 29, 2011, 12:15:45
Kiedyś dałem garść hyzopu do mieszanki z miętą, dziurawca 3x mniej niż hyzopu. I krwawnik - głownie kwiaty. W jego olejku eterycznym jest bomba atomowa dla drobnoustrojstwa. W ogóle warto zioła zawierające ostre olejki eteryczne stosować w tym celu - jeżeli masz: olejek sosnowy/majerankowy/kminkowy 3-4 razy dziennie po 4 krople na szklankę przegotowanej wody/ostudzonej herbaty. No chyba że ten zapach Cię mdli i zmusza do pertraktacji z sedesem, to oczywiście nie.
Piszą, że pięciornik na biegunkę - a jakby na wymioty spróbować?
Wracaj do zdrowia szybko

Alchemik
P.S. Ja w takim stanie się czułem bardziej jakbym z miotły spadł :D
: Odp: Strucie.
: alelen July 29, 2011, 12:20:26
Ja tak się zastanawiam pisać czy nie, ale chyba najpierw węgiel, także ssać na gardło. Spróbować można. Jak pomoże to od razu.
: Odp: Strucie.
: stukam kopytkami July 29, 2011, 12:21:25
krwawnik widziałam u siebie, dziurawca mam tylko liście, bo rosnącego nie chciałabym obrywać.
Olejek pichtowy i majerankowy mam , mogę ew. spróbować.
Zobaczymy co mnie postawi na nogi. Zapomniałam napisać o jeszcze jednej rzeczy. Czuję jakbym miała gulę wielkości pięści w gardle.

Alelen jak tak zachwalasz węgiel również w innych wątkach to może w końcu się przekonam.
: Odp: Strucie.
: Basia July 29, 2011, 13:30:08
No, to szałwia, mięta i tymianek - w wersji gotowej to Septosan, zwykle w aptekach jest. Zwykle pisze, że to do płukania gardła, ale ja uważam, że to należy powoli pić, można z miodem lub z sokiem. Powinno pomóc i na gardło i na kiszki. Mnie to zwykle rozwalnia, co też się przydaje.

Gdyby to było natychmiast po zjedzeniu, to spowodowanie wymiotów i węgiel byłoby szybkim rozwiązaniem, ale teraz to trzeba ugłaskać kiszki.

Wcale nie jestem pewna, czy zwykła wódka pomoże. Osobiście mam do tego stosunek ideologiczny. Orzechówka na zielonych orzechach włoskich - a to zupełnie inna sprawa, to jest znane, porządne lekarstwo trawienne.

Pozdrowienia :-)
: Odp: Strucie.
: stukam kopytkami July 29, 2011, 13:53:30
Dzięki Basiu.
To idę w razie czego do apteki dziś i kupuję septosan a nalewkę orzechową mam w domu.

Dziękuję wszytskim za podpowiedzi co robić. + :)
: Odp: Strucie.
: ineslik July 29, 2011, 19:23:18
I może nie rzucaj się na ten chleb z masłem, może ...kasza gryczana?

: Odp: Strucie.
: Alchemik July 30, 2011, 06:56:29
Ja polecam suchy chleb - bez masła - albo sucharki. Bądź też właśnie kasza, ale im suchsza, tym lepiej.

Alchemik
: Odp: Strucie.
: krynia July 30, 2011, 11:36:21
Tarte ze skórką jabłko. Po utarciu odczekać chwilę aż zrobi się ciemne. Kasza jaglana mocno ugotowana, kleik ryżowy ("rozklejony" własnoręcznie, a nie gotowiec ze sklepu) gotowaną marchewkę, a wywar wypij. Jestem również za węglem.
To oczywiście jeżeli rzeczywiście czymś się strułaś.
Mogą to być też pierwsze objawy anginy (zauważyłam, że osoby mające problemy z nerkami miewają częściej kłopot z gardłem). Może to kwestia bakterii.
: Odp: Strucie.
: halina1 July 30, 2011, 13:38:13
Strucie...
Od lat nie wiedziałam  co to jest.
Ale w tym roku dziwne objawy, u sąsiadow też.
Być może to jakiś rodzaj pleśni, od wilgoci, może być z powietrza.
Poczuliśmy oboje z mężem dyskomfort po zjedzeniu malin z krzaczka leśnego po deszczu.
To nic wielkiego, rozluźnienie żołądka, dziwne ćmienie w żołądku i brak apetytu.
Ale organizm jest ewidentnie zalany toksynami, objawy: skurcze i dziwne bóle mięśni.
Dobra jest na to kasza jaglana.
Inne środki obserwuję: stosuję trędownik, alkoholowy siedmiopalecznik, świeże krople wg Toda, zioła szwedzkie, napar z rzepika.
: Odp: Strucie.
: arte July 30, 2011, 18:52:23
1/Tak  zioła  szwedzkie   z  aloesem  pomagają  w  małych  ilościach   nie  na  raz  dużą  porcję  bo   wymioty  murowane.


 2/Stara  metoda  to  czysta  wódka  plus   łyżeczka     zmielonego   czarnego  pieprzu - dla  odważnych.

 3/
mięta,  melisa , glistnik, tymianek  po  równo  w  formie  nalewek  znosi  skurcze  i bóle

4/

kminek, anyż, kolendra, koper   dobrze  rozkurczają

5

ewentualnie  szerszy  zestaw  nalewek;kolendra, koper, kocanka, drapacz, jałowiec, perz, arcydziegiel kozłek, mięta glistnik, dziurawiec, bobrek  to  od  Bobifratrów .

6/  aby  przeżyć  gotować   mannę  na  wodzie  dosyć  gęstą,   nigdy  na  mleku!!


7/ nieraz  w   takich  przypadkach  zaglądam  do  czerwonego  oleju - dziurawiec.



 Już  chyba  kiedyś  pisałam,  że  będąc  dzieckiem strułam   się  nie  dojrzałymi  owocami  agrestu.  Rwałam  bezwiednie  całe  garście    kwitnących    pokrzyw  i   parzyłam   z  tego  napar -  herbatkę. W  ten  sposób  uniknęłam  wizyty  u  lekarza. Może      największa   siła  płynie  z   naszej  podświadomości..
 Życzę  powrotu  do  zdrowia
 pozdrawiam , arte


 
: Odp: Strucie.
: halina1 July 30, 2011, 22:05:58
Cały dzień dyskomfort.
Zaparzyłam bobrek.
Ale przedtem wypiłam herbatę z poziomkami(przysmak na szarugę i zadymki) i nagle spokój. Podziałała jak balsam.
Jestem zaskoczona efektem poziomkowym.
: Odp: Strucie.
: stukam kopytkami July 31, 2011, 16:15:31
Być może to jakiś rodzaj pleśni, od wilgoci, może być z powietrza.

Być może , że też jest coś w powietrzu, bo od kilkunastu tygodni nie mogę zrobić zakwasu na chleb. Z początkiem wiosny nie było problemu, zaczęło się, gdy nawiedziła nas burzowa pogoda.

A ze strucia wyleczyłam się.
Miodówka na spirytusie, karkówka pieczona przez moją Mamę  i szarlotka mojej roboty. Jak gula wielkości pięści odeszła to przybłąkał się ból lewego kolana do tego stopnia, że nie mogłam chodzić. Więc zrobiłam okład z ziół szwedzkich na noc i przeszło. A w sobotę, gdy jechałam do znajomych przyplątał się ból podbrzusza. Nie wiem czym nagrzeszyłam, że tyle bólu mnie spotyka  ;)
: Odp: Strucie.
: vitara July 31, 2011, 18:39:30
Węgiel aktywny  jedzmy go w zatruciach gdy czujemy się źle, jedzmy go śladem zwierzątek , które szukają ziemi okrzemkowej i jedzą ją przy zatruciach mimo że mięsożerne.
Węgiel wyłapuje toksyny nawet bakterie stosowany jest w wielu filtrach itd.
A współcześnie zapominamy o jego walorach .